MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Koncertem podziękowali za wolność

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 5 czerwca 2009, 0:32
Aktualizacja: Piątek, 5 czerwca 2009, 7:26
Autor: Mar
Fot. Mar
Na jeleniogórskim Rynku w czwartek po południu odbył się koncert z okazji 20–lecia rocznicy upadku komunizmu i odzyskania wolności w Europie Środkowej. Trzy występy, dwa zespoły i wielki czeski bard. zupełnie inne estetyki, ale każdy z koncertów był innym obliczem radości. Nie obyło się jednak bez zgrzytów pod koniec imprezy.

Najpierw na scenie pojawiła się ekipa z Węgier, Szilvia Bognar z zespołem muzyków. Zaśpiewali i zagrali doskonałe, inspirowane węgierskimi i bałkańskimi ludowymi rytmami, ale w ciekawej, nowoczesnej aranżacji. Bardzo się spodobali licznie zgromadzonej publiczności.
W przerwie o drodze do wolności opowiadał prowadzący koncerty Arek Włodarski z Muzycznego Radia. Gdy kończył opowieści o wyborach z 4 czerwca 1989 roku na secenę wchodził już kolejny wykonawca.

Po węgierskim folku na scenie zrobiło się nastrojowo i poetycko. Na krześle przysiadł człowiek legenda w krajach naszych sąsiadów z południa, Czechów i Słowaków, Jaroslav Hutka. Człowiek, którego kompozycje i teksty do znanych melodii słuchano i śpiewano w całej Czechosłowacji. Jednocześnie był ścigany za obrazę głowy państwa, narodu, rasy i przekonań. W połowie lat 70, po wyborze Gustawa Husaka na prezydenta Czechosłowacji, ogłoszono amnestię i zaniechano prawnego ścigania Hutki. Niektórzy próbowali nawet podśpiewywać z bardem, jednak teksty nie były łatwe, a znajomość czeszczyzny nie jest, a szkoda, u nas powszechna.

Gdy oklaski pożegnały Jaroslava Hutkę, przed sceną zaczął się zbierać tłum oczekujący na gwiazdę, wieczoru, punkrockowy Strachy na Lachy z Krzysztofem Grabażem Grabowskim. Emergetyczne, mocne granie, dobre teksty to znak rozpoznawczy zespołu. Z piosenki na piosenkę robiło się na Rynku coraz goręcej. Gdy po godzinie grania, zespół został wywołany do bisów zabrzmiała wyklaskana Piła Tango. W tym czasie kilku podpitych słuchaczy usiłowało dotrzeć do artystów. Jednemu w końcu się udało przeskoczyć przez ogrodzenie. Ochrona wkroczyła do akcji jak bodygardzi prezydenta. Chłopak obezwładniony wylądował na bruku. Grabaż powiedział wtedy, że nie dokończy bisów i schodzi ze sceny, bo w dniu świętowania wolności nie może patrzeć na takie sceny. Na sam koniec doskonałych koncertów był to bardzo niemiły zgrzyt. Chłopak został w końcu uwolniony, gdy część krewkich młodzieńców zaczęła się szarpać z ochroniarzami.

Ogłoszenia

Czytaj również

Rok niespełnionych obietnic

O jeleniogórskim rynku

W Żeromie z... Żeromskim!

Komentarze (49) Dodaj komentarz

~vvv 5-06-2009 1:33
Ochroniarze wykonywali tylko swoja pracę a ten "chłopak" był już podpity i tylko szukał powodu do awantury. Ciekawe czy jakby zostały uszkodzone instrumenty zespołu reakcja wokalisty byłaby taka sama? Przez jednego oszołoma stracili wszyscy,którzy przyszli posłuchać muzyki a nie tylko napić się i szukać zaczepki.
Yankees_ 5-06-2009 2:00
Jaka to wolność jak na kazdym kroku kamery :-) chyba tylko tyle , że można fruwać sobie do innych panśt, dajcie robote rodakom a nie wszystko sprywatyzowac, pozamykac zakłady, popodnosic podatki, a ludzie niech "zdychaja" i sobie radza - "wolność" echhh i do tego Urzedu nie stać na normalny koncert :-) masakra!
