MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kto uratuje Izbę Przemysłowo–Handlową w Jeleniej Górze?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 3 lutego 2014, 7:31
Aktualizacja: 7:33
Autor: JIP–H
Euroregionalna Izba Przemysłowo–Handlowa działała w Jeleniej Górze, nieprzerwanie do początku marca 2011 r. Ostatnie sprawozdanie z jej prac sporządzono w 2009 r., w postaci filmu obrazującego 12–sto miesięczną aktywność. Niestety, liczba Członków, stanowiących Izbę, ulegała ciągłemu zmniejszaniu, aż spadła do poziomu kilkunastu podmiotów gospodarczych.

Samorząd gospodarczy w postaci Izby w Jeleniej Górze rozpoczął swoją działalność w 1990 r. Początkowo jako samodzielny ( posiadający własne struktury samorządowe ) Oddział ówczesnej Dolnośląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej we Wrocławiu. Od lutego 1992 r., po sądowej rejestracji, jako Jeleniogórska Izba Przemysłowo – Handlowa. Prowadzili ją wtedy Mirosław Janisz i Kazimierz Wilk z Jeleniej Góry, Wojciech Wińciorek z Wrocławia i Sławomir Czoch ze Świeradowa Zdroju. Po Walnym Zgromadzeniu, pod koniec 1991 r., Przewodniczącym Izby został Senator RP Andrzej Piesiak. W roku 1998, na fali działań wspierających aspiracje Polski przystąpienia w militarne struktury NATO oraz przyłączenia do Unii Europejskiej,

Jeleniogórska Izba Przemysłowo-Handlowa zmieniła nazwę na Euroregionalną Izbę Przemysłowo-Handlową. Było to także swoiste podkreślenie funkcjonowania tej organizacji w trzech regionach – Polski, Niemiec i Czech, tj. w Euroregionie Nysa, Neisse, Nissa.

O pracy Izby w pierwszych 15 latach można zapoznać się oglądając film, umieszczony na portalu YouTube, pod adresem: Jelenia Góra Izba Gospodarcza: http://youtu.be/EPwVItgSgSw
Niestety, liczba członków, stanowiących Izbę, ulegała ciągłemu zmniejszaniu, aż spadła do poziomu kilkunastu podmiotów gospodarczych. Składki członkowskie przestały wystarczać na codzienne utrzymanie biura i jego dwóch ostatnich pracowników. Przedsiębiorcy nie wyrażali zainteresowania dalszymi pracami samorządu gospodarczego w dotychczasowej formie.

Ostatni pracownik odszedł z pracy w marcu 2011 r. Pozostał majątek Izby w postaci mebli i elektronicznego wyposażenia biura oraz zadłużenie z tytułu czynszów, wynagrodzeń pracowników i niewielkich niedopłat wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. Majątek Izby jest jednak wyższy od jej zadłużenia.

Na zgłoszenie jednego z członków Izby, Wojewoda Dolnośląski wszczął postępowanie likwidacyjne, wnioskując do Sądu Rejestrowego KRS we Wrocławiu. Na mocy decyzji Sądu, mianowany został Kurator Sądowy dla Izby, którego zadaniem jest doprowadzenie do likwidacji tej organizacji lub naprawy jej funkcjonowania. Sąd uznał, że brak jest podstaw do zamknięcia działalności Izby jedynie z uwagi na zmniejszenie liczby jej członków poniżej wymaganych 50 podmiotów. Uznano, że ustawa o izbach gospodarczych mówi, iż wprawdzie do utworzenia izby potrzebnych jest 50 członków, ale nie ma w niej mowy co się ma stać, gdy już po rejestracji, spadnie ona do mniejszej liczby.

Wobec powyższego nie ma znaczenia ilu członków obecnie liczy Izba w Jeleniej Górze. Z tej interpretacji wynika, że może ją prowadzić nawet jeden podmiot będący członkiem Izby. Kurator Sądowy ustalił na koniec 2013 roku listę członków Euroregionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Jeleniej Górze na liczbę 11 podmiotów. Większość z nich zgłasza jednak wolę całkowitego wystąpienia z tej organizacji samorządu gospodarczego.

Kurator Sądowy, po zapoznaniu się z dotychczasowym dorobkiem Izby w Jeleniej Górze, apeluje do podmiotów będących członkami Izby oraz przedsiębiorców nie będących jej działaczami o przejęcie tej organizacji i kontynuowanie pracy na rzecz miasta, regionu, województwa i polskich interesów społeczno-gospodarczych.

