MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Komórkowi terroryści w sieci

Wiadomości: Dolny Śląsk
Niedziela, 4 lutego 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Użyteczne narzędzie komunikacji coraz częściej w rękach uczniów przemienia się w groźny gadżet. Telefon komórkowy oraz internet robią karierę „inaczej”.

Ujawniane przez media niecne przypadki zastosowania urządzeń zainstalowanych w „komórce” w szkołach to tylko wierzchołek góry lodowej. Najmniejsze hamulce mają gimnazjaliści.
Ci z Lwówka – jak doniosło Słowo Polskie Gazeta Wrocławska – uczniowie trzeciej klasy Gimnazjum im. Jana Pawła II, niewiele robiąc sobie z wielkiego patrona, przed tablicą symulowali uprawianie seksu z nauczycielką.

Kobieta zajęta pisaniem faktu nie zauważyła, za to jeden z wyrostków całe zdarzenie nagrał za pomocą komórki i opublikował filmik na jednej ze stron internetowych. Szok był tym większy, kiedy jeden z mieszkańców niewielkiego Lwówka przez przypadek „odkrył” nagranie. Chwalili się nim zresztą sami, pożałowania godni „autorzy”.

Szkoła ma dylemat: co dalej. Czy wystarczy obniżyć ocenę ze sprawowania? A może postąpić bardziej ostro i relegować półgłupich i nieco zwyrodniałych uczniów do innej placówki? A może zastosować zbiorową odpowiedzialność i zakazać wszystkim przynoszenia do szkoły telefonów komórkowych?

Szerokim echem odbił się pomysł dwóch uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Jeleniej Górze, którzy stworzyli stronkę internetową nafaszerowaną wulgaryzmami „wsadzonymi” w usta nauczycieli. Do tego obraźliwe komentarze i inne prztyczki. Sprawa na jaw wyszła szybko. Szkoła – w porozumieniu z rodzicami – pozbyła się młodocianych zakał, którzy teraz uczą się w innej placówce.

Fantazja nastolatków nie zna granic. Potrafią wmontować w komputerze zdjęcie nielubianej koleżanki do pornograficznego obrazka. Czynią to zarówno dziewczęta „blondynki” – w głupiej zawiści o urodę, jak i nastoletni macho – urażeni odrzuceniem ich męskiej godności przez wybranki młodzieńczego pożądania.
Nawet zwykłe podglądanie przebierających się w szatni grup płci pięknej zastąpiły ukryte kamery, a polem do rozpowszechniania tych wszystkich bezeceństw stał się właśnie internet.

– Młodość musi się wyszumieć, jest takie powiedzenie – mówi Agnieszka Krawczyk, psycholog i pedagog. – Ale czy na tym to wyszumienie się polega, aby moralnie upokorzyć drugiego człowieka i to bez żadnych skrupułów? Niestety, takie zachowania dowodzą, że gdzieś zaciera się granica między tym, co szkodliwe, a żartobliwe. Dla ledwo dojrzewających wyrostków postępek był dobrym dowcipem. Dla nauczycielki… Można sobie wyobrazić – dodaje.
Jak twierdzi A. Krawczyk, minęły czasy, kiedy obyczajowe granice były łamane głównie przez młodzież z marginesu społecznego. – Teraz młodociani „buntownicy” pochodzą z dobrych domów, mają dobrze sytuowanych rodziców, często zaspokajane wszystkie zachcianki. Tylko rozumu czasem brakuje.

Na szczęście wciąż to tylko margines, który jednak terroryzuje ludzi. Przyłapani sprawcy usprawiedliwiają się, że nie zdawali sobie sprawy ze skutków czynu. Że byli pewni anonimowości. Że żałują. Na jak długo?

