MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kolejna awaria gazociągu. Tym razem bez poszkodowanych

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 14 lutego 2012, 10:26
Aktualizacja: Środa, 15 lutego 2012, 8:28
Autor: Angela
Fot. arcofyesod
Piętnaście rodzin, łącznie 28 osób ewakuowano wczoraj po godz. 22.00 z budynku przy ul. Paderewskiego 14 w Jeleniej Górze, gdzie doszło do awarii rur gazociągowych. Ulatniający się gaz wyczuł Kazimierz Zalewski, lokator, który wezwał gazowników. Mieszkańcy wrócili do mieszkań po godzinie 1 w nocy.

Pan Kazimierz poczuł gaz przy wejściu na klatkę schodową. Natychmiast zadzwonił do zakładu gazowniczego oraz powiadomił sąsiadów.
- Poczułem gaz. Zacząłem nasłuchiwać. Okazało się, że gaz ulatniał się gdzieś przy zaworze. Przestraszyłem się. Słyszałem przecież, że na początku lutego gaz wybuchł przy ul. Karłowicza, gdzie dwie osoby odniosły poważne obrażenia. Zadzwoniłem do gazowników, ale oni ociągali się z przyjazdem. Na miejsce dotarli po 40 minutach. Tak nie może być. Przecież mogło dojść do tragedii!

- W międzyczasie powiadomiłem sąsiadów. W takim zamieszaniu nie pomyślałem jednak, żeby zadzwonić na straż. Strażaków wezwali gazownicy. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców. To było bardzo profesjonalne działanie z ich strony. Podstawiono też autobus, w którym można było się napić herbaty – mówi Kazimierz Zalewski, lokator budynku przy ul. Paderewskiego 14 w Jeleniej Górze.

W akcji udział wzięło 13 strażaków z PSP oraz czterech ochotników, którzy poza ewakuacją sprawdzili, gdzie ulatnia się gaz. - To czteropiętrowy budynek z czterema klatkami. Łącznie mieszka w nim 60 rodzin. Gaz został wykryty tylko w jednej z klatek, dlatego ewakuowaliśmy tylko jej mieszkańców. Cała akcja trwała niemal trzy godziny, po których mieszkańcy mogli wrócić do mieszkań. Gaz został odcięty i dzisiaj ma być ponownie włączony – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik KMP PSP w Jeleniej Górze.

Na miejscu była też policja i straż miejska, która zabezpieczyła teren i wyłączyła z ruchu część ulicy Paderewskiego. Dla mieszkańców podstawiono autobus MZK, gdzie lokatorzy mogli się schronić do czasu ustalenia i usunięcia awarii.

Tymczasowe lokum stworzono również w sali konferencyjnej Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Na miejsce przybyli też pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego, pogotowia gazowego, energetycznego. Nad przebiegiem akcji czuwało też pogotowie ratunkowe, które pomagało w ewakuacji jednej osoby wymagającej szczególnej opieki kardiologicznej.

Przypomnijmy, że 4 lutego, w podobnych okolicznościach, doszło do wybuchu gazu w bloku przy ulicy Karłowicza. Ranne zostały trzy osoby.
Co było przyczyną awarii przy ulicy Paderewskiego i czy Zabobrze może liczyć na całościowy remont rur gazowniczych? O tym przeczytacie Państwo już w najbliższym wydaniu naszego tygodnika Jelonka.com.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zderzenie motocykla z fordem

