MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kolejne spotkanie z cyklu Ars poetica za nami

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 7 lutego 2017, 8:42
Aktualizacja: 8:44
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W poniedziałek (6.02) w kawiarni Osiedlowego Domu Kultury na jeleniogórskim Zabobrzu zebrali się miłośnicy poezji, którzy mieli okazję wysłuchać wybranych wierszy księdza Zygmunta Wachulaka. Dopełnieniem spotkania były wątki muzyczne w wykonaniu Elwiry Kozak i Waldemara Motyki.

Ks. Zygmunt Wachulak (1912-1974) całe dorosłe życie związał ze stanem duchownym i diecezją siedlecką. W czasie II wojny światowej był proboszczem w Radzikowie Wielkim, w pierwszej połowie 1944 r., kiedy jeszcze trwała okupacja hitlerowska, w czasie kazania powiedział wiernym: „Gdy wam każą wydawać Żydów, nie wolno wam tego czynić, bo mają te same nieśmiertelne dusze. Musicie im pomóc, dać żywność, odzież, przenocować". Wiersze ks. Zygmunta wzruszają niezwykłą szczerością. Kapłan, pisząc dla siebie czerpał inspirację z obserwacji życia, jakie wokół niego się spełniało.

- Ten poeta był też księdzem, więc jego wiersze zawierają duży ładunek duchowości. Jest to też poezja bardzo dobrej próby – ocenił Józef Zaprucki, wiceprezes stowarzyszenia literackiego W Cieniu Lipy Czarnoleskiej. - Jakiś czas temu rodzina Zygmunta Wachulaka odkryła rękopis jego wierszy i nam go dostarczyła, pani Maria Suchecka dokonała analizy tych wierszy – okazało się, że są świetne i dzięki naszemu stowarzyszeniu zostały wydane jako tomik – dodał organizator cyklu spotkań Ars Poetica.

Wybrane wiersze prezentowała Ewa Pelzer, a także Magdalena Szczębara i Zuzanna Dziedzic. Uczestnicy i organizatorzy cieszą się, że mają miejsce (ODK), gdzie mogą się spotkać, porozmawiać, wypić herbatkę, zjeść ciasteczka, a przede wszystkim posłuchać poezji. - Okazuje się, że poezja nie odeszła do lamusa i są ludzie, którzy lubią jej posłuchać – dodał J. Zaprucki.

Uzupełnieniem spotkania była część wokalna, w której głosu użyczył Waldemar Motyka oraz Elwira Kozak. - Śpiewam od 27 sierpnia 1969 roku, kiedy to miałem pierwszy koncert w Szczawnie-Zdroju z orkiestrą zdrojową. To już historia – wyznał Waldemar Motyka, który zaprezentował utwory operetkowe. Na co dzień jest sekretarzem Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Pomocy Szkole. Z kolei piosenki Grażyny Łobaszewskiej wykonała dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, która przyznała, że dla uczniów jej szkoły nie jest tajemnicą, że lubi i potrafi śpiewać. – Ostatnio śpiewałam na studniówce – powiedziała Elwira Kozak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Porażony prądem na słupie energetycznym

Pociągiem pojedziemy do Skalnego Miasta

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~wincent 7-02-2017 15:15
Wspaniała impreza słowno-muzyczna Wspaniałe utwory operetkowe, dobrane do tego spotkania. Brak w naszym regionie tej muzyki, która nie przemija. Piękne wykonanie i podziękowanie za muzyczną ucztę.
~........... 7-02-2017 15:41
poezja to proza wszystkich sztuk.........
~Onufry 10-02-2017 11:50
Mamy w Jeleniej Górze ciekawych ludzi. Są uzdolnieni. Powinni częściej występować, publika czeka...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Prace Gertrud Staats w Muzeum Karkonoskim

Działo się w Karpaczu!

Talenty znów na scenie

Prace Bogumiły Twardowskiej–Rogacewicz w BWA

Zaczytaj się z Jelonką.com

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
577
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%