MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lekko i przyjemnie w filharmonii

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 7 sierpnia 2010, 8:36
Aktualizacja: 8:37
Autor: Gabi
Fot. Gabi
Wczoraj odbył się pierwszy koncert filharmoników dolnośląskich po przerwie wakacyjnej. Zagrali pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka. Repertuar był lekki i przyjemny, jak to na wakacje przystało.

Oprócz Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Dolnośląskiej wystąpiło czterech solistów, którzy na co dzień studiują na Akademii Muzycznej w Warszawie. Na wstępie zabrzmiała uwertura z operetki „Zemsta Nietoperza”. Utwór ten był ostatnim, jakim dyrygował Johann Strauss przed śmiercią. Następnie na scenie pojawiła się sopranistka Aleksandra Klimczak, która zaśpiewała kuplety Adeli z „Zemsty Nietoperza”.

Był kłopot ze słyszalnością solistek. Biorąc pod uwagę kolejne występy należałoby obwinić za to tremę, która na chwilę wzięła górę nad umiejętnościami. O ile Aleksandra Klimczak świetnie prezentowała się na scenie i czuła się na niej dobrze, to głosowo lepiej wypadła jej koleżanka. Zaprezentowali się też panowie: Piotr Łapiński i Dawid Biwo.

Bardzo dobrze wypadły utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta. Wielkość kompozytora polega na tym, że nie ma chyba gatunku muzycznego, którego by nie komponował z sukcesem. Zebrani wysłuchali fragmentów najlepszej komedii muzycznej „Wesela Figara” oraz doskonałej opery, jak zwykło się mówić o „Don Giovannim”.

Najładniej soliści wypadli w duetach. Jako pierwszy zabrzmiał duet Papagena i Paminy z opery „Czarodziejski flet”, który zaśpiewali Aleksandra Orłowska i Dawid Biwo. Drugim był duet „Lá ci darem la mano” z opery Don Giovanni w wykonaniu Aleksandry Klimczak i Dawida Biwo. Duże brawa należą się orkiestrze za piękne zagranie Intermezza z opery „Rycerskość wieśniacza” Pietro Mascagniego. Utwór jest bardzo melodyjny przez co odpręża i uspokaja słuchających.

Czterdziesty siódmy sezon artystyczny zostanie zainaugurowany koncertem 17 IX. Gwiazdą wieczoru będzie Bożena Harasimowicz. Zabrzmią utwory Bacha, Vivaldiego, Mozarta, Gershwina i Bernsteina.

Ogłoszenia

Czytaj również

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

PiS ujawnił listy kandydatów

Dzień Otwartych Drzwi w Jagniątkowie  

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~ruda mysza 7-08-2010 11:27
Cudowny tekst skopiowany niemal w całości z wypowiedzi pana Błaszczyka... I nie wiem gdzie pani Klimczak dobrze prezentowała się na scenie. Była przerażająca i kuriozalna. Jak podsumował mój mężczyzna - jakby zobaczyła kiedyś na scenie aktorów i próbowała ich parodiować.
~muzyk 9-08-2010 21:28
czy osoba która pisała ten "artykuł" ma w ogóle pojęcie o muzyce i koncertach? Trema u solistek jeśli była, to zapewne tylko mobilizująca, a jeśli chodzi o momenty w których były gorzej słyszalne to wątpliwa zasługa drygenta który nie potrafił wyważyc proporcji i pozwolił orkiestrze w trudnych i gęstych momentach grac symfoniczne forte. pozdrawiam
~griz24 10-08-2010 23:23
uwazam iz duzo racji jest w stwierdzeniu o dyrygencie nie wyciyszyl on wystarczajaco orkiestry..
~griz24 10-08-2010 23:29
a jesli chodzi o solistki to pani Orłowska bardzo mi sie podobala. ladny glos i muzykalnosc. wsrod panow tez mam swojego faworyta..;)
~jelenia 13-08-2010 12:21
jak dla mnie faworytem wsrod panow byl pan Biwo..piekny głos i muzykalnosc..chetnie bede sledzila jego dalsza kariere.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jacek Sutryk i Jerzy Łużniak o 21 tezach

Czeskie fotografie w BWA

Skok w blok wystartował!

Lekcje sztuki rozpoczęte

Sztuka w pałacach i nowi ambasadorzy

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
532
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%