MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kłopoty byłego szefa "Jelfy"

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 12 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 12 września 2006, 21:57
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Sławomir K., były prezes Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego „Jelfa” S.A., za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tysięcy złotych wyszedł na wolność po tym, jak został zatrzymany w areszcie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego z Wrocławia.

Doniosła o tym wtorkowa Gazeta Wojewódzka. K., były wojewoda jeleniogórski, który od stycznia 2000 roku do czerwca tego roku sprawował funkcję prezesa „Jelfy”, został zatrzymany w minioną środę.

Według tygodnika Sławomirowi K. zarzuca się działanie na szkodę spółki i czerpanie z tego tytułu korzyści majątkowych.
K., kiedy piastował funkcję prezesa, należał do najlepiej zarabiających jeleniogórzan. Jego pensja miała wynosić około 50 tysięcy złotych miesięcznie.

Po artykule „Dwór prezesa” opublikowanym w jednym z wydań Gazety Wrocławskiej, w którym napisano o praktykach stosowanych przez szefa „Jelfy”, ten podał dziennik do sądu. Sprawę jednak przegrał.

K. został tymczasowo aresztowany na miesiąc, ale wypuszczono go po wpłaceniu kaucji. Byłemu prezesowi odebrano paszport. Został także zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Harcersko i patriotycznie

Udany Piknik Strzelecki

To już jutro!  

