MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

„L–ki” zmorą kierowców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 24 października 2009, 7:58
Aktualizacja: Niedziela, 25 października 2009, 8:04
Autor: Angela
Fot. rylit
– Uśmiechnij się, ty też się uczyłeś – taki napis czytają kierowcy, kiedy o mały włos nie "lądują" na tylnej szybie pojazdu nauki jazdy, kiedy kursant czy egzaminowany gwałtownie zahamuje, zjedzie na boczny pas, czy zgaśnie mu silnik. Problem w tym, że kierującym wcale nie jest do śmiechu.

Kierowcy, którzy prawo jazdy mają w kieszeni od dawna, na drogach tracą cierpliwości do tych, którzy dopiero się o ten dokument starają. Kiedy kandydaci na kierujących w stresie poznają tajniki jazdy, uczą się jak przerzucać biegi, zmieniać pas ruchu i utrzymać pojazd w linii prostej na jezdni, pełnoprawni zmotoryzowani trąbią i w duchu lub przez szybę klną, na czym świat stoi.

– Jeżdżące po głównych ulicach miasta „L- ki” to jakiś koszmar – mówi jeden z taksówkarzy. Na co dzień kursanci blokują ruch, często poruszają się 20 – 30 km/h i jadą samym środkiem jezdni, tak, że nie można ich wyprzedzić. Nie jeden raz włączają kierunkowskazu, lub wprowadzają nim kierujących w błąd. A kiedy na drodze pojawia się kilka takich pojazdów pod rząd to można wyjść z siebie. Czy nauki jazdy nie mogą uczyć kursantów jazdy na ulicach, gdzie nie ma takiego natężenia? Przecież puszczanie samochodów szkoleniowych głównymi ciągami komunikacyjnymi w mieście jest, nie tylko utrudnieniem w ruchu, ale i realnym zagrożeniem życia innych kierujących – mówią oburzeni kierujący.

Robert Tarsa, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze tłumaczy, że samochodów egzaminacyjnych jest w stosunku do pozostałych „L- ek” jest niewiele, w sumie 20 aut. Mówi też, że egzaminy muszą odbywać się m.in. po głównych Jeleniej Góry, bo tak nakazują przepisy.

– Docierają do nas skargi na L – ki ze strony kierowców, jednak prawo nakłada na nas obowiązek przeprowadzania egzaminów według pewnych zasad, m.in. po drogach jedno i dwukierunkowych, 3 i 4 – wlotowych, na poszczególnych skrzyżowaniach czy rondach – mówi Robert Tarsa.

– Podczas spotkania ze związkiem szkół nauki jazdy apelowałem do instruktorów by w godzinach szczytów wyjeżdżali oni na trasy mniej uczęszczane przez kierujących. Wszyscy obecni byli przychylni temu pomysłowi, jednak my nikogo do niczego zmusić nie możemy. Jest to tylko dobra wola instruktorów.

A co na to właściciele szkół nauki jazdy? Tłumaczą, że jeśli egzaminy odbywają się po głównych ciągach komunikacyjnych w mieście, to kursancie podczas szkolenia muszą je poznać.

– Zdaję sobie sprawę, że może być to uciążliwe dla kierujących, ale każdy się kiedyś uczył jeździć – mówi jeden z instruktorów. – Pomysł skierowania pojazdów nauki jazdy na boczne drogi w godzinach szczytu jest rzeczywiście trafiony. Sam tą zasadę zacznę wprowadzać w życie. Za zachowanie i decyzję innych odpowiadać jednak nie mogę – kończy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wpadka z 1,5 tony suszu tytoniowego

Remont bez zakłóceń

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Komentarze (105) Dodaj komentarz

