MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Komedia w reżyserii Olafa Lubaszenko na scenie pod Śnieżką

Wiadomości: Karpacz
Piątek, 25 kwietnia 2014, 8:17
Aktualizacja: 8:19
Autor: Elster
Fot. Organizator
3 maja (w sobotę) o godz. 20.00 na Scenie Teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu będzie można obejrzeć spektakl impresaryjny „Kochanie na kredyt” autorstwa Marcina Szczygielskiego, w reżyserii Olafa Lubaszenko, firmowany przez Teraz MY. Pomysłodawcą i koordynatorem wydarzenia jest firma EMY.

„Kochanie na kredyt” przedstawia perypetie Anny Pudelskiej, dziewczyny sukcesu, ex-prezenterki gotującej w telewizji śniadaniowej, która w pogoni za życiowym powodzeniem wpada w spiralę zobowiązań kredytowych i różnorakich uzależnień. Nagle jej życie rozsypuje się jak domek z kart: traci pracę, jej chłopak wymyka się z rąk, na progu mieszkania staje komornik z obstawą, a niezbyt lubiana do tej pory macocha odkrywa w sobie pokłady instynktu macierzyńskiego.

Scenariusz napisał Marcin Szczygielski, dziennikarz i grafik, który swoimi poprzednimi adaptacjami scenicznymi („Berek, czyli upiór w moherze” z Ewą Kasprzyk i Pawłem Małaszyńskim, „Wydmuszka” z Joanną Liszowską i Anną Guzik, „Furie” z Ewą Szykulską, Teresą Lipowską i Barbarą Bursztynowicz oraz „KalLas” z Ewą Kasprzyk w roli Violetty Villas i Joanną Kurowską jako Kaliną Jędrusik) wzbudzał spore zainteresowanie zarówno w mediach, jak i ze strony widzów. Po współpracy z Olafem Lubaszenko („Single i remiksy” z Weroniką Książkiewicz, Anną Muchą, Wojciechem Medyńskim i Lesławem Żurkiem), przyszedł więc czas na kolejną współczesną komedię obyczajową łącząca elementy klasycznej farsy, napisaną z wyczuciem prawideł teatru.

Dla Olafa Lubaszenki to nie pierwszy kontakt ze sceną w Karkonoszach. W drugiej połowie lat 70. XX wieku, gdy Olaf Lubaszenko zaczynał siódmy rok swojego życia - przebywał w Jeleniej Górze, gdzie jego matka Asja Łamtiugina grała na scenie Teatru im. Cypriana Kamila Norwida w dwóch spektaklach w reżyserii samej wieloletniej szefowej teatru Aliny Obidniak: poetyckim dramacie „Homer i Orchidea” Tadeusza Gajcego jako tytułowa Orchidea oraz „Kram z piosenkami” Leona Schillera. Ostatnio Lubaszenko gościł w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida bodaj w październiku 2011. z komedią „Diabli mnie biorą” Marka Rębacza (koprodukcja łódzkiej sceny i Polskiej Sceny Komedii) grając Księcia Ciemności - Lucyfera. Znany przede wszystkim jako „mocna postać” kina (aktor, reżyser, producent filmowy), ma na swoim koncie także reżyserię w teatrach: warszawskich (Muzycznym “Roma”, Na Woli i Capitol) oraz w Poznaniu (Nowym) i Gdyni (Muzycznym im. Danuty Baduszkowej).

W „Kochaniu na kredyt” zagrają znani z ekranów kinowych i telewizyjnych aktorzy.

Tamara Arciuch, związana niegdyś z krakowskim Teatrem Ludowym w Nowej Hucie i gdańskim Teatrem Wybrzeże, bliżej znana telewidzom choćby z roli podstępnej Karoliny Łapińskiej z sitcomu TVN „Niania”.

Agnieszka Sienkiewicz zaraz po studiach grała w teatrach: im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i Współczesnym w Warszawie. Teraz można ją oglądać w operze mydlanej „Pierwsza miłość” w roli Kasi Mularczyk.

