MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Konsorcjum dobrego smaku

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 2 sierpnia 2009, 0:32
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 7:21
Autor: Mar
Fot. Mar
W Opałkowej Chacie przy drodze do Karpacza oficjalnie zainaugurował swoje istnienie "Kulinarny Szlak Turystyczny". Jego celem jest promocja walorów smakowych potraw charakterystycznych dla poszczególnych regionów.

- Projekt Kulinarnego Szlaku Turystycznego to jest powiązanie doświadczeń dobrych, wyrafinowanych firm gastronomicznych i wspólne promowanie kuchni polskiej i tradycji kulinarnej – wyjaśnia menadżer Opałkowej Chaty, Marcin Niewodniczański – każdy z 14 lokali, jakie weszły do naszego konsorcjum specjalizuje się w innej kuchni. Jest kuchnia z Mazur, jest kuchnia małopolska, łódzka, mazowiecka, kaszubska. My, Opałkowa Chata w Jeleniej Górze mamy kuchnię małopolską, natomiast Opałkowa Chata w Bolesławcu prezentuje specyficzną kuchnię bolesławiecką, czyli połączenie tradycji jugosławiańskich, francuskich, niemieckich, ukraińskich i polską kresową.

Czy uda się ten sposób wypromować kuchnię karkonoską czy jeleniogórską? Choć jak mówi Marcin Niewodniczański teraz to byłoby mówienie na wyrost, to już są potrawy o których można by tak mówić.

- To raczej kolejne pokolenie będzie mogło już nazywać pewne potrawy jako kuchnia jeleniogórska – zapewnia M. Niewodniczański – nasze konsorcjum składa się z lokali z Jeleniej Góry, Karpacza, Szklarskiej Poręby, Świeradowa Zdroju i miejscowości sąsiednich. No i jako daleko wysunięty przyczółek Bolesławiec. Konsorcjum daje nam siłę do wspólnego występowania wobec samorządów i władz innych szczebli. Daje nam możliwość negocjacji lepszych warunków u dostawców. Teraz jeden lokal zajmuje się promocją całej grupy, inny zajmuje się negocjacjami z dostawcą jakiegoś produktu, kolejny właściciel negocjuje warunki dostaw urządzeń. To da nam możliwość obniżania kosztów i cen dla klientów.

Przedstawiciele wszystkich członków konsorcjum odebrali specjalne szklane medaliony, które mają zaświadczać, że lokal jest członkiem Kulinarnego Szlaku. Wręczał je szef konsorcjum, Janusz Stańczyk, pomysłodawca między innymi mistrzostw Polski w grillowaniu.

- Nasz lokal specjalizuje się w kuchni kresowej – mówił właściciel hotelu Caspar, Robert Futerhendler – od wnuczki kucharza jednego z lwowskich hoteli dostaliśmy przepisy na nalewki, wiśniową i malinową. Będziemy je serwować gościom zamawiającym kresowe potrawy.

Była to też rzadka okazja, żeby spróbować w jednym miejscu kuchni prawie dwudziestu lokali. Bowiem jednocześnie z inauguracją szlaku zbierano pieniądze na pomoc powodzianom w gminie Mysłakowice. Każda potrawa kosztowała 7 złotych i te pieniądze w całości zasilą fundusz pomocowy. Wszystkim osobiście dziękował wójt Zdzisław Pietrowski.

Można było też spróbować wyrobów wędliniarskich zakładów mięsnych Niebieszczańscy. Wyroby z serii ze starej spiżarni cieszyły się wielkim powodzeniem i były dobrym uzupełnieniem potraw regionalnych serwowanych przez wszystkie lokale.

Czternaście lokali to propozycja dla smakoszy, którzy mogą codziennie próbować innej kuchni, nawet jeśli przyjadą w Karkonosze na dwa tygodnie. Będzie to też okazja do tak ekscentrycznych eksperymentów kulinarnych jak grochówka ze śledziem, potrawa z kuchni kaszubskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Okolicznościowa wystawa w Muzeum Przyrodniczym

