MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kot Zen w świecie pełnym dźwięków i hałasu

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 9 lutego 2015, 8:28
Aktualizacja: Wtorek, 10 lutego 2015, 11:10
Autor: Manu
Fot. Archiwum Teatru/Marcin Oliva Soto
W minioną niedzielę (8.02) na deskach Zdrojowego Teatru Animacji miała miejsce premiera spektaklu “Lekcja teatralna nr 1 – Kot Zen” w opracowaniu i reżyserii Joanny Gerigk. Inscenizacja zrealizowana została w ramach projektu z zakresu edukacji artystycznej “Teatr od kuchni, czyli 4 lekcje o teatrze”.

Już sam tytuł przedstawienia stanowi clou opowieści. Treść jest prosta, zabawna, a nawet chwilami wzruszająca. Joanna Gerigk ze znawstwem psychiki percepcyjnej dziecka znakomicie wyreżyserowała “Lekcję teatralną nr 1 – Kota Zena”, trafiając do każdej widowni. Reżyserka wpisała w przedstawienie element edukacyjny atrakcyjnie przekazany, przy współudziale dziecięcej widowni. Interaktywność spektaklu jest tu ważną częścią składową myśli inscenizacyjnej.

Oprawa audiowizualna i prościutka forma spektaklu sugerują, że odbierać go może dziecko w wieku od 4 do 9 roku życia. Mali widzowie nadzwyczaj aktywnie włączają się w przedstawienie, które pomyślane jest jako wspólna zabawa. Dużo w nim rozmów z bohaterami, obecnymi na wyciagnięcie ręki (publiczność usytuowana jest na scenie pokrytej miękkim dywanem). Oczywiście, dorośli – rodzice i dziadkowie także mają dużą frajdę, bawią się nie mniej niż ich pociechy.

Dużą rolę pełni tu muzyka, współtworzy dramaturgię spektaklu. Aranżacja (z elementami gwałtownych dźwięków, m.in. podczas wypadku poza sceną czy w czasie burzy) dopełnia całości muzycznej strony spektaklu. Autorem muzyki jest Sebastian Ładyżyński, laureat wielu konkursów kompozytorskich i filmowych, który zasłynął jako aranżer muzyki i asystent kompozytora w głośnym filmie Waldemara Krzystka “80 milionów” (2011). Miłym akcentem i jednocześnie prawdziwą niespodzianką przedstawienia jest przygrywający na saksofonie akustyk Zdrojowego Teatru Animacji Mariusz Czechowicz.

W wielu elementach scenografii Michała Dracza - plastycznych rozwiązaniach zmian scen, które zawsze są w ruchu, zawarty jest dowcip. W spektaklu wykorzystane są m.in. techniki teatru cieni. Warstwa fabularna w formie słownej opowieści przetykana jest zaproszeniem do współudziału dzieci na widowni. W ten sposób mali widzowie nie nudzą się i pobudzają swoją wyobraźnię.

I wreszcie strona aktorska. Każdy z trójki wykonawców jest inny. Sylwester Kuper spełnia rolę narratora Sylwka i gra w nieco wolniejszym rytmie, aniżeli pozostali wykonawcy swoje role. Z kolei Dorota Bąblińska-Korczycka jako koleżanka Sylwka - Dorota przeciwnie. Ma radośnie uśmiechniętą twarz, bo bycie przyjaciółką znalezionego kota jest wspaniałą przygodą. Aktorka wykorzystuje wszystko - ruch, mimikę, dowcip słowny i temperament wprost dynamiczny. Jej sposób bycia, podejście do dziecięcej widowni, umiejętność nawiązywania relacji z dziećmi już od pierwszej sceny sprawiają, iż dzieci z miejsca przywiązują się do niej, nie mają żadnych oporów, by wejść na scenę.

Ale “sprężyną” trzymającą całość jest Kot Zen (w tytułowej roli Diana Jonkisz). Każdy zapamięta nowoczesnego, pełnego energii kota z wyłupiastymi turkusowymi oczami, chodzącego własnymi ścieżkami.

Przygody Kota Zena, który nie może odnaleźć się w świecie pełnym dźwięków, hałasu oraz słów, rozśmieszą i czterolatka, i jego starsze rodzeństwo, i rodziców. Spektakl jest tak dynamiczny, że nie zostawia na nudę nawet minuty (czas trwania: ok. 45 minut - bez przerwy). Najważniejsze jest jednak jego samo przesłanie, które jawi się w toku opowieści, a w finale zostaje wyraźnie przypomniane. To pierwsza z czterech lekcji edukacji teatralnej. Kolejne trzy spektakle z cyklu “Lekcja teatralna” są w planach.

Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – programy Ministra – wydarzenia artystyczne dla dzieci i młodzieży.

Film Telewizji StrimeoTV

Ogłoszenia

Czytaj również

Wystawa twórczości Mirosława Norowskiego

Enej zainaugurował „Wiosnę Cieplicką”  

200 pieczątek w 24 godziny

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~aza 9-02-2015 8:54
super!
~keni 9-02-2015 14:32
Ale CHAŁA.
~marysia zabobrzanka 9-02-2015 20:44
Już hejter z Teatru Norwida musiał się odezwać (post z godz. 14:32). Jacy wy jesteście żałośni, nędzne aktorzyny na poziomie gimnazjalnego teatrzyku. Do pięt nie dorastacie do Teatru Zdrojowego pod względem repertuaru i poziomu wykonania. A sztuka super! Byłam z całą rodziną, wszyscy świetnie się bawiliśmy. Trzeba było zobaczyć te roześmiane, zaciekawione buzie dzieciaczków! Ale zacietrzewieni nienawistnicy z Norwida tego nigdy nie ujrzą.
~karos 9-02-2015 21:10
@marysia: Niestety taka jest smutna prawda. Aktorzy z Norwida potrafią tylko hejterować spektakle innych teatrów, bo sami nie potrafią zrobić porządnego przedstawienia. Poczytajcie hejterskie wpisy pod artykułami o spektaklach w Gołębiewskim czy Zdrojowym. Ciągle powtarzające się te same adresy IP (np. znanego nam wszystkim "dialoga") przy prawie wszystkich bluzgach.
~ 9-02-2015 21:28
Którego dialoga? Tego co napisał super????
~do wyżej 9-02-2015 21:55
Nie - ciebie, ale z tej drugiej sieci, pomawiaczu z Teatru Norwida.
~Anna P. 9-02-2015 22:09
Bardzo fajna sztuka. Byłam z rodziną i nie żałuję. A hejterzy są naprawdę żałośni. Oczywiście nie byli ale muszą zrugać. Postarajcie się o takie samo dobre przedstawienie w teatrze Norwida a ludzie na pewno tez chętnie przyjdą. Po co to wylewać pomyje na innych ?
~ 9-02-2015 22:52
OK, zapytam ostatni raz... KTO wylewa pomyje????
~ 9-02-2015 23:19
78.*.134.114 - to ten sam słoik z wrocławia ciągle ujadający na Jeleniogórzan. Pisze też z dialogu. Pod artykułami o teatrze i o słoikach powtarzają się stale te dwa numery IP. Jakiś frustrat z Wrocławia.
~ 10-02-2015 7:38
Dlaczego z Wrocławia???? Skąd wniosek??? nie ujadam, tym bardziej na siebie ;) Jam Jan z Jeleniej. Pozdrawiam serdecznie :) ps. Zauważam zdenerwowanie, zapalczywość, mylenie mnie z kimś innym
~Dominika 0707 10-02-2015 9:57
W niedzielne popołudnie byłam na tym spektaklu z rodzina i było rewelacyjne. Mój synek uśmiał się do łez ,a ma dopiero 2,5 roku :) Pozdrowienia dla p. Sylwka i Doroty
~@ 23:19 10-02-2015 17:17
Zgadza się. Najpierw pisał z 78.*.134.114 (78.*.134.114), teraz pisze z dynamic-78-*-142-27.ssp.dialog.net.pl (78.*.142.27). Stale ten sam troll ujadający na kogo się tylko da - ciągle go można spotkać np. w wątkach teatralnych. Teraz "Jan", za chwilę "do wyżej" czy Bóg wie kto jeszcze. Na szczęście wszyscy już znają tego wiecznie zacietrzewionego spamera.
~ 10-02-2015 17:22
Jako "Jan" pisze też tutaj: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,56178

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koło ratunkowe dla Flory?

Prezes DIOZ za kratkami

Wyjątkowy spektakl, wyjątkowi aktorzy

Spotkanie pieśniarzy w Kromnowie

„I ślubuję Ci…” – zaproszenie do współtworzenia wystawy

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
660
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
4%