MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lizał pasy i kopał auta – wróci do psychiatryka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 26 sierpnia 2008, 12:52
Aktualizacja: 12:57
Autor: Angela
Niezrównoważony psychicznie Jan M., który kilka dni temu wrócił z przymusowego leczenia z Bolesławcu, nie zagrzał długo miejsca w Jeleniej Górze. Po tym, jak wczoraj wyrywał na parkingu wycieraczki w samochodach, a dzisiaj wylewał jogurty na podcieniach nieopodal Placu Ratuszowego i kopał taksówki na placu Wyszyńskiego został zatrzymany przez straż miejską i odwieziony do zakładu .

O tym, że niezrównoważony psychicznie Jan M. znowu zaczął rozrabiać, mieszkańcy poinformowali straż miejską dzisiaj po tym jak szaleniec wylewał jogurty na podcieniach nieopodal ratusza. Kiedy na miejscu pojawili się strażnicy mężczyzny już tam nie było. Kilka minut później funkcjonariusze odebrali jednak kolejne zgłoszenie, tym razem od mieszkańców z placu kardynała Wyszyńskiego.
Poinformowano nas, że jakiś człowiek biega wokół taksówek i zaparkowanych aut, kopie je i obija się o nie całym ciałem – mówią funkcjonariusze.

Tym razem wariatowi nie udało się uciec przed stróżami prawa. Został on zatrzymany i zaprowadzony do radiowozu. Tam jak niemowlę zaczął ssać pas bezpieczeństwa i lizać tapicerkę tylnego siedzenia. W międzyczasie okoliczni mieszkańcy przekazali strażnikom, że wczoraj mężczyzna wyrywał wycieraczki z samochodów pozostawionych na parkingach.

Interweniujący wezwali pogotowie ratunkowe, którym Jan M. został przewieziony do poradni zdrowia psychicznego w Jeleniej Górze, a stamtąd do Zakładu Psychiatrycznego w Bolesławcu. Jan M., jest znany mieszkańcom Jeleniej Góry jako „facet od rosyjskiej i armeńskiej mafii”, którą wszystkich straszy. Wcześniej naprzykrzał się przede wszystkim restauratorom i klientom ogródków piwnych, którym pluł i nasikał do zupy. W sprawie Jana M. policja i straż miejska w tym roku interweniowała już około 20 razy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zadymienie przy ul. Gielniaka

Dolny Śląsk wstępuje do WOT

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Komentarze (20) Dodaj komentarz

