MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Krwiożercza bestia czy łagodny pupil

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Środa, 9 stycznia 2008, 7:15
Aktualizacja: Czwartek, 10 stycznia 2008, 8:35
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Choć sprawia pozory łagodności, może w każdej chwili zagryźć właściciela. To amstaff, pies uważany za zwierzę wyjątkowo groźnej rasy. Jest ich coraz więcej, a ludzie nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa kupując szczenięta.

– Niewłaściwie wychowany amstaff jest jak tykająca bomba. W każdej chwili może rzucić się na właściciela, biorąc go za wroga ostrzega Polska Gazeta Wrocławska. Dziennik pisze o przypadku z Trzebnicy, gdzie mieszkańcowi Bydgoszczy przyszywano rękę, którą ogryzł mu jego „pupilek” Jerry.

PGWr zaznacza, że właściciel hodował psa od sześciu lat i żył z nim w wielkiej przyjaźni. Do czasu. Podczas świąt pies bawił się orzechem. Jego pan chciał go podnieść i wtedy amstaff kłapnął szczęką bydgoszczanina. Tylko dzięki umiejętnościom lekarzy z Trzebnicy zachował rękę.

Gazeta cytuje opinię tresera, który uważa, że amstaffa można wyszkolić, ale nigdy nie można być pewnym jego reakcji. Tym bardziej, że w Polsce wciąż służy bardziej jako zwierzę na postrach, a nie do towarzystwa. Są tacy właściciele, którzy cieszą się, że psy warczą na ludzi. – Nic dziwnego, że potem wyrastają z nich bestie – czytamy.

Aby mieć psa ras groźnych, trzeba mieć specjalne pozwolenie. Wydaje je magistrat, ale urzędnicy nie mają podstaw, aby „zbadać” psychiczne przygotowanie właściciela do hodowania w domu groźnej bestii.

W Jeleniej Górze na Zabobrzu wciąż postrach sieje mieszaniec amstaffa Klajzder. Właściciele nie są w stanie nad nim zapanować i pies rzuca się na mniejsze czworonogi i ludzi.
Kynolodzy ostrzegają, że mieszańce ras psów uznanych za groźne są szczególnie niebezpieczne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wizyta seniorów

Wypadek rowerzysty na single tracku

Gdzie się podziała ławka górnicza?

Komentarze (65) Dodaj komentarz

~Pies Klajzder 9-01-2008 7:27
Amstaffy to ciepłe kluski są,co najwyżej chapną w rękę swego pana, krwiożercze bestie są gdzie indziej.
~Kim 9-01-2008 7:29
Drogi Autorze tekstu! "Ludzie nie zdają sobie SPRAWY Z niebezpieczeństwa"...chyba umknęło słówko..Pozdrawiam <br><br> <i> dzięki, co ja bym bez Was zrobił :-) </i>
KochaS833 9-01-2008 7:57
Najlepiej trzymać się z daleka od takich kundli, bo nie wiadomo, co im przyjdzie do ich chorych móżdżków. Ja się dziwię, że niektóre amstaffy są puszczane luzem, a ich właściciele będąc z nimi w parku nie mają przy sobie kagańca i smyczy. Może zainteresowałaby się tym Straż Miejska w Jeleniej Górze, bo chyba najwyższa pora zacząć patrolować parki w śródmieściu i okolicach...
~almondo du wal 9-01-2008 8:01
Uśpić! Skoro stwarza zagrożenie to powinno się tym czymś zająć. Przez służby oczywiście.
~ALA 9-01-2008 8:03
JA MAM TAKIEGO PIESKA RASY AMSTAFF I NAPRAWDĘ JEST TAK SŁODKIM PSIAKIEM.PO PROSTU TO zależy JAK ZOSTANIE WYCHOWANY. JA GO WYCHOWAŁAM NA BARDZO SPOKOJNEGO PIESKA. TO FAKT ZE CO DO INNYCH ZWIERZĄT JEST AGRESYWNY ALE TO JUŻ MAJA WE KRWI. POZDRAWIAM
~Staruch 9-01-2008 8:29
Moda wsrod włascicili takich psów jest nie zakładanie im kaganca. A gadanie ze to spokojne zwierzatko to stek bzdur. Zwierze to zwierze, nigdy nie wiadomo kiedy mu odbije. Sam mam psa i wiem ze nie daj boze poczuje suke to wtdy palmy dostaje... I jeszcze jedno o kagancach. Zauwazyłem ze Straz Miejska wlepie mandaty za brak kaganca własciela pinczerków, i inny psów kieszonkowych. O co w tym wszytkim chodzi. Sam sie dziwie ze ja nie dostałej jeszcze mandatu. Bo mam Owczarka niemieckiego a Staznicy zamiast dac mi mandat to gadaja oj jaki łądny piesek...
~jelgór 9-01-2008 8:54
Rudolf Hess też był dobrym tatusiem i kochajacym mężem. Właściciele psów nie rozumieją, ze są dwa światy, w których zyje zwierzę, człowiek zreszyą czesto też.