~grr 5-06-2009 2:58
"Bardzo się spodobali licznie zgromadzonej publiczności. " - to stwierdzenie to jakis zart jest? byc moze sie spodobalo ale garstce zgromadzonej i tak nielicznej jak na mozliwosci rynku publicznosci... bo mlodziez nie byla zupelnie zainteresowana tym repertuarem i wszyscy chodzilo w kolo rynku czekajac na "strachy", ja w sumie niestety tez... niezly miszung muzyczny, do tego kiepska pogoda (zimno ale na szczescie slonce tez bylo) no i gdybym przypadkiem nie poszedl "na miasto" to w zyciu bym sie nie dowiedzial ze sa jakies koncerty... :-( nie chce sie czepiac ale wasza szalenie informatywna strona powinna takie imprezy naglasniac gdzies na samej gorze strony bo to nie pierwszy raz, kiedy dowiadujemy sie o jakiejs fajnej imprezie "po fakcie" :-(
jok100 5-06-2009 7:28
Byłem na wielu koncertach i młodzież jeszcze żywiej reagowała ale w końcu o to chodzi by się wyszaleć. Ochrona nigdy nie reagowała tak agresywnie a na pewno nie było bicia ludzi.U nas jednak profesjonaliści z impelu ubrani jak żołnierze jadący do Iraku musieli pokazać co potrafią zero profesjonalizmu i oczywiście wstyd i hańba. Oni mają pilnować porządku a nie wzniecać burdy.Jestem rockmenem już dość posuniętym w czasie i takie zajścia przypomniały mi zomo no cóż.....
~Rudebwoy 5-06-2009 7:32
A POLICJA g*** robi ;] Bójka pod sceną która trwała z 15 minut, a Ci sobie stoją 20 m dalej przy samochodzie, patrzą, rozmawiają... Od czego oni są w tym mieście? Chyba tylko od wlepiania mandatów z piwo na ławce i ściganie ludzi z trawą... Żenada!!!
~snl 5-06-2009 8:14
gówno prawda . ochroniarze zepsuli cały koncert. facet wpadl za barierki bo noszono go na rekach a ochroniarze zamiast spokojnie pomoc mu wstac i wyjsc zaczeli go oklepywać . sam grabaż mial pretensje do ochroniarzy i to przez nich zakonczyl koncert. WIELKIE DZIĘKI
~Sic 5-06-2009 8:38
Ochrona koncertow, to nie demonstracja czy wiec - firmy specjalizujace sie w koncertach maja swoje sposoby na to, by do takich sytuacji nie musialo wcale dojsc. Uwazam, ze wina lezy tu po stronie ochrony i nie chodzi nawet o to jak sie zachowali, a o to, ze dopuscili do takiej sytuacji.
~m. 5-06-2009 9:30
gratuluję doboru artystów. wprawdzie naszego ziomka z czech nie słyszałem, niemniej zebrał dość dobre opinie u znajomych. węgierska wokalistka była rzeczywiście super. szkoda, że aura nie dopisała i było dość chłodno
~:) 5-06-2009 9:58
czy widzieliście dwie wcześniejsze zadymy tego człowieka-fana podczas wczorajszego koncertu? ja tak!! i naprawdę nie dziwię się, że ochrona postąpiła tak, jak postąpiła... bezpieczeństwo musi być. Wokalista pewnie miałby wielkie halo do ochrony, gdyby coś się stało jemu lub innemu członkowi zespołu... paranoja!! A koleś zwany wielkim fanem powinien zastanowić się nad swoim postępowaniem, bo nie czułam sie miło, kiedy on stał koło mnie i groził ochroniarzom w bardzo wulgarny sposób przy tym robiąc niezłą zadymę wokół siebie. A poza tym świetnie ludziska się bawiliście i mimo wszystko było fajnie!!
~S. 5-06-2009 10:39
http://www.strachynalachy.art.pl/?p=new_view&id=115 zapraszam na sam dół strony - wyjaśnienia dotyczące koncertu.
