MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 lipca
im. Jacka, Tomasza

Koleje tramwajów jeleniogórskich – video

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 29 kwietnia 2009, 1:06
Aktualizacja: Piątek, 14 maja 2010, 12:00
Autor: Konrad Przezdzięk
admin
Fot. admin
W kwietniu mija 40 lat od chwili, kiedy ulicami naszego miasta i Cieplic przejechał ostatni kursowy tramwaj.

Należę do pokolenia, dla którego tramwaj nie jest bytem wirtualnym. I to ten jeleniogórski. Tramwaju wprawdzie nie pamiętam, ale nim jeździłem, bo – kiedy ostatni wagon turlał się po szynach ulicami Jeleniej Góry, miałem dwa lata – wiek nieświadomości jeszcze.

Pierwszy obraz wryty w moją pamięć, a z tramwajem związany nierozerwalnie, to łuk torowiska pod ratuszową galeryjką, długo jeszcze obecny w bruku pokrywającym Rynek. Łuk „niemy” i pusty, ale działający na wyobraźnię, która kazała się tam dopatrywać zgrzytającego na zakręcie wagonu.

Świadomie tramwajem jechałem po raz pierwszy w Warszawie, na początku lat 70. XX wieku, a moim marzeniem było, aby za pomocą czarodziejskiej różdżki przenieść ten wagon na ulice Jeleniej Góry.

Po latach, kiedy na dość długi okres w Warszawie zamieszkałem, tramwaj stał się moją komunikacyjną codziennością. Jego linie sięgały jednak dalej niż na określone planem pętle na Bródnie, Stalowej, Ochocie, Woli… Czerwone wagony wbijały się w moją podświadomość na tyle mocno, że często miewałem… tramwajowe sny.

Jakże realne! Jeździłem w nich tramwajami warszawsko- jeleniogórskimi po ulicach naszego miasta, czekałem na bardzo rzeczywistych przystankach i znałem na pamięć trasy – zupełnie zresztą inne od tych, po których kiedyś wagony sunęły rzeczywiście. Te sny – jak zauważyłem – były poniekąd odbiciem marzeń wielu mieszkańców grodu Krzywoustego.

Gdyby jeleniogórzan poprosić o napisanie listu do świętego Mikołaja z prośbą o prezent z okazji jubileuszu 900-lecia miasta, nie chcieliby koncertu nawet mega gwiazdy rocka. Woleliby tramwaj. Szybki…

Wsiadasz do klimatyzowanego wagonu z miękkimi siedzeniami na dworcu w Cieplicach. Kierunek – Jelenia Góra. Omijasz zatłoczoną Wolności i cieszysz się, że nie musisz przeżywać stresu prowadząc samochód po tym niebezpiecznym trakcie.

Po 10 minutach jazdy i podziwianiu krajobrazów Kotliny Jeleniogórskiej (tylko na czas przejazdu przez strefę byłej Celwiskozy lepiej zamknąć oczy lub zerknąć na gazetę) znajdujesz się na wysokości Wojska Polskiego. Zacierasz ręce, że nie musisz stać w kilometrowym korku, bo właśnie zepsuły się światła.

Tramwaj rusza z dworca zachodniego, potem elipsą szyn wjeżdża na most nad Bobrem. Widok przełomu rzeki zapiera dech w piersiach. I zaraz przystanek Campus Kolegium Karkonoskiego. Potem – Zabobrze Estakada. Zapowiadają kolejny: Drzymały Kościół Garnizonowy. Potem już tylko Jelenia Góra Główna. Koniec trasy. Wszyscy wysiadają. Z zegarkiem w ręku: 20 minut. Tyle czasu zabrał dojazd z Cieplic do Jeleniej Góry. Z Sobieszowa będzie o pięć minut dłużej.

Kiedy, jako coś w rodzaju eksperymentu, napisałem parę zdań o takim prezencie od św. Mikołaja na naszym portalu www. jelonka.com, ruszyła lawina komentarzy. Różnych: od pełnych entuzjazmu, po radzących mi mocne puknięcie się w głowę. Dowodzi to, że problem żyje i – choć od likwidacji tramwajów mija 40 lat – wielu jeleniogórzanom wciąż marzy się powrót komunikacji na szynach. – Miasto bez tramwajów nie ma duszy – ten komentarz ujął mnie najbardziej.