~husarz 24-10-2009 8:15
Jeżeli kandydat na kierowcę nie potrafi jechać przepisową 50-tką, tylko wlecze się 20-30km/h, ma problemy z ruszaniem to instruktor nie powinien wyjeżdżać z nim na drogę o dużym natężeniu ruchu. Krew mnie zalewa jak jedzie przede mną taka pierdoła, w szczególności jak z kosmiczną prędkością wchodzi w lewoskręt
~zak 24-10-2009 8:15
Szczerze, kierowcy ktorzy tak sie zachowują to zwykle barany. Każdy ma prawo sie nauczyc jezdzic a oni maja obowiazek jezdzic tak jak ruch na to pozwala. Cos nie pasuje? To wsiadaj w autobus i zapomnij o Elkach. Nie ma stresu : ). Kazdego kierowce ktory zatrabi na ELke ukarał bym mandatem tylko dlatego, ze on (ona) sam(sama) kiedys uczul(a) sie na prawko i tez jezdzil 40/h po miescie, nic nowego. Jednak jezeli kursant ma problemy z prowadzeniem pojazdu, gaśnie on czy tez nie rusza z miejscu, to wina instruktora. Nie powinien wypuszczac na miasto człowieka ktory nie zna podstaw gdyz jest on wtedy utrudnieniem. Jezeli Jednak L jako jedyny pojazd na drodze jedzie z przepisową prędkoscią to kierowcy moga miec pretensje tylko do siebie, o łamanie przepisów ruchu drogowego. Pozdrawiam. Kursant.
obiektywny 24-10-2009 8:33
cytat"– Jeżdżące po głównych ulicach miasta „L- ki” to jakiś koszmar – mówi jeden z taksówkarzy" - jezdze dosc sporo po naszym miescie i mog powiedziec ze to taksowkarze stawiaja duze zagrozeni w ruchu drogowym, wymuszenia pierwszenstwa, arogancja, cwaniactwo na drodze, jak sie ich wpuscic z podporzadkowanej to nawt nie podziekuja, mysla ze sa na takich prawach wyjazdu z zatoczki jak autobusy MZK. dlatgo lepiej zeby ten pan z art z taxi nie zabieral glosu bo to co robia taksowki na drogach to zgroza!
~też kierowca 24-10-2009 8:44
osobiście nie mam nc przeciwko L na drogach- mam to szczęście że samocody L jadące przedemna jadą zgodnie z przepisami i nie mam powodu żeby je wyprzedzać. A co do napisów na samochodach typu "uśmiechnij się ..." to fakt ostatnio jadąc z dzieckiem oboje sie uśmialiśmy bo zauważyliśmy napis "uwaga instruktorka jest blondynka" komentarz pozostawiam dla was... :)
~kmam 24-10-2009 8:48
A czy na pierwsze godziny jazdy trzeba wybierać główne ciągi komunikacyjne? I wiadomo że pojazdy egzaminacyjne też muszą jeździć tymi trasami. Każdy się w końcu kiedyś uczył. Niestety na mieście można spotkać stada E-lek. A w stadzie jak to w stadzie znajdują się osobniki pojętne i te mniej pojętne. Te ostatnie trzeba uczyć indywidualnie na bocznych drogach, a po douczeniu dołączyć do stada :)
~wołosz 24-10-2009 8:49
Złotówy powinny mieć zakaz wypowiadania się w tej kwestiii bo sami jeżdżą jak L-ki tyle że z premedytacją bo mają wszystkich w d.....
~wołosz 24-10-2009 8:50
Złotówy powinny mieć zakaz wypowiadania się w tej kwestiii bo sami jeżdżą jak L-ki tyle że z premedytacją bo mają wszystkich w d.....
~Paulina 24-10-2009 8:55
No właśnie zapomniał wół jak... - rozumiem ze kazdy z kierowców juz sie urodził z prawem jazdy w portfelu, tak? Naprawde zadnemu z Was nigdy nie zgasl samochód na drodze? Jesli tak to gratuluje. Do nauki kazdy ma prawo. A co do tego ze taksówkarze powodują zagrozenie- świeta racja!! Wiadomo musza bysz szybko na miejscu, na czas ale ignorancja i cwaniactwo ma swoje granice!! W wiekszych miastach tez są L-ki i jakos nikt ani sie temu nie dziwi ani nie protestuje. Taka kolej rzeczy.Pozdrawiam
~też kierowca 24-10-2009 8:58
osobiście nie mam nc przeciwko L na drogach- mam to szczęście że samocody L jadące przedemna jadą zgodnie z przepisami i nie mam powodu żeby je wyprzedzać. A co do napisów na samochodach typu "uśmiechnij się ..." to fakt ostatnio jadąc z dzieckiem oboje sie uśmialiśmy bo zauważyliśmy napis "uwaga instruktorka jest blondynka" komentarz pozostawiam dla was... :)
~Sobieszowianin od nie dawna 24-10-2009 9:01
Uczyć się trzeba - fakt . Ale jadąc z Jeleniej do domu po pracy mijam 2 E-lek codziennie - to już przesada !!!
~kierownica 24-10-2009 9:05
Popieram obiektywnego. To prawda, że taksówkarze (nie wszyscy) zachowują się na drodze gorzej niż L-ki. Tylko w L-ce człowiek się uczy a taksówkarze to podobno zowodowi kierowcy. Jednak ich zqawodowstwem jest chamstwo, brawura i pogląd, że są panami dróg. A jeśli chodzi o fakt, że kursantowi gaśnie samochód... ciekawe ilu jest tych SUPER KIEROWCÓW którym nigdy nie zgasł samochód...
~gosciu 24-10-2009 9:15
najlepsi sa kierowcy z okolic jeleniej DJE... na tych niedzielnych kierowcow co raz w roku wyjada w miasto trzeba uwazac... nie maja pojecia o czyms takim jak kierunkowskaz czy znak \"ustąp pierwszeństwa\", \"droga główna\" taksówkarze też sie nadają...jeżdżą bez pasów... nie uznają znaku stop... a w L-kach licznik jest do góry nogami i 20km/h wygląda jak 50;) jak stoi radar na drodze z ograniczeniem do 50km/h to nawet przy 60km/h nie zrobi zdjecia, ale niektórzy są bardziej papiescy niż sam papież i jadą 40km/h. Mandaty za utrudnianie ruchu brak kierunkowskazu powinny dużo tu pomóc. Dużo jeszcze codziennie po mieście i wiem
~RALLYACTION 24-10-2009 9:22
Jestem kierowcą TIRA. Uważam że kursanci nie są winni tylko Ci co UCZĄ! Zadzwoniłem kiedyś do takiego pana który uczył-jechał przede mną. Zapytałem jaki jest sens nauki jazdy z prędkością 50km/h POZA terenem zabudowanym na drodze KRAJOWEJ (kierunek Zgorzelec) Otrzymałem odpowiedź że droga KRAJOWA jest to TAKA SAMA droga jak każda inna............. To dowodzi poziomu z jakim są uczeni ludzie. Jeżdżę dużo po NIEMCZECH i spotykam dziesiątki "FAHRSCHULE". NIGDY nie ma z nimi problemu-jeżdżą z MAX możliwymi prędkościami według przepisów. CZYLI MOŻNA !!!!!! Wszystkim którzy UCZĄ propunuję PLAC na początek.