Komentarze (98) Dodaj komentarz

~Pawel 12-09-2006 14:44
cholera, to moj byly sasiad :P
~jo 12-09-2006 15:42
No na niektorych w firmie padl juz blady strach, z tego co wiem to kilkoro bylo juz przesluchiwanych, a sprawa ma bardzo rozwojowy charakter i zatacza kregi daleko poza JG
~jelfiarz 12-09-2006 15:49
Lepiej późno niż wcale !!!! Kto mieczem wojuje od miecza ginie !!!! Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka !!!
~Jaco 12-09-2006 16:22
No nareszcie przyszła kryska na matyska :)))
~życzliwy 12-09-2006 16:47
a szwagier jeszcze na wolności ?
~emeryt z jelfy 12-09-2006 17:15
abylym pracownikom kazal splacac zapomogi ktore zaklad przydzielal z socjalnego w 1997 roku -no coz teraz wiadomo dlaczego- malo mu bylo
~sympatyk 12-09-2006 17:48
Tyle waszego co sobie pojezdzicie po bylym Prezesie moze Wam ulzy chociaz watpie bo tacy sa zawsze zawistni.Pan Prezes Kryszkowski byl wlasnie tym ktory postawil Jelfe na nogi a ze zarobil przy tym coz za profesjonalizm trzeba placic zadna łaska licza sie efekty firmy a te byly widoczne.Zycze mu spokoju i wiary w to ze sprawiedliwosc zwyciezy i wszystko sie wyjasni oczywiscie po jego mysli choc wiem co czuje w tej chwili.Panie Prezesie trzymam kciuki POWODZENIA !!!!!! a tak na marginesie nigdy nie pracowalem w Jelfie ale trudno mieszkac w JG i nie slyszec tyle dobrego o bylym Wojewodzie i Prezesie Jelfy.
~toja 12-09-2006 17:52
Panie były prezesie, polecam Panu Vitaral, przyda się przy więziennej diecie.
~Ciekawe 12-09-2006 18:07
Znanych VIP-ów, podejrzanych o przestępstwa i aresztowanych podaje się tylko z imienia i inicjału nazwiska oraz zasłania się im oczy, a niektóre płotki, które nie dopuściły się żadnych przestępstw, podli dziennikarze demaskują w całej okrasie.
~(-) 12-09-2006 18:11
To było do przewidzenia, kadry AWS (teraz PIS) tak właśnie kończą.
~?? 12-09-2006 18:35
te praktyki z działaniem na szkodę spółek stosują wszyscy prezesi jeleniogórscy może warto im się wszystkich opisać.......
~fakt 12-09-2006 19:41
to ja już wiem co się działo z Piłką ręczną w JG.
~klara20 12-09-2006 19:59
ciekawe jak długo potrwa to wszystko, można przypuszczać, że z lekami też nie było wszystko jak powinno, i co teraz? czy jelfa będzie bankrutem? na to musimy sami sobie odpowiedzieć.
~m13 12-09-2006 20:03
to pewnie dla niektorych miło kopać leżącego, ale zobaczymy czy ktos jeszcze bedzie sponsorem dla calego miasta takim jakim byla jelfa pod zarzadem prezesa K>
~naiwny 12-09-2006 20:13
Jak łatwo przekreślić zasługi człowieka! Niektórzy już wydali wyrok, a ja wierzę dalej w sprawiedliwość i mam nadzieję, że w krótkim czasie wszystko się wyjaśni.
~Pi 12-09-2006 21:07
Zasług Pana K. ciężko się doszukać - chyba, że chodzi o poniższe: - drastyczny spadek dochodowości spółki - likwidacja drużyny piłki ręcznej - likwidacja w spółce pobocznej bardzo dochodowej działalności (odsprzedaż do biofaktora...- może za to go przymknęli?)
~koleś 12-09-2006 21:25
Sławek trzymaj się!!! Jesteśmy z Tobą!!! Powodzenia!!!
~kolo 12-09-2006 21:28
Sławek! trzymamy za Ciebie kciuki!!! Pamietaj, że Gilowską też tak potraktowali a teraz wraca do Rządu!!! Mam nadzieje, że będzie tak samo z Tobą!!!
~pinio 12-09-2006 21:42
dla mnie bomba:-D,od 2 lat mówiłem ze prokurator powinien zajać się prezesem,to co Jelfa wyczyniała z wynikami finansowymi było jakimś szaleństwem,traktowali firme jako własny folwark
~czas pokaże 12-09-2006 22:07
NIE MA OBEZNIE DOWODÓW NA WINY PREZESA, ISTNIEJE JEDYNIE DOMNIEMANIE WINY. Standarowa taktyka polityczna - oczernić kogoś, potem się wycofać a niesmak pozostaje. Wrogów mu nie brakowało. Wszyscy zazdrośnicy, i fałszywie uśmiechnięte mordy teraz się cieszą, ale to im w niczym nie pomoże i tak będą dalej sługusami tylko, że Litwinów. Tacy jak były prezes odbiją się od dna niczym piłka kauczukowa i znowu im będziecie zazdrościli. Poczekajcie z sądami do rozprawy. Zobaczymy czy jest winny czy nie. Niedawno też bylo głośno o zatrzymaniu przez ABW byłego dyr. Jelfy i co jaki zarzut - zdewfraudowanie 600 zł na kolację. Śmiech na sali, a niesmak pozostał. Inni walą skarb Państwa na grube miliony i co - nic bo kolesiostwo w rządzie to rzecz normalna. ZACZEKAJCIE Z OSĄDAMI