Przez ludzi zginęły rodziny pszczele  

Radni KO za podwyżkami

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~sqandal 14-02-2012 11:04
i tu się kłania jak jest aby < plan prZeglądu )instalacji gazowej. Wszystko wiecznie nie pracuje bez awarii nawet przesyl gazu za które ktoś bierze kase , panowie gazownicy nie ociągajcie sie i bierzcie się do roboty w przeciwnym razie takie awarie będą normalnością
~Kłamstwo! 14-02-2012 11:06
Nie wyłączyli z ruchu CAŁEJ ulicy Paderewskiego, bo odcinek po drugiej stronie Al. JP II, prowadzący na Kiepury był jak najbardziej przejezdny!
~ems 14-02-2012 11:54
To ze byla wylaczona z ruchu czesc ulicy Paderewskiego nikogo nie powinna dziwic. Dziwi natomiast, ze wylaczono energie elektryczna na ul.Paderewskiego, Szymanowskiego, (czesci) Rozyckiego... mimo mozliwosci odlaczenia budynku moze dwoch, pozbawiono energi 2000 osob. Przez 2 godziny zdazyly ostygnac grzejniki centralnego ogrzewania bo w budynkach pompy zasilane sa elektrycznie. Gdyby taka akcja mialaby trwac kilkanascie godzin, to moglyby powstac powazne szkody
~ciechu 1976 14-02-2012 12:31
ale masz Remik czujnego ojca!!! pozdrowko gosciu
~ktosik 14-02-2012 12:51
A czy za to "ociąganie się" gazowników poniosą oni jakieś konsekwencje, czy "rozlezie się" jak to zwykle bywa? Do momentu jak dojdzie do tragedii.
~F 14-02-2012 12:52
do ems : to serio tragedia !
~niechcekonta 14-02-2012 13:44
Nieźle musieli wszyscy być spanikowani skoro na 2h wyłączyli prąd na całym osiedlu - chyba, że to tylko zbieg okoliczności, w co wątpię. Jeżeli ktoś dla jednej klatki schodowej wywala w kosmos kilka tysięcy ludzi to trudno mówić o dobrej organizacji i wysokich kompetencjach ludzi kierujących akcją.
~mieszkanka 14-02-2012 13:50
Brawa i podziękowania dla czujnego sąsiada z parteru. Kiedy blok pogrążony był we śnie to on pierwszy zareagował na zagrożenie . Jednak czasami dobrze być "nocnym markiem". Tylko szkoda ,że służby gazownicze nie potraktowały poważnie zagrożenia, które dopiero po 40 minutach zareagowały mobilizując inne służby. Niedawno mieliśmy podobną sytuację na ul.Karłowicza , więc czy tak opieszała powinna być reakcja tych służb . Tam niestety gaz wybuchł a tutaj nie wiele brakowało do tragedii. Duże brawa dla kierownictwa JSM za zaangażowanie i pomoc ewakuowanym mieszkańcom tej klatki . Zaoferowano im ciepłe pomieszczenie w Spółdzielni a innym którzy nie chcieli skorzystać z tej pomocy miejsca w podstawionym i ogrzewanym autobusie MZK.
~01 14-02-2012 13:55
do niechcekonta Jesteś żałosny lub żalosna. Życzę aby nigdy nie spotkało was nic podobnego . Nie zawsze kończy sie tak dobrze.
~01 14-02-2012 14:06
do niechcekonta Jesteś żałosny lub żalosna. Życzę aby nigdy nie spotkało was nic podobnego . Nie zawsze kończy sie tak dobrze.
~Iza 14-02-2012 14:25
a co to z tymi gazownikami??? czy musi dojsc do tragedii takiej naprawde ogromnej,aby ich zmobilizowac do szybszego dzialania,...a SM tez ma chyba za uszami, z tym gazem...
~niechcekonta 14-02-2012 14:31
@01 Przestań się ekscytować i kierować emocjami, bo to Cię kiedyś w sytuacji kryzysowej może zabić i zacznij używać organu znajdującego się tuż nad Twoją szyją. Decyzja o odcięciu prądu w całej dzielnicy była nieuzasadniona. Wyobraź sobie jak olbrzymi musiałby być wyciek gazu, aby jego stężenie w wolnej przestrzeni było tak duże żeby iskra z sąsiedniego budynku lub latarni mogła spowodować wybuch - musiałaby główna magistrala strzelić, aby uzyskać taki efekt, a i to nie jest pewne. Ponadto już po odłączeniu prądu, po budynku, w którym ulatniał się gaz chodzili fachmani i sądzisz, że dysponowali specjalistycznym oświetleniem jakie posiadają górnicy, które nie powoduje iskier – zasuwali ze zwykłymi latarkami z halogenowymi i/lub ksenonowymi żarówkami,
~max 14-02-2012 14:33
Pociągnąć do odpowiedzialności gazownię!!!! Istnieje tzw. pogotowie gazowe, które może używać sygnałów uprzywilejowania i tym samym szybko dojechać na miejsce zagrożenia!!!!!!!!! Mam nadzieję, że pokrzywdzeni z ul. Karłowicza po wyzdrowieniu odważą się pociągnąć do wypłacenia ogromnego odszkodowania za niedbalstwo ww firmy!
~niechcekonta 14-02-2012 14:38
Spece od gazu jakoś nie odcięli dopływu w całej dzielnicy tylko w tym budynku – przynajmniej oni wiedzieli co robią, choć czas reakcji z tego co piszą pozostawia wiele do życzenia. Elektryk mógł po prostu pociągnąć za BMy na budynku i po sprawie. Przestań siać spam.
~d47 14-02-2012 14:38
kazek ma duzy nos i wszystko wyczuje.nie tylko gaz.
~xyz 14-02-2012 15:13
Cóż to za artystyczne fotografie! :)
~przygoda 14-02-2012 16:28
autobus z herbatą, ciekawe czy filmy puszczał dla pasażerów
~pogoda 14-02-2012 18:41
tak puszczali film o 11 września.
~Ti 14-02-2012 18:45
Jakieś dziurawe gazociągi na tym Zabobrzu... Może warto cofnąć się "kilka" lat wstecz i zainteresować się tymi co wyprodukowali ten szmelc którym płynie sobie gaz... Czy musi wypierdzielić cały blok w powietrze żeby zająć się przyczyną, a nie tylko skutkami awarii.
~tylko pytam 14-02-2012 18:58
do ~Ti: ....cofnąć się "kilka" lat wstecz....a można cofnąć się w przód???
~ABC 14-02-2012 19:59
" wrócili do mieszkań po godzinie 1 w nocy " to po polsku ??? . Współczuję lokatorom ,bardzo :(
~ 14-02-2012 21:24
ale gośc
~Hi hi hi 14-02-2012 21:45
Ze zdjęciami to taka próba (te czarno-białe), jak już skutecznie gaz rozwali jakiś budynek i będa ofiary śmiertelne.
rymcycymcy 15-02-2012 1:25
18:41 | ~pogoda | :))) ...rozbawiłeś mnie tym całkiem znacznie ! :)
~Krystyna 60 15-02-2012 13:51
a moze panowie gazownicy byli na innej interwencji ,stad te 40 minut ,mysle ze na dojazd itp,dlaczego ciagle wieszamy psy na ludzi z poza kregu ,moze administrator bydynkow zlecilby kompleksowe kontrole i unikniemy dlalszych katastrof ,a nie tylko biora kasiure ....zastanowmy sie gdzie sa winni ...pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wędrówka na Grodną

Dachowanie audi

Bilety MZK też podrożeją?

Przetarg na Krótką – drugie podejście

Dużo drożej za śmieci

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
376
Tak
22%
Nie
76%
Nie mam zdania
2%