MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lotnik na fali, kolejna wygrana jeżowian

Wiadomości: klasa okręgowa
Niedziela, 29 maja 2011, 12:58
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 maja 2011, 12:02
Autor: Przemo
Fot. archiwum
Piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki osłabieni licznymi kontuzjami po raz kolejny pokazali klasę nie dając szans ekipie z Warty Bolesławieckiej. Wynik 2:0 można nazwać skromnym zwycięstwem, ponieważ gospodarze mieli wiele sytuacji, by pogrążyć rywali.

Gospodarze niedzielnego pojedynku od początku przycisnęli rywali. Już w 5 min. Gajewski wypuścił Kocota w sytuacji sam na sam z golkiperem gości, ale Lisak udanie interweniował. Trzy minuty później Kurzelewski z własnej połowy zagrał do wbiegającego w pole karne Gajewskiego, a ten po ładnym przyjęciu pokonał bramkarza GKS-u. Po kilku minutach jeżowianie mieli okazję na podwyższenie prowadzenia, ale Kocot mając przed sobą pustą bramkę fatalnie spudłował. Napór gospodarzy trwał przez pierwsze 30 minut, następnie gra przeniosła się do środka pola, a w ostatnich 5 minutach swojej szansy szukali piłkarze z Warty Bolesławieckiej. W 42 min. Horbacz zagrał w pole karne do wbiegającego Janowskiego, ale ten nie zdołał pokonać Maćkowskiego - na co dzień rezerwowego bramkarza Lotnika. Tuż przed przerwą Spychalski również musiał uznać wyższość golkipera z Jeżowa Sudeckiego.

Po zmianie stron goście mieli jeszcze jedną okazję, w 55 min. Horbacz uderzył pod poprzeczkę, ale Maćkowski palcami wybił futbolówkę na rzut rożny. W ostatnich 30 minutach Lotnik nie schodził z połowy gości napierając na bramkę strzeżoną przez Lisaka. W 58 min. Kocot przejął piłkę w środku boiska, podał do Biskupskiego, ale pomocnik gospodarzy w sytuacji jeden na jeden strzelił wprost w bramkarza. W kolejnych akcjach Kocot miał dwukrotnie szansę na zmianę rezultatu, ale zabrakło zimnej krwi by umieścić piłkę w siatce. W 71 min. Kurzelewski wyręczył napastników włączając się do akcji ofensywnej, zwiódł obrońcę przekładając sobie piłkę na prawą nogę i z 16 metrów pokonał Lisaka ustalając wynik na 2:0. W ostatniej akcji meczu piłkarze GKS-u byli bliscy honorowej bramki, ale Karmelita udanie interweniował po błędzie Maćkowskiego, a arbiter główny chwilę później zakończył zawody pomiędzy jeżowskim Lotnikiem, a GKS-em Warta Bolesławiecka.

W następnej kolejce ekipa Lotnika jedzie na ciężki mecz do Bogatyni, gdzie ich rywalem będzie miejscowa Granica.

Lotnik Jeżów Sudecki - GKS Warta Bolesławiecka 2:0 (1:0)

Lotnik: Maćkowski - Kurzelewski, Palimąka, Gęca, Zwierzyński, Biskupski, Kik (83' Miotk), Hamowski, Gajewski, Karmelita, Kocot

GKS: Lisak - Mikołajczyk, Buchowski, Hyjek, Horbacz, Kapecki, Spychalski, Kłonicki, Rajchel, Kotwica (68' Kobeluszczyk), Janowski (61' Zawada)

Wyniki 27. kolejki:
Łużyce Lubań - Czarni Lwówek Śląski 2:2
Nysa Zgorzelec - Granica Bogatynia 0:1
Gryf Gryfów Śląski - Woskar Szklarska Poręba 3:4
Włókniarz Mirsk - Victoria Ruszów 2:5
Lotnik Jeżów Sudecki - GKS Warta Bolesławiecka 2:0
Orzeł Wojcieszów - Olimpia Kamienna Góra g.15:00
Sparta Zebrzydowa - Olimpia Kowary g.17:00
GKS Raciborowice - Piast Dziwiszów g.17:00

Ogłoszenia

Czytaj również

"Zagrają dla Mamy i Taty"

To parking MPGK?

Sportowa uroczystość

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~granica 29-05-2011 17:43
Jak ten Jeżów- dobrze grali?
~kibic 29-05-2011 21:24
mogli wygrac spokojnie 7-0 gdyby nie slaba skutecznosc napastnika lotnika

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Lechia pewna awansu!

Zwycięstwo biało–niebieskich

Pełzająca sztuka

Zapewnili sobie udział w barażu

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
816
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%