Ze wspomnień wiem, że Jelenia Góra z tramwajami duszę miała. Piszczały i zgrzytały na zakrętach, dzwoniły ruszając z przystanków. Motorniczy czasem gonił własną kabinę, kiedy wóz za wcześniej i samoistnie ruszył nieodpowiednio zabezpieczony. Na wąskiej ulicy Wolności – jeszcze przed jej poszerzeniem – tramwaje na niektórych odcinkach ledwo mieściły się z autobusami. Dochodziło do kolizji. Tramwaje mocno osadziły się w świadomości wielu jeleniogórzan oraz tych, którzy nasze miasto odwiedzali.

Czy rzeczywiście tramwaje mają szansę na powrót do stolicy Karkonoszy? Adam Fularz z Instytutu Rozwoju Kolei zaproponował w 2002 szybki tramwaj. Mało tego. W swojej odważnej koncepcji dodał możliwość rozbudowy komunikacji szynowej o nowe nitki.

Uwzględnił także budowę linii tramwajowej na osiedlu Zabobrze od estakady do ulicy Bacewicz i włączenie jej w system torowiska miejskiego. Warto dodać, że przystosowana jest do tego obwodnica, która ma dwa wydzielone pasy przystosowane do tramwajów właśnie.

W całej koncepcji tramwaj miejski miałby być połączony z szybką koleją podmiejską. w planach pomysłodawców łączyłby Jelenią Górę ze Szklarską Porębą, a – po przejęciu i wyremontowaniu torowiska – nawet z czeskim Jabłońcem i Libercem.

Minęło kilka lat. Polska weszła do Unii Europejskiej. Pojawiły się realne możliwości powrotu do części tych koncepcji. Już nie na zasadzie futurologicznego akademizmu, ale opracowania planu, kosztorysu i projektu szybkiego tramwaju.

Tramwaje są idealizowane: mówi się o nich jak o nieboszczykach: de mortibus nil nisi bene. Wspomina się ich wielkomiejskość, dostojność właściwą lizbońskiemu electrico – temu samemu, którym Wim Wenders jeździł nagrywając dźwięki do „Lizbon Story”, czy też – bondinho z Rio de Janeiro – archaicznymi maszynami, których niewygoda stanowi paradoksalny luksus w świecie komunikacyjnego zbytku wygód…
Nie mówi się o niedogodnościach, wśród których wystarczy wymienić jedną, pars pro toto: zwykła awaria jednego pojazdu oznacza paraliż całej linii…

Odejście tramwajów jeleniogórskich do lamusa historii załatwiło im legendę, która – jak widzimy – w blasku przeszłości wciąż turla się po torach wyobraźni, fantazji. Jedzie po forach internetowych zakładanych przez pozytywnie zakręconych miłośników szynowej komunikacji, pojawia się w niezliczonej ilości komentarzy nostalgicznych, technicznych, realnych i odrealnionych. I – być może – w swoim pędzie legenda ta zmieni się w tramwaj namacalny, który wjedzie w triumfalnym powrocie na nasze ulice… Marzenia jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Bo jak napisał Georges Duhamel, „nie ma takiego wielkiego czynu, który by nie powstał z jakiegoś wielkiego marzenia”.

W załączeniu prezentacja, która została przygotowana z okazji "tramwajowej" debaty 15 kwietnia 2009 w jeleniogóskim EMPIK-u. Wykorzystano w niej fragmenty "Archiwaliów Jeleniogórskich" z pracowni Dokumentacji Filmowej i Audiowizualnej Jeleniogóskiego Centrum Kultury, w tym kadry Wiktora Werca i Jerzego Podobińskiego".

Ogłoszenia

Czytaj również

Działka nad zabytek?