~n 5-06-2009 10:57
n
~ 5-06-2009 11:38
takie cyrki to tylko u nas
~żenada ;// 5-06-2009 11:50
yyyy... ta jelonka nie wie nawet co pisze ;/// niby kiedy zabrzmiała Piła TAngo?? jak Grabaż na swojej stronie sam napisał że przez złe zachowanie ochrony i wyburzanie przez nich do samych wykonawców przerwali koncert ;// żenada, jak dla mnie to ten cały impel sam powinien kiedys dostać taki oklep, bo panowie poczuli władze i myślą że są bogami, a tak naprawde to zwykłe cioty... żal mi ich i jak dla mnie za takie zachowanie nie powinni już obstawiać żadnych koncertów w JG bo z takim zachowaniem ich to żaden zespól gabarytów "Strachów" do JG już nie przyjedzie .... a jeszcze raz do jelonki, to może najpierw byscie sie zorientowali w temacie a nie wypisujecie jakieś bajki ;/
~zak 5-06-2009 12:23
IMPEL kolejny raz rozpier**la impreze!! a ten młody szczyl, który ze słuchawką w uchu jak goryl leppera wygląda powinien odpowiedzieć przed sądem za to co zrobił. DROGA redakcjo, w powyzszym artykule przedstawiliście nieprawdziwe informacje, a sprawa pobicia została zbagatelizowana. WSTYD! Liczę na poprawe informacji i rozdmuchanie sprawy SKANDALICZNEGO zachowania debili z ochrony!
~gregt 5-06-2009 12:49
a propos - faktycznie Piły Tango Strachy nie zagrały. A szkoda
~ 5-06-2009 13:03
Troche sie mija z prawda ten artykuł, ale to juz drobny szczegół. Ci wielcy panowie ochroniarze to chyba rodem z byłego ZOMO, bo tak przynajmniej sie zachowywali
~on 5-06-2009 13:16
ochrona wywiązała się ze swoich obowiuązków. kazdy kto próbuje wtargnąc na scenę lub przeskakuje za płoty musi liczyć się z konsekwencjami. ochrona zareagowała prawidłowo. to nie do ochrony trzeba mieć pretensje tylko do kolesia który poraz kolejny wtargnął na teren oddzielający scenę od widowni. zastanawia mnie jedno jak by zareagował wykonawca tej lipnej kapeli gdyby ucierpiał on sam lub jego sprzet. pewnie sam by nakopał do dupy gościowi. osoba która została żekomo pobita do pużnych godzin wieczornych kręcił się po placu z uśmiechem na twarzy. nie było po nim widać śladów pobicia ani jakiego kolwiek naruszenia jego osoby. to przez takich ludzi są w Polosce zakazy i nakaz. Polak plus alkohol to mieszanka wybuchowa. nie oszukujmy się ale nie potrafimy się bawic bez alkoholu. gdyby tak było to ochrona nie byłaby potrzebna.
~^^ 5-06-2009 13:52
Rzeczywiście koncert się nie udał, jakieś marne pogo... W Żarach dużo, dużo lepiej zagrali ;)
~tentaris 5-06-2009 14:09
Mam nadzieję,że organizatorzy imprezy wyciągną zasłużone konsekwencje wynikające z zachowanie jakże profesjonalnej służby ochrony.... My, jako ludzie mający ochotę posłuchać i pobawić się przy dobrej muzyce musimy uważać na każdy swój ruch,żeby przypadkiem nie mieć obitej mordy przez,któregoś z ochroniarzy,bo te niewykształcone koksy czepiają się człowieka na każdym kroku,a w momencie kiedy naprawdę przydałaby się ich interwencja to umywają ręce... Nie ma to jak żyć w tej zakichanej Jeleniej DZIURZE ,gdzie służby i organizacja imprez tego typu jest jeszcze 50 lat za murzynami...( bez obrazy dla czarnoskórych oczywiście:D) .... PROPONUJĘ ZROBIĆ JAKĄŚ MANIFESTACJĘ CZY HAPPENING ... CO WY NA TO MOI MILI?? :)
~zak do "on" 5-06-2009 14:14
przeskakuje przez płot? człowieku, widziales kiedys zeby ochroniaze na punkowo rockowym koncercie butowali ludzi ktorzy niesieni na rekach ląduja za barierkami? Ja widzialem ze jeszcze ochrona pomagała im stanac na nogi zeby nie wyebali na ryj, a tutaj cwele z IMPELU nie dosc ze pozwolilu zrzucic kolesia na bruk, to jeszcze go okładali!! żenada !! Czy pijany czy nie, ma prawo sie bawic, a to ze ochrona to tepe **** to nie jest nasza wina.