Ogłoszenia

Czytaj również

Dożynki gminne we Wleniu

Lista Lewicy do Sejmu

Będzie bezpieczniej

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~kazimierzp 4-02-2007 16:14
Bardzo mi pasuje aby dyskusję o tego typu "zjawiskach" połączyć z dyskusją przy poprzednim tekscie w jelonce:"teatralne przepychanki". To co pokazuje sztuka, którą niektórzy usiłują zakwalifikować do "wyższej półki", niczym się nie różni od tego co robi ta młodzież!!!
~Rodzic 4-02-2007 16:52
ze względu na charakter pracy mam doczynienia z różnymi rodzinami , od tych najbiedniejszych do elit finansowych. Najczęsciej to ogromna głupota rodziców prowadzi do wypaczeń wsród dzieci. Jedni z braku kasy , inni z jej nadmiaru tracą całkowity kontakt z dzieckiem. Zupełny brak autorytetu wśród najblizszych, jest przyczyną niepowodzeń wychowawczych. Spychanie obowiązku wychowania na szkołę jest bez sensu, gdyż i tam nie często spotyka się ludzi z autorytem. Młodziez zostawiona sama sobie żyje w świecie narzuconym przez środki przekazu. z politykami bez wstydu i honoru, z dziennikarzami ,którzy dla popularnosci napiszą wszystko. Sport , który dla młodego człowieka mógłby być znakomitą pomocą w przejściu do dorosłego życia stał się siedliskiem cwaniaków i koterii, którzy widzą TYLKO WŁASNY INTERES, SUKCES ZA WSZELKA CENĘ.Dopiero solidny wstrząs powoduje ,ze zaczynamy dostrzegać wartości , które normalnie uwazaliśmy za dziwactwa,
~jeleniogórzanka 4-02-2007 17:30
Takich gówniarzy powinni wyrzucać ze szkoły albo w najlepszym razie przenosić do szkół o większym rygorze, ale rodzice też nie są bez winy. Na wiele zachowań przymykają oko i udają, że pewnych rzeczy nie widzą, a potem sobie z takimi dziećmi nie radzą i powstaje błędne koło. Rezultat? Wina zwalana jest na szkołę i do niczego to nie prowadzi.Rodzice muszą bardziej zdyscyplinować swoje dzieci i wtedy nie będzie tego problemu, a przynajmniej nie takiej wielkości.
~Mama 4-02-2007 17:34
I co, może Giertych nie ma racji próbując to ukrócić?
~były urzędas 4-02-2007 18:54
Przeczytałem uważnie i pisulę i wypowiedz i ogarnął mnie wręcz paniczny strach. Tylko 4?5 Naczalników? przy zatrudnieniu 296 urządasów - tylko 7 ? Znając osobiście z pracy ( kontrole nad tym nieszczęściem!!! zwanym Jelenia Górą) w zakresie przestrzeganmia prawa - to tylko więcej naruszeń prawa miała Szklarska... Dla Jeleniej przepisy są jedynie po to - aby wiedzieli co mają ominąć aby wyjść na swoje! Nie mam zadnych wątpliwości, ze co najmniej 1/3 "kadry" to istnieje tylko po to aby mieć zatrudnienie - bo w istcie nić więcej nie robi. Sprawdzcie - przecież zadnej sprawy w ustawowym terminie ( 7, 30 dni ( w zaleznosci od przedmiotu i stopnia zawiło0ści) nie załatwili. Przecietnie to 3-5 miesięc, w sprawach [prostych, a około 12 miesięcy w sprawach nieco zawiłych!!! TO NORMA!!! I to włascie takich asinusów mamy nadał w tak licznym stadzie utrzymwać!?!? Za jakie grzechy???
~exxon 4-02-2007 19:39
kiedys komórek i internetu nie było ,a było jeszcze gorzej .bicie ,przepychanki "fala", wyrzucanie przez dyrektorów i dyrektorki uczennic w ciąży ,napiętnowanie ,stres
~Nemo 4-02-2007 20:03
Rozumu to brakuje ale ich zwyrodniałym rodzicom.
~jeleniogórzanka 4-02-2007 20:54
Zgadzam się z byłym urzędasem. Chociaż jeden normalny urzędnik.Czas skończyć z tym co Pan opisuje tylko jak to zrobić?
~laluna 4-02-2007 22:00
