MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kult w Cieplicach św. Jana Chrzciciela

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 25 czerwca 2018, 6:08
Aktualizacja: Wtorek, 26 czerwca 2018, 6:24
Autor: Stanisław Firszt
Ognie św. Jana
Fot. Archiwum S. Firszta
Już ponad 700 lat św. Jan Chrzciciel jest specjalnie czczony w Cieplicach. Prawdopodobnie jego kult wprowadzili do uzdrowiska joannici, którzy to za sprawą księcia lwóweckiego Bernarda Zwinnego, w 1281 roku otrzymali z jego rąk fundację. Wcześniej w Cieplicach przebywali krótko augustianie, ale kult Świętego Jana Chrzciciela przypisywany jest szczególnie mnichom–rycerzom joannitom, od którego to wywodzą swoją nazwę.

Jeżeli więc to oni wprowadzili tutaj kultu tego świętego, to też oni nadali patronat tutejszemu kościołowi i całej parafii. Miejsce ku temu było doskonałe, oto bowiem św. Jan Chrzciciel, jak nikt inny związany był z wodą. To on przygotowując ludzi na przyjście Mesjasza, chrzcił ich wodą w rzece Jordan w Pustyni Judzkiej. Nawoływał do nawrócenia bowiem królestwo niebieskie jest blisko. Swoją działalność rozpoczął w wieku ok. 27 lat. Początkowo nie miał zbyt wielu zwolenników, toteż w Biblii nazwany został „głosem wołającego na pustyni”. Z czasem wokół niego zaczęli gromadzić się uczniowie. Jan Chrzciciel był prawie rówieśnikiem Jezusa Chrystusa, a do tego był z nim powiązany rodzinnie. Matka Jana, Elżbieta była kuzynką Najświętszej Marii Panny. Los zetknął ostatniego proroka Starego Testamentu z Jezusem. Na prośbę Chrystusa Jan ochrzcił go w Jordanie na znak oczyszczenia z grzechów.

Św. Jan Chrzciciel za otwartą krytykę Heroda Antypasa został stracony ok. 30 r.n.e, na parę lat przed ukrzyżowaniem Jezusa Chrystusa, którego to on właśnie nazwał „Barankiem Bożym”.

Kult św. Jana Chrzciciela w średniowieczu szczególnie wprowadzali joannici. Obejmując cieplickie wody, symbolicznie przejmowali narzędzie do leczenia chorób i ułomności ludzkich, które dawało ulgę w cierpieniom fizycznym ludzi. Łącząc te właściwości wody uzdrowiskowej z kultem św. Jana Chrzciciela, który też wodą „leczył”, ale ducha ludzi stworzyli doskonałe powiązanie. Wody cieplickie, uświęcone poprzez patronat św. Jana Chrzciciela nabierały szczególnej mocy uzdrawiania jednocześnie duszy i ciała.

Największą moc miały w dzień Narodzenia św. Jana Chrzciciela, przypadający 24 czerwca. To święto należy do najstarszych w całym kościele, a tu w Cieplicach musiało mieć szczególną oprawę. W tamtych czasach istniał jeszcze jeden zwyczaj związany z tym świętem, tj., zapalania tzw. „ogni św. Jana”. Oto w wigilię tego dnia, 23 czerwca wieczorem zapalano w różnych miejscach ognie (często na wzgórzach i wzniesieniach), które gasły dopiero nad ranem.

To katolickie święto zastąpiło wcześniejsze pogańskie, zwane Nocą Kupały. Wtedy zapalano ognie, tańczono, bawiono się i folgowano wszelkim chuciom. Skakano przez ogniska, puszczano wianki na wodę, a po leśnych ostępach szukano kwiatu paproci. Część z tych zwyczajów, w formie zabawy przetrwała do dzisiaj.

Nic już jednak z tych dawnych zwyczajów (może oprócz puszczania wianków) nie pozostało w Cieplicach. Nikt już nie pali ogni św. Jana, mało kto puszcza wianki na wodę, nikt nie szuka kwiatów paproci, a kuracjusze nie wiedzą, że to w noc 23/24 czerwca ich kuracja nabiera szczególnego znaczenia. W dawnych czasach w Święto Narodzin Świętego Jana Chrzciciela zwane Nocą Świętojańską (Noc św. Jana) w Cieplicach odprawiano szczególnie hucznie. Oprócz uroczystej mszy, odbywał się odpust i wesoła zabawa (to w mniejszym wymiarze kultywowane jest do dzisiaj). Święto to, jest jednym z najbardziej radosnych w kalendarzu liturgicznym.