~karolina 9-01-2008 9:15
Te psy faktycznie czasem maja "predyspozycje", ale najwieksze niebezpieczenstwo stworzyli ludzie, ktorzy kompletnie nie wiedza na co sie decyduja kupujac takiego psa. Ten pies potrzebuje twardej reki, tresury i dobrego wychowana; a kupowany jest najczesciej przez dresiarzy i im podobnych, ktorzy potrzebuja psa zeby poszpanowac troche na podworku. Jak pies im sie znudzi, to na spacery wyprowadza go babcia - przeciez widok staruszki z amstaffem na smyczy to zadna nowosc. najlepszym rozwiazaniem byloby wlasnie sprawdzac w czyje rece trafia taki pies. Dopki ludzie nie pojma jaka odpowiedzialnosc na siebie biora kupujac psa, sytuacja sie nie zmieni. A w naszym pieknym kraju ciezko cos z tym zrobic. W Holandii jest przepieknie rozwiazana sytuacja z rasami uzananymi za potencjalnie niezbezpieczne; psy musza przejsc okreslone testy, a potem "egzamin" po skonczeniu roku. Uwazam, ze ta sytuacja w koncu na powaznie powinny sie zajac odpowiednie sluzby. Bez tego ani rusz. Bo jak na razie dopoki pies kogos nie zagryzie, albo dotkliwie nie pogryzie to policja nie jest w stanie nic zrobic. Jak na razie sluzby porzadkowe kompletnie ignoruja problem. Moj sasiad ma mieszanke amstaffa z owczarkiem niemieckim. Pies jest ogromny, przejawia agresje, pogryzl juz nie jednego psa, rzycal sie na ludzi. Jego wlasciel tak go wychowal, ze sam boi sie mu zalozyc kaganiec, bo na niego warczy. Koles wchodzi do parku i puszcza go razem za smycza, ze niby sie "wyrwal" i pies sobie biega ... nigdy nie slyszalam zeby mandat zaplacil przynajmniej, a nelezy mu sie ich juz duuuzo. Zatem dopoki policja, straz miejsca etc nie zaczna wlepiac mandatow sytuacja sie nie mzieni. I warto jeszcze nadmienic, ze polskie prawo kaze prowadzic na smyczy kazdego psa, nawet malego pudelka, ktory nikomu nie zagraza; ale logiczne jest (przynajmniej dla mnie), ze przede wszystkim powinno sie scigac wlascicieli tych potencjalnie agresywnych psow
~AJ 9-01-2008 9:32
a może nie tak jednostronnie, ta rasa ma też mnóstwo zalet a takie artykuły powodują, że interesują się terrierami typu bull ludzie, którzy chcą mieć psy agresywne, żeby podbudować własne ego. Nawet z pinczera można zrobić psa agresywnego, kwestia wychowania i podejścia do psa oraz poświęcony mu czas. Natomiast choroby psychiczne zdarzają się też u ludzi. Rzetelny dziennikarz bada sprawę z każdej strony a nie tylko tej bulwersującej bądź kontrowersyjnej, ile jeszcze złego uczynią dziennikarze tym psom...... każdy normalny właściciel American staffordshire terriera powie, że ten pies ma serce większe, niż niejeden czlowiek
~amstaf 9-01-2008 9:41
Widze,ze nadal zyjemy w sredniowieczu...kazdy pies skrzywdzony lub zle ulozony moze sprawic problem,owczarek,dalmatynczyk czy husky,ale to od nas ludzi zalezy,co tak naprawde wpoimy pieskom do glowy...zaden pies nie powinien trafiac w rece nieodpowiedzialnych ludzi,a pies sam w sobie jest najlepszym przyjacielem czlowieka i nie ma w sobie agresi ot tak sobie , nie ma znaczenia,jaka rasa...a tak poza tym to stajecie sie kolejnym "Faktem" czy 'Super Expresem"...siejecie nienawisc i baaardzo daleko wam do profesjonalizmu..proponuje poczytanie paru ksiazek na temat psychologii psow.
~reif 9-01-2008 9:48
największy problem to własciciele tych piesków.szkoda że taki amstaff nie może mówić.
ebee 9-01-2008 9:53
Ja także posiadam mieszańca Amstaffa. W pełni potwierdzam opinię Ali. Nasz pies, a ściślej suczka jest okazem łagodności. Kocha dzieci. Zgadzam się jednak ,że psy tej rasy mogą być i napewno są niebezpieczne, kiedy właściciel nie potrafi go właściwie ułożyć. Pies bowiem ma charakter. Najczęściej za zło odpłaca złem. Jęśli właściciel kupuje psa, po to ,aby straszyć nim sąsiadów, wtedy jest zagrożenie. Pies kupiony do kochania i kochany, odpłaca się miłością i łagodnością. Nasz jest nauczony zaufania i bez problemu odda nawet kość. Nikt jednak z domowników nie zabiera mu tej kości, kiedy nie ma takiej potrzeby. Może to brzmi niewiarygodnie , ąle zwierzę wiele potrafi zrozumieć i powiedzieć. Trzeba tylko chcieć poznać jego język. Na krzywdzenie , draznienie , bicie Amstaff napewno sobie nie pozwoli. I słusznie ! Właściwe ułożenie psa nie zwalnia to jednak właściciela od zachowania ostrożności. W naszym przypadku pies chodzi zawsze na smyczy- nigdy wolno. Sam nigdy nie opuszcza terenu posesji.Jest pod ciągłym nadzorem. To gwarantuje 100% bezpieczeństwa. Pozdrawiam: EBEE
~kynolog 9-01-2008 10:18
Co brak sensacji ? Jak masz zamiar oskarzac to przygotuj się merytorycznie. Amstafy nie są wpisane na listę psów agresywnych i niebezpiecznych, nie wygają żadnych zezwoleń. Takie jest stanowisko Związku Kynologicznego czyli fachowców, a nie ludzi szukających sensacji poprzez strach i nienawiść.