Muzyka wiedeńska w JCK

Wreszcie dobra droga

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~TOMWOJ 2-08-2009 9:30
A gdzie ta Opałkowa Chata dokładnie się znajduje przy trasie do Karpacza??????????????????????????
~al 2-08-2009 11:09
a pani na foto nr 2 myśli z trafila nie wiem do czego ......udaje piękną
~Jaśko 2-08-2009 14:00
Opalkowa Chata mieści się na ul. Sudeckiej 72 , po prawej stronie za cmentarzami, wielka drewniana chałupa , nie mozna nie zauważyć oboj przystanek autobusu nr 12 koszt taxi z rynku 13 złotych www.opalkowachata.pl
Riposta 2-08-2009 14:00
Opałkowa Chata, jak sama nazwa wskazuje jest przy hotelu Tango ;))) Swoją drogą pomysł "kulinarnego szlaku" jest niezły... 3mam kciuki :D
~ 2-08-2009 15:14
"Każda potrawa kosztowała 7 złotych" - to już nie rozumiem, bo jelonka od kilku tygodni trąbiła o tym, że każda potrawa będzie kosztować 5 PLN. Z drugiej strony słowo "każda" zapewne też jest przegięta - "promocja" jak zwykle dotyczy zapewne najtańszych rzeczy typu gryczana kasza masłem. Menu tej chaty w połączeniu z cenami nie wygląda zachęcająco...
~znie smaczony 2-08-2009 19:12
"konsorcjum dobrego smaku" dobra jedzeni ale- fatalna organizacja obsługi .Czekaliśmy 20 min na przyjęcie zamówienia (sami przynieśliśmy sobie karty dań ) następnie prawie 1 godz. oczekiwanie na realizację zamówienia, a i tak nasza córka dostała swoje danie kiedy my już zjedliśmy!!! i jeszcze musieliśmy się upomnieć o sztućce.
teessi 2-08-2009 19:12
Na zdjęciach widać, że to same tłuste rzeczy czyli dla facetów, a nie dla kobiet.
~:-) 2-08-2009 20:03
A wystarczylo pochodzic, rozgladnac sie i znalazloby sie rowniez cos dla kobiet:-) Np naleweczka :-))) Pani Jadwigi na stoisku przygotowanym przez hotel caspar z Cieplic. Malinowa.....pycha....wisniowa....rowniez. I nugat lwowski....mniam, mniam, mniam..... Pozdrawiam
piipi 2-08-2009 22:02
~Teessi .. pozostaly jeszcze jabuszka ! (..patrz.zdj.nr.1)
piipi 2-08-2009 22:03
*Fajna Restauracja "U Rycha" ma rowniez smakolyki z Kresow !
~mon cheri 2-08-2009 22:54
konkurencja chyba nie śpi ... ad. cen w Opałowej to proponuję sparwdzić ceny wszędzie dookoła , a potem pisać bzdury jem, to wiem za co płacę najwazniejsze : frytki ręcznie krojone, a nie jakieś mrożonki pierogi palce lizać i gulaszowa niebo w gębie domowy smalec , ze już nie wsponę życze włąścicielowi sieci restauracji samych sukcesów
~*** 3-08-2009 11:17
Ja tam byłam( 1.08.09)....miód i wino ( naleweczkę)piłam....:-))) a ze było pycha - potwierdza to Jadwicha, która ją robiła....Pani bardzo miła :-))) Pozdrawiam Hotel Caspar :-)
~xxx 3-08-2009 11:29
Szczyt bezguścia i wieśniactwa,obrzydliwa góralska chata (gdzie architekt miejski) oraz tłuste pseudo staropolskie jedzenie.Przykro mi ,że dla większości moich rodaków to jest szczyt luksusu i wyrafinowania
hexl 3-08-2009 12:04
Znalazłam spis restauracji dobrego smaku :-) Oferta Caspara z daniami wg przepisów przedwojennego Lwowa kusi już samymi nazwami :-) http://www.dobrysmak.pl/strony/KST/KST.htm
~bunia 3-08-2009 17:45
Może my Polaacy nauczymy się w końcu, że jeśli do restauracji przychodzimy głodni, zaczynamy do startera. któy zaspokoi pierwszy głód. Niestety w w dobrej restauracji, gdzie dania nie są z mikroweli trzeba poczekać. Restauracja to nie bar szybkiej obsługi ani fastfoooood!! Panu Stańczykowi i całemu konsorcjum zyczę wysokich lotów.
teessi 3-08-2009 18:35
Chata jak chata, wiele jest podobnych, ale czy można tam zamówić coś z lekkich ryb (a nie smażonych w tłustej panierce) z jakimiś jarzynami nie utopionymi w oleju?
teessi 3-08-2009 18:43
Jedzenie to ważna rzecz w życiu, "jesteś tym co jesz". Niedawna śmierć trzystukilogramowego człowieka z Bolkowa powinna dać do myslenia wielu ludziom. Tłuste jedzenie może zabić. Ono prowadzi nie tylko do otyłości, ale i do cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia, udaru itp. To powolne umieranie. Przyjrzyjcie się dokładnie tym potrawom widocznym na zdjęciach.
~turysta 4-08-2009 20:38
