MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Księgowa rządzi sklepem

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 0:00
Autor: Sylwia Lercher
Fot. LER
Kupujemy buty. Z zakupu nie jesteśmy zadowoleni. Chcemy go zwrócić lub wymienić. Pojawia się problem. Pracownicy sklepu nie chcą tego uczynić. Dlaczego?

Jedna z naszych czytelniczek kupiła dziecku buciki w jednym ze sklepów obuwniczych w Jeleniej Górze. Wychodząc zauważyła na wystawie inne.
– Weszłam i zapytałam, czy mogę wymienić. Różnica w cenie wynosiła kilka złotych – opowiada klientka sklepu. – Usłyszałam, że nie wolno im przyjmować zwrotów, bo księgowa nie pozwala.

Ekspedientka tłumaczyła, że ma odgórne zalecenia, których musi się trzymać. Przy każdym zwrocie księgowa musi pisać, dlaczego dokonano zwrotu, i to jest największym problemem.

– Zapytałam wprost, jak to możliwe, że księgowa jest ważniejsza od pracowników sklepu, ale ekspedientka tylko rozłożyła ręce – śmieje się klientka. –To, że nie chciano mi wymienić butów, to trudno, nie kosztowały dużo, w końcu wzięłam obydwie pary, ale podany powód nie daje mi spokoju – dodała.

Jak mówi miejska rzeczniczka praw konsumenta Jadwiga Reder-Sadowska, rzeczywiście nie ma przepisu, który zobowiązywałby sprzedawcę do przyjęcia sprzedanej już rzeczy i zwrotu pieniędzy.

– Taka możliwość była ponad 10 lat temu – wyjaśnia pani rzecznik. Teraz zależy to tylko od dobrej woli sprzedawcy, a tej jak widać brakuje. Osobną sprawą jest tłumaczenie się księgową i papierkami. To zwyczajnie śmieszne i nie ma najmniejszego znaczenia prawnego.

Sposób kontaktu z klientami zawsze wpływa na wizerunek całej firmy. W dużych sieciach, np. Tesco, jest możliwość zwrotu towaru w ciągu 5 dni bez podania przyczyny.
Sprzedawca zawsze natomiast ma obowiązek przyjęcia reklamacji w przypadku, gdy towar ma wadę. Jest na to 14 dni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Przetarg na kolejną stację

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ed 7-08-2006 10:41
podajcie jeszcze jaki to był sklep, takich handlowców trzeba eliminować z rynku
~Kacha 7-08-2006 13:33
Sklep obuwiniczy Bata. Kupiłam u nich 3 pary butów i 3 okazały się wadliwe. Zadnej reklamacji nie uwzgledniono. Buty do tanich nie należały. Nie polecam.Powinen byc portal internetowy, gdzie klienci mogliby wyrażac swoje pozytywne, bądź negatywne opinie. Sklepy Bata omijam szerokim łukiem. POzdrawiam.
~Patol 7-08-2006 13:43
Moja mama ma 2 sklepy z bielizna w centrum. Jak by którejś klientce powiedziała ze nie moze wymienic to ona drugi raz by nie przyszła do tego sklepu i nie kupiła!! Przeciez ten obuwniczy traci tylko klientów!! Co za betony ci ludzie :///
~Jadwiga Reder-Sadowska 7-08-2006 14:02
"Takich" sklepów w naszym mieście jest więcej - niestety :-( Precyzując ostatnie zdanie artykułu: Sprzedawca ponosi pełną odpowiedzialność przez dwa lata od dnia sprzedaży. W tym okresie ma obowiązek przyjmować reklamacje. 14 dni to termin, w którym sprzedawca ma podjąć decyzję w sprawie reklamacji i o swoim stanowisku poinformować Konsumenta. Jeżeli tego nie uczyni - oznacza to, że reklamacja jest uznana a sprzedawca ma spełnić nasze żądanie, określone w momencie składania reklamacji.
~tomek.jg 7-08-2006 14:17
"Sprzedawca ponosi pełną odpowiedzialność przez dwa lata od dnia sprzedaży. W tym okresie ma obowiązek przyjmować reklamacje." - gdy jest WADLIWY!!!!! Problemy z interpretacją tekstu!
~JRS 7-08-2006 14:46
Do "Kacha" WWW.WADY.PL - polecam :-)))
~żana 8-08-2006 9:54
gdzie jest ten sklep "Bata"?
~FRUZIA 8-08-2006 14:46
NO COZ JUZ DAWNO NIE KUPUJE BUTOW W GO-SPORCIE NIE DOSC ZE KIEPSKIEJ JAKOSCI ZA SPORE PIENIADZE TO KAZDA REKLAMACJA KONCZY SIE ORZECZENIEM RZECZOZNAWCY 'Z WINY UZYTKOWNIKA'
~Zocha 8-08-2006 17:48
Napewno jesteśmy intruzami w sklepach i to jest pewne.Obsługa leciwych pań jest do niczego- jak za komuny. Młode nie pracują u siebie i mają w nosie klienta ale chodzą za nim jak piesek i każdy dla nich klient, to potencjalny złodziej. Młode pracujące u kogoś zainteresowane są bardziej pogaduchami z koleżankami niż klientami.
~trier 13-08-2006 16:33
Sklep Bata mieści się koło JCK-u przy ulicy 1-go Maja.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplickie place

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Magistrat do remontu

W KSON–ie dzieje się

Wieża widokowa na Czerniawskiej Kopie  

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
602
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
13%