MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kochajmy czeskie kino

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 7 września 2010, 12:44
Aktualizacja: Środa, 8 września 2010, 13:35
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Kultowe filmy wyprodukowane u naszych południowych sąsiadów będzie można obejrzeć (często po raz kolejny) podczas dwudniowego, rozpoczynającego się jutro Przeglądu Filmów Czeskich. Będzie to ostatnia impreza przed remontem sali przy ulicy Bankowej.

Czeski film: nikt nic nie wie: znamy to popularne powiedzenie jakże często stosowane przez Polaków w różnych sytuacjach. Jutro będzie można zobaczyć, skąd ono się wzięło. To tytuł dzieła Josefa Macha, pierwszej powojennej komedii o czasach wojny, nakręconej w 1947 roku, jeszcze przed przejęciem władzy przez komunistów z Klementem Gottwaldem na czele. Projekcja jutro o godz. 17.

Wcześniej, bo o godz. 10 na ekranie sali JCK wyświetlony zostanie film Pan Tau w obłokach”. – Tajemniczy tytułowy dżentelmen, robiący czary przy pomocy swojego melonika, pomaga w odnalezieniu zaginionego słonia. Sympatyczne i ciepłe kino dla dzieci. Film w polskiej wersji językowej – informują organizatorzy.

Z kolei o godz. 19 – kultowy czeski western, a raczej jego parodia wyprodukowana przez Studio Barandov w Pradze w 1964 roku w reżyserii Oldřicha Lipskego. Joe (Karel Fiala) jest bohaterem tak bardzo pozytywnym, że pije wyłącznie lemoniadę. Jego przeciwieństwem jest Horace Badman (Miloš Kopecký), ale w finale okazuje się, że czarne nie jest takie czarne, ani białe takie białe. W obsadzie ówczesne gwiazdy czeskiego kina: Olga Schoberova i Kveta Fialova. Piosenki śpiewa Karel Gott, a film został nagrodzony „Srebrną Muszlą” na MFF w San Sebastian.

Nazajutrz - kolejne trzy projekcje. O godz. 10 – „Rumburak” (komediowe przygody tytułowego czarodzieja, który zakochawszy się w pięknej dziewczynie pozostaje na zawsze w świecie ludzi, a wszystko w polskiej wersji językowej), o 17 „Mnaga - Happy End” w reżyserii Petra Zelenki (gałszywy dokument, opowieść o zespole muzycznym, powołanym przez sprytnych cwaniaków do zarabiania na naiwnych Czechach, czyli znakomite, prześmiewcze i szydercze kino, w duchu „Konkursu” Formana), a na koniec – o godz. 19 – „Guzikowcy”. To głośny film Zelenki o współczesnych Czechach. Wielowątkowa opowieść zmieniająca się w przypowieść o ludzkiej samotności i kryzysie wartości w dzisiejszym świecie.

Wstęp na wszystkie projekcje jest wolny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Spore zainteresowanie dopłatami

Świętują Niepodległość

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Krytyk 8-09-2010 11:45
"W środę - kolejne trzy projekcje. O godz. 10 – „Rumburak”" - nie w środę tylko w czwartek droga nierzetelna Jelonko :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Droga pod Reglami

Stoi kolej na Kopę

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

O rozpadających się górach

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
913
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%