~jeleń2 12-09-2006 22:22
Tak konsekwentnie dalej działać w CBS. Tego pana Sławomira K. należy także przepytać na okoliczność wejścia w posiadanie działki i budynku po jednostce wojskowej przy ul. Sudeckiej. Jak żołnierze zawodowi chcieli ten teren wykupić pod budownictwo od Agencja Mienia Wojskowego, ta im sprzetać nie mogła, bo ta część ponoć nie mogła być wydzielona z całości jednostki. Po kilkunastu miesiacach okazało się, że jednak teren sprzedano, właśnie dla pana S.K. Obecnie od ul. Sudeckiej jego posiadłość jest odgrodzona parkanem betonowym. Za podobnym być może, ale w innym miejscu i na dłuższy czas będzie miejsce dla pana S.K. Czy o tym nie wiedział obecny Prezydent Jeleniej Góry? Może dlatego pewna pani tak Jemu bliska łatwo znalazła zatrudnienie w firmie pana S.K.
~Roman 13-09-2006 2:21
Glupia sprawa, znam go i nie wiem co myslec. Ogolne zamieszanie w glowie.
~sympatyk 13-09-2006 7:06
jelen2 zenujace co piszesz ale Cie rozumiem przyprawiono Ci rozki wiec coz poradzisz rogacze tak maja ze wyja....bez sensu Nie osadzaj kogos tylko dlatego ze ludzie gadaja bo trafi sie mysliwy i ustrzeli takiego jelonka jak Ty ale czy bedzie sie cieszyl z takiego trofeum....napewno nie bos cienias.Mogles kupic sobie tez tam domek lub dzialeczke na Sudeckiej wiem Ty szukasz tylko szalasu lesnego z pasnikiem staraj sie moze znajdziesz,zycze powodzenia.Wierze w to ze czas pokaze kto mial racje i zycze Prezesowi tylko sukcesow w tej sprawie bo tacy jak On sa potrzebni Nam Jeleniogorzanom.
~Piasek 13-09-2006 7:16
Ach ten pan Kryszkowski
~twój pracownik 13-09-2006 7:45
Szkoda ,że tymi pieniędzmi z Jelfy się nie udławiłeś.Trzeba myśleć chłopie.
~czas pokaże 13-09-2006 7:57
Aleś jeleń2 zazdrosny. Posiadłość - marzy ci się. Pewnie mieszkasz w m2 na Zabobrzu z miłymi sąsiadami ze wszsytkich stron z widokiem na inny piękny blok. Wcale Ci się nie dziwię, sam sobie życia nie potrafiłeś ułożyć więc innym zazdrościsz. Mogę się założyć, że walisz swoją firmę na długopisy, ołówki czsami jakąś kartkę papieru skubniesz, a to koszulkę czy inny bajer. Ale pamiętaj będziesz zawsze jedynie małym wyrobnikiem. Małe płotki (takie jak ty) = małe przekręty, Duże ryby = duże przekręty. Tak już w życiu jest.Samochodu też mu pewnie zazdrościsz, no tak jak ktoś się cienkim, albo malcem bujał przez 20 lat to czego się dziwić. Miłych refleksji "jeleniu2".
~jelfiarz 13-09-2006 8:37
"Sympatyk" itp. nie mają pojęcia o tym co działo się w "Jelfie" i nie powinni się wypowiadać w sprawie Sławomira K. Doprowadzić dobrą firmę prawie do upadku to sztuka. Sławomirowi K. to się udało. Ironia losu polega na tym ,że odszedł z kilku milionową odprawą i AUDI Quatro .Jego"Obrońcy" najgorszą opinię wystawiają sobie!!!!
~nie każdy był i jest przyjacielem 13-09-2006 9:33
Szefie nie ma co czytać tej błazenady. Ja wierzę, że wszystko się wyjaśni po Twojej myśli. Szkoda tylko, że tak często nie chciałeś słuchać ludzi naprawdę Ci życzliwych! Trzymam kciuki i nie załamuj się! Ludzie to świenie (zawsze o tym wiedziałeś) ale nie wszyscy...
~Miła 13-09-2006 9:35
Umiał zawsze wkręcić sie wysoko, czar osobisty,poparcie czy kompetencje?Normalne, nieskomplikowane życie to nie było dla niego.
~biedni sympatycy i znajomi 13-09-2006 10:08
Nic dziwnego...samo życie..zawsze broni się swoich znajomych którzy "pomagali". A ci którzy zostali skrzywdzeni cieszą się z takiego obrotu sprawy. Ciekawe ile osób jest po 1 a ile po 2 stronie, a JelGóra w gruncie rzeczy jest mała.Można by tu wiele jeszcze rzeczy wypisysać o waszym guru ale nie wszystko "operator tego forum" chce wprowadzić...a szkoda
