MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lolita w objęciach ojczyma pedofila

Wiadomości: Dolny Śląsk
Niedziela, 17 grudnia 2006, 0:00
Autor: Jan Murański
Do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze trafił akt oskarżenia przeciwko Bronisławowi W. (l. 44) bezrobotnemu z Bolesławca obwinionemu o pedofilskie czyny lubieżne i wielokrotne zgwałcenie czternastoletniej pasierbicy.

Bronisław W. ożenił się z Aleksandrą K. w 2001 roku. Państwo młodzi zamieszkali u Aleksandry z jej trzema córkami z pierwszego związku: Karoliną (14), Kamilą (12), Lilianną (9) oraz ciotką Krystyną R. Początkowo współżycie pomiędzy małżonkami układało się poprawnie, ale trwało to krótko. Bronisław znęcał się fizycznie i psychicznie nad połowicą. Pewnego razu pobił ją tak dotkliwie, że doznała poważnego urazu kości ciemieniowej.

Nadzwyczaj natomiast sprawdzał się jako przybrany ojciec. Jednakże tylko wobec najstarszej pasierbicy. Młodsze póki, co zupełnie go nie interesowały. Był dobry dla Karoliny. Kupował jej nowe ciuchy, obsypywał słodyczami, nie żałował na kieszonkowe. I bardzo pilnował, aby dziewczynka nie „wpadła w złe towarzystwo”. Nie pozwalał jej spotykać się rówieśnikami. Nie pozwalał wychodzić. Śledził, kiedy udawało się jej wymknąć spod jego opieki. Przeganiał kolegów, nakazywał pasierbicy powrót do domu.

Kiedy zostawali sami, wchodził bez ceregieli do pokoju dziewczynki. Siadał na obok niej na tapczanie, wpychał język do gardła, a łapę – pod spódnicę, tarmosił piersi podlotka. Instruował - pozakazywał filmy pornograficzne.
Od molestowania szybko przeszedł do pełnego seksu. Wykręcał ręce, rzucał na tapczan i gwałcił. Nie miała dość siły, aby się bronić, ani dość sprytu, aby unikać molestowania. Zazwyczaj dopinał swego. Raz tylko nieomal nakryła ich na gorącym uczynku ciotka, kiedy wróciła wcześniej niż zwykle do domu. Martyna próbowała się bronić grożąc, że powie wszystko wychowawczyni, że poskarży się matce. Jednak on zapowiedział, że jeśli komukolwiek piśnie, chociaż słówko, to wylądują z siostrami w domu dziecka. Milczała, więc.

Matka jak każda zakochana kobieta, a potem jeszcze na dodatek „w ciemię bita” bierna ofiara agresji męża nie domyślała się niczego. Może prosta kobieta, nie czytała „Lolity” Nabokova? Na myśl jej nie przyszło, że Bronisław W. mógłby ożenić się z nią tylko dlatego, żeby mieć dostęp do jej dorastającej córeczki i moc zrealizować swoje perwersyjne ciągoty. Nie zaważyła, że namolna ojcowska miłość i nadopiekuńczość Bronisława skierowana jednak tylko do jednej z jej córek, właśnie tej dorastającej, jest, co najmniej dziwna. Na końcu, kiedy „zdobył” i zepsuł dziewczynkę – dziecko po traumie gwałtu i molestowania utraciło dla niego powab niewinności - spakował rzeczy i wyprowadził się do swojej mamusi.

Czy dopiero wówczas pani Aleksandrze spadła zasłona z oczu? Zauważyła, z dziecko zrobiło się jakieś inne, agresywne, drażliwe, gorzej się uczy… Zwierzyła się z tej „nowej” zgryzoty swojej matce. Babcia od dawna wiedziała, co się dzieje, gdyż dziewczynka się jej zwierzała. Po rozmowie z matką Aleksandra poszła na policję i złożyła doniesienie.

Bronisław W. wypiera się wszystkiego. Tłumaczy, że to zemsta jego małżonki za to, że ją zostawił. Twierdzi, że Aleksandra specjalnie napuściła na niego Martynę, którą przecież darzył czystą ojcowską miłością. Tłumaczy się wbrew faktom ujawnionym przez psychologów badających dziecko i tak nieskładnie, że prokurator absolutne nie daje wiary jego wyjaśnieniom. Obwinia go, więc o wykorzystanie pasierbicy, gwałt na nieletniej i pedofilskie czyny lubieżne. Za to grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
A za kratami pogarda i wszystko, co się z nią wiąże, z jaką współwięźniowie traktują krzywdziciela dziecka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ulica Tabaki nieco dłużej