~Tomek dddd 24-10-2009 9:27
Ja jak jezdziłem 6 lat temu Elką z Panem Paczóskim NIEBYŁO mowy o : Jazda za wolno Jazda za szybko Gośc nie wypusci kursanta na miasto dopuki nie opanuje jazdy np do karpacza wieczorem (Uzywanie gazu i trzymanie sie stałej predkośći ) Jak widze te Elki co jada na 50 ... 20/30 kmh to mmnie szlak trafia !!!!!!
~Ryś 24-10-2009 9:31
Aja mam sprawę d o zarządu dróg - wjazd do Jeleniej od Szklarskiej i słynny prawy pas, który niczemu nie służy. L-ki zgodnie z przepisami nim nie jada bo to pobocze i blokują wlot do miasta. Jaki problem zrobić z tego prawy pas dla wolniejszych i problem z głowy. Wczoraj widziałem jak kierowca WV wyprzedził L-kę z prawej i dodatkowo ja otrąbił. Instruktor z L-ki za to walił sie otwartą dłonią w czoło.Takie zdarzenia to normalka w tym miejscu, a wystarczy -prawy pas, a nie takie nie wiadomo co!
~ort 24-10-2009 9:35
Przynajmniej 5 błędów gramatycznych lub literówek. Szanowny Pan Redaktor jak już coś napisze to chyba już tego drugi raz nie czyta. A czasem to jest tak napisane, że naprawdę nie wiadomo o co chodzi. I to nie dotyczy tylko tego artykułu i tego portalu...:-(
~kolka 24-10-2009 9:37
Kierowcy mają gdzieś L-ki... bo się wleką i stwarzają zagrożenie... co za bzdura! Kiedyś sami się uczyli i kto wie czy nie szło im gorzej... Kierowcy idealnie pokazują ze nie potrafią jeździć przepisowo, nie maja cierpliwości i sami stresują kursanta w L-ce... Sam dobrze pamiętam jak wyprzedzano mnie w miejscach niedozwolonych, krzyki i wyzwiska... Apeluje trochę więcej wyrozumiałości...!
~obojetny 24-10-2009 9:48
kazdy z nas kierwoców uczył sie wiec dajmy na luz, pozatym pytanie taksiarza jak sie jezdzi jest nie na miejscu bo to nawieksze chamy na drodze!!!! sa wyjatki ale wiekszosc tych z mercedesa to standart. Całe zycie po miescie w kólko jezdza i uwazaja sie za panów szos i bezdrozy.
~ 24-10-2009 9:50
każdy się kiedyś uczył... jakie to infantylne... ale kiedyś nie było takiego natężenia ruchu, a tego czynnika żaden z instruktorów jazdy nie bierze pod uwagę, nie mam nic przeciwko egzaminom bo one są i to rozumiem ale szkoły jazdy to jakaś przesada... Polecam: http://demotywatory.pl/246135/Ty-tez-sie-kiedys-uczyles
~(C...a) 24-10-2009 9:51
L-ki utrudnieniem ruchu to mało powiedziane... w Jeleniej Górze jest zarejestrowanych ponad 30 szkółek,w każdej po kilka samochodów...Zgodzę się z tym,że każdy kierowca ze stażem kiedyś też się szkolił.Jednak obecnie można mieć zastrzeżenie do sposobu szkolenia,do instruktorów/nie mówię tu o instruktorach z wieloletnim doświadczeniem/,szkolą marnie,uczą błędnie i jak taki kursant może poradzić sobie na egzaminie...!!!Podam przykłady:L-ka wjeżdża w zakaz,a instruktor na zwróconą uwagę zdziwiony-... a co tam był zakaz(???)- mówię do kursanta-chłopie zmień sobie instruktora,bo nigdy nie zdasz egzaminu !!! ;L-ka zjeżdża na lewy pas ruchu bez kierunkowskazu,prawy pas mam wolny więc przyspieszam /z 30-ki na 50-kę/a tu nagle L-ka wraca na prawy pas /ponownie bez kierunkowskazu/ TYLKO REFLEKS uchronił mnie przed>!!! ;/Panie instruktorze!!!-to nie tak omija się stojące w zatoczce autobusy/;L-ka ma znak S T O P,ale bez zatrzymania pcha się pod nadjeżdżający samochód blokując skrzyżowanie/Pani instruktor rzuca obelgami w kierunku kierowcy,który miał pierwszeństwo przejazdu/...a gdzie hamulce pani instruktor,czyżby zawiodły?,czy jest Pani niedouczona i nie wie do czego zobowiązuje znak"STOP".Jeżdżąc ponad dwadzieścia lat można byłoby wiele opisać zaobserwowanych paranoi,zwłaszcza z ostatnich lat,gdzie się namnożyło 'ELEK' z młodziutkimi instruktorami nie mającymi pojęcia o szkoleniu /pytanie w jaki sposób zdobyli uprawnienia????????? ;jak mają zdawać wyszkoleni przez was kursanci??????? : a jak uda(?) im się zdać to jak mają poruszać się po drogach nie łamiąc przepisów???????? Zweryfikować szkoły NAUKI JAZDY,zweryfikować instruktorów szkół...Rozumiem-kursant musi zdobyć doświadczenie jazdy na różnych drogach i w różnej sytuacji,ale jak można wyjechać na drogę nie mając w ogóle pojęcia jak się po niej poruszać/kursant powinien zaliczyć teorię/naukę /plac,a potem wyruszać w drogę.Może wtedy mielibyśmy bezpieczniejsze drogi a nie ciągle wpadające na nas "ELKI"/....Czego może nauczyć nas instruktor ciągle gadający przez telefon,albo załatwiający swoje prywatne sprawy podczas nauki jazdy,albo Pani instruktor wiecznie ćmiąca papierosa /a fe... /.....????!!!
~driver 24-10-2009 10:07
wszyscy w swych komentarzach maja poniekad odrobinke racji,ale... elki maja budzet kasy na grubo ponad normatywne zuzycie paliwa, lecz przecietny Kowalski(nie wspomne juz o kierowcach-rencistach o ograniczeniach ruchowych gdzie auto to ich nogi) stara sie oszczedzic kazda krople paliwa dojezdzajac do pracy bo zazwyczaj kwota renty ZUS dla tych ktorzy rzeczywiscie pracowali maja ochlapy by zyc za to. wiec nie dziwota ze ELKI dzialaja tutaj jak czerwona plachta na byka! ktos powie- stac na auto,to i na paliwo, sorry taka uwaga to dla tych ktorzy kombinuja i nie maja pensji za prace lecz "BIORA" kase, - samo zycie!
~Super_instruktor 24-10-2009 10:14
Art.55 ust 3,Prawo Ruchu Drogowego mówi, że przejeżdżając obok tzw. "elki" oraz jadąc za nią KAŻDY kierujący jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Więc Panowie i Panie kierujący, jeżeli macie jakiekolwiek pretensje ,że musicie uważać kierujcie je do ustawodawcy. Pozdrawiam:)
piipi 24-10-2009 10:18