~orsi 9-01-2008 10:26
mam takiego psa i bestiami mozna nazwac wlascicieli tych psow ktorzy nie potrafia ich wychowac
piipi 9-01-2008 10:36
..Kiedys Jelonkowiczom wystarczyl kundel "przy budzie".Z tymi pieskami"obcokrajowcami" roznie bywa...moze tutaj im klimat nie pasuje,a moze "nowe" pieski Polakow po prostu nie rozumieja.Taka szkola z nauka "jezyka" psiego pomoze wlascicielowi go zrozumiec..hau,hau ,hauuuu ....Po takim przeszkoleniu wlasciciela na pewno agresywnosci pieska nie bedzie.
~_rymcycymcy____ 9-01-2008 10:42
Ostatnio stwierdziłem, że do mojego Leksusa podszedł jakiś rudy sierściuch, stanął tyłem i potrząsał tak ogonem, a potem stwierdziłem, że jest auto obsikane. Odtąd zachodzę w głowę ..czy to była bestia ? ...czy powinienem zawiadomić Straż Miejską ?
~MoNa 9-01-2008 10:43
moja przyjaciułka ma podobnego pieska i jest milutki jak przyjdzie co do czego to sie za niom chowa hehe a tak to piesek jst słotki i nie agresywny
~Marlena 9-01-2008 11:05
Nie mogę pojąć, jak to się dzieje, że na Zabobrzu od tak długiego czasu wciąż straszy ta bestia Klajzder. Czy naprawdę w naszym kraju nie ma władnych do rozwiązania tak błahego - wydawałoby się - problemu?Pewnie poczekamy, jak zostanie zagryzione jakieś dziecko? Na kogo wtedy zwali się winę? Naprawdę ktoś powinien zrobić z tym porządek, bo w końcu ludzie wezmą sprawy we własne ręce... Tylko wtedy posadzi się człowieka, który zrobi wielką przysługę ludzkości i zlikwiduje tę bestię - nasze prawo jest doprawdy śmieszne - zatem czekajmy i obstawiajmy: kogo zagryzie Klajzderek??
~fatalistka 9-01-2008 11:05
Ludzie większe zagrożenie stwarzają to ich trzeba uśpić. Amstaff dobrze wychowany nikomu krzywdy nie zrobi a jeśli właściciel boi się swojego psa tak więc nie nadaje sie aby takie zwierze trzymac bo więcej szkód narobi. Fakt psy te trafiają do nieodpowiednich ludzi najczesciej do guwniarzy chcących zaszpanowac, a to bardzo trudne do ułożenia zwierze. W niektorych częściach Niemiec hodowla tych psów jest surowo zabroniona uwazam ze tu również powinno zadbac się o wprowadzenie zezwolen na ich posiadanie. Albo najpierw przetresować właściciela i tak jak ludzie mają różne charakterki tak i te zwierzaki więcej zrozumienia :)
~bestia 9-01-2008 11:51
Więcej jest przypadków pogryzień przez owczaki i kundle im podobne ale cóż jak zwykle jak artykuł ma się sprzedać to tylko z psem z żałosnej listy ras niebezpiecznej. Jak duży kundel pogryzł małą dziewczynke i jej skóre z głowy zdarł to nikt o tym nie pisał no bo jak to się sprzeda? jaki artykuł? kundel czy bestia?! kto to przeczyta!? Amstaf i większość psów z listy była używana do walk psów, polowania czy pilnowanie zwierząt domowych przed np.wilkami i nie są to psy, które mają perdyspozycje genetyczne do atakowania ludzi ! Duzy odsetek tych psów jest kupowany dzieciom, które je wychowują bez doświadczenia i często aby pokazać kolegą jakiego to mają psa niebezpiecznego,a później tragedie.. Jeśli jakiś pies jest agresywny do człowieka jest to tylko zasługa jego chorgo właściciela bo go tak wychował, zresztą na wystawach pies który choćby warknie na sędziego przy sprawdzeniu uzębienia czy jąder odrazu jest zdyskwalifilowany i dzarza się to bardzo rzadko. Każdy pies powyżej 30 kg może być potencjalnie niebezpieczny bo jak ktoś chce mnieć psa wariata to i labradora go zrobi! Większe jednak zagraożenie stanowią puszczane luzem kundle, które zgodnie z przeprowadzonymi kiedyś badaniami stanowią zdecydowanie większy odsetek pogryzieńi niż psy z listy. Ale cóż jak pisałem powyżej kogo to zaciekawi? Jednak jeśli chcecie naprawdę zrobić coś dobrego to zajmijcie się psami błąkającymi puszczanymi w samopas, które latają po lasach za zwierzyną czy załatwiają się i zaśmiecają dzieciom pisakowmice na osiedlowych placach zabaw
~ONA 9-01-2008 11:58
Do ALA Twierdzisz że masz milusiego pieseczka, ale uważnie czytając twoje słowa stwierdzam, że sama nie wiesz o czym piszesz. Uważasz, że wychowałaś go na milusiego pieska po czym oznajmiasz, że jest agresywny co do innych psów. Gdybyś naprawde dobrze wychowała swojego psa to idąc z tobą na spacerze i widząc inne psy na wydaną przez ciebie komendę np. spokój nawet ani razu by nie szczeknąl. A ty wypisujesz ze dobrze go wychowałaś!! ZASTANÓW SIE!!! Prawdą jest że: JAKI WŁAŚCICIEL TAKI PIES!!!!
