MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kontrowersyjna lista instruktorów

Wiadomości: REGION
Środa, 9 grudnia 2009, 16:44
Aktualizacja: Czwartek, 10 grudnia 2009, 13:19
Autor: Karolina
Fot. Karolina
Dziś w Urzędzie Miasta Szklarska Poręba odbyło się otwarte spotkanie instruktorów narciarstwa i snowboardu. W kontekście przygotowań do sezonu zimowego 2010 dyskutowano na temat listy, zamieszczonej na oficjalnej stronie miasta. Widnieją tam nazwiska osób, które nie mają uregulowanego stosunku do pracy.

Na spotkanie przybył burmistrz Arkadiusz Wichniak, przewodniczący Grzegorz Sokoliński, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Robert Szuber, przedstawiciele Referatu Promocji Miasta oraz pracownica magistratu Agnieszka Swoboda, zajmująca się m.in. ewidencjonowaniem działalności gospodarczej. Na zaproszenie odpowiedzieli instruktorzy narciarstwa zjazdowego i biegowego oraz snowboardu.

Punktem zapalnym stała się lista instruktorów, promowanych i polecanych przez Urząd Miasta za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej, a więc pracują nielegalnie. Instruktorzy zarzucają twórcom listy niedokładność podczas weryfikacji umieszczonych tam osób. Władze miasta odpowiadają, że jedynym stosowanym kryterium do wpisania się na listę było okazanie ważnej licencji. Nie ma tam nazwisk osób, które nie posiadają odpowiednich uprawnień do nauczania jazdy na nartach czy snowboardzie.

Instruktorzy chcą pójść o krok dalej i doprowadzić do kontroli stosunku pracy wszystkich uczących, którzy nie prowadzą własnej działalności gospodarczej. W Szklarskiej Porębie nie ma policji narciarskiej czy turystycznej. Kontrolą sporadycznie zajmują się funkcjonariusze Straży Miejskiej, ale interesuje ich głównie trzeźwość oraz kwalifikacje instruktorów. Sprawdzenie legalności wykonywanej przez nich pracy należy do Urzędu Skarbowego i to jego pracownicy powinni pojawić się na stokach, aby poprosić o np. wystawienie rachunku za wykonaną usługę, czyli przeprowadzoną lekcję z narciarstwa.

Problem braku kompetencji i nielegalnej działalności dotyczy głównie narciarstwa zjazdowego na stokach. Instruktorzy z Polany Jakuszyckiej nie zauważają jeszcze tego rodzaju konkurencji. W Jakuszycach działa stowarzyszenie, gdzie wszyscy chętni do nauki biegania na nartach zgłaszają taką potrzebę jednemu właścicielowi, czyli prezesowi Julianowi Gozdowskiemu. Wzrost popularności narciarstwa biegowego jest widoczny gołym okiem, wokół polany wypożyczalnie powstają niczym grzyby po deszczu. Wraz z większą liczbą turystów pojawi się rzesza pseudoinstruktorów, chcących zarobić szybki i z pozoru łatwy pieniądz. Istniejący już problem na stokach wokół Szrenicy nasili się jeszcze bardziej kiedy ruszy nowy wyciąg krzesełkowy.

Magistrat stosuje oznakowanie legalnie zarejestrowanych obiektów noclegowych oraz taksówkarzy. Środowisko instruktorów też chciałoby być objęte tego typu oznakowaniem. Problem w tym, że działalność hotelarską czy kierowców TAXI regulują odpowiednie ustawy, a w przypadku instruktorów czegoś takiego po prostu nie ma. Miasto nie może nawet podjąć uchwały w tej sprawie. - Nie raz dyskutowaliśmy na ten temat w magistracie – mówi Agnieszka Swoboda. Instruktorzy, potwierdzający swoje kompetencje ważną licencją, mają prawo być na liście polecającej ich usługi. Niektórzy z nich zatrudniają się tylko w okresie zimowym, ale nazwiska takich osób widnieją na liście przez cały rok.

Nielegalna działalność instruktorów wiąże się z brakiem odprowadzania podatków i ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. – Segment narciarski w większości należy do tzw. szarej strefy. Ile wypożyczalni w mieście posiada kasę fiskalną? – pyta Grzegorz Sokoliński. Z przychodów każdego mieszkańca Szklarskiej Poręby 37% trafia do wspólnej kasy miejskiej, a więc te pieniądze wracają i mogą być wykorzystane np. na remonty ulic.

