MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Lany poniedziałek głównie w domach?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 14:01
Aktualizacja: Wtorek, 22 kwietnia 2014, 9:40
Autor: Przemo
Fot. Przemo
Do południa nie sprawdziły się prognozy synoptyków o deszczach i burzach w poniedziałek wielkanocny. Pogoda sprzyjała podtrzymywaniu tradycji śmigusa–dyngusa, ale wygląda na to, że młodzież biegająca z pistoletami na wodę i wiadrami odchodzi w zapomnienie.

Przemierzając centrum Jeleniej Góry i Zabobrze napotkaliśmy jedynie trzy małe grupki dzieci i młodzieży z pistoletami i butelkami wypełnionymi wodą. Wygląda na to, że czasy, kiedy ludzie do godziny 12.00 nie wychodzili z domu w obawie, że wrócą przemoknięci odchodzą w zapomnienie. W dobie telewizji i komputerów dzisiejsza młodzież coraz częściej odchodzi od tradycji, ale są jeszcze tacy, którzy czerpią z niej radość.

- Jest bardzo wesoło, podtrzymujemy tradycję od dziecka. Zaczęło się w domu już o 6.30, dzieci świetnie się bawią - opowiada pan Stanisław, który z wnukiem i dziećmi sąsiadów spacerował po Zabobrzu. - Bardzo lubię lany poniedziałek. Wstałem rano, żeby oblać rodzinę i wyszedłem z dziadkiem, by pobawić się z kolegami i koleżanką - dodał 7-letni wnuk pana Stanisława, Michał.

Śmigus-dyngus to zwyczaj obchodzony początkowo przez Słowian, którzy radowali się z odejścia zimy, witając wiosnę. Uważali też, że oblewanie się wodą miało sprzyjać płodności, dlatego oblewano przede wszystkim panny na wydaniu. Bywało tak, że panie mogły się zrewanżować panom dopiero we wtorek wielkanocny. Dziś wodą oblewają się wszyscy, bez względu na płeć, czy wiek, ale w porównaniu do przełomu wieku XX i XXI, tradycja znika z jeleniogórskich ulic i ma charakter symboliczny w domowym zaciszu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przezes PIS interweniuje

Dożynki Wojewódzkie w Niemczy  

Umowa na nowe karetki

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~Bambo 21-04-2014 16:19
Bieganie z pistoletami na wodę w "lany poniedziałek" i strzelanie strumieniem wody do ludzi!!!! Też mi tradycja. Może zmienimy te wodne akcesoria wojenne na śrutówki, lub inny asortyment. To chora nowa tradycja..... Co do wiader, to tradycja bez kultury = chamstwo. Myślę, że Polacy tradycji nie umieją zachować.Więc tworzy się nowa tradycja.... A dlaczego się tworzy?.... Bo czym skorupka za młodu, tym w wieku dojrzewania....., itd, itd....
~ 21-04-2014 17:18
A zauważyliście, że w tym roku ludzie już nie kupowali takich ilości artykułów żywnościowych, jak jeszcze 3-5 lat temu? W pobliskim markecie nie widać było takich kolejek jak kiedyś, a i wózki też nie były wypchane po brzegi. Ludzie nauczyli się nie wydawać zbyt wiele na jedzenie, które po świętach będzie się psuło, no i mamy mniej pieniędzy w portfelu po różnych podwyżkach.
~beatrix04 21-04-2014 17:38
Lany Poniedzialek odchodzi w zapomnienie, poniewaz mlodziez w tym miescie w wiekszosci nie bawi sie na podworkach, czy placach zabaw, tylko siedzi w domu przed kompem... A jeszcze 10-15 lat temu, bylo tak pieknie, na ulicach bylo tyle ludzi, ze az miasto "rozkwitalo", i to nie tylko w Poniedzialek Wielkanocny... A w "smigus-dyngus" pamietam, jak calymi ekipami, po 15-25 osob biegalo sie po miescie i polewalo woda. Oczywiscie zdarzaly sie przypadki, ze dzieciaki oblewali doroslych, ktorzy chodzili po miescie, czy to do kosciola, czy na spacer, ale w "moich" czasach byly to raczej sporadyczne wybryki chuliganstwa, a nie regula... Za to ile radosci mieli dzieciaki, jak np jedna ekipa byla "pokonana" - czytaj: oblana przez inna... bez nepotrzebnego chamstwa, czysta zabawa... TE CZASY NIE WROCA
~ 21-04-2014 17:42
Lany poniedziałek spędzony na basenie,bylo super!
~ 21-04-2014 17:56
no i bardzo dobrze że odchodzi w zapomnienie bo to debilny obyczaj był spuszczający ze smyczy chuliganów z wiadrami oblewających kogo popadnie i wrzucających do rzeki czy ktoś sobie tego życzył czy nie, myśle że policja i straż miejska powinny ten obyczaj ukrócić bezpowrotnie
~ 21-04-2014 18:05
A ja się cieszę, że ten obyczaj przeszedł do lamusa. Najgłupszy ze wszystkich obyczajów. Nic miłego być oblanym przez bandę dzieciaków. Zwłaszcza gdy jest zimno na dworze.
~Monika123 21-04-2014 18:53
Niespotkaliście nikogo bo tu nikogo w tej Jeleniaj, niema wszyscy uciekli z tego chorego miasta same mocherowe berety :)
~ 21-04-2014 19:34
Monika123 - nie wiem dlaczego, ale Ty piszesz jak moja babcia. Ona ma niedawno komputer i też zdarza jej się nie robić spacji między wyrazami, a wyraz "moher" pisze tak jak Ty. Tylko nie mówi "w tej Jeleniaj", ona mówi "w Jeleniej".
~olewacz 21-04-2014 20:40
U mnie w domu tradycji stało się zadość. Oblałem domowników, tzn. obsikałem pluskwy żyjące w klozecie.
~PAN X 21-04-2014 20:57
Przez większość ludków narzekających i Państwo, które potrafi tylko karać a tradycje dzięki temu przechodzą do lamusa. Jeszcze trochę a zapomnicie co to Wielkanoc i Boże Narodzenie. Zabawa typu podchody też zabronić bo dzieci biegają same po ulicy rysują po ziemi i tym dezorientują kierowców. Jak czytam negatywne komentarze to dochodzę do wniosku, że chyba mieliście trudne dzieciństwo. Współczuję.
~PAN X 21-04-2014 20:59
Śmiech to zdrowie i każdy powinien się cieszyć... Jakie będą lub są wasze dzieci ?
rymcycymcy 21-04-2014 22:10
Na lany poniedziałek najbardziej narzekają ...panny, którym uszło na sucho ;)
~mamy cię 22-04-2014 9:55
Jak zagrozili mandatami po 500 PLN i kosztami do zwrotu, urwały się dowcipy i wszyscy odpuścili. Ja na Zabobrzu II (poza tym wariatem co wstał o 6:30) nie widziałem żadnego polewacza. A byłem z Pieskiem o 8 i 12 na spacerze.
~gabrys 22-04-2014 11:01
a ja na dyskotece był
~mlody423 22-04-2014 20:02
FACEBOOK!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będzie remont odwodnienia

Giełda pod Muzeum

Będzie bezpieczniej

Ostrożnie podczas wędrówki na Okraj

Akcja ratunkowa w Kotle Łomniczki

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
167
Tak
77%
Nie
19%
Nie mam zdania
4%