MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kłusował z siatką z firanki

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 15 lipca 2011, 7:48
Aktualizacja: 7:49
Autor: KMP
Osiemnastolatek w rzece Łomnicy łowił pstrągi będące pod ochroną.

13 lipca 2011 roku dzielnicowy z Kowar wspólnie ze społecznym strażnikiem straży rybackiej zatrzymali 18-letniego mieszkańca jednej z miejscowości gminy Mysłakowice podejrzanego o kłusownictwo.

Tego dnia około godziny 18.25 dzielnicowy wraz ze strażnikiem straży rybackiej kontrolowali zbiorniki wodne na terenie gminy Mysłakowice. Nad rzeką w Łomnicy zauważyli młodego mężczyznę, który nielegalnie łowił ryby. Do połowu wykorzystał siatkę – samoróbkę, którą wykonał z firanki. Za jej pomocą złowił pstrągi będące pod ochroną – poinformowała podinspektor Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Za kłusownictwo grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Palił się pustostan w Karpnikach

O rozpadających się górach

Dachowanie na Dolnośląskiej

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~ość portalu 15-07-2011 8:31
Mój Boże. Kolejny sukces organów ścigania, lokalnych mediów, a wkrótce także wymiaru sprawiedliwości.
~rybacz 15-07-2011 8:32
Pstrąg nie jest pod ochroną, chyba że niewymiarowy. Pozdrawiam :)
~ 15-07-2011 8:37
Ach, przestancie tam z pozbawieniem wolnosci...scigajcie prawdziwych przestepcow. Moze nie mial co jesc?
Piipi Jelonkowa 15-07-2011 9:30
~VIKI ! .. jesteś wegetarianką,a polecasz do zjedzenia .. żyjące stworzonko ! ..*fee,fee
~ 15-07-2011 9:44
Żałosny sukces organów ścigania.
~ 15-07-2011 9:55
Piipi, jesli ktos nie je miesa czy ryb to nie znaczy, ze potepia innych, ktorzy je spozywaja. Kazdy robi jak chce. Ja nie jem i nie lowie. Ale jak kto inny lubi- prosze bardzo. Najsmutniejsze jest to, ze organy zamiast zainteresowac sie tym, ze po 22:00 strach przejsc przez Cieplice czy Zabobrze, groza pozbawieniem wolnosci za glupiego pstraga z rzeki. Niech chlopak usmazy i zje, na zdrowie.Pozdrawiam.
~rybaczka 15-07-2011 9:57
Mówjo, że ryby so zdrowe. A ja widziała hore, bo pływali tak tym bjałym go gury i sie słabo ruszali. To i dobrze że wyłapali te co łapio te niehore jeszcze.
~mniam 15-07-2011 10:15
Pieczony pstrąg, natarty masłem czosnkowym, mniam mnaim mniam....
rymcycymcy 15-07-2011 10:21
Uwaga, uwaga - Viki to jest fakt ...większość kłusowników sprzedaje pozyskane ryby i dzikie zwierzęta po to by mieć na chlanie. Zachowują się jak typowi drobni złodzieje, bo kłusowanie zwierząt to przecież kradzież. Ta rybka byłaby usmażona prawdopodobnie w pobliskiej smażalni. Oj, Viki zaczyna być wyrozumiała dla przestępców ? ;) ...niedobrze :)
~olo 15-07-2011 10:42
Nie kłusował tylko prał firanki bo jest biedny i nie ma na pralkę a te cholerne pstrągi zaatakowały jego pranie
~sqandal 15-07-2011 11:08
jeżeli łapał to napewno był głodny strażnik powinien mu jeszcze dać na bułke , ale Oni mają zamiast serca paragrafy
~olo do olo 15-07-2011 11:15
też tak myślę a pstrągi podczas ataku na firankę po prostu się zaplątały
~trudno 15-07-2011 11:16
Wpadł i miał pecha. Szkoda mi tego człowieka.
~ 15-07-2011 11:23
do rybacz; na pstrąga potokowego jest okres ochronny na hodowlanego nie
~Obserwator 15-07-2011 11:41
Kłusownictwo to zaplanowana zuchwała kradzież i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Każdy kto się na taki działanie decyduje ma pełną świadomość popełniania przestępstwa. Dziwię się , że ktoś próbuje usprawiedliwiać złodzieja.
~witamy w NWO 15-07-2011 12:25
Jak byłem mały to też łapałem na siatę i co mi zrobicie, gooowno!!! Zostawcie go w spokoju, niech sobie zje od czasu do czasu dobrą rybkę, bo zdziercy w smażalniach życzą sobie 10zł za 100g tej ryby!!! To jest dopiero rozbój w biały dzień.
~ 15-07-2011 12:47
A tam, nie jestem wyrozumiala dla przestepcow. Ale nerwy mnie biora, jak widze, ile mu za to grozi, a ile komus za to, ze kijem od miotly popelnia zabojstwo. I nie moge sie doczytac, czy pstrag jest chroniony. Z tego, co szukam, chyba nie- bez znaczenia. A jeszcze ci powiem rymcy, ze normalny facet w normalnym kraju jak chce sie napic, nie musi sprzedawac lowionych ryb na firanke. I zeby nie bylo, ze popieram pijanstwo.
~owodach 15-07-2011 13:21