Burmistrz zaproponował instruktorom stworzenie aktywnej grupy, która się zrzeszy i wybierze swoich przedstawicieli. Mogą oni działać np. przy MOKSiAL-u oraz współpracować z miejscowymi biurami podróży, gdzie turystom oprócz bazy przewodników będzie udostępniana lista wiarygodnych nauczycieli narciarstwa. Wówczas możliwe będą rozmowy z właścicielami stoków i wypracowanie wspólnych warunków. Celem będzie skupienie jak największej liczby osób, uczących jazdy czy biegania na nartach. Miasto musi wciągnąć na listę każdego, kto ma uprawnienia, ale zrzeszeni instruktorzy mogą we własnych zakresie weryfikować te osoby.

Prezes LOT-u obiecał ze swojej strony rozpowszechnienie w recepcjach wszystkich obiektów noclegowych listy polecanych instruktorów. Poprosił uczestników spotkania o jej stworzenie wraz z danymi kontaktowymi, zakresem umiejętności, a nawet znajomością języków obcych. – Skupiamy większość gestorów mniejszych i większych baz noclegowych. Proponuję umieszczenie także informacji przy recepcjach o treści: Turysto sprawdź swojego instruktora. – dodał Robert Szuber. Burmistrz zobowiązał się do umieszczenia nad listą internetową specjalnej instrukcji w jaki sposób wybrać dobrego instruktora. Mowa tu przede wszystkim o zagwarantowaniu bezpieczeństwa turystom podczas ich lekcji narciarstwa, do czego niezbędne jest odpowiednie ubezpieczenie.

Instruktorzy przystali na propozycję utworzenia aktywnej grupy. Trzeba działać szybko, a powstały problem rozwiązać wspólnymi siłami. – To jest naprawdę ostatni moment do podjęcia inicjatywy. Zobaczycie co się będzie działo, gdy dojdzie do rozbudowy Ski Areny i organizacji Pucharu Świata w Jakuszycach – zwrócił się do instruktorów przewodniczący Sokoliński.

Instruktorzy nie tracili czasu i zaplanowali następne spotkanie 17 grudnia (czwartek) o godz. 9.00 w siedzibie MOKSiAL-u. Szczegółowe informacje można uzyskać u pana Jana Marka pod nr 75 717 34 19.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Studium na początek

