MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Liderzy znowu do przodu

Wiadomości: Dolny Śląsk
Niedziela, 15 października 2006, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 15 października 2006, 22:35
Autor: Rafa
Fot. Rafa
W rozegranym 15 października meczu XII kolejki pokonali na wyjeździe Orła Lubawkę 3:2 (1:1).

Od początku spotkania drużyny grały zachowawczo, jednak zespół Karkonoszy posiadał lekką przewagę. Na boisku nie wydarzyło się zbyt wiele do 10 min. Wtedy to ładną akcją popisali się dwaj pomocnicy Karkonoszy. Daniel Kotarba po indywidualnym rajdzie podał piłkę do Macieja Suchaneckiego, ten skupiając na sobie uwagę obrońców odegrał ją z powrotem do Kotarby. 17-latek mocnym strzałem próbował pokonać Wojciecha Libera, jednak bramkarz Orła nie dał się zaskoczyć.

Potem gra się zaostrzyła i sędzia spotkania musiał pokazać kilka żółtych kartek. W 30 min. Karkonosze wyszły na prowadzenie. Tomasz Malinowski podał piłkę do Suchaneckiego, który strzałem z ostrego kąta nie dał szans golkiperowi z Lubawki. Radość jeleniogórskich kibiców nie trwała jednak zbyt długo. Na sześć minut przed końcem pierwszej połowy Przemysław Kopeć minął obrońców gości i w zamieszaniu podbramkowym pokonał Tomasza Ciepielę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Orła. Kilka razy Ciepielę próbowali pokonać napastnicy z Lubawki, lecz bramkarz Karkonoszy popisywał się dobrymi interwencjami. W 60 min. z około 17 metrów Malinowski próbował lobem zdobyć bramkę, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. W 67 min. ponownie na prowadzenie wyszli piłkarze z Jeleniej Góry. Przemysław Wajda odegrał futbolówkę do Kotarby. Młodzieżowiec "biało - niebieskich" pewnie pokonał Libera.

Orzeł jednak nie poddawał się i próbował doprowadzić do wyrównania. Udało im się to na sześć minut przed końcem spotkania. Cofnięta do defensywy ekipa Karkonoszy nie zdołała uchronić się przed golem Seweryna Poręby. I kiedy wydawało się, że wynik meczu był już przesądzony do ataku ruszyli przyjezdni. Opłaciło się to, ponieważ na sekundy przed końcem pojedynku swoją drugą, zarazem zwycięską, bramkę zdobył Kotarba. Radości przybyłych kibiców z Jeleniej Góry nie było końca. Orzeł Lubawka przegrał na własnym terenie z Karkonoszami Jelenia Góra 2:3. Jeleniogórzanie w dalszym ciągu utrzymują się na fotelu lidera.

Na meczu po raz kolejny gościł prezydent miasta Jeleniej Góry Józef Kusiak. Do Lubawki przybył również były szkoleniowiec "biało-niebieskich" Tomasz Arteniuk, który dopingował jeleniogórzan.

<b>Orzeł Lubawka - KS Karkonosze 2:3 (1:1)</b>
0:1 Suchanecki 30 min.
1:1 Kopeć 39 min.
1:2 Kotarba 67 min.
2:2 Poręba 84 min.
2:3 Kotarba 90 min.

Widzów: ok. 400, w tym 200 z Jeleniej Góry

<b>Żółte kartki:</b>
Blicharski, Chrapek, Stepko (Orzeł) – Smoliński, Malinowski, Siatrak, Wajda, Kik (Karkonosze)

<b>Karkonosze:</b>
Ciepiela - Smoliński, Wawrzyniak, Bijan, Siatrak - Suchaneckii, Malinowski, Zalewski (Wajda 46 min.), Kotarba, Walczak (Kik 85 min.) - Kowalski ( Kowalski - Ciepiela 89 min.).

Ogłoszenia

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Wypadek przy baniakach  

Wyszarpali zwycięstwo

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~jwro 16-10-2006 10:21
co to za dziwny zbiek okolicznosci!!!!!!!!!! karkonosze po raz kolejny w90min przechylaja szale na swoja strone oby te &lt;&lt;szczescie&gt;&gt; was nie opuscilo.Brawo dla ORLA za godna postawe nie taki straszny ten liderrrrrr!!!!!!!!!
~dp jwro 16-10-2006 14:36
Po raz kolejny pokazali że mającharakter i grajądo końca a tobie proponuje zacząć uważać na j.polskim bo pisze się "zbieg" a nie "zbiek".. pozdrawiam
~kibic ksk 17-10-2006 14:14
lidera mamy i za...go nie oddamy.Wracamy do 4 ligi i zostajemy tam na stałe.Dopóki nie awansujemy do 3.
~mundek 18-10-2006 18:41
Poczekajmy na runde wiosenna

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nysa bez szans

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wystartowała gra miejska

Wysoka porażka z Miedzią

Cieplice pod selfie

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
412
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%