MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Krzesimir Dębski: Jelenia Góra lepsza niż Nowy Jork!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 14 stycznia 2011, 21:31
Aktualizacja: Sobota, 15 stycznia 2011, 7:52
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Miałem ostatnio koncert w Carnegie Hall. I wiecie co? Tam jest obrzydliwie! – powiedział do publiczności Krzesimir Dębski na wstępie dzisiejszej Gali Karnawałowej, propozycji Filharmonii Dolnośląskiej. Znany kompozytor, jazzman, multiinstrumentalista i świetny gawędziarz podsumował, że u nas jest lepiej! Gwiazdą wieczoru była jego żona Anna Jurksztowicz, znakomita wokalistka, oraz Radzimir Dębski, syn artysty.

Dla Krzesimira Dębskiego męczący był amerykański brak spontaniczności i dokładne wyliczenie każdego punktu koncertu z oklaskami włącznie. – W Jeleniej Górze jest lepiej! Możecie robić zdjęcia! O, proszę bardzo – śmiał się z estrady Krzesimir Dębski, który w lot złapał dobry kontakt z publicznością. Dyrygent dowcipami sypał jak z rękawa, co sprawiło, że gala miała po trosze coś z dobrego kabaretu.

Artystyczna para (Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski) jest bardzo blisko związana z naszym regionem. Pan Krzesimir mnóstwo czasu spędzał onegdaj w Maciejowej, pani Anna – w Pławnej blisko Lwówka. Obecnie często tu przyjeżdżają i – jak powiedziała wokalistka – upodobali sobie szczególnie magiczny Antoniów.

A co do muzyki? Była przeróżna. Na repertuar z klasą zagrany przez filharmoników dolnośląskich, złożyły się głównie kompozycje Krzesimira Dębskiego, w tym utwory z muzyki do filmu i serialu „Ranczo Wilkowyje” (dynamiczna ścieżka dźwiękowa pod scenę z wyścigu furmanek). W pierwszej części nie zabrakło utworów nastrojowych: pieśni do słów Wisławy Szymborskiej, a także bardzo nietypowych kolęd z tekstem księdza Jana Twardowskiego. Wybrzmiały jeszcze inne kompozycje, między innymi, jeden ze znanych przebojów Anny Jurksztowicz, a także szlagier „Besáme mucho” Consueli Velázquez

W pewnym momencie dyrygent, który miał partię fortepianu, zaproponował batutę Stanisławowi Dziedzicowi, a kiedy ten odmówił, księdzu płk. Andrzejowi Bokiejowi. – Ja przewodzę innej orkiestrze – zażartował duchowny. W końcu pałeczkę przejął Radzimir Dębski, syn kompozytora. I gala stała się częściowo występem rodzinnym. Nie zabrakło wtrętów słownych, żartów i parodii współczesnych przebojów. W nagrodę: dla solistki, dyrygentów i świetnie dysponowanej orkiestry – oklaski i śmiech publiczności, która niemal do ostatniego miejsca wypełniła salę Filharmonii Dolnośląskiej. W sumie: na szóstkę!