~xxx 9-01-2008 12:18
ale bzdury dlaczego tacy ignoranci jak ten pan z gazety wrocławskiej piszą o rzeczach o których nie maja pojęcia są to kompletne bzdury po pierwsze psychika psa i jego zachowania jest w 99% następstwem wychowania po drugie amstafy nie są wcale grożniejsze od innych psów tylko że mają ogromną siłę i jak już zatakują to wyrządzają duże szkody i zaraz jest afera w mediach a taki jamnik jak kogoś dziabnie to najwyżej porwie nogawkę i nie ma o czym w telewizji mówić a podnoszenie argumentu że niewiadomo co mu "odbije" równie dobrze odnosi się do ludzi bo np:ja też jestem spokojny ale nie wiem czy kiedys mi się coś nie zepsuje w mózgu i kiedyś np. rzucę się z nożem czy siekierą np. na tego pana z gazety wrocławskiej.Ja osobiście miałem w życiu już trzy psy uważane za grożne i żaden z nich nigdy nie warknął nie rzucił się na psa czy człowieka można było im zabierać miske z jedzeniem ale to wszystko osiągnąłem ciężką długo trwałą pracą z tymi zwierzakami
~Jola 9-01-2008 13:05
Ja też mam takiego psa, pies oddaje tyle ile dostał, jak nie jest krzywdzony, nakręcany sztucznie na atak to zachowuje się normalnie. Mój jest przyjacielski dla wszystkich a tak jak ktoś wczesniej pisał ma wrodzoną wrogość jedynie do iinych psów. Nie ma potrzby straszyć ludzi tą rasą, zachować trzeba umiar, jak ktoś panicznie boi się psów to pies wyczuwa i atakuje, ala tak robi każdy pies, kto wie czy prędzej nie zrobi tego bezpański, głodny i błąkający "niczyj" nad którym nie chcą zapanować nasze służby.
~kam 9-01-2008 13:07
amstaff nie jest na liście ras niebezpiecznych
~piter 9-01-2008 13:26
Moje zdanie jest takie nieraz ludzie są gorsi od psuw kazdy kto ma takiego psa to czuje sie silny chchchch smiech na sali POZDRAWIAM
~Pablo 9-01-2008 13:36
Wlasciciele ras agresywnych podchodzą do swoich pupilków tak jak kierowcy na podwojnym gazie..."będe uważać to dojade bezpiecznie i nic sie nie stanie" Pies to nie czlowiek! Tu dziala instynkt nie człowieka tylko zwierzęcia agresywnego. Do właścicieli ras agresywnych... proponuje tygrysa bengalskiego, jak sie zdenerwuje to rozćwiartowuje o wiele bardziej skutecznie a amstaffy polyka w całości!!!
~onr 9-01-2008 14:06
cudny artykuł "Dziennikarzu", taki chwytliwy i siejący postrach, no pogratulować...niekompetencja wychodzi czytając pierwszy i ostatni akapit: to nie American Staffordshire Terrier budzi grozę na Zabobrzu, a mieszaniec ras,a to chyba znaczna różnica prawda? są trzy powody agresji u psa: głodzenie, znęcanie się psychiczne, karanie poprzez bicie...każdy pies reaguje tak samo...wina zawsze jest po stronie człowieka. poprawnie prowadzony pies nawet "groźnej"rasy nigdy nie rzuci się na ludzi, gdyż fakt jest genetycznie stworzony przez człowieka do walki, ale walki zwierząt! a jeśli chodzi o statystyki pogryzień ludzi, to najczęstszym sprawcą wg weterynarzy jest jaka rasa? nawet tego autor nie sprawdził...czekamy na nowy artykuł o jamnikach! a tu można popatrzeć na "krwiożercze bestie" oczami ludzi, którzy mają z nimi styczność każdego dnia: http://pl.youtube.com/watch?v=UOnrdewUE-c http://pl.youtube.com/watch?v=F3JzKR_hLzo&feature=related http://pl.youtube.com/watch?v=l1ZCccf78Ck&feature=related http://pl.youtube.com/watch?v=CvBbY6NXBFY&feature=related i najbardziej pouczający film o rasach "agresywnych"na koniec lekcji: http://pl.youtube.com/watch?v=vL1trl1FMUw&feature=related
~ 9-01-2008 14:25
straszny film o agresji "groźnych ras" wobec innych czworonogów! http://pl.youtube.com/watch?v=a8VjpsIdv2U&feature=related uwaga może szokować!!!
