MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Koszykarski rok szczęśliwy dla zawodniczek Kolegium Karkonoskiego

Wiadomości: Koszykarski Rok Kolegium Karkonoskiego
Piątek, 26 grudnia 2008, 0:12
Aktualizacja: Sobota, 27 grudnia 2008, 17:29
Autor: Mateusz Banaszak
Czy jest dobrze czy żle wierni kibice i tak zawsze krzykną" AZS–ie Kocham Cię!"
Fot. archiwum Jelonka
Miniony rok, jeleniogórzanki mogą zaliczyć do udanych. Za sukces należy uznać utrzymanie w ekstraklasie, o które jeleniogórzanki zaciekle walczyły. Było ciężko – mówią kibice – ale dały radę. A jak jest teraz? Optymiści powiedzą „Nie jest źle”, a pesymiści? Nie ma co narzekać, dzięki wsparciu dr Jana Czarneckiego jeleniogórski zespół wyszedł z dołka nie tylko finansowego, a zawodniczki cieżką i efektywną pracą dowiodły że żeński basket istnieje w Jeleniej Górze. Dzięki temu w końcu mamy drużynę, która potrafi walczyć z najlepszymi zespołami obecnej ekstraklasy kobiecej koszykówki i której nie powinniśmy się wstydzić.

-Końcówka roku 2007
W ligowych rozgrywkach, po serii przegranych meczy roku min. z CCC Polkowice 51:98, Cukierkami Odrą Brzeg 53:72, beniaminkiem Row Rybnik 52:81, Dudą Leszno 40:66, Muksem Poznań 69:75 wysoką porażką Wisłą Kraków 29:81 oraz przegrana w fatalnym stylu z Lotosem(który wystawił rezerwowe) 66:81, dodatkowo z kłopotami finansowymi i nienajlepszą atmosferą - z tymi wszystkimi niepożądanymi efektami wchodziły w Nowy Rok koszykarki Kolegium Karkonoskiego. Był to najgorszy okres dla żeńskiej koszykówki w Jeleniej Górze.

- Mało wzmocnień

Jeleniogórskie szeregi pod koniec 2007 roku, zasiliła Iwona Kaszuwara, która występowała już w Kolegium Karkonoskim w okresie gdy drużyna ta walczyła o awans do ekstraklasy. Potem próbowała swoich sił w CCC Polkowice i Nova Trading Toruń. Wzmocnienie to jednak na niewiele pomogło podopiecznym obecnego wówczas trenera Eugeniusza Sroki, jeleniogórzanki na początku roku 2008 odnotowały kolejną porażkę.

W rundzie rewanżowej zaczęło się od klęski na własnym parkiecie z CCC Polkowice 52:72, później z Cukierkami Odrą Brzeg na wyjeździe 58:71, aż w końcu cierpliwość władz klubu się skończyła. Trzeba było działać, aby myśleć o dalszym utrzymaniu się koszykarek w lidze. 15 stycznia firma farmaceutyczna Finepharm z dr Czarneckim na czele została oficjalnym sponsorem Kolegium Karkonoskiego. Wcześniej (12 stycznia) podpisana została wstępna umowa, w myśl której prezes tej firmy dr Jan Czarnecki, zadeklarował pomoc finansową klubowi do końca tego sezonu, czyli do 30 kwietnia. Nastąpiła też zmiana nazwy klubu , od tego momentu koszykarki występowały w ekstraklasie pod nazwą Finepharm Kolegium Karkonoskie AZS.

- Lepszy czas dla jeleniogórskiego zespołu?

Pojawiły się wzmocnienia. Do Jeleniej Góry zostały ściągnięte, Amerykanka – Brittany Jackson i Kamerunka – Alvine Mendeng i już 19 stycznia w meczu przeciwko SMS-owi Łomianki pojawiły się w składzie Finepharm KK AZS. Dzięki temu jeleniogórzanki w końcu odniosły swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie, opuszczając ostatnie miejsce w tabeli - grając jak profesjonalny zespół, a na mecze w końcu zaczęli przychodzić spragnieni sukcesu kibice. 24 stycznia kolejna zagraniczna koszykarka - Shyra Ely podpisała kontrakt z Finepharmem. Gra jeleniogórzanek wyglądała coraz lepiej, brakowało tylko meczowego zgrania i doświadczenia drużynie z przemeblowanym składem. W efekcie jeleniogórzanki odnotowały w tym sezonie pięć zwycięstw, które w dużej mierze były zasługą zagranicznych zawodniczek.