~qadrat 5-06-2009 14:18
Jak dla mnie to zachowanie ochrony było BARDZO SŁABE. we wrocławiu na koncertach ta sama firma obstawia wieksze koncerty. na koncercie 3 maja na wyspie słodowej przy T.LOVE czy HAPPYSAD co 5 sec. ktos ladował za barierkami a panowie ochroniaze niedosc ze łapali takich ludzi (a dodam ze nie byli to tylko ludzie pod wpływem alku ale tez młodziez dziewczeta w wieku gimnazjalnym itd ktora dobrze sie bawiła) to jeszcze byli delikatnie stawiani na ziemi i proszenie o opuszczenie ogrodzonej strefy pod scena i takich przykładów mozna mnozyc bo tak zachowuje sie profesjonalna firma. dlatego stwierdzam ze pracownikom firmy w jeleniej gorze brak 1.znajomosci podstawowych praw jakie grwarantuje nam konstytucjia ktore w tym przypadku zostały wrecz wbite w bruk razem z tym chłopakiem 2. wyobrazni jakiejkolwiek 3. stanowczo PROFESJOPNALIZMU proponuje władzom miasta przemyslec kto nastepnym razem ma obstawiac wieksze imprezy w miescie
~do on 5-06-2009 14:37
1.lipni to są twoi starzy 2.kup sobie słownik bo piszesz jak matoł z impelu
~ten;] 5-06-2009 14:44
ja nie moge z tej policji...i z ochroniazy...ale i tak Strachy na Lachy fajnie zagraly a przez jakiegos popiepszonego SKINA mam zkamanego palca...
~do on 5-06-2009 15:06
zanim coś chcesz napisać to zrób to najpierw w Wordzie gdzie edytor tekstu znajdzie ci błędy, a potem to skopiuj i wklej przynajmniej sie nie ośmieszysz :)
~dka 5-06-2009 16:29
widac nie szczedzicie slow pod wzgledem ochrony a prawda jest jedna jesli "bydło" nie potrafi sie zachowac normalnie zgodnie z zasadami etyki to ma za swoje z tego co widzialem ten koles sam raz wskoczył i go wyprowadzono a drugim razem to go juz całkowicie poniosło i skonczylo sie jak skoczyło a popieram zdanie tego co napisał otym jak by to sie skonczyło z lipnie grajacym zespołem który by odniósł straty materjalne w formie np. połamanej perkusji lub czegos innego pozdro wiwat impel dzialanie godne do nasladowania ale dla madrych a nie dla tych co pija tanie winska za rogiem sklepu i zygaja gdzie sie da pozdro dla wszystkich którzy wytrwali przy muzyce tego jak grabaza stolarza nie wiem nara
~*-* 5-06-2009 17:02
W jg zawsze IMPEL musi cos z pieprzyc..MASAKRA.! Po pierwsze tego chlopaka nosili w gorze i przez przypadek wyladowal za barerkami..A ten IMPEL zamiast pomóc mu wstac zaczeli go bici..! ZA kogo oni sie uwarzaj.?? Wielkie koksy sie znalezli..I wlasnie przez takich tumanow nikt w jg nie bd chcial zagrac koncertu.! Nie dziwie sie ze wokalista 'Strachy na Lachy' tak zareagował.! Na jegi miajscu tez bym tak postapila. DEBILE.!! Organizatorzy powinny zajac sie ta sprawa..
~ 5-06-2009 17:30
JUŻ NIERAZ PISAŁEM -WPROWADZIĆ PROHIBICJĘ - I ZOBACZYMY JAK MŁODZIEŻ POTRAFI SIĘ BAWIĆ BEZ ALKOHOLU .ZENADA I WSTYD.
~;\ 5-06-2009 17:46
faceta podnieśli na rękach i wtedy ochgrona zaczela i bić tak sie nie robi ;/ zwłaszcza w taki szczególny dzień...
