MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Krwawa pamiątka po egzekucji

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 12 czerwca 2010, 8:51
Aktualizacja: 8:52
Autor: TEJO
Na mieczu zachował się na głowni z jednej strony wygrawerowany ideogram szubienicy, z drugiej strony – koła.
Fot. TEJO
Do końca czerwca w cieplickim Muzeum Przyrodniczym można obejrzeć miecz, którym 23 lipca 1635 roku w Ratyzbonie kat ściął głowę Hansa Ullricha Schaffgotscha. Ekspozycja depozytu została przedłużona.

Ten egzemplarz białej broni splamionej krwią jednego z najznamienitszych mężów rodu Schaffgotschów pozostaje ważnym symbolem dziejów naszego regionu wplątanych w historię tej części Europy.

Hans Ullrich Schaffgotsch przyszedł na świat w 1595 roku na zamku Gryf. Był panem na Żmigrodzie i Prusicach, dziedzicem Kowar, generałem kawalerii cesarskiej oraz dowódcą wojsk śląskich podczas wojny trzydziestoletniej. Ten wyznawca protestantyzmu biorąc sobie za żonę Barbarę Agnieszkę, córkę księcia piastowskiego Joachima Fryderyka, połączył obydwa wielkie rody: Piastów i Schaffgotschów.

Uhonorowany tytułem Freiherra (godność czyniąca rycerza bezpośrednio zależnym od cesarza), H. U. Schaffgotsch przekonał się, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Z zaufanego władcy popadł w jego niełaskę. Za podpisanie rewersu pilźnieńskiego (uważanego za deklarację wierności księciu Frydlantu Albrechtowi Wallensteinowi, a tym samym za spisek przeciwko panującemu cesarzowi) został aresztowany i po rocznym procesie ścięty w 1635 roku w Ratyzbonie.

– Miecz do 1945 roku znajdował się w zbiorach Schaffgotschów w Cieplicach (Bad Warmbrunn), a później – aż do 1974 roku w części kolekcji przejętej przez cieplickie muzeum (dziś Muzeum Przyrodnicze). Przed 36 laty został przekazany do Muzeum Narodowego we Wrocławiu – mówi Stanisław Firszt, szef Muzeum Przyrodniczego.

Ten cenny eksponat – obecnie wystawiony w oryginalnej, XIX-wiecznej gablocie – został wypożyczony w depozyt przez jeleniogórską placówkę z okazji Nocy Muzeów jako element wystawy „Tragiczny koniec Hansa Ullricha Schaffgotscha”. Udało się też pozyskać oryginalny portret olejny z 1630 roku Hansa Ullricha (także ze zbiorów Muzeum Narodowego). Obraz wisi naprzeciw kopii wykonanej przez Wiktora Staszaka. Marzeniem muzealników jest powrót miecza do cieplickiej kolekcji po planowanej w przyszłości przeprowadzce muzeum do poklasztornych obiektów w centrum uzdrowiska.

Na mieczu zachował się na głowni z jednej strony wygrawerowany ideogram szubienicy, z drugiej strony – koła.

Ogłoszenia

Czytaj również

W obronie zwierząt

John Quincy Adams w Kotlinie Jeleniogórskiej

Wakacje okiem służb  

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~rocker 12-06-2010 9:27
można pomacać?
dolnoślązak 12-06-2010 9:40
DOLNOŚLĄZAK. Jego rezydencja mieściła się na gruntach gdzie posadowiony jest obecnie pałac Nowy Dwór /Neuhoff/. Vis a vis Parku Miniatur. Dla niektórych mieszkańcow tego pałacu był on pechowy. Między innymi księżniczka Fedora von Reuss / wnuczka królowej Wiktorii/ odebrała sobie życie. Natomiast Władysław Gomułka spędzil tutaj chwil kilka, jako osoba internowana. Pałac znajduje się w zintegrowanym kompleksie Doliny Pałaców i Ogrodów - niedostepny dla gawiedzi.
~Twoj Stary 12-06-2010 13:40
Fajna twarz tego ziomka tam sie odbila :))
wupe 12-06-2010 13:57
teraz też przydał by się kat
~ha 12-06-2010 14:05
to chyba duch tego Schaffgotscha sie odbil w szybie....
~sławek 12-06-2010 16:01
Środowisko jeleniogórskie, łącznie z władzami powinno czynić starania, żeby miecz ten powrócił na stałe do zbiorów muzealnych J.G., a do nowej planowanej siedziby Muzeum Przyrodniczego w Cieplicach przede wszystkim. We Wrocławiu jest jednym z tysięcy eksponatów, natomiast w J.G. jego znaczenie historyczne jest olbrzymie i tu jest jego miejsce.Życzę powodzenia w tych staraniach, myślę, że są czynione, a muzealnikom z Wrocławia - woli poparcia dla muzealników z J.G.
~brun 12-06-2010 16:31
Ten cień, to odbicie twarzy Pana Stanisława, najlepszego muzealnika karkonoskiego. Oliwa i Prawda kiedyś po ten miecz sięgną.
teessi 12-06-2010 16:59
To prawda, pan Stanisław jest rzeczywiście najlepszy jako muzealnik. Muzeum Przyrodnicze bardzo ożywiło się pod Jego kierownictwem.
~ 12-06-2010 19:33
Dlaczego został ścięty mieczem, a nie toporem?
~ 12-06-2010 20:25
kara czeka na najbogatrzych jelonko
~ 12-06-2010 21:46
Ciekawy jest czas procesu. Tylko pół roku. W tym czasie żaden świadek nie zdąży popełnić samobójstwa.
~..do 19:33 !! 13-06-2010 0:33
..bo śp.Hans Ulrich Schaffgotsch nalezał do szlachetnego Rodu !
~ 13-06-2010 0:38
..POPRAWKA: Ulrich !
~jan 13-06-2010 9:29
Hans Ulrich von Schaffgotsch a nie Ullrich , jak głosi tytuł wystawy w Muzeum Przyrodniczym
~Óchucki 14-06-2010 14:12
został scięty mieczem bo to szlachcic był!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odpust na szczycie

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

PiS zaprezentował dzisiaj kandydatów

W Karpaczu działo się!

Strata przy Kilińskiego?  

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
486
Tak
86%
Nie
10%
Nie mam zdania
5%