~ 9-01-2008 14:26
straszny film o agresji "groźnych ras" wobec innych czworonogów! http://pl.youtube.com/watch?v=a8VjpsIdv2U&feature=related uwaga może szokować!!!
~_rymcycymcy____ 9-01-2008 14:28
Ja też mam taką bestię i nie ma z nim problemu. PO PROSTU JE MI Z RĘKI. Jak mi kiedyś ją odgryzł to zrobiliśmy z niej taką miseczkę i bardzo lubi z niej jeść świeżą wątróbkę ;)
lady_u 9-01-2008 14:34
Ale żeście się uczepili. A nikt nie powiedział np. że taki golden rettriver też może kogoś zabić. Co z tego, że łagodna rasa itp. ale pies duży i tyle. Ammstafy są śliczne. To zależy od wychowania! Ludzie! Dajcie sobie spokój.
~Krystyna 9-01-2008 14:44
Jaki piękny pieseczek,ja mam mieszańca owczarka niemieckiego.Problemy jednak te same co właściciele innych psów.Smiem twierdzić,iż wszystko zależy od ludzi,bo w naszym pięknym kraju nie szanuje się zwierząt.To nie ważne ,że pies idzie na smyczy i w kagańcu,jest wielki i to daje prawo ludziom do niesmacznych komentaży.Czasem odpowiadam tym samym,ogólnie jednak jest mi żal tych ludzi.Pozdrawiam miłośników psów,nie dajmy się zwarjować.
~onr 9-01-2008 14:47
"What MAN doesn't understand MAN fears. What MAN fears MAN destroyes." bijmy pokłony wszystkim "dziennikarzom" i ich kreacji rzeczywistości
~3'k 9-01-2008 16:38
"Są tacy właściciele, którzy cieszą się, że psy warczą na ludzi. – Nic dziwnego, że potem wyrastają z nich bestie" - z jednych i z drugich! Ikona nowoczesnych panów w dresie 'hooligan'. Żalosne.
piipi 9-01-2008 16:40
...do~onr,...We are afraid of you because we don't understand you.....Anglik,Piipi.
~ 9-01-2008 17:35
http://pl.youtube.com/watch?v=a8VjpsIdv2U&feature=related Do samego końca czekałem czy coś się wydarzy po dopisku "może szokować". No i piesek postąpił podobnie jak moja Sonia. Te psy takie właśnie są gdy mieszkają u normalnych ludzi.
~ 9-01-2008 17:47
http://pl.youtube.com/watch?v=KXDJHiGeW0Y&feature=related To też warto obejrzeć i przeczytać.
Patol 9-01-2008 18:03
Są to bardzo przyjazne pieski. Ich oczy mówią o ich łagodności! Cudowne psy.
~joorek 9-01-2008 18:53
Lista zakazanych ras to chyba najlepsze rozwiązanie.
~TaGx 9-01-2008 19:23
Faktycznie, arytkuł rewelacja. Jest jeszcze inna strona medalu, to do wszystkich którzy narzekają, ze jakis straszny amstaff lub wielki pies rzucił się na ich jamniczka czy innego malucha: psy prowadzi się na smyczy! nie obchodzi mnie to, ze pani/pana jamnik mi nic nie zrobi! Zaraz i tak podbieginie do mojego duzego psa, ktorego prowadze na smyczy i kolczatce i zacznie na niego szczekać, ale jak juz nie zdązy uciec bo moj pies straci cierpliwość to nie bedzie moja wina.
