MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ktoś otruł rój

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Sobota, 24 maja 2008, 7:33
Aktualizacja: 7:34
Autor: Angela
Fot. Angela
– Straciliśmy dorobek naszego życia – mówią załamani pszczelarze z Pasiecznika. We wsi padły miliony owadów. Wszystko przez bezmyślność rolników, którzy opryskali pola rzepaku owadobójczym środkiem. Straty są ogromne. Czy pszczelarze mogą liczyć na jakieś odszkodowanie? Co grozi sprawcom?

– Kiedy zobaczyłam leżące pod ulami całe roje, myślałam, że serce mi pęknie – opowiada Zuzanna Turwanicka. – Najbardziej bałam się jednak o męża, który miał już zawał i cztery udary. Bałam się, że on tego nie przeżyje. Pszczoły to był cały jego świat.

Jak szacują mieszkańcy, padło ponad 350 rodzin pszczół w Pasieczniku, Barcinku, Lubomierzu i okolicach. Jedna rodzina to w zależności od pory roku – od 20 do nawet 50 tysięcy pszczół.
– Wszystko przez ludzką bezmyślność – mówią poszkodowani. Rolnicy bowiem opryskali swoje pola rzepaku w nieodpowiednim czasie i pszczoły zbierające pyłki kwiatów rzepaku po prostu się zatruły. Rolnicy powinni to zrobić już po przekwitnięciu rzepaku. A nawet jeśli chcieli wcześniej, powinni poinformować o tym pszczelarzy.

Tak się nie stało. Więcej, jak podejrzewają pszczelarze, użyty środek był sprowadzony z zagranicy (prawdopodobnie z Rosji) i nie posiadał żadnych atestów. Skutki są opłakane. Szacowane straty to 350 tysięcy złotych za same pszczele rodziny. Hodowcy nie zarobią też na sprzedaży miodu.

Tymczasem pszczelarzom chodzi nie tylko o pieniądze. Turwaniccy stracili całą pasiekę, w której było 46 rodzin pszczół. Owady te były dla nich życiową pasją.
– Nigdy nie zapomnę tego strachu, kiedy dostaliśmy informację o tym co się stało – wspomina Zuzanna Turwanicka. – Nie było nas w tym czasie we wsi. Zadzwonili do nas znajomi i powiedzieli, że nasze pszczoły padają.

– Patrzeliśmy na ledwo poruszające się pszczoły i nie mogliśmy nic zrobić. Został nam tylko płacz – mówi z kolei jedna z pszczelarek. – W jednej chwili pomyślałam o latach naszej ciężkiej pracy, o tym poświęceniu, by pszczoły przetrwały kolejne zimy. Chodziliśmy do uli latami, doglądaliśmy, pilnowaliśmy. A teraz? – pyta ocierając łzy. – W życiu nie spodziewałam się, że spotka nas taka tragedia.

We wsi już mówi się, kto mógł być sprawcą zatrucia pszczół. Na razie nie ma jednak dowodów.

– Sprawcom, o ile zostaną ustaleni, grożą surowe kary finansowe – mówi Anna Fedoruk specjalista ds. pszczół Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Tyle, że pszczelarzom nie chodzi o to, by szukać winnych.
– Nie jestem mściwa i nie pójdę do sądu, ale chciałabym, żeby ludzie zaczęli myśleć i zastanawiać się dwa razy zanim ponownie coś takiego zrobią – mówi pani Zuzanna. – Jedną nieprzemyślaną decyzją zniszczyli pasje i dorobek życia wielu ludzi
.
O podtruwaniu pszczół mówiło się już w poprzednich latach. Wtedy jednak skala była dużo mniejsza. – Musiało dojść do tragedii, by ktoś dostał odpowiednią nauczkę.

Jak mówi prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze Stanisław Gibadło, sporo pszczelarzy pozostało bez środków do życia.
– Liczba zatrutych pszczelich rodzin wciąż wzrasta – mówi. – Odbudowa pasiek potrwa 2–3 lata. Jeśli mieszkańców będzie oczywiście na to stać, bo jedna pszczela rodzina kosztuje około tysiąca złotych.

W ubiegłym tygodniu Zarząd Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze przystąpił do badania opylanych roślin. Próbki zostały wysłane do laboratorium do Poznania. Zatrute rośliny i owady trafiły również do Agencji Rolnej we Wrocławiu i do laboratorium związku pszczelarstwa. Na dniach poznamy wyniki.
Niestety, pszczelarze nie mogą liczyć na pomoc finansową. Ci, którzy mieli ubezpieczone pasieki, dostaną odszkodowanie. Ale takich rodzin nie było wiele.

Czytaj również

Potrącenie pieszej

Kończy się referendum strajkowe

Głosy za strajkiem?

