MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Komendanci w ogniu pytań

Wiadomości: REGION
Wtorek, 1 grudnia 2009, 8:07
Aktualizacja: 12:40
Autor: KAM
Fot. KAM
Pytania i wątpliwości co do pracy lwóweckiej policji, które – zwłaszcza po śmiertelnym wypadku w Gryfowie, gdzie wskutek potrącenia przez radiowóz zmarł pieszy, pojawiły się w postach wielu internautów z całego regionu jeleniogórskiego, rozstrzygają szefowie miejscowych stróżów prawa: Leszek Dłużyk i Robert Miras.

Doszło do tragicznego wypadku z udziałem policjanta z pana komendy. Zginął człowiek. Świadkowie twierdzą, że nie było włączonych żadnych syren w pościgu za busem, który złamał przepisy ruchu. Czy ta sytuacja według pana nie kreuje norm: „po trupach”, aby tylko mandat?
„Gryfów”

Leszek Dłużyk, Robert Miras: – Okoliczności tego zdarzenia wszechstronnie badane są przez miejscową Prokuraturę Rejonową. Zajmowanie formalnego stanowiska i rozstrzyganie w tej sprawie nie jest uprawnione. Osobiście odnosząc się do tego zdarzenia widzimy w nim wielką tragedię zarówno po stronie ofiary i jej rodziny, lecz także po stronie podległego funkcjonariusza. Z jednej strony śmierć człowieka pod kołami pojazdu, z drugiej sprawca tego zdarzenia, pozostający nie tylko w obliczu odpowiedzialności karnej i zawodowej, lecz także ze świadomością nieodwracalności tego co zaszło.
Nie ma w policji norm czy poleceń kreujących stan: mandat nawet po trupach. Jest natomiast obowiązujący system prawny, w tym zasada legalizmu, które nie pozwalają policjantom na odstępowanie od ścigania sprawców przestępstw i wykroczeń. Dlatego każdy funkcjonariusz widząc popełniane wykroczenie bądź przestępstwo jest zobowiązany do podjęcia stosownych działań prawnych. Konsekwencje dla sprawców bywają różne, nie tylko postępowanie mandatowe, jak różny jest wachlarz sankcji w systemie prawa karnego i prawa o wykroczeniach.

Co robią lwóweccy policjanci w nocy na stacji benzynowej w Rakowicach Wielkich, często przez wiele godzin? Powinni chyba patrolować nasze miasto i gminę, chyba nie płaci się im za to, że przesiadują na pogadankach na stacji benzynowej?
„Mieszkaniec Lwówka”

– Kierownictwo policji nie akceptuje sytuacji, w których dochodzi do pełnienia służby w sposób lub miejscu i nie zgodnym z wydanymi poleceniami, jednakże policjanci mają, jak wszyscy zatrudnieni, prawo do przerwy w służbie. Być może spotkał się Pan z taką sytuacją, w której policjanci wykorzystywali na terenie stacji paliw czas na przerwę. O ile tak nie było, lub przybywali tam, jak pan pisze ”przez wiele godzin”, to niewątpliwie była to nieprawidłowość. Jednak bez konkretów pozwalających zidentyfikować patrol trudno jest mi zając jednoznaczne stanowisko.

Czy pamiętają Panowie w swoim życiu „akcję”, która najbardziej utkwiła w pamięci?
„erka”

– Dla mnie taką „akcją”, był pościg za uzbrojonym w strzelbę sprawcą gwałtu i zabójstwa. Grozy dodawał fakt, iż prowadziliśmy go w nocy na terenie zalesionym na obszarze gminy Osiecznica. Jeszcze w pamięci mieliśmy drastyczny widok ofiar przestępcy, a już musieliśmy się skoncentrować na pościgu i próbie ujęcia tego brutalnego zabójcy. Poszukiwania kontynuowane były przez wiele dni w pełnym grozy napięciu. Znaleźliśmy go, sam wymierzył sobie sprawiedliwość.