Może warto wrócić do tej dawnej tradycji i rozbudować Święto Narodzin Jana Chrzciciela o wiele atrakcji świeckich (koncerty, występy, spektakle, przedstawienia, zabawy ludyczne itp.), które mogłyby uświetnić Noc Świętojańską, która stałaby się jedną z głównych atrakcji Uzdrowiska Cieplice w skali roku, a której nie mają inne uzdrowiska w Polsce. Do tego potrzebna jest współpraca kilku podmiotów: Kościoła, Uzdrowiska, instytucji kultury i wielu osób prywatnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zaklęcia Harmonii

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Wybory: Zwycięstwo PiS

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~max 25-06-2018 7:16
Nijak ma się to do słowiańskich tradycji. Taki sam przeszczep jak Halloween.
~soclib 25-06-2018 8:28
Zapomnieli dodać że kler ma jeszcze jednego świętego PIENIĄDZ.
~ 25-06-2018 8:38
Ciekawe co zrobiła by SM. jakbym rozpalił takie ognisko na ogródku ???
~Manometr 25-06-2018 9:51
Ręka by wam uschła gdybyście mieli napisać choć jedno pozytywne słowo w tak neutralnej i fajnej tradycji. MARUDY.
~wiara w dolara... 26-06-2018 0:31
Każde czczenie kościelnego nominata to popieranie wyzysku i kłamstw jakimi od 2000 lat kościół sobie zbudował tą potęgę co widzimy. A wszystko to zrodzone z łgarstw i podszyte było strachem. Ludzie bali się wtedy wszystkiego. Tak więc łatwo im było wcisnąć pana boga, który...też był szafarzem zła. Ludziom groziły z jego strony najgorsze rzeczy. Tutaj na ziemi - poprzez działanie w bożym imieniu morderców, których on rzekomo ustanowił na Ziemi - oraz po śmierci, kiedy za byle goowno można było iść na wieki do piekła. Obiecanki zaś nieba były obwarowane różnymi czynami i zachowaniami, z których wypływało tylko jedno: PIENIADZE, ZYSKI, KASA, ZŁOTO. Wszystko rzekomo dla chwały bożej. A po prawdzie na życie ponad stan. Strach było krzywo spojrzeć, bo wystarczyło że byle kto doniósł klerowi, że ktoś coś powiedział, to szybko przeprowadzano wywiad, "proces" i zupełnie niewinnego człowieka za np. pieprzyk na plecach - jako czarownicę spalano na stosie. Strach i terror katolicyzmu był i jest czymś nieludzkim. Przez wieki wciskane bzdury, poczyniły w ludziach moralne i mózgowe spustoszenie. Jedni wierzyli w bozię dla świętego spokoju, inni ze strachu, jeszcze inni żeby samemu móc okradać innych... To co się działo w KK, jest skrzętnie ukrywane, wybielane, przeinaczane. 30.000.000 zamordowanych w imię wiary, tysiące spalonych na stosach, rozpusta panujące setki lat w kościele - a i do dziś jak wiemy dzieją się takie rzeczy - to jest niechętnie pokazywane oblicze KK. Jak więc to jest, że obecnie ludzie mądrzy, wykształceni, nadal wierzą w te bzdury robiąc z siebie pajaców na sznurku?
~` 28-06-2018 9:15
Pierwszym i najważniejszym zadaniem Państwa Polskiemu jest służba Kościołowi Katolickiemu który służy Bogu.
~Mściwoj z Arkony 2-07-2018 0:02
Cyt. "To katolickie święto zastąpiło wcześniejsze pogańskie, zwane Nocą Kupały. Wtedy zapalano ognie, tańczono, bawiono się i folgowano wszelkim chuciom. Skakano przez ogniska, puszczano wianki na wodę, a po leśnych ostępach szukano kwiatu paproci." Nie, nie zastąpiło. Próbowało. Naszych słowiańskich wierzeń i zwyczajów nie da się zastąpić całkowicie religią z importu, bo one tkwią w naszej tradycji.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jelenia Góra na tle dolnośląskich miast

20 lat temu zniknęło woj. jeleniogórskie

Obserwatorium na szczycie Śnieżki

Herbert Kopton i Włodzimierz Puchalski

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
133
Tak
59%
Nie
35%
Nie wiem
5%