~do qadrat 5-06-2009 17:56
Na Wyspie Słodowej imprezy nie zabezpieczał IMPEL
~do dka 5-06-2009 18:12
"z tego co widzialem ten koles sam raz wskoczył i go wyprowadzono" skoro dla ciebie ciagniecie po bruku to "wyprowadzenie" to gratuluje ^^' chopakowi polamali okulary... jak sam to podkreslal po koncercie nie chce od ochrony niczego wiecej tylko zwrotu kasy za okulary... ale oczywiscie "czlowiek malpa z ochrory"(ten ze sluchawka od skypa) uwaza ze poszkodowany wypadl za barierke i sam sobie polamal... ŻENADA!!! skoro tak ma sie zachowywac ochrona na roznych imprezach w JG to ja juz wiecej tu nie wracam na "zbity pysk" bo to szkoda nerwow... :|
ago. 5-06-2009 18:21
A po jakiego grzyba ten koleś tam wskakiwał na tę scenę?!! Rozumiem gdyby jakaś fajna laska tam była! Ale facet do faceta? Tego nijak nie mogę pojąć! Co on chciał osiągnąć? Poprosić go do tańca? ;-)
_Dag 5-06-2009 18:34
No cóż, podpiszę się pod stwierdzeniem, że Impel dał ciała nie pierwszy raz. I nie będzie chyba wielkim odkryciem stwierdzenie, że większość państwa ochroniarstwa z tej firmy mają rozum w pięści lub w butach... Zmienić firmę do ochrony koncertów, a Impelowców odesłać do kopania ziemniaków.
~beret 5-06-2009 21:27
taa ochrona to sie nadaje muzeum pilnowac a nie na koncer punkowy bylem na wielu koncertach np.wrock wyspa slodowa i tam za barierki wypadali srednio co 30s a ochrona kulturalnie ich lapala i wyprowadzala nie to co kultora w stylu impel
~ 5-06-2009 22:07
na teatrach ulicznych tez zawsze jest z tymi ochroniarzami problem...
~ 5-06-2009 22:17
A gdyby tak jak tu wczesniej napisano cos sie stało wykonawcą zespołu. To co wtedy pisali by że ochorna nie dopilnowała. Najlepiej To Tylko Krytykowac i wyzywac ochroniarzy ale jesli nie policja to kto miał dopilnowac tego porządku. Pretensje do policji powinno sie miec która nic w tym kierunku nie zrobiła, a od czego oni są?? A Koles To chory na głowie musi byc. I jeśli takie cyrki odwalać maja ludzie to lepiej niech nie chodzą na takie koncerty bo tylko psuja impreze. aha a co do okularów:) to koles niech se kupi soczewki na następny koncert jesli ma doprowadzac do takich akcji aby potem nie ściagać z ludzi pieniążków za potłuczone okularki. ;) pozdrawiam
~M 5-06-2009 22:19
A gdyby tak jak tu wczesniej napisano cos sie stało wykonawcą zespołu. To co wtedy pisali by że ochorna nie dopilnowała. Najlepiej To Tylko Krytykowac i wyzywac ochroniarzy ale jesli nie policja to kto miał dopilnowac tego porządku. Pretensje do policji powinno sie miec która nic w tym kierunku nie zrobiła, a od czego oni są?? A Koles To chory na głowie musi byc. I jeśli takie cyrki odwalać maja ludzie to lepiej niech nie chodzą na takie koncerty bo tylko psuja impreze. aha a co do okularów:) to koles niech se kupi soczewki na następny koncert jesli ma doprowadzac do takich akcji aby potem nie ściagać z ludzi pieniążków za potłuczone okularki. ;) pozdrawiam
~~/~ 5-06-2009 22:30