50–lecie parafii w Bolesławcu

Szpital w Bolesławcu wznawia działalność

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~ago 29-04-2009 7:13
ALE EKSTRA!!!!!! WIELKIE DZIĘKI ZA UMIESZCZENIE TUTAJ TEGO FILMU!!!! :-) :-) :-)
~maklarite 29-04-2009 10:13
Urodzilem sie w 1959r.,doskonale pamietam tramwaje,jezdzilem nimi,wysiadalismy z mama najczesciej na ul.1 Maja przy sklepie DZIDZI.Jak likwidowali tramwaje to napisali w nowinach ,ze tak musi byc bo tramwaje zaburzaja drogocenne zloza wody mineralnej Marysienka w Cieplicach!!
~mixer 29-04-2009 14:49
Panie Konradzie, rewelacyjna prezentacja i tekst. Byłem w Empiku 15. kwietnia, ale i teraz z chęcią obejrzałem wszystko ponownie.... Sentymentalna podróż ulicami Jeleniej Góry, której.... już nie ma.... Dzięki Panu wspomnienia choć na chwilę wróciły.
~Trzy grosze... 30-04-2009 1:09
...swietny artykul i chetnie wybiore sie na przejazdzke tym tramwajem, chociazby na razie w marzeniach... dziekuje Redaktorze i pozdrawiam...
~ago 30-04-2009 13:26
Artykuł świetny jak zawsze, a ten wyjątkowo.
~stas431 3-05-2009 12:18
DZIĘKI ZA MIŁE WSPOMNIENIE
~mario 4-05-2009 8:50
Konrad umieścił byś lepiej film z ostatniego przejazdu tramwaju do Podgórzyna
diablica 4-05-2009 11:34
świetne!
~mario 5-05-2009 11:57
Konradzie wiem że interesujesz się historią Jeleniej Góry pomyśl może o założeniu forum ? dla osób o podobnych zainteresowaniach i możliwościach zamieszczenia zdięć z domowych archiwów dotyczących naszego regionu pozdrowienia dla załogi jelonki
~kjg 8-05-2009 20:28
Miło na zdjęciu zobaczyć kogoś z rodziny ,dzięki łezka się kręci w oku.
Alvinlee 16-05-2009 22:19
Mam trochę starych pocztówek z J.G. Kiedyś i strona z tym była, ale serwer padł i jakos się rozmyło... Chętnie pomogę, jak będzie trzeba. Propozycje ???
~!!!!!!!!!!! 22-05-2009 11:59
ja che tramnwaje. MAISTO BYŁO ŁADNIEJSZE, CO ZA d...l JE ZLIKWIDOWAŁ?????????/
b_6_5 22-05-2009 19:01
Ja urodzona i ciagle mieszkająca w mojeje kochanej Jelonce ciągle z łezką w oku wspominam tramwaje które nie zatruwały spalinami powietrza a to że nie było ich widać tylko słychać stojąc na przystanku to też miało swój urok.A jaka urokliwa była trasa do Podgórzyna.Oj łezka się w oku kręci. Otwórzmy klub może miłośników Jelonki i tego co było a już bezpowrotnie zniknęło z krajobrazu.Albo wspomonajmy z czym nam się kojarzy Jelenia Góra ale ta dawna.I tu pole moze dla starszych mieszkańców - wspominajcie kochani.Serdecznie pozdrawiam.
~Barbarka 22-05-2009 23:21
Alina na video ,wsród motorniczych,rozpoznałam Twojego Tatę. Prześlij wiadomość. Fakt,czy pomyłka?
~Pamiętający tramwaje jeleniogórskie 28-05-2009 12:11
Bilet szkolny kosztował 20 groszy. Czasami szybciej przeszedłem odcinek od dworca PKP do ul. 15-go Grudnia (obecna Bankowa) na piechotę, niż czekając na tramwaj. Zgrzytały, piszczały, czekały na mijankach - ale jeżdziły. Na pewno stanowiły zagrożenie dla kamieniczek przy ul 1-go Maja! A w czasie deszczów - to był HORROR! Plac od dworca PKP do "tunelu" - to było jedno wielkie jezioro!!! Tramwaje "pływały", a piesi musieli uciekać, by nie zostać ochlapanym. Następne "jeziora" wody były koło kościoła garnizonowego, PDT, i na ul. Wolności, koło dzisiejszego NFZ. Koszmarem była ul. Wolności,na odcinku za zajezdnią, do Cieplic. Była to wąska ulica z biegnącym po lewej stronie torowiskiem. W czasie opadów deszczu to było coś okropnego. Jak ludzie tam mieszkający to wytrzymywali? Pozdrawiam wszystkich fanów tramwajów!!!
~student 29-05-2009 10:51
