MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kuźnia talentów

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 10 października 2007, 8:30
Autor: Angela
Fot. Angela
Przed sześćdziesięcioleciem II Liceum Ogólnokształcącego im. Norwida.

Rozmowa z Jadwigą Dąbrowską, dyrektorką Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Cieplicach.

<i> Angelika Grzywacz: Wysoki poziom &#8222;Norwida&#8221; to po części Pani zasługa. Jak to się udało osiągnąć? </i>
Jadwiga Dąbrowska: &#8211; To owoc pracy wszystkich: nauczycieli, uczniów i rodziców. Jako dyrektor czuję się tu również menadżerem, organizatorem, który zabiega o środki, by rozwijać placówkę. Zanim zaczęłam tu pracować, przez trzy lata byłam dyrektorem przyzakładowej szkoły fampowskiej, gdzie kształcili się tokarze i szlifierze. Kiedy przyszłam do liceum, zostałam szefową najwybitniejszych nauczycieli w Jeleniej Górze. Sama musiałam zasłużyć na ich zaufanie i je zdobyłam.

<i>Co się zmieniło przez te lata w &#8222;Norwidzie&#8221;? </i>
Przede wszystkim ustrój w państwie się zmienił. Kiedyś mi powierzono tę funkcję, a teraz jestem wybrana któryś raz z rzędu w konkursie. Poza tym szkoła zmieniła się zewnętrznie jak i programowo. Jest to szkoła nieduża, bo mamy tylko dziewiętnaście klas, ale jest tu czysto i porządnie. Mamy nowe boisko, sale gimnastyczną po remoncie.
Dwa razy zalała nas powódź, ale udało się szkody odbudować. Mamy nowy piec centralnego ogrzewania, klasy są dobrze wyposażone. No i od dwóch lat wszyscy zdają pomyślnie maturę, co jest niesamowitym sukcesem przede wszystkim nauczycieli, jak i całej szkoły.

<i>Co w takim razie pozostało bez zmian? </i>
Na pewno nie zmienił się młody człowiek, który tak jak my i inne pokolenia się zakochuje, odkochuje, jest otwarty na ludzi i ciekawy świata. Który przeżywa w naszej szkole jeden z najlepszych i najmilszych etapów swojego życia. Który już nie jest dzieckiem i jeszcze nie jest dorosłym, choć bardzo by tego chciał. Myślę, że ja poprzez obcowanie z tą młodzieżą jestem w tak dobrej kondycji fizycznej. My, nauczyciele tę dobrą formę od nich przejmujemy i chyba się później nawet starzejemy ( śmiech). Od zawsze nasza szkoła miała specyficzną atmosferę, u nas uczeń jest blisko nauczyciela i zawsze traktujemy naszych uczniów bardzo poważnie. W naszej szkole w pracy zostają tylko tacy nauczyciele, którzy lubią uczniów i lubią uczyć. Nasi uczniowie są dumni z tego, że chodzą do naszej szkoły. I nawet, jeśli mają problemy z nauką i proponuje im się przeniesienie do łatwiejszej placówki, oni proszą, żeby mogli tu zostać, bo tu jest dla nich ta dobra atmosfera. Te mury chyba coś w sobie mają.

<i>Proszę nam podać receptę na sukces? </i>
Jestem dla siebie bardzo wymagająca i zdyscyplinowana. Uważam, że dobry dyrektor powinien być pół kroku przed nauczycielami. Wciąż się uczę, kończę przeróżne studia podyplomowe. Biorę udział w warsztatach, konferencjach. Wiem, czego mam wymagać od nauczycieli, i w jakim kierunku szkołę prowadzić. Zachęcam moich nauczycieli, by udawali się do gimnazjów i zobaczyli, czego się tam uczą i czym młodzież jest zainteresowana.
Ważny jest dobór ludzi i ja potrafię dobrać ludzi, którzy niezależnie od wysokości zarobków chcą pracować i potrafią to robić. Od lat jest tu ład i porządek, którego na początek wymagam od siebie, a później od innych.