.."doświadczeni" kierowcy uczą ..nowych *kultury zachowania się na drodze !
Cień 24-10-2009 10:24
Taksówkarz trochę przesadza, to fakt, ale są L-ki które nie powinny wyjeżdżać na drogi publiczne, sam się o tym przekonałem niedawno. Jeżeli ktoś nie potrafi jeździć, powinien najpierw ćwiczyć na placu, a nie na drodze publicznej. Ja miałem to szczęście, że jako nastolatek miałem do czynienia z różnymi pojazdami i nie miałem żadnych problemów jak robiłem prawko, a instruktor w pierwszej chwili zdziwiony pyta się, czy miałem prawo jazdy.
piipi 24-10-2009 10:34
~CIEŃ .. i miał rację,ze zadał to pytanie ! ~Hi, . jest wiadomo,ze nawet doświadczony *młody kierowca moze stracic prawko ..przez pijanstwo !
~daw 24-10-2009 10:36
Usmiechnij się aj sie uczę!!!! no ok jeden pojazd usmiechne się, dwa jeszcze przeboleje, ale kilka naraz, jeden skręci przyspieszysz i zaraz z bocznej wtacza sie nastepna elka, ile sie można usmiechać, przecież to niezdrowo!!!!!!
~seba 78 24-10-2009 10:55
Jestem ciekawy jak Wy , teraz wielce oburzeni na uczacych się jazdy , zaczynaliście ? Mniemam , że kierowcami jesteście od urodzenia . A tak a propos to skąd w naszym narodzie tyle chamstwa , zawiści i braku zrozumienia ?
~Egon 24-10-2009 10:57
Niemam nic przeciwko uczącym się,bo ja też się kiedys uczyłem ale niech instruktorzy uczą jeżdzić przepisowo a nie 20lub 30/h
~daytona 24-10-2009 10:59
nie macie pojęcia o temacie!!!! Niech wojewoda "pójdzie" do ministra i otworzy 5 nowych ośrodków egzaminacyjnych we lwówku, zgorzelcu, lubaniu, bolesławcu itp. a problem z eLkami zniknie w mgnieniu oka. Widocznie w województwie nikt problemu nie widzi!!! Tutaj nie apel do instruktorów i egzaminatorów ale do władz żeby otworzyć nowe WORDy w okolicznych miastach!! Kursanci świetnie jezdzą po wioskach. Ruszają dynamicznie, dają kierunkowskazy. Po 10 godzinach wjezdzają w miasto i czasami na początku tracą głowę ale to jest zupełnie normalne. Natomiast natężenie pojazdów nauki jazdy w mieście nie jest normalne ale to już nie wina kursantów ,że chcą się uczyć ani instruktorów. To nie wina eLek ,że jezdzą po JP 50km/h a kązdy je wyprzedza 80km/h stwarzając zagrożenie. Otwórzcie nowe WORDy na dolnymśląsku a problem zniknie. W tych eLkach co piąty kursant jest z jeleniej!
~dasia 24-10-2009 11:01
Pomysł skierowania pojazdów nauki jazdy na boczne drogi w godzinach szczytu jest rzeczywiście trafiony..... wystarczy troche cierpliwosci..... wszyscy sie czegos uczymy....
~Zdzich 24-10-2009 11:16
Ale jest pewna różnica między normalną jazdą E-lki, którą prowadzi ktoś rozumny, a między tym, co wyprawia większość tych samochodów. @Paulina: Owszem, każdemu może zdarzyć się, że samochód zgaśnie, ale szybko odpalasz i jedziesz dalej, a taki kursant zanim się zorientuje o co chodzi i co ma dalej zrobić, a jeszcze zanim ruszy to w między czasie ze trzy razy ponownie ten samochód mu zgaśnie.
~kursantka 24-10-2009 11:46
sama w tej chwili ucze sie jezdzic... i nie dziwie sie ze kierowcy sie bulwersuja jezeli jade przepisowa 50 a oni staraja sie mnie wyprzedzic bo pruja na zlamanie karku... to sa jakies kpiny... racja kursanci ktorzy maja pierwsze godziny jazdy i którzy nie czuja sie za kierownica powinni zaczynac na placu i innych malo uczeszczanych uliczka... w moim przypadku to nie ja stwarzam zagrozenie tylko kierowcy ktorzy widza ze jedzie elka wymuszaja pierszenstwo lub wyprzewdzaja na trzeciego lecac na czolówke... nie raz bylam w sytuacji kiedy musialam gwaltownie hamowac zeby jakis "doswiadczony" kierowca nie zabil siebie i innych uczestnikow ruchu
~mandy 24-10-2009 11:55
Jak zwykle wszyscy mądrzy, bo sami zapomnieli jak się uczyli jeździć L-ką. Zapewne i im się zdarzało nagle zahamować i na pewno silnik potrafił zgasnąć w czasie jazdy. A teraz proszę bardzo " idealni kierowcy". Szkoda gadać!!
~ ~ 24-10-2009 11:56
Również w tej chwilu ucze sie jezdzic,i nie rozumiem zachowania kierowcow! Tez sie uczyles,wiec zamknij morde na klodke.
~L-ka 24-10-2009 11:58
.... właśnie, kierowcy zapominają że też kiedyś byli L-ką. Jeżeli L-ka jedzie 50 bo tyle pozwala prawo a kierowca na zakazie tnie 70 ,80 to chyba coś nie tak. Kierowcom się spieszy , często trąbią na innych mimo że inny kierowca nie może ominąć pojazdu stojącego źle zaparkowanego na jedni bo jedzie z naprzeciwka inny pojazd. Jeśli L-ka ma się nie uczyć na jedni to gdzie ( chodnik, plac ) tak jak napisał jeden z internautów " Zapomniał Wół jak Cielęciem był" Panowie, Panie kierowcy uszanujcie tych co się dopiero uczą
~kursantka 24-10-2009 12:00
sama w tej chwili ucze sie jezdzic... i nie dziwie sie ze kierowcy sie bulwersuja jezeli jade przepisowa 50 a oni staraja sie mnie wyprzedzic bo pruja na zlamanie karku... to sa jakies kpiny... racja kursanci ktorzy maja pierwsze godziny jazdy i którzy nie czuja sie za kierownica powinni zaczynac na placu i innych malo uczeszczanych uliczka... w moim przypadku to nie ja stwarzam zagrozenie tylko kierowcy ktorzy widza ze jedzie elka wymuszaja pierszenstwo lub wyprzewdzaja na trzeciego lecac na czolówke... nie raz bylam w sytuacji kiedy musialam gwaltownie hamowac zeby jakis "doswiadczony" kierowca nie zabil siebie i innych uczestnikow ruchu
~xXx 24-10-2009 12:05
Hehe a ja ostatnio zdawałem egzamin i za pierwszym razem ZDAŁEM :D Można - MOŻNA!!! Pocieszę tych wszystkich, którzy wątpią w swoje powodzenie. Ja wyjezdziłem tylko 30h jazd i nigdy wcześniej nie jezdziłem samochodem. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że porządnie nauczę się jezdzić, jak pojeżdżę po drogach kilka lat. Ale wiadomo nie od razu Kraków zbudowano :D