Udany sezon miała Natalia Małaszewska, która królując w kilku statystykach, znalazła uznanie u trenera polkowickiego CCC i po zakończeniu sezonu, po sześciu latach gry w Jeleniej Górze przeniosła się do Polkowic. W tym czasie udanie powróciła do gry Magdalena Gawrońska, która po długiej absencji spowodowanej kontuzją kolana powróciła do Jeleniej Góry, zasilając szeregi Finepharmu – debiutując 1 marca w meczu przeciwko Łomiankom
Dzięki wygranej w fazie play - out z Cukierkami, jeleniogórzanki zdołały utrzymać się w lidze, kontynuując dalsze założenie trenerów i sponsora Jana Czarneckiego.

- Po trupach do celu

W czasie przerwy między rozgrywkami, dr Jan Czarnecki zapewnił kolejne wzmocnienia. 6 czerwca zaprezentowano nowego trenera zespołu ekstraklasy – Krzysztofa Szewczyka i przedstawiono najbliższą przyszłość klubu. 33 letni trener mający za sobą pracę w sztabie szkoleniowym Śląska Wrocław, zastąpił na stanowisku duet trenerski Eugeniusza i Rafała Srokę, którzy mieli przejąć rolę asystentów.

- Zmiany personalne

2 lipca, podczas konferencji prasowej dr Jan Czarnecki przedstawił słownie kolejne wzmocnienia. Zapewnił, że przed sezonem pojawią się nowe zawodniczki, z którymi już podpisano kontrakty: wychowanka jeleniogórskiego klubu – Małgorzata Babicka z AZS Gorzów , Magdalena Skorek i Joanna Górzyńska - Szymczak z Utex-u ROW Rybnik i rozgrywająca Katarina Ristic ze Słowenii do tej pory grająca w AZS Gorzów i tak tez się stało

Ponadto w szerokiej kadrze na przyszły sezon znalazły się zawodniczki Finepharm KK AZS, które grały w ubiegłym sezonie: Magdalena Gawrońska, Dorota Wójcik, Dorota Arodź, Agnieszka Balsam i Joanna Dłutowska, a także wyróżniające się zawodniczki MKS MOS Karkonosze. Obydwa kluby: Finepharm KK AZS i MKS MOS Karkonosze połączyła bezpośrednia współpraca.
Później po zmianie przepisów , mówiących o przebywaniu na parkiecie zawodniczki młodzieżowej, do Jeleniej Góry sprowadzono jeszczeJoannę Kędzie, która przez ostatnie dwa sezony występowała w ekipie Kadus Bydgoszcz.

Trzeciego września udało się ściągnąć kolejną zawodniczkę. Amerykanka Ryan Coleman, (która w ostatnich dwóch sezonach dała się poznać z dobrej strony w naszej ekstraklasie grając w dwóch klubach - najpierw grała w Toruniu, później była zawodniczką Dudy Leszno) zasiliła skład naszej drużyny na sezon 2008/2009. W późniejszym czasie w składzie pojawiła się również druga amerykanka - Erika Quigley, która ubiegły sezon grała w greckiej drużynie APS Siemens.

Po obozie przygotowawczym oraz po serii rozegranych sparingów : z Gorzowem Wlkp., Cukierkami Odrą Brzeg oraz sparingowych potyczkach z KarąTrutnov, CCC Polkowice i Dudą Leszno w turnieju Września Jeleniogórskiego, w którym zagrały niemal wszystkie wyżej wymienione zawodniczki – koszykarki Finepharmu były gotowe do walki o ligowe punkty.

-Całkiem nowy zespół

Zaczęło się nieźle. 21 września W swoim inauguracyjnym spotkaniu jeleniogórzanki pod wodzą nowego szkoleniowca wygrały w Poznaniu z miejscowym MUKS-em 73:64. Później jeleniogórzanki przegrały z Rybnikiem 64:86 a Erika Quigley, która nie przekonała do siebie kierownictwa Finepharmu odleciała do Stanów. Jeleniogórzanki wzięły się do pracy i pokonały na własnym parkiecie pabianiczanki 88:65, później w Lesznie sprawiły miłą niespodziankę pokonując po meczu walki Dudę 71:57 i po czterech meczach zajmowały wysokie czwarte miejsce w lidze

