MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Krecia robota w domu dziecka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 26 października 2008, 7:40
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 października 2008, 8:03
Autor: Angela
Fot. TEJO
Zdemontowane automatyczne drzwi, stłuczone szyby, brak oświetlenia przy wejściu, psujące się ruchome schody i obskurne ściany korytarza – w takich warunkach pracują handlowcy w tzw. domu dziecka przy ulicy Długiej. Obiektem zarządza ZGL „Północ”, miasto zamierza go sprzedać, a najemcy stoisk węszą w tym wszystkim spisek na niekorzyść właściciela.

Choć na początku lat 90. miasto wpompowało fortunę w remont będącego na skraju śmierci technicznej domu handlowego przy ulicy Długiej, od dłuższego czasu zarządca nie robi nic, by utrzymać budynek w przywróconej świetności.

– Wynajmuję tu stoisko już kilka lat, i z każdym rokiem obserwuję jak niegospodarnym zarządcą jest Zakład Gospodarki Lokalowej” Północ” – mówi Adam Zawada. – Kiedy zepsuły się automatycznie otwierane drzwi wejściowe, zamiast naprawy wymontowano i zamówiono nowe, ręcznie otwierane.

Niemałym problemem najemców są również wybite szyby w wystawach sklepu. Od czasu, kiedy rok temu wandale stłukli szkło przy stoisku zegarmistrza od ulicy Krótkiej, oraz przy stoisku jubilera od ulicy Długiej, nie wstawiono nowych okien.

– Rozbita szyba od ulicy Długiej jest stopniowo dobijana przez małolatów i pęknięć jest coraz więcej – skarży się Ranata Kurdziel. Szyby łącznie z wymianą kosztują około 10 tysięcy za sztukę. ZGL twierdzi, że nie stać go na wymianę obu szyb. A przecież można było te szyby wcześniej ubezpieczyć. ZGL ubezpieczył je dopiero po fakcie czyli zaraz po rozbiciu drugiej szyby. – I jak najemcy mają prezentować swój towar, za co, co miesiąc płaca spore pieniądze? – pytają oburzeni kupcy. Administrator miał zwrócić się do prezydenta miasta o dofinansowanie zakupu szyb.

Ale to nie koniec problemów najemców: brakuje oświetlenia przy wejściu do sklepu, ktoś zabrał matę antypoślizgową a ruchome schody psują się co rusz.
– Żarówki nad wejściem gasły jedna po drugiej, a od roku nie pali się już żadna - mówi Damian Drogowski. – Poza tym przed drugim wejściem brakuje maty antypoślizgowej, która została skradziona trzy lata temu. Kiedy zaczęły się psuć ruchome schody, panowie, którzy przyjechali je reanimować, stwierdzili, że już dawno powinien być przeprowadzony generalny remont, bo schody wyjeździły swoje gwarantowane 80 tysięcy godzin.

Klientom i najemcom w zakupach i pracy przeszkadza również poręcz schodów, która piszczy i nagrzewa się do tego stopnia, że trzeba wyłączać ją w godzinach otwarcia sklepu.
– Na to też nie ma pieniędzy, chociaż wynajmowane jest 100 procent powierzchni handlowej, za którą wszyscy systematycznie płacą – mówią najemcy.
Sprzedawców dziwi fakt, że ZGL ma problem z odłożeniem pieniędzy na remont budynku, który przynosi dochody. Podejrzewają oni, że problem może mieć zupełnie inne podłoże.

– Tłumaczenie że miasto chce sprzedać tę nieruchomość i dlatego wszystkie remonty i większe naprawy są wstrzymane, naszym zdaniem świadczy tylko na niekorzyść zarządcy – mówią. – Być może chodzi tylko o to, żeby jak najtaniej pozbyć się balastu, którego utrzymanie kosztuje fortunę. Z rozbitymi szybami i niesprawnymi schodami cena pewnie będzie niższa. Ciekawe jest również to, że w tym samym budynku są biura poselskie PO i PIS, którym obecny stan budynku nie przeszkadza.