Giertych moze i ma racje ale przesadza!! A to co oni robia to jest wimna rodzicow bo kupoja dzieciakom komorki z nie wiadomo czym i to sa skutki tacy gowniarze mysla ze jak rodzice bogaci to im wszystko wolno!! A co do biednych ...to czesto libacja w domu...patologia i tacy sobie mysla ze pewnie beda mieli tak samo wiec co i tam szkodzi...przeciez nie ma nic gorszego jak widok pijanej matki ktora sie zatacza i jeszcze na ulice wychodzi...Nie kiedy bija te dzieciaki bo cos im nie pasuje i to jest to!! To boli te dzieci !! Nie to ze ja ich tlumacze bo i dobrze ze karaja ich za to ja nie przecze ale tez trzeba im pomagac !!
~rys 5-02-2007 0:30
Myślę, ze problem jest bardziej złożony i sięga ogół społeczeństwa. Odwołam się do kilku przykładów ogólnej akceptacji społecznej; - podczas wyborów do władz centralnych czy samorządowych nikt a może prawie nikt nie skłonił się do ogólnego podsumowania dokonań poprzedniej władzy. W naszej kochanej społeczności zdeptano każdego komucha a przecież to tylko grzeszny człowiek w myśl tak licznego społeczeństwa katolickiego. Ogólnie akceptujemy (szczególnie w wyborach) tych co odnieśli sukces medialny, pomimo niespełnienia swych zobowiązań i obietnic; m-in. p. Ziobro a jego raport z komisji, o. Rydzyk, który okrada społeczeństwo w imię prawa (nawet bożego a mam prawo nazwać go "złodziejem", ponieważ mam wykupiona cegiełkę na odbudowę Stoczni Gdańskiej), odzywki premiera (dziadu, małpa) i kulturalnej ogłady jaką uczy się nasz prezydent na oczach całego świata. Gnojenie wszelkich autorytetów moralnych i narodowych (WP, Gierek, Wałęsa itd) w imię nowych z prawnymi wyrokami sadowymi czy bez posiadanych kwalifikacji piastujących stanowiska państwowe. Z powyższych przykładów nasuwa się pytanie; Czego chcecie od tej młodzieży, kiedy ja sam już o tonsurowej łysinie gubię się w tym; co jest moralne, co katolickie i najgorsze w tym - co jest właściwe??? W podsumowaniu dodam, że w swoim życiu przeżyłem okres niszczenia wszystkiego co poniemieckie (szczególnie zauważalne na naszych terenach) i dziś doczekałem czasów niszczenia to co polskie, w imie polskości. Zaczeliscie od porzadkow malujac ten dom wsciekla farba i nie moge zrozumiec waszego zdziwienia w odniesieniu zachowania sie ludzi w tym DOMU.
~DZ 5-02-2007 12:07
Proponuję przywrócenie kar cielesnych - nic innego teraz już nie podziała na rozwydrzonych gówniarzy.
~Agnieszka 5-02-2007 14:22
Telefon komorkowy to bardzo przydatna rzecz.....poza terenem szkoly.Polska nalezy do jednych z nielicznych krajow,w ktorych toleruje sie uzytkowanie"komorek"w szkolach.Wprowadzcie zakaz,bedzie wam latwiej.
~do MAMY 5-02-2007 14:28
Ty nie wywyszaj tak Giertycha, bo będziesz miała córkę czekającą na bociana zamiast normalnie "ustosunkowaną" A pozatym jaki d***l będzie wciskał na biologii, że wszystko powstało z gliny i ulepił to bóg (i do tego ten jeden jedyny właściwy)?
~Mika 5-02-2007 17:37
Zgadzam się ze zdaniem Agnieszki komórka jest przydatna ale po co ją nosić do szkoły jeżeli i tak się jej nie używa??Ja na przykład nie nszę talefonu do szkoły bo mamy zakaz a tak w ogóle to po co mi on w szkole??

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Giełda pod Muzeum

Czy warto robić sobie jaja?

KSON: Góry otwarte dla wszystkich

Areszt za zbrodnię sprzed wielu lat

Woda z kranów już czysta

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
167
Tak
77%
Nie
19%
Nie mam zdania
4%