nie ma juz trawajow za to jest duzoooo bankow, a mowia ze miasto cywilizowane musi miec tramwaje.. hehe Jelenia 100lat za Wroclawiem i nawet 50 lat za Legnica.. Nic tylko sie wyprowadzic i przyjezdzac od czasu do czasu pozwiedzac tylko nie wiadomo czy beda jeszce zabytki czy nowe banki ...
~Darek2 29-05-2009 19:34
Bardzo duza szkoda,że nie jeżdżą już tramwaje,a tyle się mówi o ekologii w dzisiejszych czasach.Pewnie to za duży koszt na nowo wszystko rozbudowywac ,ale zawsze można powspominac,jak było kiedyś i jest obecnie w innych miastach.Na filmie widac,jak Niemcy o wszystko dbali,a Polacy jak zwykle wszystko zniszczyc bo sie ni nie opłaca
~Stal 30-05-2009 11:17
Najpierw przyszli Niemcy i wszystkich siup do gazu a później Czerwoni, byli jeszcze gorsi .
~Stal 30-05-2009 11:23
Najpierw przyszli Niemcy i wszystkich siup do gazu a później Czerwoni, byli jeszcze gorsi .
~superkolombo 30-05-2009 22:29
Wszystko byłoby dobrze, tylko miasto Jelenia Góra ma 721 lat, a nie 900, gród/osada tak.Dziwię się że przy różnych okazjach błędnie informuje się ludzi.
~Tomwoj 17-06-2009 21:06
Dobry artykół... Tak się składa że komunista z Gliwic chce zlkwidować Gliwickie tramwaje i to pomimo protestu mieszkańców!!!!!!!!!!!!!! ŻAŁOSNE ALE PRAWDZIWE przykład tego że dziś Żądzą nami komuniśći a my musimy siedzieć cicho niczym mysz pod miotłą takie jest miejsce każdego Polaka... Ne dajmy się NIECH ŻyJE TRAMWAJ NECH ŻyJE WOLNOŚĆ SŁOWA!!!!!!!!!!!!!
~Łajba 1-07-2009 15:04
Bujało w tym tramwaju jak na morzu , ale do przodu.
~Placek 6-01-2010 9:42
Widzę że komuchy u Was zrobiły to samo co w Olsztynie też w latach 60 zlikwidowali tramwaje ,W Olsztynie jest szansa że wrócą za 3-4 lata,czego i Wam Zyczę, Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry Jacek
~ 19-01-2010 21:46
as
~ 19-01-2010 22:37
Tak przypadkowo trafilem na te stronke.Urodzilem sie w Ceplicach 1956 Pamietam doskonale tramwaje.Jako dziecko ja zrodzicami jezdzilismy na spacery tramwajem do Podgorzyna . Wsiadalismy do tramwaju przy hotelu Cieplice od srony mieczow. Tam byl przystanek.Pamietam jeszcze jak stawiano pierwsze bloki na osiedlu Fampowskim budowano je z cegly widzialem z okna tramwaju .byl tam tez ptzystanek. Dalej sie jechalo po lewej stonie drogii przy stawach nialem wrazenie ze trawwaj wpadnie do wody. Pozniej jak wjechal do Podgorzyna byl ptzystanek mijanka a potem tramwaj jechal polem i po obydwoch stronach pasly sie krowy. potem spowrotem wjezdrzal do Podgorzyna i jechal dosc mocno pod gore i po nie dlugim czsie konczyl bieg i jechal z powrotem.Pamietam jak moi rodzice zbierali duzo grzybow i jagod, A wpozniejszych latach juz nie bylo wogule zadnych grzybow i jagod,poproostu zostalo to zniszczone.Pare lat temu bylem w Polsce odwiedzilem tez Jelenia Gore bardzo sie wszystko zmienilo.Teraz te tramwaje stoja jako pomniki.Itak sie przeszedlem ilica Pierwszego Maja gdzie kiedys jezdzily Tramwaje dzis jest deptak i tak sobie mysle ,czy te stojace pomniki niemozna by je spowrotem uruchomic ?Uwozyc troche toru na ulicy Pierwszego Maja miedzy ratuszem a Kosciolem Garnizonowym i mogly by latem te tramwaje jezdzic napprzyklad latem z spacerowa predkoscia. Pozdrawia Wszystkich ! Marek z Vaoncuver Canada

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bolesławieckie Święto Ceramiki

Trwa rozbudowa SOSW

Kampania: Karkonosze – dodaj do ulubionych  

Nowy tabor dla Kolei Dolnośląskich

Drastyczne billboardy

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1206
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
4%