~Pavllo 24-10-2009 12:18
ale wy ludzie nienormalni jestescie! jak wpadacie na tylna szybe elkom to moze zachowajcie wiekszy dystans?! rzeczywiscie, jelenia gora jest tak zatloczona ze elki na ulicach to juz zmora :/ zastanowcie sie! ci ludzie ucza sie jezdzic, beda kiedys normalnymi kierowcami na drodze, a jak bedziecie na nich trabic, wymuszac, zajezdzac droge to bedzie tylko gorzej dla was. jak cie elka wkurza, pogryz sie w jezyk, podus gumowa kuleczke i jak bedzie mozliwosc to ja wyprzedz. inna sprawa ze czesc szkol jak np 'akademia lepszej jazdy' (totalne nieporozumienie) nie umie uczyc i to co ich samochody robia to jakas porazka. ale to tylko niewielki procent
~sylwanam 24-10-2009 12:25
wydaje mi die ze to nie problem kursantów ani instruktorów to nasza rada powinna zbadać najlepsze zdawalności egzaminów i tych baranów co nie potrafią niczego nauczyć a tylko kase zbijaja na osobach chcących zdobyć prawko pozamykac bo to oni "zasmiecaja" nasze drogi. ja prawko robiłam w PZM i najpierw opanowałam auto na placu a pozniej pierwsze godz to jazda przez staniszów do karpacza myslałam juz ze zrezygnuje z prawka jak mnie przeciagnał po zakretach ale instruktor stwierdził "że pomoże mi to aby nauczyc sie jak poruszac sie po zakretach no i na drodze z innymi uczestnikami ruchu.ZADAłAM I POZDRAWIAM PZM
~obojetny 24-10-2009 12:35
kazdy z nas kierwoców uczył sie wiec dajmy na luz, pozatym pytanie taksiarza jak sie jezdzi jest nie na miejscu bo to nawieksze chamy na drodze!!!! sa wyjatki ale wiekszosc tych z mercedesa to standart. Całe zycie po miescie w kólko jezdza i uwazaja sie za panów szos i bezdrozy.
~pikolka 24-10-2009 12:35
Ja rozumiem, że każdy się kiedyś uczył, ale czy wszyscy muszą się uczyć na jednym osiedlu ORLE i na ulicy sobieszowskiej? Jestem kierowcą z 20 letnim stażem bezkolizyjnej jazdy, więc mój sposób jazdy i doświadczenie należą do bezpiecznych. Niestety krew mnie zalewa gdy przy próbie wyjazdu z osiedla gdy drogę tarasuje stado KILKUNASTU l-ek, które poruszają się we wszystkich kierunkach z prędkością pomiędzy 10-20 km, tarasujących drogę przy próbach parkowania i przy wyjeżdzie na Rataja, gdy nic nie jedzie ani w jedną , ani w druga .strone. Przejeżdżam często przez inne części miasta np. Zabobrze gdy kilka e-lek nie zwraca niczyjej uwagi, czy inne miasta gdzie ilość szkół nauki jazdy rozkłada się na całe miasto i to nie wzbudza żadnych negatywnych emocji. BŁAGAM ! DAJCIE NAM ŻYĆ NA ORLIM! Czasem wyjazd z osiedla trwa dłużej, niż dojazd do Jeleniej Góry ( sprawdziłam).
~ 24-10-2009 12:35
Najgorsi to są Ci Taksówkarze oni się nigdy nie nauczyli jeździć i juz nigdy nie nauczą, barany będą wychowywać a większości z nich powinni zabrać prawo jazdy.
~Arkadiusz Zarzecki 24-10-2009 12:40
W jednej "elce" jeżdzi tak dziwna pani instruktor z blond włosami. Widziałem jak kazała kiedys kursantce wjechać w zablokowaną przez policję drogę. No smiech na sali! Jak ona uczy tych ludzi jeżdzić. Normalnie blondynka!!!!!
~ello 24-10-2009 12:47
bardzo madrze myslicie robcie na zlosc elka a ci nowi kierowcy beda robic nastepnym nastepnym i nastepnym i kolko sie zamyka. Ps.uczyliscie sie na prawo jazdy czy moze kiedys dostaliscie bez jazdy za pol prosiaka???
Cień 24-10-2009 12:58
Do L-ka. Rozumiem, że jesteś instruktorem, jeśli tak, to napisz mi proszę, czy oswojenie pojazdu z lekcją jazdy w mieście, idą w parze? Czy tylko próbujecie za wszelką cenę oszczędzać pieniądze? Jak się ktoś szkoli na pilota, to zanim zasiądzie za stery, musi wylatać określoną liczbę godzin na symulatorze. Ja akurat, nie mam pretensji do przepisowo jadących E-lek, tylko do tych, co nie mają pojęcia o prowadzeniu pojazdu, nie mówiąc o przepisach.
~Alfonso 24-10-2009 13:17
To jest tragedia z tymi elkami w Jeleniej Górze,w innych większych miastach , nie odczówa sie tak wielkiego natężenia jak u nas i jeżdżą szybciej nie blokując płynnego ruchu , coś trzeba z nimi zrobić !!!!
~Hanka rzuciłam Rumcajsa 24-10-2009 13:28
uczyłam się jezdzic ale nie zamulałem tak jak nie którzy , w jeleniej jest masakra z tymi elkami
~(C...a) 24-10-2009 13:34
Art.55-zgadzam się.Nie mam nic przeciwko ELKĄ-ale tym prowadzonym przez wykwalifikowaną kadrę.Nie lekceważę ich/i a i tak zachowuje szczególną ostrożność przed wszystkimi/.Chodzi mi o te ELKI w których instruktor zachowuje się nie jak instruktor tylko jak pasażer zdany na kierowcę/a tacy są..../Bo przecież,jeśli ELKA stanowi zagrożenie ruchu/kursant ma prawo się pomylić z tym się zgadzam/to po to jest instruktor,żeby korygować błędy,po to ma tak wyposażony pojazd,że w razie niebezpiecznego manewru kursanta MUSI zahamować . Kursant się szkoli a jego bezpieczeństwo zależy przecież od instruktora czyż nie????
~d 24-10-2009 14:17
pamietajcie, ze kazdy kierowa uczyl się prowadzić( zapomniał wół jak cielęciem był) mistrzowie kierownicy pamiętajcie o tym ;-)
~szofer. 24-10-2009 14:51
kurs na prawo jazdy zaliczyłem dość dawno, we Wrocławiu. i pamiętam, że na ulice o większym natężeniu ruchu wyjeżdżałem w miarę nabywania umiejętności kierowania samochodem i motorem. Przecież to podstawowa zasada metodyki nauczania! Elka, która wyjeżdża na główna ulice, powinna być kierowana przez ucznia, który juz umie włączyć się do normalnego ruchu! Ale co zrobić, kiedy można zatpić w ...umiejętności instruktora, który nie zauważa błędów, popełnianych przez ucznia! Może ...niech zda jakiś egzamin okresowy?
~młody kierowca 24-10-2009 15:00