- Nierówna forma

Niestety „nasze” nie utrzymały wysokiej formy i przegrały kolejne trzy mecze : z Cukierkami Odrą Brzeg 54:67, Ineą AZS Poznań 71:85 i doznały porażki w derbowym meczu przeciwko CCC Polkowice 52:70, w którym zagrała była „gwiazda” Finepharmu Natalia Małaszewska. Porażki chyba były potrzebne, bo jeleniogórzanki wyciągnęły wnioski i naprawiły wszystko to co nie chciało „zaskoczyć” Boleśnie o tym przekonał się nie kto inny, jak Lotos Gdynia. W Gdyni to Finepharm był górą (75:62), sprawiając nie lada sensację, która obiegła cała koszykarską Polskę. Późniejsze porażki z Wisłą Kraków i Energą Toruń, zgasiły zapały jeleniogórzanek i postawiły je w dość nieciekawej sytuacji. Przegrana z Wisłą, była kolejną , trzecią porażką na własnym parkiecie, co spotkało się z rozżaleniem większości kibiców.

- Odczarowały własną halę

Na szczęście fatalną passę przerwał mecz Finepharmu z Ineą Poznąń, gdzie jeleniogórzanki udowodniły kibicom, że potrafią walczyć - wygrywając 68:59. W ostatnim miesiącu roku, jeleniogórzanki drugi raz w sezonie przegrały z Cukierkami 57:63, a później zrewanżowały się tej samej drużynie w Pucharze Polski dwukrotnie wygrywając i przechodząc do kolejnej fazy tych rozgrywek. Na koniec podopieczne Krzysztofa Szewczyka dołożyły jedną przegraną, po dogrywce z Utex-em Row Rybnik 67:74 a w ostatnim meczu po tragicznych wydarzeniach z ich udziałem wygrały w Pabianicach z miejscowym Aflofarmem 88:54.

Koszykarki z 22 punktami, odnosząc 7 zwycięstw i osiem porażek, zakończyły rok 2008 na dziewiątym miejscu, wyprzedzając Cukierki, poznański MUKS, Aflofarm Pabianice i łódzki ŁKS W trakcie sezonu, w zespole pojawiły się jeszcze Hollie Meredith z USA i Natalia Niewrzawa w ramach wypożyczenia z Lotosu Gdynia. W 2008 roku z zespołu odeszły: Kamerunka – Alvine Mendeng, Polki: Natalia Małaszewska , Iwona Kaszuwara, Joanna Dłutkowska, Amerykanki – Brittany Jackson, Erika Quigley, Shyra Ely

W przyszłym 2009 roku, jeleniogórzanki starać się będą o wywalczenie miejsca w pierwszej ósemce, aby móc myśleć o występach w play – offach. Do końca zostało osiem spotkań, miejmy nadzieję że jeleniogórzanki zdążą na czas, czego serdecznie życzymy.

POWODZENIA!

Przyszły rok juz niebawem, za pośrednictwem naszej strony moga państwo dodawać komentarze z życzeniami lub innymi przesłaniami dla drużyny Krzysztofa Szewczyka. Ponadto, można wziąć udział w ankiecie, na temat pracy zespołu w ciągu minionego roku (lewy górny róg strony) Zobacz też jak głosowali inni. Zapraszamy!

Kolejne podsumowania koszykarzy, piłkarzy i piłkarek już wkrótce.

Sonda

Jak oceniasz pracę zespołu w ciągu minionego roku?

Oddanych
głosów
43
Bardzo dobrze
26%
Dobrze
19%
Średnio
30%
Słabo
12%
Bardzo słabo
14%

Ogłoszenia

Czytaj również

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

200 pieczątek w 24 godziny

KSWiK spotka się z Karpaczem w sądzie?

