MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 25 września
im. Aurelii, Władysława

Lotnik wygrywa

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 23 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lutego 2006, 15:42
Autor: Dawid
Fot. Artur Wilimek
LOTNIK – WOSKAR 3:2 (2:2)

Bramki: 1:0 Gawlik (2), 1:1 Ceratowski (23), 1:2 Biernat (35), 2:2 Hamowski, 3:2 Kondraciuk (59).

Czerwona kartka: Sobolewski (Woskar, 64 – za dwie żółte). Żółte kartki: Turczyk, Marek, oraz Sobolewski. Sędziował: Łukasz Spała. Widzów: 200.

LOTNIK: Raus – Idzi, Turczyk, Rześny, Hamowski, Rafiński, Lis (85 Kowiel), Romaniak, Winiarski (61 Zieliński), Gawlik (89 Wąsik), Kondraciuk (65 Marek).

WOSKAR: Niemiec – Jahn, Masłowski, Sobolewski, Kuźniewski, Biernat, Totomir (80 Rak), Bakaszyński, Michałek, Ceratowski (66 Łopata), Stefanowicz (77 Maląg).

W derbach okręgu Jeleniogórskiego, Lotnik pokonał Woskar 3:2. I została podtrzymana passa, iż Lotnik wygrywa wszystko na własnym obiekcie, natomiast Woskar fatalnie spisuje się na wyjazdach.

Początek spotkania fantastycznie ułożył się dla gospodarzy. W 2 minucie Niemiec wybił piłkę wprost pod nogi ustawionego na połowie boiska Gawlika, który uderzył bez namysłu z woleja i futbolówka poszybowała do bramki! W odpowiedzi Ceratowski w sytuacji sam na sam trafił wprost w dobrze ustawionego Rausa.
W 16 minucie Hamowski zagrał do Gawlika, który z bliska trafił w boczną siatkę.

W 23 minucie mieliśmy remis. Stefanowicz pociągną prawą flanką, następnie zagrał do Ceratowskiego, który uderzeniem w długi róg nie dał najmniejszych szans golkiperowi Lotnika. W 35 minucie goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Sobolewski zacetrował z lewej strony pola karnego do kapitana przyjezdnych Biernata, który mocno uderzył i piłka zatrzepotała w siatce.

Kiedy wydawało się, że taki wynikiem zakończy się pierwsza część gry miejscowi wyrównali. Rzut wolny z prawej strony wykonywał Kondraciuk, futbolówka przyleciała do nie pilnowanego Hamowskiego, który strzałem głową pokonał Niemca.

Druga połowa nie była już tak ciekawa. W 59 minucie padło rozstrzygnięcie w tym spotkaniu. Kondraciuk został obsłużony doskonałym podaniem z głębi pola, a wychodzący golkiper Woskaru – Niemiec zderzył się z Masłowskim, i z prezentu skrupulatnie skorzystał napastnik miejscowych.

W 64 minucie Sobolewski otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry. Chwilę później Gawlik przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. W odpowiedzi uderzenie Bakaszyńskiego z wielkim trudem sparował Raus. Pięć minut potem Zieliński w doskonalej sytuacji nie trafił w bramkę. Przyjezdni do końca walczyli, aby uratować choćby remis, lecz zabrakło czasu oraz sił.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przy Lubańskiej pierwszy mecz po remoncie

Bolesny powrót do Podgórzyna

Zmiana na skrzyżowaniu

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Lotnik Pany 23-10-2005 20:12
no, narescie napisaliscie o Lotniku - myslalem ze to nigdy nie nastapi - zapraszamy do jezowa, zawsze jestescie mile widziani - moglo by byc troche wiecej fotek
~LOTNIKfan 23-10-2005 21:00
Ja jestem z JG a jeżdze na mecze Lotnika!!! Tam jest fajny klimacik. piwko itp. Piknikowa atmosfera a i chłopaki graja jak trzeba. Wole w Jezowie siwierzego powietrza złapac niz na Złotniczej w syfie siedziec i morde Walusia ogladac

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Orlik ponownie gromi

Wracają dopłaty do wody i ścieków

Cztery szybkie ciosy ustawiły mecz

Wynik lepszy, niż gra

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
878
Tak
24%
Nie
73%
Nie wiem
4%