~hmm.. 9-01-2008 19:39
Jestem miłośnikiem psów i posadaczem czworonoga-na miarę małego lokum ;-].. Powiem tak-oczywiście,że owczarek Niemiecki czy Nowofutland są duże i mogą kogoś pogryzć tak samo jak Amstaff.. Bezpańskiego wilczura nakrmię i pogłaszczę bez lęku-i nigdy się nie zawiodłem....a taką "bestię" mojego kolegi-która mruczy cieszac się tak,ze mi się włos jeży na głowie omijam z daleka... Taki pies to sama szczęka i mięśnie....i na prawdę pomimo łagodnego wychowania (bardzo nawet-pupilek wygłaskany) warczy na inne czworonogi, właściciel się go nie boi-lecz nie widziałem,żeby go puszczał wśród innych psów... Widziałem za to co zostało z opony samochodowej,którą piesek sam z siebie zaczął się bawić... Te małe oczka...i wygląd wzbudzający strach-to nie wszystko... Ja od 19lat mam w domu psa (juz drugiego)... I nie boję się dużych psów...Mam stały kontakt spacerowy z Rottwailerem (który jest anemiczny i "ciamciaramciam")..ale psy typu Pitt Bull ,Amstaff i inne teraz modne wzbudzają jakiś niepokój. Nawet Doberman tak nie przykuwa uwagi jakimś złym fluidem... Taki klimat trwogi..może to odczucie zwiazane z wyglądem tych psiaków...i wiem,ze na pewno można go wychowac jak się chce...ale jednak...coś jest na rzeczy... w towarzystwie takiego psa da sie wyczuc czujność wszystkich obecnych...niekiedy ujrzeć niepewność w oczach właściciela-czy oby pieskowi się humor nie zmieni... Mój mały szczekacz nie przegryzie ludzkiej kości ....a taka krówka może odgryźć nogę-więc nie porównujcie spustoszenia jakie może zasiac jamnik czy "owczarek karkonoski"(podpalany kundelek)-ze skutkami pogryzienia przez Amstafa np. ... A jak właściciel "łagodnego" pittbula spotka takiego pieska z właścicielem półidiotą-to poprze pozwolenia, badania psychologiczne,a także możliwość uśpienia niebezpiecznego psa... Ja myślę za psa-idąc na spacerze-widzę sarnę, dzieci,innego nieznanego czworonoga-to psa od razu mam przy nodze..nigdy nie wiadomo,czy nie podleci dziabnąć małego dziecka-bo ma jakiś uraz-pomimo swej łagodności (pies w domu od 3-go roku życia-wcześniej pracował jako styróż;-[) .. A nieraz spotykam się z biegającymi luzem "bestiami",a właściciel stoi najczęściej pod klatką swego bloku jarząć ćmika...;p
~m 9-01-2008 21:37
o widze Jelonka.com nie ma juz o czym pisac... sensacji szuka... ja ma psa tej rasy i jakos nie zauwazylam agresji u niego! Zalezy glownie od wlasciciela (czlowieka), jaki bedzie pies... Gdy wychowywany jest w cieple, kochajacej sie rodzinie, to nie ma szans by byl agresywny i to sie sprawdza. Moj nawet w zabawie nikomu nie zrobil nic zlego, nawet nie kąsnał, nie musnal zebami. Wie, co mu wolno, a co nie! Zna swoje miejsce i nie wchodzi domownikom na glowe. <br> <br> <i> Coś źle Pani widzi :-) jest więcej tematów :-) a Jelonka napisała, a Pani napisała komentarz... to chyba jednak Jelonka ma o czym pisać? - No, jak to jest? :-) </i>
~sarenka 9-01-2008 23:11
<i> regulamin złamany </i>
~Marvin 10-01-2008 0:07
Takiego psa jak amstaff nie mozna zostawic z dziecmi, ktore moga nieswiadomie (w zabawie) pociagnac psa za ogon czy ucho i wtedy tragedia gotowa, nawet jesli piesek jest dobrze wychowany to na taka zaczepke zareaguje po prostu instynktownie, dlatego jest uwazany za niebezpiecznego, sa rasy wyjatkowo lagodone np. wspominane nowofudlandy ktore mozna ciagnac za ogon, nogi, przewracac a one jesli nie uznaja tego za zabawe to po prostu odejda bo taki maja charakter, oczywiscie caly czas mam na uwadze psy wychowane przez nrmalnych ludzi...
~ziom 10-01-2008 8:05
<i> regulamin złamany </i>
~Karolina 10-01-2008 8:49
TaGx - sorry, ale zadna smycz nie pomoze malemu psu jesli zdecyduje sie na niego napasc agresywny pies! Oczywiscie, ze psy nalezy wyprowadzac na smyczy (czego wypadaloby nauczyc niejedengo dresiarza przede wszystkim), ale jak amstaff sie juz rzuci, to wlasnie brak smyczy moglby byc ewentualnym ratunkiem dla mniejszego psa, bo moze go pokonac swoja zwinnoscia i jesli nie jest jeszcze moco pokaleczony mu uciec. Na smyczy jest jak w potrzasku, a i wlascicielowi sie oberwie, bo amstaff dziala "w afekcie" i pogryzie w tym momecie wszystko dookola. Okolo rok temu jakis bullowaty zagryzl kobiecie psa, ktorego ona trzymala na rekach !!!! Wiec jesli smycz mialaby byc tutaj ratunkiem to glownie ta przyczepiona do agresora, a nie atakowanego; bo moze jak wlascicel nie jest kompletnym deiblem, odciagnie swojego psa i zapobiegnie nieszczesciu.
~czytałem i 10-01-2008 9:22
Polecam lekturę artykułów "Dobry piesek, dobry" - Roberta Migdała oraz "Pies musi wiedzieć, kto rządzi w domu" - Tadeusza Stefaniaka prof.dr hab. weterynarii, zamieszczonych w gazetowym wydaniu Polska Gazeta Wrocławska z dnia 8.01.2007 r na str. 17 i 18. W większości przypadków winien jest właściciel psa popełniający błędy w wychowaniu oraz same ofiary drażniące psy.