– Od dziewięciu miesięcy informuję Zakład Gospodarki Lokalowej „Północ”, który jest zarządcą domu handlowego, o konieczności wymiany tych witryn, jak również o pozostałych potrzebach, ale jak na razie nie ma na to pieniędzy – mówi administrator Norbert Zawlik. – Schody jednak są sprawne i mają wszystkie przeglądy, które dopuszczają je do użytkowania. Nie jest prawdą też, że nic się w tej kwestii nie robi i, że wszyscy płacą czynsz w terminie. Co więcej, pomiędzy powierzchnią użytkową tego budynku, a pozostałą powierzchnią jest duża dysproporcja. Tylko jakaś cześć jest bowiem użytkowana. Najemcy krzyczą, że chcą remontów, ale nie wspomnieli, że od 1998 roku nie mieli żadnych podwyżek czynszu. I tu wracamy do punktu wyjścia, po prostu nie ma na remont funduszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Politycy komentują wynik wyborów

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~blondas51 26-10-2008 7:59
A może ktoś wytłumaczy jaki był cel poszerzenia ulicy koło Shela na krótkim odcinku o około 50 cm a kawałek dalej o jakieś 20 cm? Nie można było tego zrobić tak aby powstał pas do niezależnego zjazdu z obwodnicy?
~paulcia 26-10-2008 8:15
Dom Dziecka i tzw galeria karkonoska to najbardziej badziewne sklepy zwykle kramiki tyle ze pod dachem Dlaczego nie ma takich galerii jak np w Legnicy z markowymi rzeczami nie tylko ciuchy ale moze MediaMarkt czy Duka w Jeleniej tez sa ludzie z bardziej wyrobionym gustem i lubia ciuchy mango a buty z Hego,S
~seeee 26-10-2008 9:34
ZGL „Północ”, i wszystko jasne ......
~ 26-10-2008 10:38
Popieram wypowiedź Paulci. Wg mnie to są kramiki rodem z Flory tyle, że pod dachem. Tam nie ma nic markowego tak jak w Legnicy i we Wrocławiu w Galerii Dominikańskiej. W tzw. Galerii Karkonoskiej też kramiki z ozdóbkami do włosów i chłamem jak z targowisk miejskich. Wyjątek - stoisko z winami i stoisko z kawą. Focus Park też nie będzie reprezentował nic innego. Jedynie interes tzw. kupców kramarzy jeleniogórskich. Tylko pietruszki i marchewki tam brakuje. A co maja Biura Poselskie do szyb wystawowych handlarzy? A może zrzućcie się na kamery monitorujące teren przed szybami wystawowymi. A nie ma tam żadnej firmy ochroniarskiej?
piipi 26-10-2008 10:55
~"Grzeczne Dzieci"..placa czynsz w terminie.~Hi,hi..ale jaki ? Od 10 lat ..NIE mieliscie podwyzek za wynajmowane stanowiska handlowe.~Siedzicie tam i narzekacie...jak kury na zbuczalych jajkach, jajkach ktore nic nie daja !.
~Mikołaj 26-10-2008 10:58
Eksponowanie towaru na wystawach....??? Ludzie, zobaczcie wieczorem wystawy w domu handlowym od ulicy krótkiej. Takich usyfionych szyb nigdy nie widziałem. Za każdym razem jak przechodzę to sie śmieje.
~Gość 26-10-2008 11:54
Jako stolica Karkonoszy zasługujemy na piękną galerię handlową, która przyciągnie trochę więcej mieszkańców i turystów do miasta, ożywi je. Mamy dwa domy handlowe z kramami, ale brak takiej, jak we Wrocławiu. Dom dziecka szpeci. Galeria Karkonoska wygląda nieco lepiej, ale mimo to brak w Jeleniej Górze czegoś niezwykłego. A tak przy okazji przydała by się Castorama, bo Nomi odstrasza.
~omijającaszerokimłukiem 26-10-2008 12:14
Nie lubię tego miejsca. Na szczególną krytyke zasługuje stoisko z bielizną i piżamami. Obsługuję tam blond ekspedientka, młoda dziewczyna, która o handlu i poprawnej obsłudze klienta nie wie nic. To tak jakby za karę przyszło jej pracować. Droga Pani. Czasy, w których klientów odbiera się za zło konieczne dawno minęły. Nic na siłę. Temat do przemyślenia dla dzierżawcy/właściciela stoiska.
~ 26-10-2008 12:24
Ha.! pracowałam tam . ;D uloootsy rlz. ;D
~Jacek Skórwiel 26-10-2008 14:33
Jak komus się nie podoba, zawsze mozna zmienić miejsce pracy. Osobiście zachęcałem osoby wynajmujące stoiska do uporządkowania przynajmniej swjoego najbiższego otoczenia co odbiło sie jak grochem o ścianę!
~T-tryk 26-10-2008 14:47
Działanie zamierzone. Szykuje się niezła kasa. dla kogo domyśl się ??? ZGL dobrze rządzi. i co moderator zdejmiesz ?
~ 26-10-2008 16:45
