MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Krystyna Sienkiewicz i Tomasz Ciachorowski jako „Harold i Matylda”

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 8 października 2013, 7:36
Aktualizacja: Środa, 9 października 2013, 7:26
Autor: Manu
Fot. Organizator
14 października (w poniedziałek) o 19.00 w Teatrze im Norwida wystawiony zostanie gościnny spektakl „Harold i Matylda” wg Colina Higginsa, w reż. Dariusza Taraszkiewicza, w wykonaniu impresaryjnego Ale!Teatr–u z Warszawy. Tytułowe role zagrają: Krystyna Sienkiewicz i Tomasz Ciachorowski.

19-latek Harold Chasen (w tej roli Tomasz Ciachorowski), wychowywany przez matkę (Dorota Chotecka), leczy swoją depresję u psychoanalityka (Tadeusz Chudecki). Harold posiada dość nietypową pasję. Lubi uczestniczyć w… ceremoniach pogrzebowych. W trakcie jednej z takich uroczystości, poznaje pełną życia starszą damę o imieniu Matylda (Krystyna Sienkiewicz), która odkrywa przed chłopakiem nowe aspekty życia. Czuje się w jej towarzystwie tak dobrze, że postanawia odgrywać sceny samobójstw przed kandydatkami na żonę (Agnieszka Sienkiewicz).

Krystyna Sienkiewicz ról zagrała bez liku; filmowych (szeregowa Anielka z filmu „Rzeczpospolita babska”), teatralnych (Krysia Traktorzystka z musicalu „Niech no tylko zakwitną jabłonie” w stołecznym Teatrze Ateneum im. Stefana Jaracza) i kabaretowych (panna Krysieńka z „Kabareciku Olgi Lipińskiej”), w STS-ie, Kabarecie Starszych Panów i Teatrze Telewizji. W jeleniogórskim Teatrze im. Norwida gościła z impresaryjnym Ale!Teatr-em grając Lucynę w sztuce Catherine Aigner „Zamknięty świat” w reż. Dariusza Taraszkiewicza oraz spektaklu muzycznym „Klimakterium... i już” w reż. Cezarego Domagały jako Krycha.

Tomasz Ciachorowski, absolwent Studium Aktorskiego w Olsztynie przy Teatrze im. Stefana Jaracza i Politechniki Gdańskiej (wydział oceanotechniki i okrętnictwa), ma licencjat z kulturoznawstwa. Debiutował na scenie olsztyńskiego Teatru im. Jaracza w „Nie–Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego w reż. Krzysztofa Zaleskiego w roli Obywatela (2006). Grał w Lubuskim Teatrze im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze (2008-09). Telewidzowie mogli go oglądać w serialach: „Złotopolscy” w roli Janka Złotopolskiego, potomka Konrada Złotopolskiego, który był bratem Jana Złotopolskiego, „Majka” jako Michał Duszyński i „Linia życia” w roli Igora Grabowskiego. Był nominowany do Telekamery w kategorii najpopularniejszy aktor serialowy.

Tekst Colina Higginsa, amerykańskiego scenarzysty, aktora, reżysera i producenta, został opublikowany jako powieść w 1971 roku. W tym samym roku na podstawie scenariusza Higginsa powstał film „Harold i Maude”, w reż. Hala Ashby'ego, który - po swojej spektakularnej klapie finansowej - ostatecznie został zrestytuowany przez krytyków, chociaż w 1983 r. zaczął przynosić zyski i dziś w rankingu jest na 45. miejscu listy stu najśmieszniejszych filmów wszech czasów American Film Institute. W 1978 roku pojawiła się francuska adaptacja telewizyjna, w tłumaczeniu i reż. Jeana-Claude'a Carrière'a. W 1980 roku sztuka „Harold i Maude” w reż. Boba Lewisa trafiała na Broadway, lecz po czterech spektaklach została zdjęta z afisza. W 1986 r. dramat Higginsa był także grany na scenie w Québecu, w Kanadzie, z udziałem Roy'a Dupuisa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Drzymały i Flisaków gotowe – od kiedy MZK?

Powstaną nowe przystanki i nowe linie MZK

Lato z ZTA w Parku Zdrojowym

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~jhg 8-10-2013 15:32
kto tę lipę organizuje? to nie nasz teatr chyba?
~z jg 8-10-2013 19:19
jest wolność wyboru może pan sobie ambitnych kiepskich obejrzeć .....to dopiero jest akcja !
~ 8-10-2013 21:00
ale to ma dobre recenzje, na pewno nie jest chałturą ani lipą, warto obejrzeć, wrzućcie to sobie w google to sami zobaczycie
~ 9-10-2013 11:16
niestety zawsze tak bylo ze artysci z Warszawy przyjezdzali na chalture i ludziom z prowincji to sie podobalo a jesli miejscowy teatr tak jak nasz jest slaby to te burleski komedie swietnie sie sprzedaja.
~ 9-10-2013 19:50
Nasz teatr nie jest słaby, tylko mamy słabych dyrektorów, najlepiej było jak rządziła Bogajewska, ale kto to teraz pamięta. Za jej czasów był Testosteron, Mistrz i Małgorzata, Opowieści o zwyczajnym szaleństwie Petra Zelenki, Czerwone nosy Petera Barnesa, Espresso - Lucii Frangione, a potem już nikogo nie było tej miary, co ona. Nie bała się zatrudniać aktorów spoza Teatru Norwida, co dało świetne efekty. Spektakle miały wysoki poziom i przychodziło bardzo dużo widzów. Jak wystawiła Testosteron, to film się chowa przy tym spektaklu. Na Mistrza i Małgorzatę też chyba były komplety, bo to było bardzo ciekawie zrobione. A potem było wiadomo co, widzowie pouciekali, bo nie było na co przychodzić. Poprzedni dyrektor trochę widzów przyciągnął, ale Bogajewskiej nie dorównał.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zauroczeni Karkonoszami – zaproszenie na wernisaż

#Norwidwdomu – poezja

Zaczytaj się z Jelonką.com

Czyżby Andrzej Duda?

26. edycja "Prezentacji"

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
886
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
13%