Komentarze (12) Dodaj komentarz

zloty666 24-05-2008 8:30
Ktoś musi być bardzo głupi, żeby nie napisać gorzej, żeby opryskiwać przed przekwitnięciem. Przecież owady muszą zapylić kwiatostany, a tak nici mogą być z plonów - i taka kara powinna spotkać rolników. Szkoda ludzi, dla których pasją są pszczoły. Współczuję . . .
~PijMleko 24-05-2008 8:44
Bo Taniej To Sciagaja Byle jakie :( Preparaty ! Wstyd :(( Bezmyslnosc i Pelna Glopota :( Zaburzaja EKO-system Wstyd .... A Wystarczylo By Poczytac Dane Producenta No ale jak to Made in ZSSR to mlody Rolnik Nie Lapie ;) Rosyjskiego, bo Mlodzi Swiatowi Angielski Znaja ... Ludki Zacznijcie Myslec :) Bo Warto
~ 24-05-2008 9:19
Rzeczywiście przykra sprawa zabić komuś pasję życia! Tylko tragedia to może za mocen słowo, co najmniej jakby te pszczoły były ludźmi... I dziwne jest, że chodując pszczoły, robiąc miód i robić to w sposób naturalny, nie dostaną odszkodowań... Przecież to jest idiotyzm. Powinno się wspierać takie rzeczy, jako Polacy mamy głębokie korzenie w hodowaniu pszczół. A tu nic. Szkoda.
piipi 24-05-2008 9:45
...~Rolnicy to OKRUTNICY..Maje zabili !.~Wiem teraz,ze oni sa egoistami...jak mozna sasiadowi to zrobic !.~Miod jest tak cudownie slodki..ciezko jest na wsi zyc !.
~kmam 24-05-2008 10:20
Tak naprawdę - to rolnicy już się ukarali. Nie będzie pszczół, nie będzie zbiorów....nie tylko rzepaku, ale i jabłuszek, i... i.... i.... Uczciwi rolnicy powinni bardzo podziękować idiocie. A do tego, może ktoś o tym nie wie, pszczelarze bardzo przywiązują się do swoich pszczół. A pszczoły przywiązują się do nich. Nie darmo kiedyś jak umierał gospodarz, to pszczoły o tym powiadamiano jako pierwsze.
~iga 24-05-2008 10:44
Za taką głupotę powinno cofnąć się takim rolnikom dotację z unii...taki niedouczony rolnik co nie wie że pszczoły powodują większe plony to nie rolnik. Współczuję pszczelarzom, bo to prawdziwi pasjonaci.
~Bartnik 24-05-2008 15:23
<i> i co z tego? <i>
~jak Kuba Bogu ... 24-05-2008 17:49
Wykąpać idiotę w tym samym środku, którym on wytruł pszczoły. Zobaczymy jak wtedy będzie się czuł. Na pewno od tego nie zmądrzeje, ale o jednego durnia będzie mniej. Że też takich święta ziemia nosi.
~Mocherowa 24-05-2008 21:57
~hetman 24-05-2008 22:31
Oczywiście to jest Polska i winnych nie bedzie - ludowe bezprawie .W tym przypadku po takiej informacji medialnej już powinien ruszyc z kopyta prokurator i policja nie czekajac aż jakis poszkodowany zglosi i przyprowadzi do gabinetu prokuratora winnego z grupa swiadków . To jest karygodne spoleczne wynaturzenie i powinno byc surowo ukarane a ludziom poszkodowanym powinien taki szkodnik opryskiwacz pokryć straty i zaplacic grzywne jak przystalo na państwo prawa , sprawiedliwości i demokracji. Ale wątpie aby przy tej znanej gorliwości i obowiazkowości rozbudowany aparat powolany do pilnowania przestrzegania ladu i porządku wząl się do roboty wymusil sprawiedliwość .
~Rudebwoy 24-05-2008 23:59
Mam prośbę do redakcji :) jak piszecie swoje komentarze do czyiś komentarzy to też umieszczajcie co ludzie pisali... Bo na przykład BARTNIK chciałbym wiedzieć co napisał :) <br><br> <i> coś, co się nie nadawało do publikacji :-) w innych przypadkach zawsze umieszczamy </i>
piipi 25-05-2008 0:40
...~Tego rolnika okrutnika,to do ula wsadzic !.~Tam pszczoly..go osadza !.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bolidy wyścigowe dziełem studentów

W trosce o zwierzęta złamał prawo?

Powiat Jeleniogórski na Targach Infotour

Karty tak, kolory nie

Oblodzone szlaki w Karkonoszach  

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
2
Tak
100%
Jest dobrze, jak jest
0%
Nie
0%
Nie ma zdania
0%