ludzie nie przesadzajcie kazdy sie uczyl dajcie innym tez sie nauczyc !!!!! ja jadac po jeleniej tez mam czasami dosc e-lek ale trzeba zrozumiec ich tez wy sie tez kiedys uczyliscie a pacany z taxówek niech pomysla co robi parenascie lat temu jak to za nimi jezdzili i wyzywali jak sie uczyli . fakt moze bylo wtedy mniej e-lek ake tez bylo mniej chetnych a teraz jest 21 wiek i wiecej chetnych . złotowkarze boja sie ze za malo zarobia !!!
~do pikolka 24-10-2009 15:10
na Osiedlu Orlim jest strefa zamieszkania predkosc maksymalna 20 km/h wiec nie rozumiem w czym rzecz ? ze eLki jezdza tam z predkoscia 20 km/h to zle ? hmmmm, ciekawe ...
~xx 24-10-2009 15:11
sama jestem kierowcą i jak widze samochody z szyldem L to az mnie trzesie... u nas w jeleniej jest wiele szkolek i to by na jelenia wystarczylo ale LUBAŃ, LWÓWEK i wszystkie wioski ktore przyjezdzaja do Jeleniej sie nauczyc jezdzic to chyba lekka przesada... nie uwierze ze w takich miejscowosciach nie ma swiatel, znakow czy krzyzowek :////
~pryk 24-10-2009 15:23
L-ki to ZMORA!!!, ostatnio na skrzyżowaniu Mickiewicza -Wojska Polskiego, w tym samym momencie, było ich 6. Czy, to jest normalne? Zapewne jest to wina ośrodka egzaminacyjnego wyznaczającego trasy jak i instruktorów "ciągnących" mało sprawnych (żeby nie powiedzieć niedouczonych) kierowców na najbardziej zatłoczone skrzyżowania. Efektem jest blokowanie miasta. Panie dyrektorze Tarsa, może wyznaczy Pan trasy egzaminacyjne równiez w innych miastach!!!
~ 24-10-2009 15:27
za duzo tych szkółek, kase nabijaja, sobie eh
~ 24-10-2009 16:06
Ale macie problemy . Wyprzedzić i po problemie . ;D
~5 lat z prawkiem 24-10-2009 17:08
Mnie w ogóle ta L-ki nie przeszkadzają. Też się uczyłam,też gasło mi auto na środku ruchliwego skrzyżowania,też miałam problem z ruszaniem na światłach. Kto tego nie rozumie tzn.,że prawko kupił!!!!!
~ja 24-10-2009 17:12
1. Każdy ma prawo korzystać z dróg publicznych. 2. Wypadki powodują w 99,99% kierujący, którzy mają już uprawnienia ( poza tym chwalą się, że są super kierowcami). 3. L-ki muszą jeździć zgodnie z przepisami.
~przemo 24-10-2009 18:03
Jakie "szkółki" tacy instruktorzy ... Kiedyś było kilka porządnych szkół i nikt nie miał zastrzeżeń do ich nauczania. A dziś powstają jak grzyby po deszczu - byle auto i już "szkoła" to czemu i komu się dziwić ???
~FENIX 24-10-2009 18:08
OSOBIŚCIE TEŻ UCZYŁEM SIĘ NA L -CE ,LECZ L -KI JADĄCE OD STRONY ZGORZELCA DO JELENIEJ GÓRY I ODWROTNIE SĄ ZMORA DLA KIEROWCÓW TAKA L-KA JEDZIE SOBIE 50 NA GODZINE A ZA NIĄ SZNUR SAMOCHODÓW
teessi 24-10-2009 18:49
Daytona ma rację. W pozostałych głównych miastach byłego jeleniogórskiego (Lwówek Śl. Lubań, Bolesławiec, Kamienna Góra, Zgorzelec) także powinny być ośrodki WORD lub należałoby umożliwić egzaminów z jazdy w tych miastach. Należałoby zwrócić się do władz w Dolnośląskiem o rozwiązanie tego problemu. Prezydent lub Rada Miejska powinna z tym wystąpić do Wojewody Dolnośląskiego. WŁODARZE MIASTA! To apel do Was!
teessi 24-10-2009 18:52
O! A mój komentarz nie ukazał się po wysłaniu. Na moderację także nie czeka.
~filopat 24-10-2009 19:10
a ja mieszkam w takiej dzielnicy, gdzie na każdym skrzyżowaniu spotyka się jednocześnie dwie, a nawet trzy L-ki. Wszyscy ćwiczą tu, ponieważ tu odbywają się egzaminy. Droga miejska jest własnością publiczną i ja też za nią płacę poprzez podatki od nieruchomości przy niej stojącej, więc dlaczego kursanci z naszego powiatu oraz tych ościennych nadmiernie korzystają z naszej ulicy i utrudniają nam życie??? Szkoły nauki jazdy robią kasę kosztem obciążania ruchu kołowego na drogach osiedlowych i miejskich. To przecież jest nie do wytrzymania. Nie będę się uśmiechał, tylko trąbię, wyprzedzam i ... mam to gdzieś!!!
~-MATMOSKA 24-10-2009 20:10
wal śmiało1 ty płacisz:)))
~Kierowca z Orlego 24-10-2009 20:33
Kto nie mieszka na Osiedlu Orle ten nie wie jaka to duża uciążliwość i będzie gadał bzdury. Na Orlim jeśli chodzi o natężenie e-L-ek to jest masakra. Obojętnie z której strony by wjeżdżał lub wyjeżdżał z osiedla to zawsze jest multum eLek i mało tego, w każdej drodze zawsze wciskają się auta z kursantami i niejednokrotnie jadąc do domu stoję i czekam na dwustu metrowym odcinku drogi, aż zaparkuje po skosie na 6razy nie jedna eLka a kilka jednocześnie. Gdyby takie sytuacje mialy miejsce sporadycznie to rozumiem ale tak jest od rana do wieczora niemalże każdego dnia. Ja rozumiem, że kursant musi sie nauczyć ale na miłość boską dlaczego wszystkie szkółki jazdy wysyłają każdego dnia na nasze osiedle wszystkie auta jakimi dysponują po kilka razy dziennie. Pozdrawiam mieszkańców Orlego
~hg 24-10-2009 21:36
Plac, plac po trzykroć plac !!!!!! Lub inszy teren zamknięty. Na ulicę wtedy gdy umie poruszać się 40km/h. Na egzaminie OBOWIĽZKOWA jazda po mieœcie 50km/h, na szosie 90 km/h inaczej egzamin NIE ZALICZONY. Zabraknie pampersów dla instruktorow i egzaminatorów, lecz to oni wypuszczajš niedouków na ulice i szosy. Może kurs musi być dłuższy ale kursanty majš sie NAUCZYĆ a nie ZAKUĆ< ZDAĆ< ZAPOMNIEĆ !! Po egzaminie nie wiedzš kiedy włšczyć kierunkowskaz - że PRZED manewrem, że skręt w prawo NIE WYMAGA odbicia do osi jezdni, że przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania należy użyć kierunkowskazu i lusterka itp. itd.... A póki co weekend na szosie wyglšda jak widać....
~fr 24-10-2009 21:43
No tak... Ci, którzy mają prawo jazdy, na pewno się z nim urodzili...
~mm 24-10-2009 22:02
