MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kuratorium karci nauczycieli korepetytorów

Wiadomości: DOLNY ŚLĄSK
Wtorek, 9 września 2008, 8:46
Aktualizacja: 8:46
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Narzekają na niskie płace, ale na boku dorabiają nawet drugą pensję nierzadko douczając prywatnie własnych uczniów. Za belfrów, którzy udzielają korepetycji, wzięli się oświatowi urzędnicy. Grożą pedagogom komisjami dyscyplinarnymi.

- To karygodny proceder - grzmi Dolnośląskie Kuratorium Oświaty i zapowiada, że od teraz, jeśli tylko dowie się o nauczycielu zarabiającym w ten sposób, będzie się on tłumaczył rzecznikowi dyscyplinarnemu – czytamy w Polskiej Gazecie Wrocławskiej.

Dziennik zauważa, że korepetycyjny biznes kwitnie w regionie w najlepsze. Nauczyciele traktują klasę jako miejsce do reklamowania swoich usług. Dotyczy to zwłaszcza lektorów języków obcych, choć nie tylko. I – jak zauważa Polska Gazeta Wrocławska – nauczyciele dorabiają na czarno, bo nie rozliczają się z pieniędzy zarobionych na korkach.

Zgodnie z kartą nauczyciela tygodniowy czas pracy w szkole to 18 godzin – czytamy. Uczący tłumaczą, że sporo czasu pracy poświęcają w domu, bo muszą przygotować się do zajęć. Tymczasem – jak się okazuje – bywa, że popołudniami po prostu udzielają lekcji i korepetycji. Lektorzy bywają zatrudnieni także w prywatnych szkołach, w których uczą popołudniami.

Tymczasem skala zjawiska rośnie. Jak podało CBOS, blisko połowa Polaków posyła swoje dzieci na korepetycje. Zainteresowanie jest ogromne i pieniądze niemałe. Za godzinę lekcji języka obcego trzeba zapłacić nawet 60 złotych. Za pozostałe przedmioty niewiele mniej. Nauczyciele argumentują, że za pieniądze zarobione w szkole nie da się godnie żyć i dlatego muszą dorabiać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tłumy we dworze

