MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Legalne piwko w pociągu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 14 lutego 2008, 8:17
Aktualizacja: 8:20
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Zostanie zniesiony zakaz spożywania procentowych napitków i trunków w wagonach oraz na dworcach kolejowych? Tak chcą parlamentarzyści.

Pisze o tym Polska Gazeta Wrocławska. – Ograniczenia dotyczyłyby wyłącznie wysokoprocentowych trunków - ponad 18-procentowy alkohol można byłoby zamówić tylko do posiłku. Za to bez ograniczeń byłoby sprzedawane piwo (do 5,5 proc.) w wagonach barowych, restauracyjnych, sypialnych i kuszetkach – czytamy.

Teraz wypicie piwa w wagonie traktowane jest jak wykroczenie. Pasażerowie spragnieni chmielowego napitku i tak łamią przepisy i potajemnie przed konduktorem wysączają zawartość puszek. Zakaz i tak był i jest fikcją. Małe jasne można kupić w wagonie barowym płacąc dwa razy więcej niż w sklepach. Istnieją także „zaopatrzeniowcy”, którzy na większych stacjach, gdzie pociąg zatrzymuje się na dłużej, krążą po przedziałach oferując „browarek” po odpowiednio wysokiej cenie. Starsi pasażerowie pamiętają czasy, kiedy w polskich wagonach WARS w menu były także mocne alkohole.

To już historia. To, co przeszkadzało polskim ustawodawcom, zupełnie nie raziło Czechów. Tam wciąż w restauracjach dworcowych i wagonach restauracyjnych można napić się piwa i beherowki bez obawy, że zapłaci się za to mandat.

Podobnie ma być znów w Polsce. Choć nie wszyscy zapytani przez PGWr są jednomyślnie za zniesieniem zakazu. Jeden z kolejarzy mówi, że należy z tym uważać. - Tu nie chodzi o ideologię, ale o bezpieczeństwo pasażerów. Jeśli pozwolimy na picie wódki, nie będziemy mieli gwarancji, że w pociągach będzie spokojnie – czytamy. Z kolei Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jest zdania, że zakaz trzeba utrzymać, bo nie każdy pasażer życzy sobie podróży z „pociągającymi” współpodróżnymi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Przetarg anulowany  

Karkonoskie witraże

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~koszerny 14-02-2008 9:14
W pociągach już dawno nie jest spokojnie: proponuję pojeżdzić panom parlamentarzystom linią wrocław - jelenia, zwłaszcza ostatnim pociągiem. Atrakcje na odcinku Wrocław - Wałbrzych Miasto gwarantowane...
tatar 14-02-2008 11:43
Nawet nie wiedziałem,że jest zakaz picia piwa w pociągu!Zresztą,widząc błogość na twarzy,wychylających buteleczkę chmielowego napoju-niejednokrotnie sam się na taki też skusiłem!"Przypadkowy przechodzień" niósł akurat pełny plecak takowego a że cena wyższa?Cóż skoro dostarczono do rąk własnych,to niech tam!Każdy chce zarobić!Dziś dowiedziałem się że jestem przestępcą!Jelonka ma moje dane,jakiś prokurator może się zainteresować i jak nic zamieszkam w budyneczku z czerwonej cegły,gdzieś w Polsce(a wtedy droga piipi skończą się czary) A tak na poważnie,jestem jak najbardziej za zniesieniem tak durnowatego zakazu!A jeżeli już znajdzie się jakiś debil(a tych nie brakuje)i będzie rozrabiał,to od czego jest Policja i SOK?Czy mimo obowiązującego zakazu w pociągach jest bezpiecznie?Czy wszyscy którzy wypiją piwo,zaraz muszą"dymić"?PO DWAKROĆ NIE! Więc w czym problem?
piipi 14-02-2008 14:18
...do - (~tatara)....jezeli Ciebie w tym jelonkowym "rozowym palacu"umieszcza.....to ja z cala energia "jelonkowej baby" - pokonmam ta twierdze i piwko z cudowna pianka ....dostarcze !.
~_rymcycymcy____ 14-02-2008 16:43
No i jak to jest, że do tej pory SOK nie dopilnował żeby nie bylo piwa w pociągach ? No, a teraz oficjalnie piwo wygrało z SOK-iem ! A na margiensie dodam swoje zdanie ...dodawanie soku do piwa, to zwyczajna profanacja ! ;)
~Rudebwoy do ~_rymcycymcy____ 14-02-2008 17:44
hehehe... ostatnie zdanie z tą profanacją :D jest OK hehehe... Swoją drogą... SOK jest po to, aby utrudniać poruszanie się pieszym do Tesco i spowrotem... jakby to powiedział pewien "mądry" człowiek: "od tego oni są... od tego są oni... od tego są..." Zgadnijcie kto to powiedział :D hahaha Pozdrawiam serdecznie
~Mr T 14-02-2008 18:03
Pzeciez piwa nawet przedkonduktorami i SOK nie trzeba chowac. Martwy przepis, a jezeli o wudeczke w warsie to ciekawe jaki pociag z warsem do jelonki dojezdza hmm nie kojaze zadnego
~hugo 14-02-2008 19:44
dawno nie jechalem pociagiem ale piwko w przedziale nigdy nie powodowalo zadnej awantury wrecz przciwnie zawsze fajnie sobie pogawozyc i czas szybciej mija chociaz nie znasz ludzi w przedziale bo jednak jezyk szybciej sie rozwiazuje i jak jest sie kulturalnym to nikomu nie przeszkadza a nawet skraca czas przejazd i nie wazne co i o czym gada.jest zajecie podczas podrozy.hej...
~SOK? 14-02-2008 20:18
No właśnie, jak to jest z tym przejściem pod Tesco? Przecież żadnych zakazów tam nie ma, a co nie jest zakazane, jest dozwolone! Skoro to miejsce jest tak niebezpieczne i cenne dla PKP, to dlaczego kolej nie ogrodzi siatką tego miejsca? Może to sprawa dla redaktorów?
~cieplik 14-02-2008 21:59
według przepisów PKP,chodzenie i przechodzenie torów jest zabronione
~Rudebwoy do ~SOK? 14-02-2008 22:51
Sprawa się wyjaśni na zebraniu z rodzicami :D
~do cieplik 15-02-2008 12:22
wg przepisów PKP tak, ale co, jeśli ktoś nigdy nie był na dworcu? Jak ma się zapoznać z w/w przepisami? Dlaczego przejście nie jest zabezpieczone? I dlaczego - u licha - w innych miastach pkp mogło zabezpieczyć barierkami takie tory i zrobić jednak przejścia dla ludzi?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zamknięty szlak przez Kocioł Łomniczki

MPGK przygotowane na zimę

Świętują Niepodległość

Kolizja trzech aut w Radomierzu

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%