Kontakt dla zainteresowanych: aimez@poczta.onet.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Jubileuszowy trening

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~Error 3-02-2014 9:49
Co tu ratować? Po co to komu?
~jakitaki 3-02-2014 11:00
Regionalne Izby Gospodarcze są potrzebne, to jest oczywiste, ale bez dynamicznego lidera takiego ośrodka, izba taka nie ma szans na istnienie. Poprzedni liderzy wypalili się, doprowadzając organizację do stanu niebytu. Nie ma więc sensu żadnego, odgrzewanie "kotleta", który jest stary, nieświeży i na dodatek bez wartości odżywczych :D
~ 3-02-2014 12:57
A co tu ratować? słabsi muszą ginąć!
~ 3-02-2014 12:59
muszą być podmioty gospodarcze by taka izba miała racje bytu! Trzeba najpierw tworzyć miejsca pracy , a nie redukować je ! Co , bezrobotni maja przynależeć do Izby Gospodarczej?
~18 sqandal 3-02-2014 13:17
< ukochany kraj , umilowany kraj > a to tylko piosenka a zycie? ano niezrozumiały jest ten jeleniogórski ratusz , zamiast oferować jakie udogodnienia do powstawania zakładów pracy to buduje się markety i biedronki. To prowadzi di nikąd . Mlodzi uciekają a starszych traktuje się jak podmioty , więc? ano więc robi tu się mała zapyziona mieścina i pomalu stacza w dól . TYLKO otwarcie na nove miejsca parcy może zmienić coś
~18 sqandal 3-02-2014 14:59
TYLKO otwarcie na nove miejsca pracy *
~ 3-02-2014 16:14
DOLNOŚLĄZAK. Tuż po zawaleniu się "komuny" wraz rodzącym się kapitalizmem, powstawały różne dziwolągi, które nic nie produkowały, nie świadczyły żadnych usług oraz niczym nie handlowały. Po prostu działalność tych dziwolągów, o szumnych nazwach, miała - niby wspierać - powstające jak grzyby po deszczu polskie "ogromne" firmy,produkujące w garażu lub sprzedające "coś tam, coś tam" na straganie lub z łóżka turystycznego, przywiezione np. z wycieczki do Berlina Zachodniego. Dziwolągi, zwane Izbami P-H. tworzyli - na zasadzie ratuj się kto może - przeważnie towarzysze, którzy po 4.06.1989 r. uświadomili sobie, że ich dotychczasowe miejsca pracy przejmie likwidator. Cdn.
~ 3-02-2014 18:07
Cd. ~ z 16:14. Bardziej wyrafinowaną i lepiej zorganizowaną formą firm nic nie produkujących i nie handlujących a wspartą środkami z budżetu, były agencje rozwoju. Agencje tworzono głównie dla ViP-ów likwidowanych PRL-owskich instytucji. Tak powstała - między innymi - Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego, która we współczesności jest przechowalnią dla ex ViP-ów z którymi nie wiadomo co zrobić, a jakieś zatrudnienie im dać trzeba. DOLNOŚLĄZAK
~T-Deusz 3-02-2014 20:59
Dajcie tam sprawdzony w "działalności na rzecz miasta" duecik - posłankę i specjalistę - zastępce z muzeum. Może nie do końca uratują, ale przynajmniej agonia będzie szybka i, co najważniejsze, pewna!
~ 3-02-2014 22:13
Cd.~ z 18:07. Na pytanie zadane w tytule publikacji odpowiedź jest prosta. Biedną jak przysłowiowa mysz kościelna Izbę Przemysłowo-Handlową winna przejąć /z litości/ wypasiona finansowo przez samorząd terytorialny Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego. Obydwie firmy mieszczą się /chyba?/ pod tym samym adresem. Obydwie firmy nic nie produkują, niczym nie handlują, żadnych usług nie świadczą. Zaniechanie funkcjonowania zarówno IP-H lub KARR jeleniogórzanie w ogóle nie odczują, gdyż do dziś nie jest wiadome po co komuś IP-H lub KARR. DOLNOŚLĄZAK
~Zabobrzanin 4-02-2014 8:39