Zdarzyło się kiedyś podczas służby użycie broni palnej? Krótko mówiąc czy strzelał Pan kiedyś do człowieka ?
„zainteresowany”

– Na szczęście mały odsetek policjantów w Polsce zmuszonych jest do użycia broni służbowej. Nie każdy z nas jest predestynowany pod względem psychicznym do tego, aby wymierzyć broń do drugiego człowieka i wystrzelić w jego kierunku, mając świadomość, że może zabić. O ile tak się zdarza, to jest to ogromne traumatyczne przeżycie dla takiego funkcjonariusza. Nie musiałem używać broni palnej w swojej karierze, ale znajdowałem się w takich sytuacjach, kiedy moim policjanci musieli strzelać by ująć groźnego przestępcę.

Dlaczego w Lwówku Śląskim od kilku tygodni ze świeczką możemy szukać pieszy patrol policji? Jest możliwość, aby w szczególności, w godzinach wieczornych i nocnych policjanci patrolowali pieszo najniebezpieczniejsze miejsca? ”VICK”

- Z roku na rok podejmujemy działania faktycznie zwiększające ilość patroli pieszych. Jednak zarówno w naszej świadomości jak i odbiorze społecznym jest o ilość niewystarczająca. Dzięki staraniom władz samorządowych, które przeznaczają środki finansowe na służby ponadnormatywne, ilość patroli pieszych, szczególnie w okresie spodziewanych zagrożeń, rośnie. Monitoring miejski pozwolił nam także kierować patrole tam, gdzie dotychczas ich nie było, Stąd może powstać wrażenie mniejszej ich ilości w miejscach dotychczasowych.

Czy jest szansa, aby w sekcji ruchu drogowego zatrudnić więcej kobiet takich jak pani Iwona Zatorska? Pani policjant słynie z tego, że jest osobą, która niczego się nie obawia i łapie pijanych kierowców. Sam jestem kierowcą i denerwuje mnie fakt, że na naszych ulicach tak wielu pijanych rowerzystów jeździ nie bojąc się niczego? "werdEEEK”

– Policja lata temu otworzyła swoje podwoje dla kobiet. Ich liczba w naszych szeregach stale rośnie. Lada chwila w każdej ze służb będą służyły kobiety, zapewne nie w charakterze tzw. „rodzynków”, a jako sprawni funkcjonariusze państwa. Wiele z nich skutecznością dorównuje i przewyższa mężczyzn. Sądzę, że także w pionie ruchu drogowego z czasem pojawi się więcej kobiet.

Jeśli byliby panowie zwykłymi obywatelami nie służąc w policji czy nie denerwowałby panów fakt, że policjanci jeżdżą radiowozami bez pasów bezpieczeństwa? .
„Tadek”

– Zgadzam się w pełni z opinią, że policjanci muszą, swoim zachowaniem, świecić przykładem. Także w zakresie przestrzegania przepisów prawa o ruchu drogowym. Są jednak zwolnieni, z mocy przepisów prawa, w określonych sytuacjach, z obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa, np. konwojowanie zatrzymanego do aresztu, zakładu karnego, doprowadzanie na badanie lekarskie, do sądu, prokuratury, itp. Jak było w konkretnym przypadku, z którym Pan się zetknął, nie mogę zawyrokować nie znając okoliczności Pańskich obserwacji.
Nadmieniam, że za bezprawne naruszenie prawa o ruchu drogowym policjanci, jak każdy obywatel ponoszą odpowiedzialność karną, a ponadto służbową.

Czy jest jakiś konkretny plan na rozwój komendy w Lwówku Śląskim?
Marcin Kaszuba

– Istnieje zaakceptowany projekt rozbudowy i remontu siedziby Komendy Powiatowej Policji. Projekt zaakceptowany przez Komendę Główną Policji. Jest on implikowany nie tylko fatalnym stanem technicznym obiektu, poprawą warunków pracy policjantów i pracowników policji, lecz także a może przede wszystkim dostosowaniem obiektu do właściwego standardu poziomu obsługi mieszkańców. Niestety sytuacja finansowa budżetu Policji uniemożliwia niezwłoczne podjęcie realizacji tej inwestycji.
Brak „aresztu” we Lwówku jest spowodowany wyłącznie bardzo ograniczoną bazą lokalową budynku przy ulicy Jana Pawła II, czyli mówiąc po prostu brakiem miejsca. W projekcie nowej siedziby na pomieszczenia dla osób zatrzymanych przywdziano niezbędną dla tego celu powierzchnię.