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Filia biblioteki w Wojkowie

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~a. 9-09-2008 9:36
Jeżeli udzielają korepetycji nie swoim własnym uczniom, to nie widzę w tym nic złego.
~ 9-09-2008 9:46
Cały system edukacji po reformie jest chory. Obecnie, jeśli rodzice chcą by ich dziecko mialo wiedzę i jakoś sobie radziło w szkole muszą go sami douczać lub korzystać z korepetycji dla swego potomka. Wydaje się, że akcja Kuratorium jest znakomitą okazją dla nauczycieli i rodziców, by powiedzieli parę słów prawdy o reformie edukacji. Co o niej sądzą? Moim zdaniem wymagania współczesności narzucają szkole potrzebę przekazywania dużej liczby informacji. Czy jest na to czas? Czy nie brakuje godzin? Czy liczba godzin na przedmioty /np. religia, wf, ...itp/ odpowiada potrzebom? Nauczycielom trzeba płacić pensje a nie ich namiastkę a potem dopiero wymagać! Dolnośląskie Kuratorium chce prawdopodobnie zmienić troche zdanie o swojej pracy po niestety bardzo kiepskich wynikach matur . Jak zwykle to niewydarzone województwo zajęło jedno z ostatnich miejsc. Wydaje się, że winnych należy szukać także wśród pracowników Kuratorium i w Wydziale Edukacji Urzędu Marszałkowskiego.
~gość niedzielny 9-09-2008 10:00
To ja już nie wiem. To co jest naganne? to że nauczyciele udzielają korepetycji, czy to że muszą dorabiać dodatkowo w prywatnych szkołach, czy to że nie mają u siebie jeszcze kas fiskalnych?
HankaOdRumcajsa 9-09-2008 10:07
...i dobrze, że dorabiają... jak maja okazję niech kręcą państwo jak sie da... żeby tak tylko nauczyciele kręcili i na lewo zarabiali to by było dobrze... Ile sie słyszy o przekrętach w Pl? A o ilu przekretach nie usłyszymy?
~oko 9-09-2008 10:28
Zazwyczaj uczeń musi korzystać z korepetycji konkretnego korepetytora - koleżanki lub kolegi swojego nauczyciela, który w rewanżu podsyła swoich uczniów.
~xxx 9-09-2008 10:39
lektorzy owszem. a inni? ci od wf, biologi. histori itd?? zarabiaja po 1,500zl i zyja na skraju ubostwa. barddzo dobrze ze ci co moga dorabiaja gdzie i jak sie da. jesli rzadzacy sie tak martwia o mlodziez to niech dadza zarobic godnie czlowiekowi i problem sam sie rozwiaze. smieszny artykul
~ed 9-09-2008 10:42
to jakiś absurd, mamy wolny kraj i każdy w czasie wolnym może robić co mu se podoba i co nie jest prawnie zakazane, o ile wiem to udzielanie korepetycji nie jest zakazane. To kto ma udzielać korepetycji jeśli nie nauczyciele, może hydraulicy albo listonosze? Niektórym zupełnie w głowach sie poprzewracało. Inna sprawa to ujawnianie dochodów i placenie podatków, no ale wszyscy wiedzą że święte krowy - lekarze również ich nie płacą. Może idąc tym tropem warto zakazać lekarzom leczyć w prywatnych gabinetach ich pacjentów szpitalnych...
~bobas 9-09-2008 11:15
lepiej pozno jak wcale
~HG 9-09-2008 12:38
A co to komu przeszkadza... a praktyki lekarzy...
~johny 9-09-2008 13:07
I na tym polega wolny rynek. Jeżeli za godzinę korepetycji płaci się 60 zł, to mnożąc to przez etatową ilość godzin w tygodniu 18 i liczbę tygodni w miesiącu 4,2 otrzymujemy 4032 złotych, czyli tyle powinien zarabiać brutto dobry nauczyciel.
~mg 9-09-2008 13:54
żarty jakieś
~mastodon 9-09-2008 14:55
primo po 1-sze: Johny masz całkowitą rację. Primo po 2-gie: Zawsze chciałem zostać nauczycielem ale dobrze ze tego nie zrobiłem. Nie mógłbym dawać korków, a tak? Jutro lece do szkoły dać ogłoszenie;)))))
~@ johny 9-09-2008 15:07
Błąd liczenia, bo 60 zł to dochód netto. Gdyby doliczyć do tego podatki i ZUS, wyjdzie 100 zł. Nawet jeśli czas na pracę przygotowawczą nauczyciela i sprawdzanie różnych rzeczy uznać za koszt uzyskania przychodu (a tak dzieje się faktycznie w przypadku korepetycji), wychodzi 7560 brutto. Student weźmie za korepetycje netto 25-30 zł/h, czyli z grubsza połowę. I taka powinna być mniej więcej proporcja - dobry, doświadczony i skuteczny nauczyciel powinien zarabiać 2x tyle, co początkujący - tak wycenia go rynek.
~aristo 9-09-2008 16:11
Przecież zakaz udzielania korepetycji przez nauczyciali ma całkiem inne podłoże. W interesie nauczyciela udzielającego korepetycji jest to, aby uczeń nie nauczył się materiału w szkole. To podcinanie gałęzi na której się siedzi. Oczywiste jest, że to nie musi i nie jest tak, iż uczeń udaje się na korepetycje do tego nauczyciela z którym ma lekcję w szkole. Ale w ogólnym bilansie cały system znakomicie działa bazując na pewnego rodzaju "handlu zamiennym". Logiczne jest też to, iż w takim systemie nauczyciel w szkole dostaje wynagrodzenie za to, żeby nie ucząc przysparzać "klientów" własnej grupie zawodowej. I nie ma znaczenia wtedy to, ile będzie on w tej szkole zarabiał. Wyższe wynagrodzenie wymusi bowiem wyższe stawki za korepetycję.
~krokodyl 9-09-2008 19:07
niech się kuratorium zastanowi co zrobic zeby uczniowie nie musieli chodzić na te korepetycje.... po co mi dwie religie w tygodniu? tracę tylko czas a jak sie wypisze to i tak muszę siedzieć w szkole... dlaczego pracują w szkolach nauczyciele którzy nie nadają się do nauczania kogokolwiek czegokolwiek... zakaz dawania korepetycji.. to jakaś paranoja... niech sobie nauczyciele dorabiają... skoro państwo nie potrafi im zagwarantować dobrego zarobku to muszą sobie jakoś radzić...
~kwa 9-09-2008 19:25
to co nauczyciel robi po pracy nie powinno nikogo interesowac jezeli wywiazuje sie ze wszystkich nalozonych obowiazkow tj. rady pedagogiczne i inne. praca na czarno to jest jakis argument, ale to ze czlowiek dobrabia w szkole jezykowej nie jest niczym nagannym. prawda? lepiej w kuratorium zajeliby sie tymi nauczycielami ktorzy nie potrafia nauczyć niczego ani w szkole ani poza nia. a paniom we wladzach szkolnych pewnie gul skoczyl ze kontraktowy anglista zarabia dwa razy wiecej od nich.
~Sabath 9-09-2008 21:57
przecież to normalne że udzielają korepetycji nie swoim uczniom
~nauczyciel 9-09-2008 22:00
Ja również jestem nauczycielem, ale nie udzielam korepetycji ponieważ uczę przedmiotu, który nie jest"popularny". I zdecydowanie wolałbym zarabiać - 4000 tys. złotych, ci co udzielją korków chyba też. Natomiast jeżeli obecnie ktoś chce i może to niech pracuje, przecież nie kradnie. Każdy jak może to dorabia:lekarz, prawnik, budowlaniec..... tzreba tylko chcież i mieć możliwości, a tylko głupcy nie wykorzystują okazji.
~jelgór 9-09-2008 22:11
niech zarabiają, ale niech płacą podatki- ządajmy rachunków od korepetytorów, podaż jest duża i ceny nie wzrosną, a podatki się przydadzą choćby na płące nauczycieli
~ja 9-09-2008 22:12
i coz w tym zlego?! nauczyciel moze i dorabia w ten sposob! jesli ktos zwiekszy im place moze to zjawisko zmaleje. poki co np. lekarze tez jezdza na wizyty do domow i biora za to pieniadze. sa rowniez inni fachowcy w danej profesji, ktorzy dorabiaja! wiec dlaczego nauczyciel nie moze??
~22 10-09-2008 7:44
kto idzie na koncerty na lubańską??
~misjak 10-09-2008 13:02
oczywiście nauczyciele mogą udzielać korepetycji ale wstydem jest gdy udzielaja je własnym uczniom.To jak oni uczą ich w szkole.Z tego wniosek że byle jak.Nauczyciel to jak ojcie i matka.Musza troszczyć się o swich uczniów a nie uczyć byle jak .Swia t wogóle zwariował nauczyciele mają się naprawdę dobrze niech nie biadolą.Za dodatkowe zajęcia zawsze dostają kasę.Nauczyli sie że nauczyciel to pan i władca.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Suplementacja witaminą D

Nagrody dla nauczycieli

Znikną bariery w podstawówkach

Stop marginalizacji średnich miast

Była gala z nagrodami

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
695
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%