do zak - wszystko spoko kazdy musi sie nauczyc, ale niech mi ktos racjonalnie wylumaczy dlaczego 99% eLek jezdzi wolniej niz mozna, np codziennie jezdze ul Lubanska codziennie na swojej drodze eLki i jeszcze niegdy mi sie nie zdarzylo zeby spotkac kursanta ktory jedzie 70km/h tak jak "nakazuje" znak!!! Max sr 40 km/h absurd!!! rozumiem ze instruktorzy chca przedluzyc czas lekcji i w ten sposob sprawiaja ze kursanci musza wykupywac extra godz...
piipi 24-10-2009 22:15
~TEESSI ..ale z Ciebie jest głupia gąska *jelonkowa ! ~Komentarze.. pisane Twoją łapką ukazują się "bez kontroli",bo moderator ..JUZ nareszcie ufa *Tobie ! ~FAJNIE !
piipi 24-10-2009 22:25
~ALFONSO .. masz rację ! ~Wystarczy ..przerzucic *ich do większego miasta ! np.Bolesławca ! ~Hi, ..szpital jest tam w poblizu dla najbardziej "potrzebujących" !
~agulek 24-10-2009 22:25
Najgorsze jest to jak sam INSTRUKTOR uczy swego ucznia jazdy środkiem -np. mijając rondo ij adąc w stronę Zgorzelca,"ELKA " trzyma się OSTRO środka i za chiny ludowe nie zjedzie- gdzie ma od cholery miejsca-czego uczą ucznia???? Chamstwa a nie wychowania na drodze!!!! Bo jeżeli instruktor od początku wpaja takie zasady-to później nie dziwota że "świeżo upieczeni kierowcy" ładują się środkiem i głęboko mają pozostałych!!!!!
piipi 24-10-2009 22:27
~C.d ..*ALFONSO ! .. to jeszcze ja z *malutkim pytaniem do Ciebie !
~acha 24-10-2009 22:32
zdarzyło mi się niedawno wjechać takiej ELCE w D... ,pani instruktor zahamowała za kursanta na pasach...powtarzam NA ,a nie przed pasami,oczywiście moja wina ,bo ja byłam z tyłu....potem kursant wysiadł i grzecznie oznajmij ,że jest zmęczony,bo on już 6 godzin jeździ i jeszcze przed nim 6 ,bo jest z Bogatyni i na cały dzień przyjeżdżają ,bo inaczej się nie opłaca...i co??mądre to???
piipi 24-10-2009 22:35
~C.d ..gdzie byłes,jak Ciebie nie było ? ~Wiesz,..mam pewne podejrzenia ! ~Czuję,ze byłes ..juz *Kogutkiem !
piipi 24-10-2009 22:41
..najlepsza jest trasa do Karpacza,gdzie na odcinku przed Stacją Benzynową obowiązuje szybkosc jazdy do 40km/h ! Hi, .."doswiadczeni" kierowcy z prawkiem strasznie się denerwują,gdy mój pojazd jedzie dozwoloną prędkoscią !
~...... 25-10-2009 0:17
znam kilku młodych kierowców, boją się wyjechac sami do miasta bo zamiast nauczyc się jeżdzic to uczono ich jak zdac egzamin. Już nie wspomne o używaniu piątego biegu! a te elki na drodze do Zgorzelca to zmora. gratulacje dla instruktorów!
~ja sie zgadzam !!! 25-10-2009 2:59
okjuu
~gosc niedzielny 25-10-2009 5:06
można zgodzić się z jednym, ellki są problemem w Jeleniej Górze, podobnie jak każdy inny pojazd poruszający się po naszym miasteczku. Dlaczego? ano dlatego, że nasze miasto posiada dwie ulice na krzyż... i nawet jeśli nie ma ochoty to, to tak czy inaczej jeżdżąc po mieście tam i z powrotem, trafi na jakiegokolwiek dowolnego zawalidrogę. Nie rozumiem więc o co cała afera, jeśli komuś się nie podobają samochody jeżdżąc powoli, niechaj się przeprowadzi do dużego miasta, to i problem zniknie.
~daytona 25-10-2009 8:19
do 25-10-2009 00:17 | ~...... |. Młodzi kierowcy boją się wyjeżdzać na miasto po zdaniu prawa jazdy przez takich idiotów co wyprzedzają ich 80km/h na szerokość lusterka, trąbią i siedzą na zderzaku plując w szybę!!!! Nie mam słów....
Cień 25-10-2009 10:55
Do daytony. Skoro kierowca się boi, to kto mu dał prawo jazdy? Czy chirurg, byłby chirurgiem, gdyby mdlał na widok krwi?
~Sobieszowianka 25-10-2009 15:03
W mojej okolicy to wytrzymać się nie da z L-kami. Po drodze do centrum czasem mijam 8-10 L, to chyba nie jest normalne? Ja rozumiem, że młodzi kierowcy muszą się uczyć, ale nie dałoby się limitować ilości kierowców którzy uczą się w tym samym czasie?
~Sobieszowianka 25-10-2009 15:39
W mojej okolicy to wytrzymać się nie da z L-kami. Po drodze do centrum czasem mijam 8-10 L, to chyba nie jest normalne? Ja rozumiem, że młodzi kierowcy muszą się uczyć, ale nie dałoby się limitować ilości kierowców którzy uczą się w tym samym czasie?
~ka 25-10-2009 18:42
Na ul Lubańskiej nie ma nakazu jazdy 70km/h tylko ograniczenie DO 70km/h.Sama niedawno jeździłam L-ką i chyba większość z Was jest uczuluna na widok L-ki a nie jej jazde.Każdy z Was robi błędy i gaśnie wam również auto i to nie jest powód aby wyzywać .Chcesz jechać szybciej to depnij na gaz i wyprzedź, o co Wam chodzi?!!! Lepiej żeby jeździli i się uczyli, niż kupowali prawko a potem dopiero jest kłopot bo nie znają nawet podstawowych znaków.
~WACEK 25-10-2009 21:17
W pierwszej kolejności należałoby przeszkolić tych którzy uczą.Następnie wyeliminować z terenu J.G. wszystkie szkoły z ościennych wioch typu Bolesławiec Bolków itp.Niech uczą u siebie a egzamin to oddzielna sprawa. Gdyby prezydent był prezydentem a nie pipą to poważny problem byłby dawno rozwiązany.
~ 25-10-2009 22:58
mój instruktor mówił;: jedź 50 ,żeby w necie nie pisali ,że te ku..wy elki jeżdżą 30 tam gdzie 50 wolno i cóż bałam się a jeździłam. a instruktor to młody chłopak więc to chyba zależy od podejścia instruktora
~ 25-10-2009 22:58
nie trąb bo obudzisz instruktora:)
~gosc programu 25-10-2009 23:58
20-30 km/h dla niektorych jeleniogorskich kierowcow to i tak za duzo...Drogi kierowco jeszcze kilka lat temu sam jezdziles z taka predkoscia bo przy 50-tce to "strach w oczach" miales!!!
~Laura :) 26-10-2009 13:39
A ja nie mam nic przeciwko "L-ką" :) I zawsze wypatruje tej, w której jeżdzi najprzystojniejszy Instruktor na Świecie :)
piipi 26-10-2009 23:47
~Redaktorze Tejo ..proszę o usunięcie komentarza z godz.22:41 ~Oświadczam,ze nie napiałam w/w komentarza.Uzytkownik nickname "piipi"
piipi 26-10-2009 23:48
~Redaktorze Tejo ..proszę o usunięcie komentarza z godz.22:35 ~Oświadczam,ze nie napiałam w/w komentarza.Uzytkownik nickname "piipi"