Zdecydowanie najlepiej zmienić firmę ochroniarską. A już w ogóle najlepiej, żeby ochroną zajęli się sami uczestnicy imprezy, najlepiej Ci, którzy tak znakomicie się „bawią” w pogo, stwarzając swoim tzw. tańcem zagrożenie dla innych. Jakby nie było zawsze ochrona to Ci źli, bo albo nie pozwalają się ludziom „bawić” albo dopuszczają do sytuacji, w których ktoś zostaje poszkodowany przez „bawiących się grzecznie” ludzi. Postawcie się czasami w sytuacji pracownika ochrony, który widząc przeskakująca przez barierki osobę musi zdecydować o rodzaju interwencji, jaką musi podjąć. Jeżeli taki skaczący delikwent nie stanowi zagrożenia, ochroniarze wypraszają go poza rejon sceny odprowadzając do płotu, ewentualnie trzymając za rękę, aby się nie wyrwał. Natomiast jeżeli taka osoba po przeskoczeniu zaczyna się szarpać i dochodzi do przepychanek, pojawia się problem. Być może próbuje się uwolnić, aby wybiec szybko poza bariery, a może chce wtargnąć na scenę w sobie tylko znanym celu? Tego nie wie nikt i ochrona takich ludzi wyprowadza siłą. Opisany tu przypadek nie jest jakimś ewenementem, na większości koncertów dochodzi do takich zajść. Nikt na to nie zwraca uwagi, dopóki nie rozpoczną się jakieś dziwne zamieszki. Na tym koncercie na naganę zasługuje wokalista zespołu, który niepotrzebnie przerwał koncert chcąc być może zabłysnąć przed jeleniogórską publicznością. Niech artyści zajmą się swoją pracą i pozwolą innym wykonywać powierzone zadania. Jeżeli osoba, która rzekomo została wręcz pobita czuje się urażona, niech zrobi obdukcję i uda się do sądu, bo osobiście jestem pewien, że nikt nikogo nie bił. W dodatku przypadki pobicia zgłasza się policji, no chyba że jest się pod znacznym wpływem alkoholu i samemu się rozpoczęło zadymę...
~arni 5-06-2009 23:23
Czego się spodziewaliście od ochrony!? -za tępi na policje a bez pełnej podstawówki do miejskiej nie przyjmują, więc biorą najgorszych debili umysłowych.
Cień 6-06-2009 1:41
Nie było mnie tam, ale z tego co czytam, to faktem jest, że impel źle postąpił, nie mają prawa, bić ani ciągnąć po bruku, jak to ktoś napisał. Ja znam paru kolesi którzy tam pracowali, niektórzy jeszcze pracują i z przykrością stwierdzam, że nie mają równo pod sufitem a jeden to myśli że jest Rambo. Zresztą nie raz widziałem ich w akcj, powinni się leczyć. Szczerze pisząc jak by mnie bili, to bym im wsadził palce w oczy, bez żadnych skrupułów.
ago. 6-06-2009 6:41
Do Autora postu z 05-06-2009 22:07 | ~ | IP: *.wroclaw.mm.pl - Z tym to akurat masz rację - w 2005 roku na placu Ratuszowym zasłaniali całe widowisko swoimi plecami - ustawili się tyłem do widzów i ... w zasadzie tylko oni widzieli bez przeszkód wszystko co się działo! Nie lubię teatrów ulicznych - nie mam ochoty na oglądanie pleców ochroniarzy!
~LUD 6-06-2009 8:36
Myślę, że ochrona dobrze wykonała swoją robotę. Jak by nie było tych ludzi to znowu były by skargi ,że nikt nie zapewnił bezpieczeństwa. Jeśli komuś procenty szkodzą, a po nich staje się agresywny to wkraczają właśnie tacy ludzie jak ochrona. Ciekawe czemu policja nie reagowała mimo, że ochroniarzy było tak mało. Uważam, że pracownicy ochrony to fachowcy i wiedzą co mają robić w takich przypadkach. A jak by taki delikwent pod wpływem procentów zaatakował by widzów i szedł w waszym kierunku ( do osób, które obwiniają ochronę ) a ochrona by nie reagowała tak jak zrobiła to na koncercie ciekawe co byście wtedy powiedzieli. A może taki delikwent miał wejść na scenę i artystów zaatakować czy też by się to wam podobało. Uważam, ze ochrona postąpiła dobrze i należy szanować tych ludzi, że narażają siebie po to aby każdy z was mógł oglądać koncert czy inne występy spokojnie.