To co pokazano na na tej kulinarnej wystawie daleko odbiega od tego co tak naprawde mozna zamówić na co dzien, w niektórych pokazujących się tam restauracjach NP Kuchnia warmińsko marurska. I co niby mozna cos takiego zjeść w Białym Jarze w Karpaczu - totalna ściema, Jedzenie tłuste , troche góralskie , troche Bolesławieckie . bo karta żywcem skopiowana z tej znajdującej sie w Bolesławcu (ciekawe kto komu te pomysły skradł) Chyba mała porażka pokazywanie sie mediom i pokazywanie czegoś czego tak naprawde sie nie sprzedaje w swoich restauracjach - to zła reklama raz spalisz na poczatku i zrazisz do siebie na długi czas -wiec włascicielu lokalu zastanów się zanim coś zaprezentujesz(nieswojego) poza tym było smacznie i wesoło
~mon cheri 4-08-2009 21:23
tyje sie nie od tłuszczu a od węglowodanów , polecam wiec goloneczkę bez chleba , kurze cyce na smalcu i flaki tyje się też z braku ruchu i narzekactwa ; mam ponad 40 lat 55 kg zajadam się flaczkami, golonkami, rzeberkami. piję mało piwa, nie podgryzam orzeszków i lubię Opałkową Chatę za kulinarny smak
~ola k. 5-08-2009 9:59
Zawsze moja uwage przyciągały nowo powstajace chatki , wraz z kartami menu, i tym jak polecane dania się podaje. Miałam okazje być w"Przycupie w dolinie" zamówiłac placki ziemniaczane , bo je uwielbiam, to co dostałam na długo pozostanie w mojej pamięci(trzy sine placki i sos, w który były aż 3 kawałki mięsa-porażka ,nie polecam. Zjadłam za to dobrego placka(ba wielkiego) w Białym Jarze w Karpaczu, sos dobry , pikantny nawet sporo mięsa-porcja tak naprawde na dwie osoby i niedrogo:-)ale szkoda , że zrobony nie na naturalnych ziemniakach tylko na proszku-może warto poświecic troche czasu na utarcie paru ziemniaków i zachęcić tym do powrotu ?
~xmen 5-08-2009 12:08
do mon cheri odnosze wrażenie , że jest Pan(i)albo pracownikiem , albo współwłaścicielem Opałkowej Chaty za parę dań należy się pochwała(np dobry placek po węgiersku i wreszcie jakis inny sos bez kupowanego Fix-u)podoba mi sie pomysł z bufetem sałatek -pyszne ogórki małosolne widać , że sami Państwo robicie, no i racuchy wzór do naśladowania. A jeżeli chodzi o tycie i jedzenie tłustych potraw-wszystko można zjadać, tłuszcze, węglowodany, i pić piwo ale wiedzieć jak to wszystko ze soba i w jakich proporcjach połaczyć. Brakowało mi u Państwa owocowych sałatek lub jednej. Troche za długo czeka się na obsługę -podkreślam nie na zamówione danie , tylko na obsługę-ponad 20 min -na przyniesienie karty to za długo.Życzę sukcesów , ale bez popadania w samozachwyt
~mon cheri 5-08-2009 22:22
nie mam niestety wpływu na sałatki owocowe, ale nie omieszkam wspomnieć, bo jestem stałą klientką Opałkowej w Bolesławcu i jak nam powtarza właciciel to klienci tworzą klimat .... czuję się więc współzałożycielką choć nie od początku; ad. węglowodanów to się nie zgodzę - nalezy ograniczać na maksa ; cenię sobie Opałkową za frytki z ziemniaków, a nie mrozonki ziemniaczanej, za sałatki z warzyw dopiero co utartych, ale przede wszytskim za mięsa , bo j uwielbiam i przedkłądam nad warzywka tymczasem byłam 1 sierpnia na terenie Opałkowej w J.Górze i przzyam , ze robi wrazenie; naliczyliśmy z mężem 350 osób w przeciągu 4 godzin-robi wrażenie, co?
~smakosz 8-08-2009 21:37
Opałkowa Chata, jeleniogórska i bolesławiecka, jest jednym z obiektów wchodzących w skład "Kulinarnego Szlaku Kuchnia Polska". Impreza inauguracyjna, która miała miejsce w sobotę 1 sierpnia, miała na celu zaprezentowanie się wszystkich członków szlaku wraz z ich regionalnymi kuchniami, przypominam iż każdy obiekt reprezentuje inną kuchnię regionalną. Opałkowa Chata posiada swoje standardowe menu plus DODATKOWO kuchnia małopolska (jelenia góra) i bolesławiecka (bolesławiec). Dania, które były serwowane w sobotę na polanie, były daniami typowo regionalnymi i dawały namiastkę tego co będzie serwowane w poszczególnych obiektach. Natomiast wewnątrz Opałkowej Chaty (dania z karty) to standardowe dania ze stałego menu. Pozdrawiam i zapraszam wkrótce na stronę www.kulinarnyszlak.pl
~smakosz 31-01-2010 13:03
od 1 stycznia nad Chatą w Jeleniej Górze czuwa mistrz kuchni Piotr Lipski- wielokrotnie nagradzany oraz juror konkursów kulinarnych- warto odwiedzić restaurację i poznać nowego szefa

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Oni pięknie grają muzykę dawną

Bulwar Cieplicki otwarty!

Propozycje Kina Lot  

Studium na początek

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%