MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lisy atakują

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 14 lipca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Pogryzły psa, porywają kury i gołębie. Coraz częściej zapuszczają się do osiedli blisko łąk i lasów. I niewiele sobie robią z obecności człowieka. Ludzie boją się, że zwierzę może zaatakować na przykład małe dzieci. Lis bywa nosicielem wścieklizny. Myśliwym nie opłaca się polować na dzikie drapieżniki, które czynią szkody ludziom.

Pan Władysław (nazwisko do wiadomości redakcji) prowadzi małe gospodarstwo przy ul. Orkana. Lisy porwały mu już kilka kur i narobiły szkód w ogródku, głównie zniszczyły grządki. – Zaczaiłbym się na takiego ze strzelbą, ale nie mam żadnej broni – mówi. A na lisa innego sposobu chyba brak.

Na okolicznych łąkach często widziało się kuropatwy i zające. Teraz tych zwierząt prawie nie ma. Pożarły je lisy. Tych, zdaniem mieszkańców, przybywa z roku na rok i są coraz bardziej bezczelne.
Lisy są także widywane pośród bloków na osiedlu Zabobrze.

Jak mówi Eugeniusz Ragiel, starszy inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, lisów jest więcej, bo nie mają w naturze wroga. Przestał nim być nawet człowiek.
Populacja zwiększyła się przez akcję rozrzucania szczepionek przeciwko wściekliźnie. Lisy zjadają ukryte w kąskach lekarstwo i stają się bardziej odporne, a myśliwym nie opłaca się polować na tego drapieżnika.

Powód? Unijne przepisy. Zgodnie z nimi, aby wykluczyć wściekliznę, łeb upolowanego lisa trzeba dać do przebadania lekarzowi weterynarii. I to na koszt samego myśliwego. Skończyła się moda na lisie futra i kołnierze, więc łowczy polują na lisy znacznie rzadziej, bo im się to nie opłaca.

Potwierdza to myśliwy Henryk Kocioł. – Lisa traktujemy często jako szkodnika, ale nie można na niego polować wszędzie. Nie jest możliwy odstrzał tych zwierząt w pobliżu ludzkich siedzib. Ze zrozumiałych względów nie ma tam obwodów łowieckich – mówi myśliwy.

Ustawa o ochronie zwierząt nie precyzuje, co robić ze zdrowymi, wolno żyjącymi, dzikimi zwierzętami wchodzącymi ludziom w paradę. Jedynie rolnicy, którym szkód na polach narobiły dziki, mogą domagać się odszkodowań od Polskiego Związku Łowieckiego. I tylko pod warunkiem, że na ich polach wyznaczone są obwody PZŁ.

Lisy są także groźne z powodu bakterii, które zawarte są w ich moczu. Zbieracze jagód nie powinni ich jeść bez dokładnego umycia. Obsikane przez lisa owoce po konsumpcji prosto z krzaka mogą być powodem bardzo przykrych dolegliwości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bulwar Cieplicki otwarty!