piipi 26-10-2009 23:48
~Redaktorze Tejo ..proszę o usunięcie komentarza z godz.22:15 ~Oświadczam,ze nie napiałam w/w komentarza.Uzytkownik nickname "piipi"
~gosc programu 26-10-2009 23:57
Lauro :) dziekuje za mile slowa....
~Młoda 27-10-2009 11:05
Jak można mówić że uczący się jeździć powodują zagroenie życia innych osób??!!!! Chyba prędzej idioci jadący 120 na godz. w miejscu gdzie można jechać 40 zagrażają życiu innych!!!! Każdy ma prawo się uczyć... Wy też się uczyliście!!!!!!!!!!
~Laura :) 27-10-2009 19:58
Do "gosc programu" > Najprzystojniejszy Instruktor na Świecie jest tylko jeden i Ty nim na pewno nie jesteś...
~bajbus 28-10-2009 8:33
Sama kiedyś się uczyłam i doskonale pamiętam stres, który towarzyszył mi podczas każdej godziny jazdy dlatego rozumiem też tych biednych kursantów, ale do diabła obok kursanta siedzi instruktor i to on powinien kontroloować to, jak po drodze porusza się jego podopieczny, a często jest tak, że pod jego okiem kursant uczy się wykonywać nieprawidłowo manewry. Dlatego potem zdaje kilka, kilkanaście razy egzamin bo tak naprawdę wszystkiego uczy się właśnie na egzaminie. Jazda zbyt mało dynamiczna też może być powodem niezdanego egzaminu. Ja tak naprawdę staram się być wyrozumiałą dla tych biednych kursantów bo oni się uczą, ale gotuję się, bo kursant uczy się pod okiem instruktora, który często wogóle nie jest zainteresowany tym za co bierze pieniądze.
~dbmir 30-10-2009 14:34
Panowie dyrektorzy WORD, wyznaczcie trasy egzaminacyjne w pozostałych miastach powiatowych, wszyscy beda zadowoleni. L-ki nie beda stadami blokować skrzyzowań, kursanci będa mieli blizej. Jedynie egzaminatorzy będą musieli pofatygować się na egzamin do sąsiedniego miasta.
~Guzowska24 5-11-2009 11:58
do Husarza sam jesteś pierdoła i to w dużym stopniu przygarniał kocioł garnkowi co cwaniaku pierdołowaty zapomniałeś jak ty sie uczyłeś i wjeżdżałeś z kosmiczną prędkością w lewoskręt ty naucz sie i zacznij myśleć o tym co chcesz powiedzieć lub napisać bo głowę to ty masz nie od myślenia ale od tego żeby ci deszcz na nią kapał ci z l ki muszą gdzieś zdobywać wiedzę na temat prowadzenia samochodów a w polu tego sie nie naucza bo dopiero wchodzili by w zakręt z kosmiczna prędkością
~daytona 6-11-2009 7:51
Jeszcze zobaczycie!!!! Wszyscy mistrzowie długiej prostej!!! Jak polska policja dojdzie do takiego poziomu jaki jest w czechach, będą stać z radarami i wlepiać każdemu bez wyjątku to sami zaczniecie jezdzić jak Elki albo jeszcze wolniej!!! Dostanie jeden z drugim po 1000 mandatu i skończy się narzekanie na przepisowo jeżdzące nauki jazdy. mam nadzieję ,że już niedługo.
~wsciekły kierowca 6-11-2009 9:27
Tak-od kierowców wymaga się cierpliwości- tylko ze ludzie ktorzy nie mieszkają w Cieplicach NIE WIEDZA co to znaczy kiedy na glownej drodze do jeleniej gory jedzie 6 L-ek jednoczesnie! Poza tym przepisy wymagaja jazdy 50 km/h a nie 20 i za to tez instruktor powinien dostac mandat!!!! Trzecia sprawa ze trudno o spokoj kiedy kazdy z nas stara sie wyjechac do pracy a kilka e-Lek naraz blokuje wyjazd z osiedla i spokojnie sobie ćwiczy zatoczki.Troche rozumu-przepusć kierowcę i ćwicz sobie!
~KCH 8-11-2009 17:29
UCZĄ SIE na ulicach jeleniej góry ok a co bedzie jak wyjadą do innego miasta . Katastrofa będzie nic innego
~owczar 11-11-2009 0:17
problem byłby z głowy , gdyby : - zrobiono tak jak na zachodzie ( np niemcy).Tam na umówioną godzinę podjeżdża się pod warsztat TUV-u , gdzie upoważniony gościu ( egzaminotor) wsiada na tylny fotel do auta z kursantem i instruktorem.Po przejechanej trasie i pozytywnym jej zaliczeniu-do ręki egazaminowany dostaje blankiet"prawa jazdy".A u nas ??-bajzel i bałagan !!! prawie miesiąc ( teraz,bo w tamtym roku to norma 6 tygodni !!! ) trzeba czekać na egzamin,cały dzień zmarnowany ( zona samą jazdę miała zdawać i termin na godz 9 miała-a skończyła o godz 15 - super prawda Panie kierowniku WORD ?? ) , egzaminatorzy tylko czekają na podknięcie egzaminowanego i biją tylko kasę dla Ośrodka.Na odebranie wymażonego dokumentu mimo wszechstronnej komputeryzacji czeka się 2-3 tygodnie-normalne ?! Zrobić ośrodki w większych miastach i problem z głowy !!-ale raczej nie możliwe , bo taki ośrodek to dobry biznes jest i konkurencji nie dopuszczą !!!
~nikasia 13-11-2009 17:30
Ja też uczyłam sie jezdzic ale jak sie mieszka koło ośrodka i codziennie spotyka na parkingu po 9 ELEK na raz i żeby wyjechać z osiedla na główną droge czeka się przed trzema czterema ELKAMI nieraz dziesięć minut to normalne nie jest!!!! I mozna się BARDZO...
~praktykujaca 16-11-2009 14:39
kazdy kiedys sie uczy... nawet TY jezdziles 30km/h A na egzaminach ale bardzo przepraszam niemozne jechac za szybko - dlaczego?pomysllmy....BO MOZNA OBLAC?!!! ;]
~kocimietus 17-11-2009 20:04
dajcie spokój z tymi szkołami jazdy a o instruktorach to już nie wspomnę bo oni przecież nie jeżdżą po to żeby nauczyć kursantów tylko po to, żeby kasę z ludzi zedrzeć!!!!!
~Ada 6-02-2010 12:01
Ludzie!!! Trochę wyrozumiałości... Nie łatwo być instruktorem, a kursanci gdzieś muszą naucyć się jeździć, zwłaszcza, że cały egz. państwowy przeprowadzany jest w mieście... Mamy zasówać po polnych drogach, a po otrzymaniu prawka wiechać do miasta??? To by była porażka, co nie?! :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wsparcie strajkujących

O samorządności

Megapisanki – to trzeba zobaczyć

Uroczyście na koniec kadencji

Protest oświaty

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
91
Tak
75%
Nie
24%
Nie wiem
1%