<i> Czego życzyłaby Pani na następne 60 lat liceum?</i>
Żeby ta szkoła była w dalszym ciągu taka normalna, gdzie w dalszym ciągu będzie otwarta na uczniów, radosna. I w której przez cały czas będzie moda na wiedzę, na chwalenie się ta wiedzą i zdobywanie jej. Żeby każdy z naszych uczniów wiedział, że warto w siebie inwestować.
<i>Dziękuję za rozmowę.</i>

Będzie wielka feta
Ponad pięciuset absolwentów potwierdziło udział w uroczystościach jubileuszu 60-lecia szkoły. 20 października uroczystość rozpocznie msza święta w kościele Jana Chrzciciela w Cieplicach, którą odprawią księża absolwenci. Po mszy na gości przed kościołem będzie czekała orkiestra dęta, która doprowadzi wszystkich na szkolne boisko na uroczysty apel. Następnie absolwenci będą zaproszeni do klas przygotowanych jako kawiarenki. Aby ułatwić spotkanie, na drzwiach zawisną tabliczki z rocznikami. Później będzie uroczysta akademia. Na gości w pawilonie Edward czekać będzie przygotowany festyn z poczęstunkiem i tańcami. Szkoła dla chętnych zorganizowała na zakończenie również bal w Kawiarni Zdrojowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Muflonowy „SWAP” na lato

KSWiK spotka się z Karpaczem w sądzie?