Komisja w terenie

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Tomy M. 9-12-2009 17:44
Myślę że ktoś ma małe rozeznanie w sprawach DG i podatkowych. Osoba która jest dobrym fachowcem w wykonywanym zawodzie ... może ale nie musi prowadzić działalności gospodarczej. Osoba taka może korzystać z umów o dzieło i umowy te mogą być zawierane z osobami prywatnymi/klientami. Podatki są w tym wypadku stałe i wynoszą 18% od przychodu pomniejszonego o koszty uzyskania przychodu w wysokości 20% w przypadku dzieł które nie są "twórcze" czyli takich przy których nie powstają prawa autorskie. Koszty te mogą być wyższe jeżeli zostanie to udokumentowane, a dokumenty bezsprzecznie wykażą istotny związek wydatków poniesionych w celu osiągnięcia przychodu. Czyli wykonawca umowy o dzieło może zbierać imienne faktury, umowy itp. i prowadzić księgowość, ale ta księgowość dotyczy wtedy tylko jednego dzieła. Osoby tworzące dzieła chronione prawami autorskimi np. architekci, muzycy, plastycy itp. definiują koszty uzyskania przychodu w wys. 50% czyli de facto płaca 9% podatku od przychodu. Stawki 20% i 50% które wymieniłem wyżej obowiązują ryczałtowo czyli bez udowodniania rzeczywistych kosztów. Odnośnie prowadzenia bądź nieprowadzenia DG (działalności gospodarczej) co prawa przepisy mówią jednoznacznie że jeżeli odpłatnie wykonywana praca ma charakter ciągły, systematyczny i stanowi podstawowe źródło przychodu to wymaga zarejestrowania firmy. Jednak przepisy wykonawcze nie precyzują właściwie niczego. Zasadniczo po pierwsze: nie można komuś zabronić wykonywania "dzieł" , a po drugie nie da się zmusić kogoś w trybie administracyjnym czy sądowym do założenia firmy. Co myśleć o instruktorach którzy ewidentnie migają się od założenia DG, mimo że wykonywanie tej działalności stanowi ich zasadnicze źródło utrzymania? Ci ludzie są po prostu głupi ... zwyczajnie bardziej opłaca się założyć DG (czyli firmę), odliczać sobie VAT przy inwestycjach, wliczać w koszty bilety na wyciągi, paliwo itp. itd. Do tego dochodzi kwestia ubezpieczenia społecznego, zdrowotnego itd. Nie widzę najmniejszego powodu aby Państwo miało kogoś zmuszać do prowadzenia DG, dla Pańśtwa korzystniej jest gdy instruktorzy płacą te 18% (faktycznie 14,4)% bo w takim wypadku państwo nie musi im nic zapewniać.Nie należą im się KOMPLETNIE żadne świadczenia, nawet dodatek rodzinny! Nie mogą być zarejestrowani jako bezrobotni wiec nie mają ubezpieczenia kosztów leczenia itd. Mogą ewentualnie korzystać z pomocy opieki społecznej, bo do tego uprawniony jest prawie każdy obywatel kraju. Sugeruję więc aby kwestię czy z DG czy "bez DG" pozostawić z boku ...ale jeżeli chodzi o szarą strefę to ciężko o tym w ogóle dyskutować, bo nie można z góry zakładać że ktoś jest złodziejem, bo jak wykazałem wyżej można działać bez DG i być w zgodzie z prawem.
~olo 9-12-2009 20:47
oj panowie chcą mieć monopol
~do Tomy M 9-12-2009 21:41
Dzieki za tak rzeczowe wyjaśnienie tych trudnych zagadnień związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W tym sezonie zakładam działalność.
~Agent 9-12-2009 22:57
Gdzieś przemyka pojęcie UBEZPIECZENIA - warto poruszyć jeden ich rodzaj - ubezpieczenie ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ dętego i normalnego instruktora. Co będzie w "przypadku wypadku" zawinionego przez instruktora? Co będzie jak jego kursant wyląduje w szpitalu a on w sądzie? Sensowna polisa ubezpieczeniowa powinna zabezpieczyć interesy poszkodowanych, oraz - ochronić finanse winowajcy! Praktyka wskazuje, że instruktorzy zaczynają się interesować tą (przykrą) stroną (każdego) zawodu i pytają o ubezpieczenie OC. Rzecz w tym, że polisa ma sens w przypadku osoby LEGALNIE wykonującej ten zawód. Legalnie czyli pod szyldem własnej DG lub cudzej, właśnie na jakąś umowę np. zlecenia. Dęty instruktor polisy sobie nie wykupi. Niestety legalny też często nie kupuje i działa na własne finansowe ryzyko, aby do wiosny! Przytomny klient powinien zapytać o polisę, ale ilu z nas, uważających się za mądrych pyta mechanika samochodowego o polisę OC, o zakres ubezpieczenia, oraz o sumę gwarancyjną? Ha ha ha... już słyszę :)) no i słusznie. Nikt nie pyta. Tymczasem porządna polisa może być elementem marketingowym! Jeżeli klient nie zapyta o polisę, to instruktor sam powinien ją pokazywać z własnej inicjatywy. Popatrzcie - jestem legalny, ubezpieczony i to jeszcze na wysoką sumę. Jak wam, kursanci, się noga powinie z mojej winy, to będziecie mieli pokrycie roszczeń... itd. Bajki? To pojedźcie sobie do Świeradowa Zdr. na parking strzeżony w pobliżu Domu Zdrojowego (chyba jedyny strzeżony w tamtej okolicy, za betonowym ogrodzeniem) w kiosku wisi skserowana polisa właściciela do obejrzenia sobie przez ciekawskich klientów zainteresowanych czy mogą liczyć na odszkodowanie w razie kradzieży auta ze strzeżonego parkingu. A więc można. Polisa OC to jeden ze sposobów weryfikacji legalności instruktora, oraz poważnego podejścia do klienta.