Ogłoszenia

Czytaj również

Hala i Wala dadzą czadu

Wernisaż wystawy Stanisława Zająca w POK

Scena dla talentów

Komentarze (23) Dodaj komentarz

rymcycymcy 14-01-2011 21:39
Ciekawe jakimi słowami rozpoczyna występy w usa ...jakie miasto wtedy jest "obrzydliwe" ;)
~Do ~ 14-01-2011 21:59
rymcycymcy; Bardzo mądra uwaga. Tej mądrości i taktu zabrakło jednak panu Dębskiemu (ur. w Wałbrzychu). Coś trzeba mówić.
~ 14-01-2011 22:02
Dębski wystąpił w Carnegie Holl? A gdzie to jest?
~ 14-01-2011 22:15
to taka speluna w NY gdzie polscy artysci graja do kotleta
~Zniesmaczony 14-01-2011 22:37
Ooo... No i znowu "Specjaliści Od Spraw Wszystkich" zabierają głos... na każdy temat! Żal mi Was bo wylewacie "pomyje" a nie byliście na tym koncercie. A wielka szkoda. Koncert był piękny, nastrojowy a jednocześnie zabawny i humorystyczny. A Krzesimir jest bardzo pozytywnie "zakręconym" gościem. Może zacznijcie oszczędzać (np. do skarbonki) i uzbierajcie na następny koncert K. Dębskiego. Bo warto. Zamiast siedzieć przed kompem i pluć żółcią wybierzcie się na taki koncert. Być może wtedy Wasze posty będą wyglądały zupełnie inaczej... A na koniec wspomnę jeszcze, że były 4 "niewymuszone" bisy. Ale Wy przecież o tym nie wiecie bo trudno Wam odstawić browara i oderwać się od kompa. Żal...
~j.w. 14-01-2011 22:44
Zniesmaczony - a ty co robisz przed kompem? Pijesz mleko?
~ 14-01-2011 22:59
Zniesmaczony - A po chu* mam iść i oglądać dobre widowisko z boku gdy najlepsze miejsca w środku widowni są zawsze zajęte prze VIP-y ...Co w "de" były " gó" widziały! Ale oni są ponoć opiniotwórczy... Buahahaha
~ 14-01-2011 23:01
http://www.youtube.com/watch?v=-OAMiMMlgwk
~do ~j.w. 14-01-2011 23:03
Nie piję mleka :) Ale też nie piszę bzdur po piwie. Jak chcę się napić browca to idę do pubu z kumplami. A samotne picie przed kompem to ALKOHOLIZM - niestety...
~maska 14-01-2011 23:17
Dla ścisłości od kiedy Anna Jurksztowicz jest ZNAKOMITĄ wolaklistką? Toż to piosenkareczka. Jeśli ona wystąpiła w Carnegie Hall to nie dziwię się, że nowowojorska publiczność nie przyjęla ich najlepiej. A mówić w taki sposób o publiczności jak Dębski to prostu chamstwo.
Piipi Jelonkowa 15-01-2011 0:13
..do - [~Autora postu z godz.22:15] .. jestes póżno urodzony lub nie lubisz muzyki ! .. bo *tam orkietra pod dyrekcją Piotr Czajkowski zagrała - "Marsza słowianskiego" .. i nawet Barbara Streisand,Céline Dion i naturalnie K.Dębski należą do Gwiazd ..światowej muzyki ,którzy wystąpili w Carnegie Halll
~............ 15-01-2011 6:25
@ 14-01-2011 21:39 | rymcycymcy | - Popieram! No i ciekawe, czy wszędzie w to wierzą czy tylko w Jeleniej Górze... ;-)
~tubi 15-01-2011 7:43
widze na fotach poczet nazych loklanych snowbów ale jak widze jak ktos idze w bluzie z kapturem do filharmonii to az zal... Sa miejsca gdzie trzeba wiedziec jak ubrac sie...
~xyz 15-01-2011 8:13
Bo to jest "snopizm"pochodne od snopa ,nie dziwcie się ostatnio widziałem działacza /znany/ z sygnetem na paluchu ale za to w poszczępionych spodniach
~pero 15-01-2011 8:15
to co powiedział o tamtej publiczności to świadczy o jego światowym obyciu, Brawo.Wielka szkoda, żw wnuki nie wystąpiły.
~muzyk 15-01-2011 9:34
Byłam jakiś czas temu na podobnej "gali". Znane "przeboje", które słyszymy codziennie przy telenowelach typu na dobre i na złe. Ich występ to nie żadna gala, tyle objazd mieścinek, żeby zarobić na życie. Bilety drogie, a przeżycia artystyczne żadne.
~zdegustowany 15-01-2011 11:00
Ale $$$$$$$$$$$$$ od Amerykanów nie były obrzydliwe, co? Hipokryta! To dlaczego na co dzień nie gra w Jeleniej Górze?
~ 15-01-2011 12:57
Bilety do Carnegie Hall są po 60 zł prawie tyle co w jeleniogórskiej filharmonii. Koncert w CH może mieć każdy, wystarczy, że wynająć salę z czego korzysta wielu muzyków by tam zagrać, choćby przy pustej widowni i mieć co wpisać do cv.
~Po-lak-ami 15-01-2011 15:48
Dziecic i Bokiej w jednym rzędzie spali. Ech, Ci snobistyczni lewicowi lokalni geszefciarze. Czerwona dolina odchodząca powoli do lamusa.
~Do słownika! 15-01-2011 17:21
"xyz". Snopem , to jednak Ty jesteś. Przeczytaj choć raz to , co chcesz wysłać.
~lusi 16-01-2011 0:25
Ci, co nie byli na koncercie niech te swoje chore komentarze zachowaja dla siebie,bylo BOSKO!!!!
~lll 17-01-2011 14:38
do -tubi - ...wydaje mi się, że lepiej jest przyjść do "kulturalnego" miejsca w bluzie z kapturem, niż tak jak Ty siedzieć (kto wie? może w kreacji wizytowej) przed komputerem...wiesz, to nie strój, tylko wypowiedzi świadczą o poziomie człowieka. Ja chodzę na koncerty do filharmonii w dżinsach i nie widzę w tym niczego złego. Gdyby fotograf był bardziej wnikliwy, wypatrzyłby mnóstwo dużo bardziej "niestosownych" (i dobrze!) kreacji...Zamiast krytykować - wbij się w to, co lubisz i przyjdż posłuchać dobrej muzyki, w dobrych wykonaniach!
~ 17-01-2011 21:04
Prawdziwy artysta jest zawsze gentelmanem i o zadnej ublicznosci nie powie zle, bo to nie przystoi. Po prostu obciach.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cudeńka w Muflonie

Protest oświaty

Wsparcie strajkujących

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Remont bez zakłóceń

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
91
Tak
75%
Nie
24%
Nie wiem
1%