MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Leżą nie tylko po alkoholu – nie bądź obojętny

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Czwartek, 29 maja 2008, 9:14
Aktualizacja: 9:41
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Zamroczeni alkoholem ludzie to codzienność nie tylko jeleniogórskiej ulicy. Pokazują ich palcami turyści. Na niewiele zdają się napomnienia stróżów prawa. Społeczeństwo jest znieczulone na to zjawisko. Tymczasem leżąca osoba nie zawsze jest pijana: może być chora, a obojętnością nie uratuje się jej życia.

Ulica Bankowa. Na jednej z ławeczek często polegują panowie, którzy za dużo wypili. Niechlujny mężczyzna śpi i głośno chrapie. Obok pusta butelka po nalewce. Człowiek jest obiektem zainteresowania wycieczki z Niemiec. Goście dyskretnie pokazują go palcami. Jeleniogórzanie przechodzą obok delikwenta obojętnie.

Strażnicy miejscy wielokrotnie dobudzają „leżaków” – jak gwarowo określa się ludzi, którzy upili się i zmorzył ich sen na chodniku lub na ławce. Ciepła pora roku tylko potęguje to zjawisko, bo mieszkańcy piją więcej. Wśród „leżaków” bywają także nieletni, w tym również dziewczęta.

– Dwukrotnie w tym roku patrol SM uratował życie mężczyznom, którzy wracali na rauszu do domu i postanowili zdrzemnąć się na torowisku – przypominają strażnicy. – Są przypadki, kiedy pijak legnie na drodze i zagraża bezpieczeństwu swojemu i innych uczestników ruchu – zaznaczają policjanci. Zataczający się od wężykiem mieszkańcy to zmora dla kierowców przejeżdżających przez mniejsze miejscowości. Stróże prawa interweniują, kiedy pijani ludzie maszerują środkiem drogi niewiele sobie robiąc z zagrożenia.

Z drugiej strony panuje powszechna znieczulica wobec zjawiska. – Ludzie, kiedy widzą, że ktoś leży, od razu są przekonani, że się upił. Nawet nie zwracają na niego uwagi – mówi Kinga Ostrowska, socjolog kultury. Mieszkańcy krzywo się patrzą na interweniujących stróżów prawa, którzy często odwożą spitych mieszkańców do domu. – Płacimy podatki za to, aby radiowozy służyły jako taksówki dla pijaków – mówią.

Jednak nie zawsze leżący człowiek jest pijany. Przekonali się o tym funkcjonariusze ze Zgorzelca. Mężczyzna, wobec którego podjęli interwencję, zasłabł, bo był chory na serce. Tylko dzięki reanimacji przeprowadzonej przez policjantów przeżył.
Stróże prawa i ratownicy medyczni apelują do mieszkańców, aby – kiedy zobaczą leżącego człowieka – zawiadamiali odpowiednie służby i nie pozostawali mimo wszystko obojętni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Cztery miliony na rehabilitację z PFRON

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Pożar w Staniszowie

Komentarze (12) Dodaj komentarz

piipi 29-05-2008 10:03
..~Strasznie jest mi zal tych LUDZI !.~Oni oszukuja samych siebie i twierdza ,ze tylko lubia wypic ALE to jest juz alkoholizm.
~hirsch 29-05-2008 10:29
zegarka juz nie ma, ale buty jeszcze ma ;-)
~max 29-05-2008 10:51
i najgorsze ze nie chca sobie pomagac twierdza ze nie sa pijakami i nie potrzebuja pomocy
~B. Linda 29-05-2008 11:17
do piipi - "co ty wiesz o zapijaniu..."
KochaSJG831 29-05-2008 11:17
Często jest tak, że leżący człowiek to menel, żul i pijaczyna. Nikt takimi się nie interesuje i omija ich szerokim łukiem widząc, że leży na ulicy. Dla mnie to jest chore, ponieważ może naprawdę ktoś potrzebować naszej pomocy. Myślenie niektórych ludzi, którzy widzą leżącego człowieka na ziemi pozostawia wiele do myślenia.
~do KochaSJG831 29-05-2008 12:33
rozwalają mnie twoje komentarze :) piszesz to samo co w tekście tylko innymi słowami, nie wnoszą nic nowego, ale można się pośmiać z głupoty :D
~J23 29-05-2008 18:08
Wystarczy przejść sie ulica Pijarska w Jeleniej Gorze ,gdzie na murkach okoliczny element pipija nalewki i winka Straż miejską przechodząca tam nie reaguje.Panie prezydencje pogonić do roboty tych darmozjadów .Prosze przejść sie w godzinach popołudniowych po tej ulicy i zobaczyć jak działają patrole SM.Wstyd i Hańba.
~Rudebwoy 29-05-2008 18:40
...umiera CZŁOWIEK, a nie żul, menel czy kloszard...
~jo 29-05-2008 21:20
pewnie, wzywać do wszystkich, jak to napisano w artykule "leżaków" a jak my będziemy potrzebowali pomocy to bedziemy czekać Bóg wie ile, bo karetki, albo Policja bedą zajęte wielce szanownym panem pijakiem, któremu jedyne co dolega to nadmiar spożycia. A wystarczy sprawdzić czy jest pijany, po pierwsze to czuć, a po drugie to wystarczy szarpnąć i już wszystko wiadomo, ale po co przecież policjant czy lekarz moze to zrobić za nas
~ 29-05-2008 21:28
SM uratowało życie? a może raczej ktoś kto im to zgłosił? sukces ma wielu ojców........
~Aaaa. 29-05-2008 23:05
A J23 dostał kwita od SM i teraz wiesz psy na nich..................
~FANKA TRZEźWOśCI 30-05-2008 9:47
SM jak zawsze przewiezie pijaczka do szpitala,a tam niech się inni męczą.Ludzie,którzy potrzebują pomocy będą długo czekać,bo trzeba pana pijaka umyć,przebrać.Pan pijak lubi jeszcze pokrzyczeć i pomachać rączkami.Wszyscy muszą pana pijaka prosić ,żeby dał się zbadać.Jeśli pan pijak wyjdzie ze szpitala i położy się gdzieś niedaleko,jak zwykle będą komentarze,że nikt ze szpitala nie wyszedł ratować człowieka.POZDRAWIAM

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Remont już blisko

Święta spokojne

Kolejny sukces Juliusza

Nowe wieże widokowe

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
574
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%