~Franc Klamer 9-12-2009 23:42
Co monopolik by sie przydal ? Wolny rynek mamy w naszym grajdole i kazdy, nawet burak spod budki z piwem , moze uczyc baranow jazdy na sztachetach czy parapecie !!! Nie oburzajcie sie ale tylko 10% z was ma jakies kompetecje reszta ..uffff pijane buraki z czerwonymi nosami , ktorzy latwo zarabiaja na frajerach z poznania, warwsiawki i innych gminek polski . Tak trzymac bracia na kacu niebawem sie zacznie !!!!!!
~Jaja 10-12-2009 8:40
Szklarska to nie Zakopane Warsiawiaki, Poznaniaki i cala reszta tej bandy ropzpychającej się łokciami usypcie se górke u siebie i tam się uczta!
~ja 10-12-2009 11:18
gdzie ta lista osób? nie mogę jej znaleźć na stronie szklarskiej...
~Agent 10-12-2009 13:09
Do Franca Klamera (chyba tego od KLAMKI bo przecież nie od Kramera) - wolny rynek czymś się różni od wolnej amerykanki. Ale, oczywiście, czasem frajerski (i chytry) kursant musi się ostro naciąć na dętym instruktorze, żeby zaczął mysleć. Chytrość potrafi się zemścić i dobrze. Pętak bierze taniej, ale kim on jest, co on umie? Jak nauczy i jakie nawyki wpoi kursantowi? Tym sobie chytry wczasowicz głowy nie zawraca, a więc dobrze mu tak - kupuje chłam to i ma chłam. Szkoda, że profesjonalni instruktorzy nie potrafią się zjednoczyć, może tym razem się uda, chociaż nie wierzę. Często sami sobie skaczą do oczu zazdrośni o zyski kolegi po fachu. Zjednoczeni stanowiliby siłę a tak popracują, ponarzekają na pętaków udających instruktorów aż się zima skończy i jest po sprawie :) czyli jak zwykle. Od następnego sezonu śpiewka zaczyna się od nowa. Jest połowa grudnia, sezon za progiem a oni sie teraz zastanawiają co robić!? Śpiący Rycerze!
~Agent 10-12-2009 13:49
Do Franca Klamera (chyba tego od KLAMKI bo przecież nie od Kramera) - wolny rynek czymś się różni od wolnej amerykanki. Ale, oczywiście, czasem frajerski (i chytry) kursant musi się ostro naciąć na dętym instruktorze, żeby zaczął mysleć. Chytrość potrafi się zemścić i dobrze. Pętak bierze taniej, ale kim on jest, co on umie? Jak nauczy i jakie nawyki wpoi kursantowi? Tym sobie chytry wczasowicz głowy nie zawraca, a więc dobrze mu tak - kupuje chłam to i ma chłam. Szkoda, że profesjonalni instruktorzy nie potrafią się zjednoczyć, może tym razem się uda, chociaż nie wierzę. Często sami sobie skaczą do oczu zazdrośni o zyski kolegi po fachu. Zjednoczeni stanowiliby siłę a tak popracują, ponarzekają na pętaków udających instruktorów aż się zima skończy i jest po sprawie :) czyli jak zwykle. Od następnego sezonu śpiewka zaczyna się od nowa. Jest połowa grudnia, sezon za progiem a oni sie teraz zastanawiają co robić!? Śpiący Rycerze!
~franz klamer 10-12-2009 14:15
Franz Klamer !!!!!! Kramer to koparka jak bys chcial wiedziec madralo !!!!
~franek klamerka 10-12-2009 14:28
Franz Klammer (ur. 3 grudnia 1953 w Mooswald w Karyntii) – były austriacki narciarz alpejski, mistrz olimpijski w zjeździe, mistrz świata w kombinacji, 5-krotny triumfator Małej Kryształowej Kuli w zjeździe.
~agent 10-12-2009 21:39
być może, to po co się podszywasz pod narciarza ? he he ale chyba nie o tym mowa w tym artykule?
~:) 10-12-2009 23:10
sporo "instruktorow" w Szklarskiej (takze obecnych na zebraniu) nie moze poszczycic sie legitymacja instruktora PZN - pewnie dlatego, ze wcale nie jest latwo ja zdybyc. zawsze w szklarskiej szwendaja sie po stokach miejscowe cwaniaczki - kilka razy zostalem przez nich zbluzgany jezdzac z prywatna grupa (jestem licencjonowanym instruktorem). i niektorych burakow jestem w stanie wskazac na zdjeciach...
~franek klamerka- do sasiada AGENTA 10-12-2009 23:23
Widze,ze chcialbys byc osoba blyskotliwa ale musisz nad tym mocno popracowac. Na zdjeciu nr.1 widac twoje wielkie znudzenie , wiec po co te wywody czemu maja zluzyc ?Na zywo jestes sympatyczniejszy ,skromniejszy chyba nie ! Serdeczne pozdrowienia- udanego sezonu !!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spodziewany silny wiatr

Wypadek przy baniakach  

Charytatywny piknik  

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Bulwar Cieplicki otwarty!

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
306
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%