Czy nie ma siły na mężczyzn ciągle spożywających alkohol w bramach we Wleniu?
„Mieszkanka Wlenia”

– Niestety, to bolączką wielu miast i miasteczek. Czynimy wiele w tym zakresie, by zmienić tą sytuację, patrolujemy bramy klatki, podwórza Placu Bohaterów Nysy, szczególnie tam gdzie nie sięga monitoring miejski. Sprawcy spożywania alkoholu w miejscach publicznych są pociągani do odpowiedzialności za popełnienie tego wykroczenia. Nie jesteśmy jednak stale obecni tam gdzie być winniśmy, jako policja. Tą drogą proszę o zgłaszanie swoim uwag i zawiadamianie rewiry dzielnicowych we Wleniu o swoich spostrzeżeniach w tym zakresie. Należy jednak zwrócić uwagę na być może zbyt duże przyzwolenie społeczne na obecność pijących w miejscach publicznych, ktoś tym Panom sprzedaje alkohol, pomimo tego iż nie zakupują go zapewne będąc trzeźwymi. Policja, sama bez wsparcia społecznego z patologią, nie poradzi sobie. Proszę reagować, stwarzać niesprzyjającą atmosferę dla tych osób. Zawiadamiać także Policję i Straż Miejską.

Za „komuny” obywatele tak się bali milicji, że był porządek. Teraz jak policjant ma przylać pałą lub użyć broni to musi pomyśleć kilka razy, znać regulamin ogólnie jest wiele przepisów. Nie denerwuje pana taki stan rzeczy?
„czytelnik”

– Trudno mi jednoznacznie wypowiadać się o przyczynach upadku autorytetów. Uczciwi obywatele nie powinni i nie muszą obawiać się Policji. Myślę, że zupełnie, czym innym był strach przed organami ścigania państwa totalitarnego, a czym innym jest stosunek obywatela do policji w państwie w pełni demokratycznym. Zupełnie nie denerwuje mnie fakt, iż policjanci są zobligowani do przestrzegania prawa jak inni obywatele, a używając środków przymusu bezpośredniego muszą stosować się do obowiązujących w tym zakresie przepisów. To oczywiste, jeżeli uświadomi się sobie, że stosowanie przymusu fizycznego wobec obywatela, choćby sprawcy przestępstwa może narusza jego podstawowe prawa i wolności konstytucyjne. Pamiętajmy, że wszyscy możemy tego doświadczyć, czy i wtedy nie reagowalibyśmy, mając wątpliwości, co do podstaw prawnych takich czynności policyjnych.

Nie uważa pan, że policja traci dobre imię? Po wydarzeniach w Gryfowie, mówi się, że policjanci nadużywają uprawnień, są skorumpowani….?
„Dzielnicowy”

– Nie ma w Policji tolerancji dla osób przekraczających swoje uprawnienia lub łamiących prawo w inny sposób. Każda uwiarygodniona informacja w tym zakresie jest wnikliwie sprawdzana przez służby wewnętrzne, a w przypadku jej potwierdzenia, tzw. „czarne owce” są z naszej formacji rugowane. Stosujemy zasadę, iż nie każdy może i nie każdy musi być policjantem. To trudna i odpowiedzialna służba, dla ludzi odważnych, ale też pełnych wewnętrznej dyscypliny.

Dziękujemy za odpowiedzi
Opracował Marcin Kaszuba

Ogłoszenia

Czytaj również

O krok od tragedii

Stoi kolej na Kopę

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Guter 1-12-2009 9:21
Fajna sprawa, fajne zebrane pytanie i rzeczowe odpowiedzi, gratulacje
~czysciciel furrr 1-12-2009 11:49
widocznie policja ma za szybkie auta , poniewaz na ogol jezdza prywatnymi smietnikami .poprostu nie radza sobie za kierownica..moze to jest wl ten problem..moze polonezy p-owinny wrocic

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

„Grabarów” bezpieczny

Będzie kręcone!

Studium na początek

Tu też świętowali

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
842
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%