Szanowny Panie Dolnoślązak. W Akwaparku byłeś guano widziałeś. Co do KARR zgoda, co do IPH - zdecydowanie nie. Pierwsza dostała w aporcie od Skarbu Państwa budynek w centrum miasta i nieźle z tego żyje. Druga funkcjonowała samodzielnie, ściągając pieniądze z programów pomocowych i unijnych, dając przez 20 lat pracę wielu młodym ludziom ( vide studenci AISEAC ), także berrobotnym, nauczycielom, wykładowcom, przewodnikom, dostawcom usług i in. z Jeleniej i regionu. Stawka była zazwyczaj około 140,- zł/h. Takie pojęcia, jak inkubator, park technologiczny, strefa ekonomiczna, destrukcja odpadów ( np. w łuku plazmowym ) oraz szereg innowacyjnych spotkań ekologicznych, współpracy polsko-czesko-niemieckiej - wprowadziła pierwsza właśnie ta Izba. Istnieje na to szereg dowodów w dokumentacji.
~ 4-02-2014 12:22
Szanowny Panie Zaborzaninie! Wprawdzie w cieplickim aqua parku nie byłem, jednak guano widziałem. Prawdą jest, że w początkowej fazie działania IPH miała rewelacyjne, twórcze pomysły. Innowacyjne projekty IPH budziły respekt i zazdrość styropianowych reformatorów. Utworzenie IPH wynikało z autentycznej pasji i osobistego zaangażowania jej założycieli. IPH stanowił niezależne, samofinansujące się bezpieczne lądowisko dla doskonale wykształconych osób, których wykluczenia z życia społecznego i gospodarczego domagali się nowi styropianowi administratorzy państwa. Cdn.
~Zabobrzanin 4-02-2014 14:05
Proszę, Pana Dolnoślązakaiin., o zapoznanie się z filmami: Jelenia Góra Izba Gospodarcza: http://youtu.be/EPwVItgSgSw Samorząd gospodarczy: http://youtu.be/xneERIICO4Q Dla porównania, także: Świdnica Izba Gospodarcza http://youtu.be/Kd4YNgVAc1M oraz Szkoła-praca: http://youtu.be/kWsCGrn2rzo Co najważniejsze, Izba była platformą integrującą społeczność przedsiębiorców ( czwartkowe obiady, rada producentów ). Tego nie dają obecnie funkcjonujące agencje i wydziały urzędów, które nieuczciwie przejęły zadania statutowe Izby, zabierając w ten sposób przedsiębiorcom możliwość demokratycznego wpływu na funkcjonowanie państwa. Jeden z pracowników Izby zapłacił życiem za próbę realizacji statutowych zadań tej organizacji. M.in. dlatego mamy pretensje do Pana Premiera i jego partii.
~ 4-02-2014 16:07
Cd. ~ z 12:22. Doskonale wiem czym zajmowała się izba. Ta działalność się rozwijała a monopol na kierunki rozwoju ustalał jej szef, który - w pewnym momencie przeszarżował, zatracił czujność polityczno-organizacyjną i nieopatrznie dopuścił do powstania konkurencji - Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Agencji, która u progu dzikiego kapitalizmu zawłaszczyła część pomysłów oraz przedsiębiorców od IPH. Dziś KARR, finansowana przez samorząd, ma się doskonale. IP-H dogorywa. We współczesności KARR nic rewelacyjnego, związanego z rozwojem regionu, nie proponuje. Ewentualne połączenie IP-H i KARR może by coś dało /???/. Jedynie wówczas gdyby dyrektorem KARR był szef IPH a jego zastępcą pan od Wspólnego Miasta. DOLNOŚLĄZAK
~i co z tego? 5-02-2014 8:01
do Zabobrzanin: "Takie pojęcia, jak inkubator, park technologiczny, strefa ekonomiczna, destrukcja odpadów ( np. w łuku plazmowym ) oraz szereg innowacyjnych spotkań ekologicznych, współpracy polsko-czesko-niemieckiej - wprowadziła pierwsza właśnie ta Izba. Istnieje na to szereg dowodów w dokumentacji. " te wspaniałe pomysły pozostały wyłącznie na papierze, ostatnio pojawiły się w samorządowej kampani wyborczej. Pomimo upływu lat pozostały w "dokumentacji" o której wspominasz a pochłonęły spore pieniądze. Podmioty tzrzeszone w izbie miały inne oczekiwania niż tworzenie utopijnych wizji dlatego "pożałowały" kasy na utrzymanie tego tworu.
~Zabobrzanin 5-02-2014 8:37
Niestety, to wszystko prawda. Ale życzę Izbie odnowy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Nowy taras na Paciorkach

Młodzież ZSRA o jakości powietrza  

O rozpadających się górach

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
123
Tak
63%
Nie
35%
Nie wiem
2%