KochaSJG1983 26-08-2008 13:28
W Bolesławcu nie ma Zakładu Psychiatrycznego. Jest Wojewódzki Szpital Dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Powinno się zamknąć Jana M. na dłuższy okres w "psychiatryku", bo widać, że to mu nic nie pomaga lub tak szczerze zmienić mu lekarza na lepszego.
~Gazda 26-08-2008 14:03
I to wszystko przez Piipi!!!Nie zaprosiła go do swojego domku, a tak wiele obiecywała...
~Rudebwoy 26-08-2008 14:36
HAHAHAHAHA... Jaka postać xD czemu ja tego nie widziałem???? :)))
~Mocherowa 26-08-2008 15:00
ssał w radiowozie ???????????? pas?????????? Jak wylizał dokładnie tapicerkę to zaoszczędzone na praniu tapicerki. PS. ja kiedyś też ssałam pas ale żadnego lizania nie było.
~Mocherowa do 14.37 26-08-2008 15:21
i wszystko na temat.Brawo.
KochaSJG1983 26-08-2008 15:45
Do ~;]: Książkę piszesz na mój temat? Zejdź i po sprawie, a nie jeździsz po ludziach. Proszę Administrację o usunięcie postu o 14:37, bo czuję się urażony i obrażony. Za takie coś śmiało można założyć sprawę sądową za zniesławienie, ale szkoda tracić na to czas. Mam ważniejsze sprawy...
piipi 26-08-2008 15:51
...*Mocherowa ...narobilas mi "ochoty".~Ide po lody..
piipi 26-08-2008 16:27
..OJ !.~GAZDA,..ja wole przed snem "baranki liczyc".~Bezpieczniej,bo .. WIADOMO..!!.
~war 26-08-2008 16:50
i takie rzeczy chce o straży miejskiej czytać BRAWO!
~ktosiowy 26-08-2008 17:03
no to ladnie... wypuscili takiego heh
~~wyczepane 26-08-2008 17:49
~uff kamień z serca/kolejny już raz/. Jako człowiekowi Janowi M. można współczuć ale z perspektywy osób poszkodowanych i tych którym w sposób przerażający zagrażał wygląda to tragicznie. Jan M nie tylko restauratorom dokuczał ale i małym lokalom na ul.1-go Maja. Eskalacja poczynań w ostatnich dniach Jana M zmusiła mnie do poważnego przemyślenia o definitywnym zamknięciu swojej placówki. Bo jak wytłumaczyć turystom /nawet w dwóch językach/, że zdechły szczur którym Jan M wymachiwał przerażonym ludziom przed oczyma, to nie jedna z atrakcji, z okazji 900-lecia Jeleniej Góry ?
~Sabath 26-08-2008 19:30
znam też takiego co podobnie myje pasy,tapicerki... i ściera kusz z aut ale takiemu to trzeba zapłacić ale trzeba przyznać że jest w tym naprawdę dobry ;-)
~perezydent 26-08-2008 19:43
to wolny kraj! można lizać tapicerke i pasy...
~Julek 26-08-2008 19:57
Wcale nie prawda, że wypuszczony kilka dni temu, bo jakieś 2-3 miesiące temu, widziaŁem go codziennie i kilka razy dziennie bo mieszkam na Wyszyńskiego , zaraz po przyjedzie byŁ grzeczny ,chodziŁ osowiaŁy, ale dŁugi czas bez leków zrobiŁo swoje , tylko dlaczego tak dŁugo czekano z tą decyzją ,przecież tyle i tylu ludziom zrobiŁ przynajmniej na zŁość. A "szalaŁ" po ulicach już po 6 godzinie do ciemnego. Gdzie jest Opieka? Straż Miejska , a nawet Policja?
~xyxiu 26-08-2008 20:01
Jan M. jest psychicznie chory a nie "wariatem"
~heh.... 26-08-2008 20:39
M jest spoko. Widziałem sam, jak wyciął barana w ścianę.
~JAsk 26-08-2008 21:27
"WARIAT" co to za określenie "redakcjo" wstyd!!!! To choroba kazdemu może sie trafic jak będziesz siedziała za dlugo nad tekstem to tez moze Ci sie bezpiecznik przepalić i będziesz wariat czy chory?
~Greg 26-08-2008 21:46
Nie wiem, bo może nikt nie słyszał,ale na pewne zachowania podczas choroby człowiek nie ma wpływu np: "kleptomania", "schizofrenia", tak więc drogi autorze artykułu: z tym WARIATEM, lekko cię poniosło. Pokazałeś klasę - nie ma co. A tak od siebie - Zachowanie tego człowieka na pewno nie jest normalne.
~hirsch 26-08-2008 22:43
aaaa... to ten gigant! wczoraj mało nie wpadł mi na maskę na wyszyńskiego - myslałem, że lata z fiutem na wierzchu, ale tylko sobie coś przykleił na "torbę" i robił niedwuznaczne ruchy do kierowców tańcząc mięzy jadącymi samochiodami. dobrze, ze go zamjnęli - dzieci się przestraszyły...
kwakwa 27-08-2008 0:39
redakcjo i angelo,nie wariat a niepełnosprawny intelektualnie i nie psychiatryk a zakład zdrowia psychicznego nie tygodnie a miesiące,m to znana postać jelonki,najbardziej znają go antykwariusze(sam nim był) i tam najwięcej rozrabia dopóki nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia swojego lub osób trzecich możemy go wszyscy pocałować...na nic tu my lub policja...jednak nie jest bezkarny i po czasie(niestety)nazbiera mu się i jest ...do oclenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uroczysty Dzień Edukacji

Wybory: Zwycięstwo PiS

Kto do Senatu?

Promesy dla strażaków z powiatu  

Awaria tablic na przystankach MZK

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
651
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%