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Groźnie na szlakach

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~Tarzan 14-07-2006 10:23
Na miejscu tego gospodarza nafaszerowałbym kawałek mięsa trucizną i zostawił na noc dla lisów. Skoro łykają jedzenie z lekarstwem, to łykną i trutkę.
~do tarzan 14-07-2006 10:31
lis raczej wyczulby trucizne
~Tarzan 14-07-2006 10:57
zapach lekarstwa jakoś im nie przeszkadza... A jeśli gospodazr nie ma broni, to może jakieś pułapki? Potem tylko podejść i w łeb dać kijem. (Nie jestem zwolennikiem okrucieństwa wobec zwierząt, ale w tym wypadku to szkodniki i moim zdaniem gospodarz ma prawo je zlikwidować, jeśli powodują szkody)
~Patol 14-07-2006 11:57
Ja sam bym sie zaczaił ze strzelbą ale na pana Władysława!! To ludzie pchają się pod lasy budując domy i pchając się nie na swój teren. do tarzan: sam łyknij trutke bo gadasz jak beton ;-) pozdrawiam
~Magda 14-07-2006 12:16
Do Patrola Domy stawiali sto lat temu i takich problemów nie było. ja osobiscie zgadzam się z Tarzanem. a ten dom stoi w Jeleniej Górze blisko centrum. i trzeba w końcu cos z tym zrobić- jak nie ptasia grypa to nastepne g......
~Tarzan 14-07-2006 12:30
Pan Władysław ma moje pozwolenie na zabicie dowolnej liczby lisów i może się pchać pod las gdzie mu się podoba, na tereny lisa, borsuka i niedźwiedzia. Jak się komuś nie podoba, to lianą po zębach dostanie...
~anitka 14-07-2006 12:36
Patol jestem z tobą. Masz rację pozdrawiam
~:) 14-07-2006 14:29
lisy wychodzą poza 'swoj teren' ze względu na to, ze wszystko co mogly to zjadly (chodzi mi o 'dary natury'=ich naturalne pozywienie) a teraz przyłaża w okolice osiedli i domostw ze wzgledu na śmieci!! przeciez ludzie czesto wywalaja na śmietnik resztki jedzenia bez uprzedniego zapakowania w dodatkowe worki i dlatego lisy przychodza na 'uczte' do miasta.... moze najpierw powinnismy sie zatroszczyc o segregowanie smieci a pozniej martwic tym, ze lisy przychodza do miast? // tak poza tym to istnieje cos takiego jak ŁAŃCUCH TROFICZNY -inaczej pokarmowy pozdrawiam
~figaro 14-07-2006 14:46
cytuje :"przybywa z roku na rok i są coraz bardziej bezczelne". To może zacznijmy je wychowywać ?
~D3 KORAL 14-07-2006 16:48
Musze się pochwalić że wczoraj koło kiepury na łące widziałem Kuropatwe ;D Zadki widok.
~Jeleniogórski Klub Wiatrówkowy 14-07-2006 17:05
A moze z HATSANA 55STG i śrutem stalowym z 50m robić odstrzał?:))
~Ula 14-07-2006 20:03
Na Kiepury jak jest kościół, to są wierzowce. I koło wierzowców są pasy żeby przechodzić. Jak sie przejdzie to w prawo jest jedna droga na estakade i most a druga taka co na niej piasek jest. Idzie sie tam w strone Karłowcza to jest budynek Politechniki. Na drzwiach od bramy wisi wiadomość: "Proszę nie wchodzić na teren parku bo są LISY". Przypominam, że teren jest ogrodzony. I co? W środku miasta są lisy? Oni kłamią! Przecież przez takie przerwy w ogrodzeniu lisek sobie spokojnie przejdzie bez jakiegoś specjanlego wysiłku. Odpisywać!
~KOCHAJĄCY 15-07-2006 9:49
U MOJEJ SĄSIADKI JEST KILKA LISIATEK.LISICA PATRZY SIĘ ŁAGODNYM WZROKIEM.ZABEZPIECZYŁAM MOJE KURY, KACZKI,KURCZAKI NAKŁADJĄC NA WYBIEG DLA KUR SIATKĘ MASKUJĄCĄ.nAWET Z LISEM MOŻNA SIĘ ZAPRZYJAŹNIĆ.pODCHODZI O 5.30 POD MÓJ TARS I NIE SKĘCA Z WYBRANEGO SWOJEGO OBCHODU. KOZIOŁ SARNY CO ROKU ZJADA MI KWIATKI FASOLI.SIEJE FASOLI WIĘCEJ.NIE JEST TAK PAZERNY ZJE TYLKO POŁOWĘ KWIATKÓW Z ZASIANEJ FASOLI.rESZTĘ ZOSTAWI DLA NAS.U SĄSIADÓW JEST TO SAMO. TAK TO MAMY PRZYJEMNOŚĆ OGLĄDAĆ " NASZEGO" KOZIOŁKA O ODPOWIEDNICH GODZINACH I TO W CENTRUM OSIEDLA.ZWIERZĘTA WYCZUWAJĄ DODRYCH LUDZI,CZUJĄ SIĘ TU BEZPIECZNIE I NOCUJA W MOIM MAŁYM SADZIE.
~:| 15-07-2006 15:01
:/
~rysiek1 16-07-2006 6:45
mam dla pana wladyslawa swietna oferte, a mianowicie strzelbe na lisy ,zdalne namierzanie celu,100% celnosci tzw.FOX KILLER SAM BYM CHARATNAL PARE FOX-OW ALE NIE MAM ZEZWLOLENIE NA ODSTRZAL:(POZDROWIENIA DLA PANA WLADECZKA:)))))
~wiesiek 17-07-2006 10:24
Ludzie - skąd u Was tyle agresji wobec zwierząt. Cieszcie się ,że jeszcze obok Was żyją. Bez nich ten Świat byłby bardziej ubogi i smutny. Ze strony lisów praktycznie nic ludziom nie grozi , gdyż wściekliznę udało się dzięki szczepionkom wyeliminować.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odbudowa mostu

Już 50 lat razem

Wypadek przy baniakach  

Będą opłaty za billboardy

Wreszcie dobra droga

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%