MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 20 września
im. Eustachego, Filipiny

Kolejna edycja Pucharu Łużyc za nami

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 20 października 2010, 15:57
Aktualizacja: 16:00
Autor: arec
Fot. atmo-sfera
W ubiegły weekend zapadły ostatnie rozstrzygnięcia w tegorocznej edycji Pucharu Łużyc – Lausitz Cup.

Podium zdominowały załogi czeskie. Zwyciężyli Jiri Tosovski i Michal Ernst jadący Mitsubishi Lancerem Evo IX, przed załogą Karel Macek/Pavla Fricova w Toyocie Corolli S2000 (jedna runda Corolla WRC). Trzecie miejsce przypadło w udziale załodze Polskiej – Kacper Puszkiel/Alicja Konury, jadącym BMW M3.

W klasie 3 jeleniogórska załoga Marcin Stywryszko i Szymon Rosik, startująca Hondą Civic VTi, zajęła 3 lokatę.
W ostatniej rundzie Pucharu w klasyfikacji National 22 lokatę zajął jeleniogórzanin Paweł Chudziński, który długo czekał na start na ulubionych szutrach. Problemem był jednak fakt, że rajdowiec już dawno po nich nie jeździł. - Już na drugim zakręcie pierwszego odcinka zwiedzaliśmy pole i niemal ścięliśmy choinkę, mimo że do świąt jeszcze daleko. Nasze zawieszenie absolutnie odbiegało od tego jakie powinniśmy mieć, gdyż było zbyt twarde i za niskie. Jazda na takim zestawie to kubeł zimnej wody, bo liczyłem, że jednak będę mógł szybciej podróżować. Niemniej jednak jechaliśmy, a to najważniejsze – mówił jeleniogórski rajdowiec.

Sporo problemów sprawiła jazda po koleinach oraz na dziurach. Przyspieszyć udawało się jedynie na równych, szybkich fragmentach.

- Po wielu skokach przedni mcperson po prostu się rozleciał. Dosłownie się złamał. Tylne zawieszenie też odmówiło posłuszeństwa. Pogubiliśmy tylny zderzak i prawy próg chyba na skokach – relacjonował Chudziński.

Zawodnik jednak nie kryje zadowolenia z faktu, że udało się dotrzeć do mety. - Cudem ukończyliśmy rajd co było nam piekielnie potrzebne po nieudanym Karkonoskim. Podniosło to nasze morale – podsumował Paweł Chudziński.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Wybiegali brąz mistrzostw Polski

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Milanos tuż za podium

Jeleniogórzanie tuż za podium

Burza po interwencji w autobusie miejskim

XXI Biennale Fotografii Górskiej rozpoczęte

Orle pamięta o Ryszardzie Semczuku

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
644
Tak
25%
Nie
72%
Nie wiem
4%