MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 26 września
im. Łucji, Justyny

Końska sprawa

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 31 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 31 maja 2007, 16:57
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Szalony ogier, właściciel nie lepszy…

Policjanci i strażacy ochotnicy przez kilka godzin usiłowali ujarzmić konia, który uciekł właścicielowi w Lubiechowej, bo zebrało go na „amory” do klaczy mieszkającej w sąsiedztwie.

Ogier był na tyle agresywny, że kopał i gryzł, kogo spotkał na drodze. O pomoc zwrócono się nawet do ekip z wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Tam jednak uznano, że pracownicy mogą wesprzeć działania mundurowych, gdyby szalejące zwierze było dzikie.
Fachowcy mieli na myśli oczywiście tygrysa lub lwa.

Ostatecznie dzielni policjanci i strażacy sami sobie poradzili. Zwierzę wzięto „na głód”. Skutecznym sposobem okazał się worek z obrokiem, który w pewnym momencie stał się dla konia obiektem bardziej podniecającym od klaczy.

Ale to nie koniec historii związanej z jurnym koniem. Okazuje się, że „ciekawą” osobowość ma jego właściciel, 56-letni mieszkaniec Lubiechowej, doskonale znany policji z częstych pobytów w areszcie i zakładach karnych.

Ostatnio pan zlekceważył sobie wezwanie do stawienia się przed celą. Upił się i postanowił wrócić do domu furmanką, zaprzegniętą w owego konia. Sposób prowadzenia pojazdu i zachowanie woźnicy wzbudziło zainteresowanie patrolu stróżów prawa. Prosto z wozu mężczyzna trafił do aresztu, a koń – do sąsiada.

Właściciel konia okazał się recydywistą, bo dzień wcześniej także po kilku głębszych postanowił wziąć lejce w swoje ręce. To skończyło się zatrzymaniem sprawcy w izbie wytrzeźwień. Ogierem zaopiekował się ten sam sąsiad.

Kilka lat temu 56-latek dał się poznać jako typ wielce „gościnny”. Zaprosił do siebie kolegę na libację. Kiedy panom mocno zaszumiało w głowie, sprawca ogolił swojego gościa do… gołej skóry.

Policjanci nie ustalili, czy sposób zachowania właściciela konia mógł mieć wpływ na postawę jurnego ogiera.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komputery dla szkół

Senator zachęca do głosowania na maszty

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ja 31-05-2007 17:52
wiadomo–koń jak popije, to go i do dziewczyn ciągnie :D
~DIABLICA 31-05-2007 18:32
JAKI PAN TAKI KOń BUAHAHA
~taka tam 31-05-2007 19:17
niezly ten koles,zabawial sie po pijaku w fryzjera
~BEJBI 31-05-2007 22:21
KOŃ DZIŚ STOI NA MOIM PODWÓRKU OD POŁUDNIA DO TEJ PORY A WOŻNICY NIE WIDAĆ.ŻE NIKT TYM SIĘ NIE ZAINTERESUJE ŻE TEN KOŃ TYLE GODZIN CZEKA NA SWEGO WŁAŚCICIELA I NIE WIADOMO KIEDY SIĘ ZJAWI .ALE KOŃ DZIŚ MA TOWARZYSZA CZARNEGO PSA .SZKODA SŁÓW POWINNI MU ZABRAĆ TEGO KONIA I TEGO PSA ,BO WIDAĆ ŻE SĄ GŁODNE TE ZWIERZĘTA.
~lulek 1-06-2007 7:51
"Szeryf" jest niezły:) Szkoda tylko tego pieska który się wlecze kilometrami za "powozem" pana M.
~ DO BEJBI 1-06-2007 8:20
jak stoi na twoim podworku to czemu nie dasz jesc nie zal ci sie zwierzyna glodna
~anitka 1-06-2007 9:06
Bejbi a czemu ich tak po ludzku ,zwyczajnie nie nakarmisz,jezeli ci ich naprawde szkoda?
~Do anitki i "DO BEJBI" 1-06-2007 10:40
Umiecie czytać? "POWINNI >MU< ZABRAĆ TEGO KONIA" bo je głodzi! Niby czemu "BEJBI" ma go dokarmiać? Co ona jest, organizacja charytatywna?! Właścieciel nie dba o zwierzę, więc mu go powinni zabrać, proste?
~do 10: 40 1-06-2007 15:19
A ty umiesz czytac komentarze? Tekst jest wazniejszy od literek. W tym momencie jest wazniejszy glod zwierzecia, a nie dylemat kto komu ma cos odebrac. A bejbi? powinien zadzwonic do odpowiednich wladz jesli taki wspolczujacy zwierzynie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Powstaje rondo w Mysłakowicach

Niebezpiecznie na Krośnieńskiej

Osuwiska na obwodnicy

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Zadbaj o swój zdrowy sen, wybierając materace Janpol oraz Hilding

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
909
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%