MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kolejna „podróż” na Kresy

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 26 lutego 2017, 9:29
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 lutego 2017, 7:50
Autor: TAB
Fot. TAB
W jeleniogórskim klubie Relaks spotkali się w sobotę (25.02) członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo–Wschodnich. Są osobami urodzonymi na wschód od granicy lub potomkami kresowiaków, mieszkańców dawnych ziem Rzeczypospolitej.

Od 1988 roku pielęgnują kulturę i tradycje swoich ojców i dziadów pochodzących ze Lwowa, jego okolic oraz terenów położonych na południowy – wschód od niego. Wśród nich są nauczyciele, lekarze, prawnicy, urzędnicy, wojskowi, przedstawiciele innych zawodów. Przedział wiekowy też bardzo różny: od osób młodych do osób dojrzałych i starszych. Na spotkania kresowiaków przychodzą dwa – trzy razy w miesiącu, czasem rzadziej. Urządzają wspólnego Mikołaja, święcone, opłatek. Biorą też udział w konkursach na najlepszą nalewkę, albo potrawę kresową. Prawie każdego miesiąca mogą uczestniczyć w wycieczce, a to do wrocławskiego ZOO, a to do Czech czy Łęknicy – Bad Muskau. Raz w roku organizują dużą trasę na Wschód – do Lwowa i dalej. Towarzystwo chętnie wspierają różni sponsorzy - fundują nagrody w konkursach, prezenty mikołajowe czy potrzebny w biurze komputer.

Helena Wójcik, była wicedyrektor jeleniogórskiego ogólniaka, przychodzi tu już siedemnaście lat. Pochodzi spod Lwowa, z miejscowości Ładańce. W liceum uczyła fizyki i astronomii. Jest moją przewodniczką podczas spotkania. Zna tutaj wszystkich - i tych obecnych, i nieobecnych, i tych którzy już odeszli. Najstarszy w Towarzystwie – opowiada pani Helena – jest Zbigniew Domosławski, znany jeleniogórski lekarz urodzony we Lwowie. Dziś jest nieobecny, bo z racji wieku gorzej się czuje. Pierwszym prezesem Towarzystwa był Kazimierz Lelo, nauczyciel z Technikum Mechanicznego, obecnie tę funkcję pełni już trzecią kadencję Stanisław Kańczukowski. Ale dziś go reprezentują dwaj zastępcy – Henryk Mitraszewicz i Bogusław Puluj.

Jednym z punktów spotkania jest kalendarium, gdzie prowadzący zebranie przytacza ważne wydarzenia z przeszłości, które w danym miesiącu miały miejsce na Kresach. O lutym więc dowiadujemy się, że pod Haliczem urodził się Mikołaj Rej, albo Zbigniew Brzeziński został honorowym obywatelem Lwowa, albo że tamże odbyła się prapremiera Zemsty. Następnie oglądamy filmy o zamkach i miastach kresowych, takich jak Jazłowiec, Olesko i Podhorce czy Krzemieniec. Lektorem w filmach jest prof. Stanisław Nicieja, znawca problematyki kresowej, który prezentuje z pasją historie poszczególnych budowli. Zebrani ożywiają się w trakcie emisji, bo wielu z nich wielokrotnie odwiedzało te miejsca.

Lwowskie korzenie ma także Czesława Bieniek, która zachęca do udziału w konkursie na kresowe smaki, kiedy to można skosztować babki ziemniaczanej, gołąbków z kaszą gryczaną lub ziemniakami, pierogów ruskich, studzieniny i wielu innych potraw. Impreza odbędzie się wkrótce w Zespole Szkół Licealnych i Zawodowych nr 2 w Jeleniej Górze, a w konkursowe szranki staną uczniowie placówek gastronomicznych i członkinie Towarzystwa. Niedługo też odbędzie się inny konkurs z nagrodami – w ramach „Wiosny Kresowej” degustacja najlepszej nalewki. Takich działań w ciągu roku w Towarzystwie Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich jest więcej.

Do Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich należy około 150 osób, ale w spotkaniach dość regularnie uczestniczy po 50-60 osób. Dla kontynuacji kultury kresowej ważne jest, by zaczęli tu przychodzić także młodsi potomkowie byłych mieszkańców tych ziem. Biuro Towarzystwa mieści się przy ul. Bohaterów Getta 2 w Jeleniej Górze i czynne jest we wtorki i czwartki.

Ogłoszenia

Czytaj również

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Jak wyleczyć choroby autoagresyjne – jutro

Długi weekend: zmiany w pracy magistratu

Komentarze (3) Dodaj komentarz

kazimierzp 26-02-2017 17:09
Rozmawiałem kiedyś z jedną aktywną uczestniczką tych spotkań. Krysia B. pochodzi ze Lwowa, mieszkała niedaleko wzgórz Wuleckich. Zaskoczyło mnie jej jedno ze stwierdzeń, ze nie lubi bywać we Lwowie bo tam słychać chachłacką mowę (ukraińską). To coś jakby ktoś stwierdził, że nie lubi bywać w Jeleniej Górze, czy Wrocławiu bo tu się mówi po polsku! Dlatego zamiast bywać na takich spotkaniach przy Bohaterów Getta 2, wolę jeździć do Lwowa, fotografować wspaniałą architekturę, a potem dzielić się wrażeniami z innymi. Zachęcam do wyjazdów do Lwowa, naprawdę warto!!!
~ 26-02-2017 18:31
Na drugi raz pamiętajcie batiary by trzymać język za zębami przy KODomitach.
~ 26-02-2017 20:58
Ludzie z Kresów mają różne doświadczenia życiowe, bardzo różne

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wsparcie strajkujących

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Protest oświaty

O zatrudnieniu

Ironman u osadzonych

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
93
Tak
74%
Nie
25%
Nie wiem
1%