MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Łowcy pucharów

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 2 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 2 października 2007, 19:54
Autor: Angela
Fot. Angela
III Otwarte Indywidualne Strzeleckie Zawody Sportowe o Puchar Prezydenta Miasta Jeleniej Góry.

Zmagania tym razem odbyły się w Mroczkowicach. Były kolejną okazją do sprawdzenia bacznego oka i celnych rąk strzelców. W zawodach wystartowało dwudziestu czterech zawodników wchodzących w skład ośmiu drużyn.

W klasie mistrzowskiej najlepszy okazał się Damian Rusinek, w powszechnej Wiktor Marconi. Zespołowo w klasie powszechnej najlepiej wypadli zawodnicy z Koła Łowieckiego „Cietrzew”, a w klasie mistrzowskiej Koło Łowieckie „Wieniec” ze Świeradowa Zdroju.

Z roku na rok zawody strzeleckie przyciągają coraz większa liczbę uczestników. Z zawodnikami, którzy walczyli w dwóch klasach: powszechnej i mistrzowskiej, w tym roku przyjechali również członkowie ich rodzin, którzy kibicowali przy poszczególnych rozgrywkach.

- Jestem bardzo dumna ze swojego męża – powiedziała Agnieszka Marconi. Ciszę się, że mogłam przyjechać tu z dziećmi i spędzić tak miło czas z całą rodziną.
- W sumie w zawodach udział wzięło dwudziestu czterech zawodników.
Tłumnie przybyli na zawody strzelcy z okręgu jeleniogórskiego, ze Szklarskiej Poręby, ze Świeradowa Zdroju i ze Zgorzelca – powiedział Wiktor Marconi. Zawiodła natomiast strona Bolesławca
.
Każdy z zawodników indywidualnych miał do pokonania kilka konkurencji. W każdej z nich najważniejsza była celność, opanowanie oraz doświadczenie.
- W konkurencjach śrutowych zawodnicy strzelali do makiety zająca i do rzutków, w ramach konkurencji kulowych ich celem była makieta dzika, rogacza oraz lisa – mówi Henryk Szczygóra, sędzia III Otwartych Zawodów Łowieckich.

Każda konkurencja była zgodnie z regulaminem punktowana, o zwycięstwie decydował jednak wynik końcowy. Zawodnicy musieli więc w każdej konkurencji zdobyć jak największą liczbę punktów a to wiąże się z dużą ilością treningu, doświadczeniem i odpornością psychiczną.

Pierwsze miejsce w klasie mistrzowskiej wywalczył Damian Rusinek, drugie zajął Józef Liczner, a na trzeciej pozycji pojawił się Wojciech Karp. W klasie powszechnej natomiast pierwsze miejsce wystrzelał Wiktor Marconi, obok niego na drugim miejscu stanął Grzegorz Pogorzelski. Trzeci był Paweł Liczner.
W tym roku sporo zmian pojawiło się w klasyfikacjach ogólnych, gdzie zmienił się skład osobowy. Wiktor Marconi zmienił drużynę „ Głuszca”, który w tym roku zamiast pierwszego miejsca, jak to było do tej pory, zajął miejsce trzecie.

Nowym kołem łowieckim Wiktora Marconiego, będzie teraz koło łowieckie „Wieniec”, które - jak mówi zawodnik - nie ma jeszcze takiego przebicia jak „Głuszec” a mino to w tym roku zajęło drugie miejsce.
Zwyciężyła natomiast załoga ze Zgorzelca, która do zawodów przygotowuje się niemal przez cały rok nie tylko poprzez treningi na strzelnicach.

- Jeździmy po całej Polsce podnosząc swoje kwalifikacje strzeleckie, organizujemy zawody w naszym okręgu dla bardzo szerokiej rzeszy myśliwych i poza zwyciężaniem w zawodach mamy na celu propagowanie tego sportu w całych rodzinach myśliwych, które za każdym razem staramy się przyciągnąć na zawody licznymi atrakcjami takimi jak biesiadowanie, wspólne spotkania na łonie natury i tym podobne – powiedział Józef Liczner, łowczy z Koła Łowieckiego „Wieniec” Zgorzelcu.