Powstaje kolejny market na Zabobrzu

Kandydaci PO

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Marcyś 17-12-2006 16:18
W więzieniu pokarzą mu jak wygląda MIŁOŚĆ!!!
~zeus106 17-12-2006 18:06
Nic mu nie stety nie będzie, ponieważ będzie na tzw. ''ochronkach''
~mysza 17-12-2006 18:36
tarmosił piersi podlotka....,zwierzyła się z tej nowej zgryzoty......Czy osoba która to pisała nie powinna zasiadać w miękkich bamboszach na bujanym fotelu.Normalnie Helena Modrzejewska.....Z całej tragedii jaką jest molestowanie z tego artykułu wyniosłam właśnie tylko TO
~alfa 17-12-2006 18:41
co za szczegółowy opis zdarzeń! prawie jak poradnik dla następnych w kolejce...
~KillBill 17-12-2006 19:01
Takim to tylko poucinać co nieco sekatorem ogrodniczym:]
~swiezak 17-12-2006 19:09
heheh wyladuje na haremie i go po rajtach pojada :D hehe beda pokazywac mu milosc bez pucy i ni ebedzie kontrolowania bajery
~zdegustowana 17-12-2006 19:39
Panie Janie Murański, proszę Pana o normalą terminologię używaną przez prawników w akcie oskarżenia. To co Pan "przedstawił" to po prostu kpina i żenada!!!!!
~Do Marcyś 17-12-2006 20:06
A co Ty możesz wiedzieć o Miłości w więzieniu, Byłeś tam że się wypowiadasz na ten temat. Gówno wiesz bo tacy jak ON będą na specjalnych odziałach i nic im się nie stanie, będzie miał lepszą opieka jak drobni przestępcy !
~człowiek parku 17-12-2006 20:23
no to go dojadą w pierdlu, i nawet "ochronki" mu nie pomogą bo klawisze będę przymykać oczy
~aga 17-12-2006 21:58
Pan Jan Murański okropnie przedstawił historię tej dziewczynki. W głowie mi się nie mieści, jak z tragedii dziecka można zrobić coś na kształt komedii? W głowie się Panu Janowi poprzestawiało? Mnie taka forma literacka o gęsią skórkę przyprawiła. A jeżeli chodzi o "Lolitę" to chyba nie do końca zrozumiał Pan "co poeta miał na myśli!"
~brrngkh 17-12-2006 22:24
popieram zdegustowaną, to brzmi jakby zamiast poczuc, ze to sie stało naprawdę, autor robił z tego artykuł, który da mu slawę i pieniądze. WTF? Terminologia użyta w tym skrawku tekstu uwłacza osobom poszkodowanym!
~^upss 17-12-2006 23:31
Jesuuu co za polot. Brawa dla autora artykułu ;] film nakręcić na barwnych opisach. Tylko pytanie czy czytał ową powieść na której opiera się tytuł. Wydawało mi się, że w książce to dziewczynka uwodziła ojczyma, no chyba, że są tu jakieś godne uwagi fakty pominietę przez autora :?
~ja 24 18-12-2006 10:58
kastracja dla pedofili!!!kto jest za?
~Jagoda 18-12-2006 11:10
Tekst podchodzący niemalże pod Chmielewską, ale ani to był do tego temat, ani czas, ani miejsce. Żenada. Tragedia dziecka została przedstawiona jak farsa, paskudne.
~Robert 18-12-2006 11:33
Napisał Pan tak ten artykuł jak by to Pan był w ciemię bity.
~coach 18-12-2006 11:55
Może artukuł zwróci uwagę innych, na powyższy temat. Może nawet dotyczyć Twoich bliskich lub kogoś kogo znasz. Dobrze, że się naświetla takie rzeczy i się z tym walczy. Ale jedno ale. Tytuł jest krzywdzący i tak ta już skrzywdzonej dziewczyny.!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Agnieszka 18-12-2006 12:15
Nie ma nic oburzajacego w tresci oraz formie artykulu.Bulwersujace natomiast stwierdzenie,iz babka czternastolatki wiedzac o poczynaniach perwersyjnego ojczyma nikomu o tym nie napomknela.Czy wlasnie to milczenie nikogo z was nie "zenuje"?
~P.M. 18-12-2006 12:33
ALE MU TAM GWINT ZERWĄ MAM NADZIEJE ŻE TEGO NIE PRZEŻYJE
~Tomasson 18-12-2006 15:46
Mój kumpel siedzial we wrocku za pobicia i mieli na bloku pedofila i opowiadal mi o ty co oni tam robili z tym goscie ja osobiscie mu wspolczuje ochronka?? akurat klawiszowi bedzie zalezalo na ochronnie pedofila sam mu jeszcze pozadnie przyrabie :pp
~Dzidziuś 19-12-2006 2:48
Temat tragiczny i ważny ,artykuł napisany koszmarnie. Panowie Redaktorzy zaniżacie poziom. Moze czas poczytać trochę klasyki a przed napisaniem zastanowic się troszeczkę,

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Fajfy dla każdego

PiS zaprezentował kandydatów

Nad Śnieżnymi Kotłami

Szokujący rachunek od "Wodnika"

Po testach autobusu zasilanego CNG  

Sonda

Czy jeleniogórski SOR zasługuje na krytykę?

Oddanych
głosów
25
Tak
64%
Nie
12%
Nie wiem
24%