~Hodowca 10-01-2008 19:14
Tak jak w tytule ,psami zajmuję się od 1981 roku i znam się na nich .Moje psy które choduję to ROTTWEILERY ta rasa jest na liście i na nią należy mieć zezwolenie ,Amstaffy nie są na liście i nie trzeba mieć zezwolenia.Natomiast nabywając jakiekolwiek zwierzę typu pies należy trochę poczytać jak z tymi zwierzętami się obchodzić i do czego dana rasa psów ma służyć.Tak że autorowi proponuję do szkoły pochodzić.Odnoszę się do tylko i wyłącznie do psów rasowych ,o kundlach i mieszańcach nie piszę ,tym niech się zajmą władze miejskie.Uważam w miejscu publicznym wszystkie psy powinne być w kagancu i na smyczy.Chodowałem kiedyś jamniki i to one pogryzły najwięcej ludzi ipodusiły u sasiadów ptaków.W domu moim żyją od lat Amstaffy i Rottweilery ,niema lepszych psów na swiecie do pilnowania domu i rodziny .Ludzie którzy nabyli z mojej chodowli psy tych ras po latach dzwonią i pytaja czy mam szczenięta .Zawsze będę powtarzał BESTIE to żli ludzie ,to oni gryzą ludzi i siebie nawzajem.Pozdrawiam wszystkich włascicieli rasowych Amstaffów iRottweilerów.
~aaa 15-01-2008 14:13
nie mam nic do rasy amstaf, ale ten kto mieszka w okolicy Szymanowskiego wie co za pies jest z Klajzderka. Pies do uśpienia !! Zanim wyrządzi komuś poważniejszą krzywdę. Kilka osób pogryzł, kilka psów zagryzł - na co czekają władze?? Aż zagryzie dziecko? Właścicielkę? brak słów
~Gotek 3-02-2008 18:35
a co zrobić z właścicielem owczarka niemieckiego, ktory zazwyczaj wyprowadza swego sa na smyczy i zazwyczaj w kagancu, ale pies strasznie rzuca się i wyrywa wlascicielce (wyprowadza go 15 letnia dziewczyna), ktora ledwo trzyma się na nogach probujac go utrzymac. Kiedy zwrocilem jej uwage, to napyskowala mi i straszyla ze nasle na mnie i moja rodzine kumpli....Wczesniej miala tak samo agresywnego rottwailera, ktory po ok. roku po prostu zniknal... Boję się zawiadomic straz miejska czy dzielnicowego bo jeje kumple to niezle numerki i czesc z nich albo aktualnie jest w wiezieniu albo z nich powychodzila...
~Kinga 14-02-2008 0:44
Spotkalam sie w lesie z parka Amstaffow i chyba cud ,ze przezylam to spotkanie .Pieski byly same ,bez kagancow na szyjach mialy kolcztki ja wracalam z grzybow ,a one pewnie wybraly sie na polowanie a gdzie byl wlasciciel???????????.Moim zdaniem wszystkie grozne pieski powinne miec obowiazkowo zalozone identyfikatory chciazby dlatego,zeby wlasciciele niewymigali sie od odpowiedzialnosci w razie nieszczescia.
~Adam568 10-03-2008 16:53
O czym wy tu piszecie przecież każdy pies jest bardziej agresywny lub mniej
~NICO 25-03-2008 11:34
MAm 5 miesięcznego Amstaffa który został zaatakowany przez psa tej samej rasy o rak staarszego. Tyson bo tak nazwya się agresor zaatakował też 3 letniego asta mojego brata. pies ten jest agresywny, nie potrafi nawet normalnie iść na smyczy, jego właściciel wiąze go sobie wokół pasa bo inaczej nie da się z nim wyjść. Naszczeście oba pieski wracają do zdrowia
~rita 31-03-2008 23:36
Ludzie co Wy piszecie! Dlaczego najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie mieli NIGDY styczności z bullami?? Amstaffami zajmuję się kilka lat. Mieszkam z nimi pod jednym dachem. I szczerze - wierzę swoim psom, ludziom - nie. PAMIĘTAJCIE - to, jaki jest pies zależy od człowieka, od tego jak zostanie ułożony. I nie ważne jakiej jest rasy. NIE MA AGRESYWNYCH PSÓW, SĄ TYLKO NIEODPOWIEDNI WŁAŚCICIELE! Dziwię się tylko tak stronniczym dziennikarzom. Sama jestem dziennikarką (piszę od 16 roku życia) - ludzie gdzie Wasza etyka? Wstydźcie się...
~Aldzia 10-04-2008 15:35
o jej chapnął go w reke bo ten chcial mu orzecha zabrac a toż niech sie psina bawi tym orzechem! a teraz powaznie skoro ta rasa jest taka grozna to dlaczego nie zakazac reprodukcji tych psow??????????? o! a orzecha tez bym nie oddala! ole!