Wody płynące są dzierżawione przez stowarzyszenia i osoby prywatne. Dzierżawca ma obowiązek, zgodnie z operatem wodnoprawnym, wpuszczać określone ilości ryb - w tym oczywiście pstrągów. U nas głównym dzierżawcą jest związek wędkarski, który rocznie wpuszcza ryb za kilkaset tysięcy. Są one niemal natychmiast kłusowane. Dlatego jeleniogórskie rzeki są zniszczone niemal całkowicie. Sądy dają śmiesznie niskie kary - niewielkie mandaty lub nawet umarzają takie sprawy ze względu na niską szkodliwość. Do tego niezrozumiałe przyzwolenie społeczne. No i kółko się zamyka. Meneltstwo kradnie nadal. Nikt nie ma nawet zielonego pojęcia jaki dochód mogą przynosić czyste, rybne rzeki. A przykłady są nawet w Polsce - San, Dunajec. Tam się zarabia krocie. Ale najpierw wytępiono złodziejstwo.
~AdamW 15-07-2011 14:09
Za kłusownictwo grożą dwa lata, a za zabicie (może być kijem od szczotki - dożywocie). To chyba jest różnica w "grożeniu"? Ciekawy jestem gdzie tak usilnie szukasz i nie znajdujesz informacji, że pstrąg potokowy podlega ochronie "czasowej" i "wymiarowej"?
~swercru 15-07-2011 15:02
Zostawcie go może rzeczywiście nie miał co jeść biedny był i sobie złowił ... miał iść na miasto okraść kogoś ?
~ 15-07-2011 16:53
do 12:47 czytaj wszystkie posty to się dowiesz o terminach ochronnych a poczytać możesz www.pstrąg potokowy
Piipi Jelonkowa 15-07-2011 17:04
..do - [~Scwercu] .. szczaw na łąkach rośnie ! .. i pokrzywa,która smakuje .. w sałatce !
~sejf 15-07-2011 17:20
popieram większość, dajcie chłopakowi spokój.
~ 15-07-2011 17:40
pippi, idz na szczaw
~ 15-07-2011 17:50
Moze klusownik, moze nie. Znam ludzi, ktorzy pracuja i po zaplaceniu rchunkow nie maja co do garka wlozyc juz od 15 brakuje im na zycie. Moze ten srogi sad polski czyli wymiar (nie) sprawiedliwosci takie okolicznosci wezmie pod uwage. Byl glodny- to mial prawo lowic i zjesc.a wszyscy inni madrzy ochroniarze przyrody niech sie zastanowia, ile smieci juz wyrzucili do rzek i ile pstragow przez to usmiercili.Owszem, pstrag jest w pewnych porach roku chroniony. A w jakich miesiacach jest chroniony glodny Polak?
Piipi Jelonkowa 15-07-2011 21:38
.. a może VIKUŚIA jest nad morzem ! .. i tam zakochała się w rybaku / wędkarzu / ! ..i stąd jest tak .. nie czuła na życie ryby !
~............ 15-07-2011 22:18
do rymcycymcy - a co robią wędkarze ze złowionymi rybami? Nie lądują one przypadkiem na patelni? ten młody raczej nie miał co jeść, więc lepiej, że łowił niż miałby kogoś obrabować z pieniędzy. Ryby pod ochroną... Myśliwi NIE SĄ GŁODNI, a zabijają dla przyjemności. Ten dzieciak raczej nie łowił po to, aby mieć "na chlanie", bo za młody. Myślę, że był po prostu głodny. Czep się myśliwych, co zabijają zwierzęta w czasie ochronnym i to dla przyjemności.
~czytający 15-07-2011 23:25
Pewnie nie długo, nie będzie można pierdnąć głośno , bo przyczajony ekolog z policjantem w asyście będą w pasażu mierzyć stężenie siarkowodoru przy gaciach łącznie z miernikiem decybeli - czy aby nie doszło do złamania przepisów wypisów zapisów POpisów czy jak tam ...PARANOJA!
~Obserwator 15-07-2011 23:40
Polskie Piekiełko - aprobata dla złodziei i brak szacunku dla dobra innych. Chyba w tym mieście się ludziom w głowach pomieszało. Wstyd na pełnej linii.
rymcycymcy 16-07-2011 0:29
22:18 | ~............ | wędkarze, z tego co wiem, robią coroczną zrzutę (i to nie małą) aby mieć na wpuszczanie rybek :) Strasznie masz koleżko fajną filozofię ...młody nie miał co zjeść - dobrze, że nie okradł kogoś z pieniędzy, tylko ...okradł kogoś z ryb :) To zupełnie jakby powiedzieć ...fajnie, że mi się stara nie puszcza na lewiźnie, tylko współżyje z sąsiadem ! ;)))
~............ 16-07-2011 9:21
Ile wynosi coroczna zrzuta wędkarzy? I skąd się biorą ryby? Ze sklepu? A dzieci pewnie przynosi bocian? ;-)
Piipi Jelonkowa 16-07-2011 9:38
~Dziwny jest ten Rymcycymcy ! .. chyba ma sąsiada wędkarza,a z .. jego żoną zjada ryby złowione sąsiedzką wędką !
~............ 16-07-2011 12:58
Ryby mają tarło i się rozmnażają. A jak wędkarze wyławiają je, zanim się rozmnożą, to muszą potem ekstra "wpuszczać". Nie sądzę, że ten z firanką łowiłby je w nieskończoność, bo ryby się w końcu znudzą gdy się je jada codziennie.
rymcycymcy 17-07-2011 1:02
12:58 | ~............ | no właśnie ! . To zupelnie jak z własną żoną :) ...cudza się nie nudzi nigdy ! :) Dlatego zabierał ryby moczykijom ! :) ...no i juz wyjasnione ...uf :)
Piipi Jelonkowa 17-07-2011 1:51
~OJEJ ! ..sprawa się wyjaśniła ! Kupując rybę w .. sklepie ma czas dla sąsiadki ! / ..patrz.post *Cycy /

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Pożegnali Słońce

Teraz lepiej widać

Studium na początek

Pożar mieszkania na Mickiewicza

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
116
Tak
64%
Nie
34%
Nie wiem
2%