MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kręcenie filmowców

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 17 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 17 lipca 2007, 11:37
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Producenci filmu z USA wymogli na KPN wcześniejsze zamknięcie dostępu do Kamieńczyka.

Zamieszanie wokół znanego wodospadu. Ekipa Amerykanów kręci kolejną część „Opowieści z Narnii”. Dojście do kaskady jest zamknięte. Turyści są wściekli, że dzieje się to w środku sezonu. Nie cieszą się, że Kamieńczyk „zagra” w filmowym hicie.

Karkonoski Park Narodowy przesyłając informację o zamknięciu dostępu do Kamieńczyka od nadchodzącej soboty do końca lipca nie wspomniał o tym, że przy znanym wodospadzie już trwają zdjęcia do znanej produkcji filmowej, ekranizacji książki Lewisa „Opowieści z Narnii”. I praktycznie, choć zakaz wstępu obowiązuje dopiero od soboty, nikt postronny już teraz nie dostanie się w pobliże kaskady.

Poinformował o tym dopiero we wtorek zapytany przez nas Przemysław Tołoknow, zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego. – Obszar jest udostępniony ekipie filmowej – przyznał.
To właśnie jej wejście jest powodem remontu platform. Przed przystąpieniem do realizacji zdjęć polecono przeprowadzenie ekspertyz geologiczno-morfologicznych. – Okazało się, że platformy są w fatalnym stanie i bez remontu się nie obędzie – tłumaczy P. Tołoknow. Trzeba będzie wymienić systemy kotwienia i część siatek.

Konstrukcja podobno już została zdemontowana, aby nie szpeciła kadrów nowo powstającej części popularnego filmu, której bohaterem ma być książę Kaspian. Dyrekcja KPN nie ukrywa, że za udostępnienie terenu filmowcy sporo zapłacili. Dokładnej sumy nie poznaliśmy, bo to tajemnica handlowa. Wiadomo, że za te środki zostanie wyremontowana wspomniana platforma oraz zmodernizowany szlak turystyczny prowadzący do Kamieńczyka.

– Zdjęcia potrwają do przyszłego piątku. Od soboty wkracza ekipa remontowa i ostro zabiera się do pracy. Tak, aby remont platform został ukończony jeszcze w lipcu – podkreśla Przemysław Tołoknow.
KPN wcześniej nie wspominał o zdjęciach, choć sprawa była omawiana już od dawna. Podobno nie życzyła sobie tego ekipa filmowców. Jednak wiadomość szybko rozeszła się pocztą pantoflową i nie jest już teraz żadnym sekretem.

Niezadowoleni są turyści. – Właśnie wybierałem się do Szklarskiej Poręby. Wiadomo, że Kamieńczyk to obowiązkowy przystanek. Cóż, pewnie obejrzę go na widokówkach – mówi Marek Waluszek z Torunia.

Zastępca dyrektora KPN przeprasza wszystkich zainteresowanych wycieczką nad wodospad. Jak mówi, remont będzie przeprowadzony dla bezpieczeństwa turystów i już od początku sierpnia będzie można zobaczyć kaskadę z bliska.

Na pocieszenie pozostaje też fakt, że karkonoskie krajobrazy zostaną uwiecznione na filmie, który ma szansę stać się światowym hitem. Premierę „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian” zapowiedziano na lato przyszłego roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Niebezpieczne wyzwania

Jezioro Łabędzie z owacjami na stojąco!  

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~turystka 17-07-2007 10:38
No i po co było robić z ludzi idiotów i tłumaczyć się bezbieczeństwem turystów??? KPN miał w nosie bezpieczeństwo turystów... kłamstwo (albo raczej w tym przypadku nie mówienie do końca prawdy) ma krótkie nogi. A teraz zostało wrażenie, że turyści nie są ważni mogą chodzić po grożących zawaleniem platformach, no ale aktorzy nie mogą, bo są oczywiśice lepsi od zwykłych śmiertelników i o ich bezpieczeństwo trzeba zadbać a nie o bezpieczeństwo turystów. Może i filmowcy nie życzyli sobie rozgłosu, ale po co było ludziom wciskać kit, że tak się dba o ich bezpieczeństwo i dlatego robi się teraz remont? KPN nie wychodzi teraz na wiarygodną instytucję. To po prostu WSTYD
~Zbyszek 17-07-2007 10:42
No to reklama za darmo i tak trzymać.
~troll 17-07-2007 11:04
"kadrów nowo powstającej serii popularnego filmu" – po jakiemu to jest?! Powstaje seria? Może jednak tylko kolejna część?
~Sith 17-07-2007 12:49
Dlaczego nie chcą podać ile KPN zarobi na wizycie filmowców? Przecież to nie jest spółka prywatna, tylko twór państwowy, który chyba przecież utrzymywany jest z naszych podatków, więc mamy prawo wiedzieć ile za to dostaną. To tak jak miasto nie może ukrywać, za ile sprzedaje swoje grunty? Mam rację czy się mylę???
~krakers 17-07-2007 12:50
normą na naszym podworku staje sie mowienie nieco "innej" prawdy....
~noisy 17-07-2007 13:10
Dobrze jest :) Ja chetnie popatrze na Kamieńczyk z innej perspektywy – wielkiego ekranu :) A 2 tygodnie chybe nie spowoduja aż tak wielkich strat tym bardziej, że zostanie przeprowadzony remont :)
~j23 17-07-2007 18:31
z tego co sie orientuje to jezeli chodzi o kino i to te na swiatowym poziomie to przez dwa tygodnie i to wyjazdowe to nakreca tu maksymalnie dwie sceny... wiec może ok 3 min w "nowo powstającej części popularnego filmu" (zawilej i bardziej nieskładnie sie nie da?)
~siupakabras80 17-07-2007 20:13
na filmie i tak nie bedzie za bardzo poznac ze to kamieńczyk,kto nie wie nawet sie nie kapnie ogladajac film!scenografia tak jest zmieniona ze odbiega od rzeczywistości:(sztuczne drzewa,skały,itp.wiec reklamą wodospadu ten film nie bedzie!bylem,widzialem!udalo mi sie tam dostać,a jak to nie powiem:)
~Mirek 17-07-2007 22:21
Dyrekcja KPN to za kase sprzedała by samych siebie. Mozna tam dotrzeć od góry przez las i nikt Wam tego nie zabroni, no chyba że KPN wprowadzi zakaz wstępu do lasu z uwagi na suszę , ale i z tym sobie poradzę. Do turystka: Jak by tam spadł zwykły turysta no to trudno, ale jakby tam spadła wielka gwiazda to KPN musiało by sprzedać cały KPN żeby starczyło na odszkodowanie. Dlatego zwykli turyści są traktowani jak śmiecie, a gwiazdy nie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Usłyszał zarzut zabójstwa

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Genius loci – Salon Biznesu i Kultury

Odznaczenia PZN  

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
180
Tak
60%
Nie
36%
Nie wiem
4%