~Kituusiia 1-09-2008 10:41
wiesz co ? to bzdury !! ludzie nieumiejętnie chowają te psy a tak naprawdę rasa sama w sobie nie jest groźna tylko trzeba potrafić poradzić sobie z takim psem . Obecnie jestem łódzkim hodowcą Amstaffów od 8lat i widzę że pies sam w sobie nie wykazuje agresji chociaż łatwo go do tego sprowokować. Aby mieć amstaffa trzeba czuć się na siłach aby go wychować potrzebny jest czas, cierpliwość oraz ciepło i miłość. Są to bardzo dobre psy które chcą się czegoś nauczyć i szczerze mówiąc mam w domu dwójkę dzieci które kochają nasze psy z wzajemnością. A to że komuś nie podoba się ta rasa to tylko kwestia gustu. i amstaff nie jest na liście niebezpiecznych ras i wcale POZWOLENIA NIE TRZEBA MIEĆ więc glupot nie wypisujcie. Pozdrawiam
~dawod 28-10-2008 20:01
amstafy to raczej dobre psy mogą bywać agresywne ale jak są w złych rękach
~Miska18 23-11-2008 2:18
Mam 2 psy tej rasy suke i psa .. psa mam od 3 lat a suczke od 1,5 roku:) moje dwa najwieksze skarby ktore mysla tylko o tym zeby sie przytulac i bawic. to zalezy id wychowania i pochodzenia tych psow .. jak sie kupuje niewiadomo skad od kogo i po jakich psach to nie dziwie sie ze sa takie wypadki. Moje psiaki wyniosly mnie 3,5 tys. zł i nie zaluje tego .. Bo to jest najwspanialsza rasa.
~Łukasz Olsztyn 21-01-2009 12:30
ja mam amerykanskiego pit bulla teriera i mam go juz sporo czasu on sie nie zuca wcale na ludzi chyba ze sam mu dam taki okrzyk to tedy on juz zabija na miejscu wieszcie mi lub nie ale ten pies jest najniebezpiecznym psem na swiecie
~Gość 17-03-2009 23:52
Jak byście nie zauważyli Amstaffa nie ma na liście psów agresywnych, tylko Pit Bull, a to różnica !!!! A tu wszyscy podkreślają, że amstaff jest psem agresywnym i niebezpiecznym !!! Ja mam Asta i jest łagodny i nikomu krzywdy nie zrobił, a jak Barany wychowują psa na agresora to już chyba nie wina psa tylko włąściciela!!!!
~Glut 23-06-2009 13:49
AMSTAFF,AST czyli American staffordisher terrier. jest to rasa groźnych psów. Taki pies z porzadnej hodowli nie trafi do byle kogo. trzeba zdac odpowiedni test, aby go posiadac. Niektórzy zadają sobie pytanie : w jaki spoób trafi do kogoś lub koś innego - kupil psa nie legalnie. Hodowcy RAS GROZNYCH maja obowiazek weleminowac gen agresji , co nie oznacza , ze pies nie bedzie agresywny. Kazdy pies rasy uznawanej za grozną POWINIEN przejsc SZKOLENIE !!!
~staffik 14-02-2010 2:45
Ludzie co wy pieprzycie mam 16 lat i mam amstaffa. Wychowałem go sam na łagodnego i posłusznego pieska wstaje o 5 rano żeby z nim biegać a wy pieprzycie że dzieci to nie potrafią wychować psa. Jesteście żałośni. Każdy amstaf ma chociaż troszkę agresji ale nie do ludzi tylko do zwierząt. Najpierw poczytajcie o tych psach a potem się wypowiadajcie.
~??!!!!! 2-10-2010 17:30
Co to w ogole ma byc?? krwiozercza bestia?? co za debil to wymyslil?? amstaff to zwyczajny pies tylko ludzie czyli wy!! robia z niego morderce.... jak juz 2 psa tej rasy i nawet niewiadomo jak bym m dokuczal i probowal wyprowadzic z rownowagi to i tak wiem ze mnie nie ugryzie... mam szescioro dzieci w domu i pies z nimi przebywa non stop i jeszcze nigdy sie nic nie stalo...
~MAKARON@7804 21-05-2013 23:50
LUDZIE CO WY ZA HEREZJE PISZECIE KAŻYDY PIES NIE WAŻNE JAKA RASA JAD BĘDZIE UGRYŚĆ TO UGEYZIE CHOĆ NAJ MNIEJSZA RASA TO UGRYZIE CZŁOWIEK JEST TAKI SAM MORDERCA NIE MA NAPISANE NA CZOLE ŻE ZABIJE NAPISZCIE JAKA RASA NIE UGEYZŁA MA ZEMBY TO UGRYZIE
~ehem 31-10-2014 11:10
śmiać się chce jak czyta się takie głupoty. Zachowanie psa wiąże się jak najbardziej z jego genami, ale po pierwsze proszę wskazać mi raport, który świadczy o tym, że amstaff zaliczany jest do rasy psów groźnych, na które trzeba mieć zezwolenie. Jeżeli pies jest nieułożony, agresywny i rzuca się na ludzi to jest też wina człowieka który go wychowywał, ale należałoby poprosić o pomoc specjalistów bądź po prostu uśpić psa jeśli nie można już nad nim zapanować. Co do samej rasy to raczej bym jej tu nie obwiniała. Równie agresywny może być hart, dalmatyńczyk, labrador, golden itp. Pisząc artykuł na jakikolwiek temat należałoby się wcześniej doinformować oraz sprawdzać wszelkie informacje u ich źródeł, a nie tworzyć tekst na podstawie plotek, które ktoś, gdzieś, kiedyś "zasiał"... WSTYD!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Lewe papierosy za ponad milion złotych

Ślisko w Termach?

Przebudowa Nadbrzeżnej już wkrótce...  

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Boże Ciało 2019

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
1360
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%