Na zawody przybył również prezydent miasta Jeleniej Góry Marek Obrębalski, który co prawda nie wystartował, ale osobiście wręczył puchary i dyplomy. Dziękując za zaproszenie obiecał, że przy dziewięćsetleciu Jeleniej Góry postara się, aby mieszkańcy mogli zobaczyć perfekcję strzelania zawodników, jaką mógł sam zaobserwować podczas imprezy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pożar w Staniszowie

Porażony prądem na słupie energetycznym

Protest oświaty

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~strzelec 5-10-2007 11:02
Świetna impreza, świetnie przygotowana, wszystko było dopięte na ostatni guzik, pogoda dopisała, nic dodać nic ująć... podziękowania dla sponsorów i organizatorów.
~rudy 5-10-2007 11:51
najlepszym było rozdanie nagród,a przede wszystkim nagroda feir–play dla jednego z kolegów!ciekawe czy w kolekcji Juzka L.nie brakuje takiego pucharka???oj brakuje,ale i odwagi brakuje żeby się przyznać........DB
~... 5-10-2007 13:43
NIw wiem czy impreza wymagała sponsorów przy opłacie 100 pln od łebka.. Poza tym info o imprezie na 10 dni przed zawodami to jakaś konspiracja, a nie impreza "dla bardzo szerokiej rzeszy myśliwych" A po całej Polsce to jeździmy nie dlatego, że tak bardzo chcemy podnieść swoje umiejetności, ale dlatego że nie mamy gdzie trenować. Ale i tak było bardzo fajnie...
~,,, 6-10-2007 20:03
to mogłeś spyknąć paru kumpli to byłoby więcej.a zamiast marudzić na składke to kol ... musisz przyznać że pula nagród była duża a i pewnie ryja też zapchałeś do pełna!
~ulyssenardin 6-10-2007 21:12
No tu mamy nowego kolegę pod pseudonimem ... Dobrze dobrze..................
~ulyssenardin 15-10-2007 9:55
Sorki, że dopiero teraz biorę się za komentowanie na poważnie tych głupot, ale jak większość wie, nie było mnie w zeszłym tygodniu. A za tym, kolego „..”, pragnę cię uświadomić, że za same nagrody poszło 2000 zeta, (tzn. 2 koła) za bufet mniej niż tysiak, trzeba jeszcze było kupować rzutki, tarcze, nalać 25 l. do agregatu i zapłacić wszystkim sędziom. Jak byś nie patrzył 4000 to ledwo zapina budżet takiej imprezy. Ale oczywiście wydziwiać i krytykować wolno zawsze. Całe szczęście, że mamy jeszcze członków, którzy zamiast gadać, robią. Są też tacy którzy nic nie robią i na dzień zawodów przychodzą i narzekają, że mają wszystko gotowe ale za to muszą zapłacić 100 zeta. Najlepiej by było nie płacić jak zwykle i korzystać do bólu. Pozwól, kolego „..”, że ci coś powiem, to dzięki ludziom tacy jak Jacek T. na końcu zawodów było jeszcze „coś” dla strzelnicy, dla jej rozwój. A ci co się wygadali na temat ile to ludzi powinno być a nie ma, to się wygadali i tyle, nic nie wnieśli!!! Odnośnie terminu zawiadomienia to uwierz mi, wysyłane były zawiadomienia miesiąc wcześniej, i czasami nawet 2 miesiące przed imprezą, skutek był taki, że jakiś sekretarz koła zgubił to albo czekał by to przekazać do pierwszego polowania na kaczki a potem zapomniał. Fakt, 24 uczestników to nie 50 ale na nasze warunki to ja nie uważam taką liczbę za poraszkę. Oczywiście należało by zapytać gdzie były koledzy Wiesław M., Łukasz Ł., Władysław A., Andrzej C., Piotr M., Wiesław K., Krzysztof S., Krzysztof O., Jacek O., Krzysztof Z., Kazimierz S., Piotr L.??? Dlatego ważne było by stworzenie listę mailingową ludzi którzy mogą mieć chęci i zainteresowania „w kierunku”. Ale co tu marzyć o liste mailingową kiedy komisja strzelecka nie ma nawet konta pocztowego na serwerze PZŁ (sorki, miało być beż narzekania ale samo tak wyszło).
~pumba 19-10-2007 22:16
A kiedy PZŁ ostatnio aktualizowało swą stronę na republice.pl?? W 2003r??

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nasi szachiści trzeci na Dolnym Śląsku!

Pociągiem pojedziemy do Skalnego Miasta

Piękna walka młodych siatkarzy

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Znakomity występ młodego fightera!

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
663
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%