Filip Bobek, czyli doktor Hubert Dębski, syn profesora w „Hotelu 52”, Marek Dobrzański w serialu TVN „BrzydUla” czy Artur Sagowski w „Prosto w serce”, występował w teatrach: Polskim w Poznaniu i Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie. Jego spektakl dyplomowy, prezentowany na XXIII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi, pt. „Generacja” wyreżyserował Piotr Łazarkiewicz, rodowity Ciepliczanin i absolwent II LO im. C.K. Norwida, a muzykę napisał jego syn Antoni Łazarkiewicz.

Bartłomiej Kasprzykowski po zakończeniu swojej aktorskiej edukacji od razu otrzymał etat w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego, gdzie grał przez 8 sezonów. Telewidzowie znają go z roli wikarego Roberta w „Ranczo” oraz jako hauptmanna Hansa Klopssa w sitcomie „Halo Hans”.

Piotr Zelt, pamiętny jako niezbyt rozgarnięty starszy posterunkowy policji Arnie z sitcomu „13 posterunek” czy starszy aspirant Krzywy, podwładny „Chudego” w serialu „Ludzie Chudego”, od 2000 r. nie jest związany z żadnym teatrem. Zaraz po ukończeniu szkoły filmowej był jednym z niewielu szczęśliwców na roku, który od razu dostał od dyrektora stołecznego Teatru Dramatycznego - Macieja Prusa propozycję angażu i przez 8 sezonów był etatowym aktorem. Prywatnie jest wytrawnym narciarzem z wieloletnim stażem, kilka razy z rzędu brał udział w zawodach narciarskich na dorocznym Slalomie Gwiazd w Szklarskiej Porębie (2009 – III miejsce, 2010 – III miejsce, 2011 – II miejsce). Od lat przyjaźni się z Olafem Lubaszenko, lecz nigdy razem nie pracowali.

Autorem kostiumów jest Tomasz Jacyków, a muzykę stworzył Zdzisław Kalinowski.

Cena biletów: 70 i 90 zł. Rezerwacja - tel.: 533-509-857, e-mail: scenateatralna@gmail.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Głosy za strajkiem?

Jeleniogórska Liga Rocka wraca do łask

Czeska literatura sudecka

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Widz 25-04-2014 21:09
Olaf Lubaszenko i jego filmy "SZTOS", "E=MC2", "PORANEK KOJOTA" były dobre, ale jako reżyser teatralny? Nie wiem.
~Loo 25-04-2014 22:07
Byłem na tym i nawet fajnie się bawiłem.
~ 25-04-2014 23:49
Brawo! Wreszcie jakaś fajna sztuka ze znanymi nazwiskami, bo to co serwuje ostatnio nasz teatr jeleniogórski, to jest tragedia i komedia razem wzięte (i niestety wcale nie w pozytywnym znaczeniu tych słów).
~ 26-04-2014 14:55
Dobre sztuki to grają w teatrze jeleniogórskim, gdy występują miejscowi aktorzy. Chałtury grane przez warszawkę nie są ambitną ofertą dla ludzi znających się na teatrze.
~Anna K. 26-04-2014 18:18
Teraz niestety na dobre sztuki jeździ się do Karpacza. To co serwuje nasz teatr to jest jedna wielka pomyłka i straszny szajs. Kiedyś chodziłam co tydzień do naszego teatru, ale niestety teraz coraz bardziej widzę, że kupowanie biletu na wystawiane tam "spektakle" to jest wywalanie pieniędzy w błoto.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kończy się referendum strajkowe

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Daria Zawiałow porwała publiczność do zabawy

Wiosna Kresowa z Agatem

Wystąpią w Piwnicy Pod Baranami

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
447
Tak
63%
Jest dobrze, jak jest
14%
Nie
22%
Nie ma zdania
1%