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~M@RCeL 26-12-2008 1:00
"Dzięki wsparciu dr Jana Czarneckiego jeleniogórski zespół wyszedł z dołka nie tylko finansowego(...)". Panie redaktorze! Z całym szacunkiem, ale według mnie buduje Pan tą tezę na nieco przekłamanych fundamentach. Proszę mi wierzyć na słowo. Otóż pozwolę sobie zauważyć, że wszystko, co osiągnęły dziewczyny, to wynik solidnej, ciężkiej pracy i zawodowego profesjonalizmu, zarówno ze strony trenerów, jak i ich samych. Trudno jednak mówić o profesjonalizmie ze strony dr Czarneckiego. Niemniej jednak opinia idzie w świat, a kuriozalne treści przekazywane są później z ust do ust. Tak powstaję absurdalna treść, usłyszawszy którą, wykorzystuję Pan później w swoim artykule. Mi osobiście wstyd byłoby podpisać się pod tymi słowami imieniem i nazwiskiem. Pozdrawiam!
~obserwator... 26-12-2008 12:58
do Marcela \"wszystko, co osiągnęły dziewczyny, to wynik solidnej, ciężkiej pracy i zawodowego profesjonalizmu, zarówno ze strony trenerów, jak i ich samych\" to co Pan napisal to chyba jest jakiś żart. Ciężka praca ciekawe kogo?? Skoro tak dobrze znam Pan sytuacje drużyny to pewnie zdaje Pan sobie również sprawę z tego że drużyna została zupełnie przebudowana,a ze składu z poprzedniego sezonu zostały zawodniczki który nie spędzają nawet 5 minut na parkiecie. Więc gdzie tu mowa o ciężkiej pracy?? Do drużyny zostały kupione dużo lepsze zawodniczki niz w poprzednim sezonie i stąd te sukcesy. Nie da się ukryć, że zostały one pozyskane za pieniądze od dr. Czarneckiego. Przykro mi to stwierdzić, ale w dzisiejszych czasach większość zawodniczek nie wie co to przynależność i sentyment do klubu, a szczególnie tego którego jest się wychowanką, teraz liczą się tylko pieniądze. Zgadzam się więc z redaktorem, że dzięki dr Czarneckiemu choć osobiście za nim nie przepadam drużyna wyszła z dołka. Pozdrawiam
~Euzebiusz 26-12-2008 13:22
Po 1: Zgodze sie z przedmowca. Pan Czarnecki czuje sie jak drugi Abramowicz tylko KK Jelenia G. to nie Chelsea a majatek obu panow nieporownywalny wiec z czym do ludzi. Po 2: Druzyna wyszla z finansowego dolka? To jak wytlumaczyc sytuacje ze zespol nie ma gdzie trenowac bo sa takie zaloglosci wzgledem sali ze sie po prostu na nia druzyny nie wpuszcza. Dochodza do tego jeszcze zaleglosci platnicze wzgledem zawodniczek i ich agentow. Autorze gdzie masz to wyjscie z dolka? Po 3: Nie ma sensu polemizowac dalej bo artykul nic nowego nie wnosi. Przypomnienie wynikow czy tez dat kiedy i kto podpisal umowy to naprawde nic wielkiego i na co to komu? Wystarczy przeciez skorzystac z wyszukiwarki (jesli ktos takich informacji szuka), a nie rozpisywac sie Bog wie o czym. No i ta wstawka o "wielkim sponsorze" klubu... Czyzby zatem mial byc prawdziwa laurka dla pana Czarneckiego? A moze po prostu przyszlo zamowienie na taki artykul? Po 4: Autorze korzystaj ze slownika ortograficznego! Jakie MECZY?? MECZÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Euzebiusz 26-12-2008 14:08
Po 1: Zgodze sie z przedmowca. Pan Czarnecki czuje sie jak drugi Abramowicz tylko KK Jelenia G. to nie Chelsea a majatek obu panow nieporownywalny wiec z czym do ludzi. Po 2: Druzyna wyszla z finansowego dolka? To jak wytlumaczyc sytuacje ze zespol nie ma gdzie trenowac bo sa takie zaloglosci wzgledem sali ze sie po prostu na nia druzyny nie wpuszcza. Dochodza do tego jeszcze zaleglosci platnicze wzgledem zawodniczek i ich agentow. Autorze gdzie masz to wyjscie z dolka? Po 3: Nie ma sensu polemizowac dalej bo artykul nic nowego nie wnosi. Przypomnienie wynikow czy tez dat kiedy i kto podpisal umowy to naprawde nic wielkiego i na co to komu? Wystarczy przeciez skorzystac z wyszukiwarki (jesli ktos takich informacji szuka), a nie rozpisywac sie Bog wie o czym. No i ta wstawka o "wielkim sponsorze" klubu... Czyzby zatem mial byc prawdziwa laurka dla pana Czarneckiego? A moze po prostu przyszlo zamowienie na taki artykul? Po 4: Autorze korzystaj ze slownika ortograficznego! Jakie MECZY?? MECZÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Euzebiusz 26-12-2008 17:06