Dlaczego w Jeleniej Górze pełno sklepów i pseudodomów handlowych, w których wszędzie to samo? Odzież z Chin i z Turcji. Najwięcej z Chin. Dlaczego na zakupy ludzie jadą do Wrocławia? Bo tutaj jest taka denna oferta. Ostatnio dwa porządne sklepy z markową odzieżą się polikwidowały: Reebock i Levis na ul. Piłsudskiego. I gdzie ja teraz jeansy kupię? Na florze? aby w nich chodzić pół sezonu i wyrzucić bo się poprzecierały i zrobiły się dziury w miejscach przetarcia? Dobrze, że chociaż jest Empik , Mr Book na Krótkiej i niszowy sklep ze zdrowa żywnością w pobliżu DD. Natomiast jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe banki, w których nie można dokonać żadnych wpłat gotówkowych, bo nie mają kas, jak np. w GE Money Bank.
~Patron 26-10-2008 17:30
Ten" Dom dziecka" to relikt rządów p.Czernow i innych tegich glow , to symbol wydania i marnotrastwa spolecznych wielemilionowych kwot na inwest. typu " Dom handlowy" bo wiadomo bylo już od poczatku że nigdy sie nie splaci nie będzie dawal zysków, nie będzie spelnial zadnej funkcji dla mieszkańcow nie będzie niczym szczególnym i przydatnym miastu.Po prostu jest bezmyslnym wystawionym pomnikiem bylych decydentow , oceniających jakby ważniejszych i pilniejszych inwestycji w Jeleniej Górze nie bylo !!! jak dom handlowy! - Decydenci tego marnotrastwa nie poniesli z tego tylulu żadnej odpowiedzialności ze do chwili obecnej , dzisiaj miasto a zatem podatnicy muszą do tego doplacać bo przynosi straty i wieje socjalizmem pod każdym względem. Zapomnieli , zarząd i ówczesna rada miasta że ich obowiązkiem bylo znaleść inwestora , lub tą nieruchomość sprzedać a nie bawić się w budowę domu handlowego - bo to nie jest zadanie dla zarządu czy rady miasta!!To jest ewenement w skali kraju ! aby zarząd miasta remontowal dom handlowy za grube miliony ! Chyba że inne zakulisowe byly oczekiwania ,zwlaszcza że za publiczne budowalo się pieniądze. Watpię , czy to ktoś kupi tą nieruchomość bo jest to ze wszachmiar nierentowną ,nieustawną pod handel bez parkingów i zaplecza . Wcześniej też kilka razy byl wystawiany ten dom handlowy na sprzedaż i bez powodzenia i tak chyba pozostanie jak nieukarani decydenci. Swego przedstawiano czasu a...lizy Stowarzyszenia kupców wykazywaly tą bledna polityka zarządu miasta i przewidywaly taki final.. Teraz mamy owoce - naród musi doplacać , a winni nie.
~a propos 26-10-2008 19:07
z megamixem na krótkiej też niezbyt wyszło
~tolo 26-10-2008 20:26
zgl-pólnoc ??????? no cóż super firma można robić mocne przekręty i nie odpowiadać za nie. Pani dyrektor jest tak łaskawa że nadużycia na kiladziesiąt tysięcy których dokonują pracownicy uchodzą im na sucho, więc można brnąć dalej , tym bardziej że za przyzwoleniem władz miasta ???? bo w przypadku domu dziecka , ta nieszczęsna firma jest tylko zarządcą.
~Sabath 26-10-2008 21:01
dobrze że jeszcze pod dachem ja pracowałem w gorszych warunkach
~Trzy grosze... 27-10-2008 0:33
Czy nie moga tam sie przeniesc "bogate"firmy, takie jak np. Telekomunikacja Polska, ktora miesci sie na Pl. Ratuszowym 56, w malenkim pomieszczeniu, bez sprawnie dzialajacej klimatyzacji i krzesel gdzie klienci mogliby usiasc w oczekiwaniu na swoja kolejke? Te wysokie stoliki i krzesla, na ktore trudno jest wdrapac sie starszym, moze sa oznaka nowoczesnosci, ale raczej pasuja do baru... Automat z numerkami tez by sie przydal, nie tylko tam, w innych urzedach tez, aby zapobiec dosc czestym, szarpiacym nerwy dyskusjom kto byl pierwszy, kto ostatni w kolejce!!! Przeciez to my Klienci powinnismy byc najwazniejsi i nam powinno ulatwiac sie zycie, dbac o nasza wygode i szybka i profesjonalna obsluge... Moze to niezupelnie na temat, ale zalatwianie spraw we wspomnianym przeze mnie miejscu, to doslownie tortura..., a firma pod wzgledem zyskow... jedna z najbogatszych ... Moze dawny DD powinien byc wynajmowany korporacjom, ktore stac na zaplacenie wysokich oplat za wynajem...
~fix 27-10-2008 20:33
haha żenada!Ja tez tam pracowałam zawsze tak było``...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przetarg na kolejną stację

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Remont hali sportowej

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
709
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
14%