~~m 6-06-2009 13:05
No w sumie to nie był pierwszy raz kiedy impel starał się zademonstrować swą 'fachową' ochronę. Na większości koncertów, które obstawiali w regionie wpadali i siłą uspokajali lub za ubrania wyciągali. Raz mi się nawet zdarzyło na koncercie w Karpaczu wpadli w tłum i zaczeli pałować bawiącą się pod sceną młodzież. A co do stwarzania zagrożenia dla reszty widzów to nie widzę powodu dla którego drętwe postacie nie chcące się ruszać w trakcie koncertu stoją z przodu i bez emocji wpatrują się na to co dzieje wokoło i na scenie narzekając na to co młodzież w dzisiejszych czasach wyprawia. Na tak dużych koncertach doskonale słychać muzykę również stojąc nieco dalej od sceny dlatego nie widzę powodu uspokajania siłą bawiących się zwłaszcza jeżeli jest to koncert rockowy. Ale zapewne nasi wspaniali ochroniarze mało wiedzą o takiego typu imprezach samemu będąc atrapowymi dresami.
~Rose 7-06-2009 1:46
dwie czy trzy osoby twierdzą że nie było Piły Tango. Byliście w ogóle na tym koncercie? Nie znam za dobrze twórczości Strachów, jednak "Piłę" zapamiętałam dobrze ;p
~znowu 7-06-2009 19:19
czy w tym mieście nie może ktoś poinformować że szykuje się impreza pod ratuszem!!!????
~~/~ 8-06-2009 17:45
Do Autora postu 06-06-2009 13:05 | ~~m : Sporo prawdy w tym co piszesz, przy dzisiejszym nagłośnieniu muzykę doskonale słychać w większej odległości od sceny. Dlaczego więc ta doskonale bawiąca się młodzież, która generalnie się rozpycha i wręcz kopie nazywając to tańcem nie może zostawić w spokoju rodzin z dziećmi i innych ludzi, którzy w spokoju przyszli posłuchać koncertu i bawić się nieco dalej od sceny, tam gdzie nie ma aż tylu ludzi?
_Dag 8-06-2009 20:08
Do ~~/~ - jak się boisz pogowców, to chodź na Krawczyka, że tak to ujmę... :P
~~~/~ 8-06-2009 22:22
Chodzi mi bardziej o fakt, że każdy ma prawo do zabawy. Czasami warto uszanować zdanie innych a nie tylko ślepo obstawać przy swoim... No ale do pewnych zachowań trzeba dorosnąć...
~ElViS 11-06-2009 0:25
Dziwię się bardzo, że w artykule są błedy i literówki (np. Emergetyczne) pomijam fakt, iż treśc mija się z prawdą jak wiele osób mi to opowiadało sam osobiście w tym czasie byłem na koncercie Scorpionsów w Gdańsku z tej samej okazji gdzie nie bylo takich problemów i ochrona spokojnie upilnowala o wiele ale to o wiele więcej osob wstyd dla miasta a nie dla ludzi ktorzy sie bawili czy zespolu naprawde nie zaluje ze zrobilem setki kilometrow wiecej a ludzi spotkalem tam naprawde roznych a impreza przebiegla spokojnie i gwiazda dala czadu a finansowo wynioslo mnie to taniej niz jak bym zostal w jeleniej NIECH MIasto SIE WSTYDZU ZE DOPROWADZA DO TAKIEJ SYTUACJI.
~do _Dag 11-06-2009 8:09
Internauta |~~~/~| ma rację, KAŻDY ma prawo do zabawy, niezależnie w jakim jest wieku, starszy i spokojniejszy także ma prawo być blisko sceny, nie tylko sama młodzież. Jeśli uważasz, że rock jest tylko dla siusiumajtków, to jesteś bardzo zacofana w swoim myśleniu. Sama sobie chadzaj na Krawczyka, jeżeli on tobie pasuje. Widać, że JESTEŚ MOHEREM, bo wg ciebie pewne rzeczy "uchodzą" tylko do pewnego wieku, potem już "nie uchodzi", bo "nie wypada". Nie pozdrawiam. :-(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jelenia Góra – Przestrzeń zastana

Dekada Gabrieli Zawiły

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Orientalnie w Filharmonii

Zaczytaj się z Jelonką.com

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
793
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%