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~3443111 10-10-2007 8:50
Napiszcie jaka będzie cena wejściówki na imprezkę – duuużo ludzi szybko zrezygnuje...
~mewa 10-10-2007 9:04
Same sukcesy – ale nie podaja daty uroczystości 60 – lecia szkoly.
~absolwent 10-10-2007 9:48
dziesiąty grosz dla Jadzi...
~Kuracjusz 10-10-2007 10:04
Dobra kondycja Pani Dyrektor to nie efekt obcowania z młodzieżą ale ranne zabiegi ( odmładzjace) w Zdroju.:) tam Ją spotykam. Nieźle sie trzyma, ale ustapiłaby miejsca innym. całe szczęście,że nie ma Jurowej :)
~marcin 10-10-2007 11:25
haha. Szczególnie p.Roman, była polonistka w szkole uczyła z powołania, lubiła uczniów i w razie problemu można było z nią porozmawiać... Jaja normalnie. Ale większość nauczycieli rzeczywiście była spoko. Ciapek był najlepszy. A wejściówki to wydatek raptem 170zł. od osoby. Pozdro dla p.:Kędzior, Bednarz, Wrotki, no i oczywiście wspaniałego wychowawcy Waldka Wiwaldiego–pseudo(W.W.).
~greg 10-10-2007 12:23
Bal – 100 PLN, imprezy poprzedzające – 70 PLN. I wielki bałagan w LO – najpierw twierdzono, że można wykupić to osobno, potem – po wpłacie – wręcz przeciwnie, że trzeba zapłacić całość 170 PLN i inaczej sie nie da :– Co więcej – chaos jest tak duży, że pomimo wysokich opłat LO nie wysyła nie tylko imiennych zaproszeń, ale nawet potwierdzenia przyjęcia wpłat. Na pytanie jak w akim razie można być pewnym "zaklepanego miejsca" odpowiedź brzmi: "kto wpłacił ten wie że wpłacił" Ot – filozofia. Ciekawe w jaki sposób owych 500 osób bez zaproszeń sforsuje drzwi sali balowej... ? Może selekcja będzie polegała na "bez krawatów nie wpuszczamy" ?
~Do Marcina 10-10-2007 12:35
Nie czepiaj się pani Roman.Była wymagająca,miała swoje niepodważalne opinie,ale nikomu krzywdy nie zrobiła.Dobrze nas uczyła języka ojczystego. A miałeś lekcje angielskiego ze słynną Panią B ? Jeśli nie,to nie wiesz co to kłopoty w szkole.
~Łużyn 10-10-2007 12:54
również stanę w obronie p. Roman. nie raz oberwałem na lekcji i jakoś nie mam z tego powodu pretensji. starała się z nas wyciągnąć jak najwięcej, wymagała wysiłku i własnej pracy. mogę spokojnie powiedzieć, że od nikogo się tyle nie nauczyłem i naprawdę dobrze wspominam te 4 lata polskiego:)
~ciepliczanka absolwentka 10-10-2007 12:56
Bylo to bardzo dawno ale z jaka sympatia wspominamy naszych wspaniałych nauczycieli: Pani Warych, Strzelecka, nasza kochana ULA Pani Szalkiewicz, ,Pani Kurowska, Pani Gorajewska Pani Krzyzanowska, Dyrektorzy Pan Gorajewski, Kulawiuk, Sosnowski, Panowie Borowski, Paszkiewicz, Broniszewski,Mierzwinski, Poniatowski,Chmurzynski I oczywiscie Pani Stasia i Pan Michal Bien, ktorzy czuwali nad nami jak rodzice. Kto pamieta to dobre czasy? a byly to lata 60–te.
~ciepliczanka absolwentka 10-10-2007 13:11
Wracajac do porzedniej wiadomosci to oczywiscie byla z nami Pani Polimirska od geografii.
~Marce(L) 10-10-2007 14:03
Jak dla mnie super szkoła. Ta szkoła ma swój klimat. Pozdrawiam absolwent !!!!
~izabela 10-10-2007 15:27
Ja tez konczylam "Norwida",za dyrekcji Sosnowskiego.Bylo super,lata 70.Lezka sie kreci!!!
~jeleniogórzanka 10-10-2007 15:47
podpisuję się pod wypowiedzią "ciepliczanki absolwentki", to były wspaniałe czasy, "zwariowani" uczniowie. Chodzenie do tej szkoły było wyróżnieniem i zaszczytem. Mój rocznik, właśnie z lat 60 spotyka się każdego roku i ciągle wspominamy tamte czasy. Pozdrawiam
~Ewa 10-10-2007 15:57
Ja tez konczylam "Norwida" juz za kadencji Pani Dabrowskiej i wspominam bardzo mile ten czas. Wspaniala szkola, wspaniali nauczyciele, a tych, ktorzy najbardziej gnebili wspominam najczesciej (Pani B.). Pozdrawiam Pania Dyrektor, Pania prof. Kalicka i Pania B. Szkoda, ze nie bede na uroczystosciach :(
~Polo 10-10-2007 16:21
Absolwentko Ciepliczanko. Zapomniałaś o wspaniałym poloniście,który nosił nazwisko Kluz Antoni. Czy pamiętasz zabawy w drewnianym baraku Do tańca grała szkolna rockowa kapela.Nie pamiętam nazwy ale grali na zupełnie niezłym jak na pierwszą połowę lat sześćdziesiątych poziomie. Prof. Kluz był jej duchowym mecenasem. Wokalistą był grek o imieniu Kostas. a
~rocznik 2004 10-10-2007 17:55
Gulcz też jest bardzo przyjazny uczniom... Lekkie kpiny. Ale ogół wspominam bardzo miło :)
~Zeromiak 10-10-2007 18:24
Żerom gratuluje rocznicy i jubileuszu NORWIDOWI, razem tworzymy ELITĘ edukacyjną Jeleniej Góry!
~wychowanka p.Poniatowskiego 10-10-2007 18:29
A kto pamięta smak zimnej wody?;) Takiej wody można było się jedynie napić koło szatni, z aluminiowego kubka przymocowanego łańcuchem do kranu. A te festyny organizowane na szkolnym boisku dla mieszkańców Cieplic, kawiarenki pod namiotami wojskowymi, konkursy z nagrodami, no i słup z zawieszonymi na czubku smakołykami, na który zawsze udawało się jedynie wdrapać chłopcom z rodziny B. Najważniejsze i najukochańsze osoby to pani Stasia i jej mąż Michał.
~uczennicca 10-10-2007 19:17
Tak, pani Dyrektor! szkoda tylko że nie wspomniała pani o tych maturach które zdane były tylko pod warunkiem amnestii. z tego co wiem było ich kilka! Poza tym nie ma tam również wzmianki o tym że dziewczyny w ciąży albo z dzieckiem nie mają szans sie uczyć w tej szkole bo Pani utrudni im życie aż w końcu wylecą! Uczeń jest blisko nauczyciela? którego? chyba jeśli jest jego dzieckiem. Ale co trzeba przyznać nauczyciele sie nie starzeją tak szybko. Przykładem jest nieśmiertelny pan Ciapek! Serdecznie pozdrawiam! :P
~kwa 10-10-2007 19:21
a Botwine kto wspomina?
~mała 10-10-2007 19:29
Pozdrawiam kolegów i koleżanki z klasy bilogiczno–chemicznej matura 1990 i wychowawcę H. Niedzielską i Pana F. Kobusinskiego P. Gondek i innych nauczycieli – Fajnie było
~Do uczenniccy 10-10-2007 21:46
Może pani Dyrektor woli prowadzić szkołę tak, by nie stała się przytuliskiem dla osób myślących zgoła inną częścią ciała, niźli głowa...
~droga uczennico 10-10-2007 22:30
to co piszesz nt. utrudniania życia dziewczynom w ciąży nie jest prawdą, nie zagłębiając się w szczegóły.
~do żeromiak 11-10-2007 6:31
zeromiak nie przesadzaj z tą elitą, idź na studia i się wykaż , liceum to każdy sobie skończyć może i maturę zdać. więcej pokory KUJONY
~KK 15-10-2007 12:57
niektorzy nawet byli pod bezposrednia reka pani Dyrektor jak zostala nasza wychowawczynia :D

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rajd zdewastował las?

Jeszcze mocno popada

Droga ku wieczności Beaty Niemiec

200 pieczątek w 24 godziny

Rodzinnie w "Muflonie"

Sonda

Wg. rządu najlepiej zarabiający mają finasować 500+ dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest słuszne?

Oddanych
głosów
132
Tak
36%
Nie
60%
Nie mam zdania
4%