polecam galerie dla tych ktorzy uwazaja ze Czarnecki to taki super ktos. http://plkk.pl/index.php?p=galleries&id=2150
~i po Świętach 26-12-2008 17:24
Szybkie sprowadzenie na ziemię ;)
~obserwator... 26-12-2008 20:41
do Euzebiusza ale czy ktoś tu napisał ze dr. Czarnecki to super świetny człowiek?? Ten materiał nie jest poświęcony doktorowi tylko podsumowaniu osiągnięc drużyny w kończący się roku... a czy tego chcemy, czy też nie, doktor którego uważasz za strasznego człowieka jest jednak cześcią tej drużyny...
~jamjam 26-12-2008 22:26
świetny tekst i czekam na opis innych drużyn;) Jak można to dajcie też takie podpisy pod fotkami bo fajnie dzięki temu się je oglądało.
~buhaha 27-12-2008 12:09
Czyżby ktoś wymagał dowartościowania...???!!!
~Euzebiusz 27-12-2008 17:07
do Obserwatora: czy ja napisalem ze Czarnecki jest straszny? Stwierdzam w swojej wypowiedzi jedynie, ze informacje zamieszczone w artykule nijak sie maja to panujacej rzeczywistosci i z tego co widze to nie tylko moje zdanie, ale tez i innych. Pozwole sobie przypomniec co takiego przed sezonem oglaszal wszem i wobec pan Czarnecki. Byly piekne slogany ze robimy profesjonalny klub, z odnowa biologiczna, kilkoma sekcjami etc. i co z tego profi wyglaszanego przez pana Czarneckiego wyszlo? Ano wyszlo ze zespol nie ma gdzie trenowac bo hala nie zostala oplacona od dluzszego czasu, a pan czarnecki znow oglasza wszem i wobec ze trzeba bylo isc na inna, ze czemu on ma o wszystkim mysliec etc. Zgodze sie z nim ze nad takimi rzeczami powinni czuwac pracownicy ale i Salomon z pustego nie naleje. Na koncie kasy brak to z czego oplacic sale? I znow wracamy do sedna sprawy czyli kto mial zapewnic te finanase? Odpowiedz sobie na to pytanie sam. Zreszta o praktykach pana Czarneckiego wyrazil sie juz trener Szewczyk i widzimy gdzie go to zaprowadzilo... Wywalony ze statku Finepharm AZS KK bo nie chce plynac z nurtem wytyczonym przez pana sponsora "Kto nie znami to przeciwko nam... niezaleznie czy robimy dobrze czy zle...."
~Do autora tekstu: 27-12-2008 22:15
Nie zmieniła się nazwa klubu, który nadal zowie się Klub Uczelniany AZS Kolegium Karkonoskie. Zmieniła sie TYLKO nazwa zespołu. Jest w tym tekście jeszcze parę "baboli" ale nie warto się szarpać... Nie wierz radiu, prasie, telewizji i...internetowi!!!
~jel. 27-12-2008 22:54
Wygląda na to, że okręt "Finepharm AZS Kolegium Karkonoskie" tonie: transport niezapłacony, sala niezapłacona, wynagrodzenia z poślizgiem i licho wie co jeszcze. Kasa to podstawa p.Czarnecki i bez niej nie da się żyć. Tylko patrzeć jak zawodniczki zaczną uciekać i spadniemy z ligi. Tylko po co było wszystkim mydlić oczy i obiecywać gruszki na wierzbie?
~bolo 28-12-2008 1:15
jak można pisać,że w końcu mamy drużynę...,przy takich finansach nie mogą być pewne 8 miejsca!!!!!A wcześniej przy małych pieniążkach ,ale z dobrymi trenerami!!! i z ich dobrymi transferami utrzymanie było bez problemów/przez ostatnie 2 lata/A może trenerzy z Jelonki nie są żli,tylko oni mają decydować o zespole,a nie nawet najlepszy sponsor, który nie może się na tym znać lepiej...inaczej powinien zostać trenerem!Sportowego Nowego Roku!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Finał procesu dwójki działaczy KOD–u

Rajd zdewastował las?

To był piękny bal!

Dużo serca i ciepła w schronisku dla zwierząt

Konferencja PiS: Wybory i lokalne połączenia

Sonda

Wg. rządu najlepiej zarabiający mają finasować 500+ dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest słuszne?

Oddanych
głosów
140
Tak
37%
Nie
59%
Nie mam zdania
4%