~mika 13-09-2006 10:31
słuchajcie dranie z Jelfy, kasę mieliście i premie jak nikt. Dobrze sie żyło za czasów Pana Kryszkowskiego, dupy wam sie rozrosły a teraz plujecie w jego strone sprzedawczyki jedne. Zobaczymy jak cieńko będziecie piszczeli jak wam Litwini zmienią warunki umowy. Jak ktoś jest wymagajacy i przy tym skuteczny to najlepiej go zgnoić. Nie pracuje w Jelfie i nigdy nie pracowałam , alr trzymam za pana kciuki Panie Prezesie, wszystko bedzie dobrze, ja to wiem.!!!!!!!
~pokrzywdzony 13-09-2006 10:36
oj, oj... jak to mówia na każdego kiedys przyjdzie czas...za wszystkie krzywdy
~mo 13-09-2006 10:57
zastanawia jedno- były wojewoda, prezes, czy to oznacza , że taki fachowiec od wszystkiego, czy takie plecyyyyy. koleczy go pozdrawiają, są z nim- pewnie to taki wspaniały człowiek. czego ten brzydki prokurator chce od niego porównywanie faceta oskarżanego o pospolitą kradzież z p. Gilowską jest nie na miejscu
~Do miki..kolejnej obrończyni 13-09-2006 11:21
ja tez nigdy nie pracowałąm w Jelfie. Nie mam kokosów, ale miedzy innymi przez takiego dupka rozpadła sie moja firma i nie mam pracy. Wszyscy zainteresowani...za co sie wybudował ten wasz biedny prezes?? Za swoja wypłate TEŻ i na zyrowaniu na innych małych firmach
~korupcja.....znalomości......plecy 13-09-2006 12:00
korupcja.....znajomości....plecy i tak w kółko. Jelenia Góra i cały ten powalony kraj.
~pracownikkkkk 13-09-2006 12:39
to było do przewidzenia w tym zakładzie tylko same przekręty wszystkiego się pozbyć tak jest naj lepiej nawed gospodarczego się pozbyli aby inny mógł się dorabiać i wykorzystywać ludzi wiem bo tam pracuje
~Grzybiarz:))) 13-09-2006 12:53
Dobrze mówili że trzeba uważać na plagę kleszczy i i innych takich szkodników...:))))))
~reklamodawca 13-09-2006 13:04
a jak myslicie jaka dola szła do kieszeni prezesa z tytułu "rozchodowywania" funduszu reklam, który rocznie w Jelfie wynosił kilka milionów zł ??? Chyba z 10 %.
~realista 13-09-2006 14:33
"Mika" - tobie wszystko się popieprzyło i myślisz ,że grasz w "Misiu 2" cyt.Łubu dubu , łubu dubu - niech nam żyje Prezes .." , a tymczasem real jest zupełnie inny , a bohater zupełnie niesympatyczny!!!!
~ktosik 13-09-2006 15:07
Do zwolenników pana K.- nie znam gościa, ale wymieniane jego zasługi i to że był operatywny i zaradny jako prezes to być może prawda, ale do cholery miał płacone za to 50 tysięcy miesięcznie (może więcej) i na pewno nie został aresztowany za to że pobierał taką pensje. Więc co ma piernik do wiatraka ?
~SŁAWEK K. 13-09-2006 15:38
SŁAWECZKU TRZYMAJ SIĘ, NIE DŁUGO CIĘ OCZYSZCZĄ Z ZARZUTÓW I BĘDZIESZ MÓGŁ ZATRUDNIĆ POZOSTAŁĄ RODZINĘ NA INTRATNYCH STANOWISKACH W JELFIE, A POTEM ROZŁOŻYMY NA ŁOPATKI INNĄ FIRMĘ. JA WIERZĘ W CIEBIE.
~jelfuś 13-09-2006 15:46
A pamiętaćie może tego uczciwego, który poprzedniemu Prezesowi Przybylskiemu przypisywał działanie na szkodę spółki, a potem w sądzie sromotnie przegrał? A pamiętacie uczciwego, który pozwał do sądu dziennikarza opisujacego przekręty i kolesiostwo w Jelfie, a potem przegrał w sądzie? A pamiętacie może tego uczciwego, który bez mrugnięcia okiem zwalniał pracowników, u których znaleziono dwa listki witamin? A pamiętacie tego, który pozwał gazetę za opisywanie jego machlojek i przegrał proces? A pamiętacie kto tak żonglował danymi, że aż giełda upomniała się o wyjaśnienia? Przecież to nasz magister prawa, ekonomii ..etc. O mało co doktor. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli geniuszu biznesowego i całowników rąk prezesowych. Pozdrawiam wszystkich
~oburzony 13-09-2006 15:56
Co za czasy !!! Tak szargać imię porządnego człowieka. To mi wygląda na spisek Żydów i masonów. Przecież prezes K. nie działał na szkodę spółki - on wdrażał alternatywne rozwiazania biznesowe. Nie kierował się nepotyzmem - promował lojalnych i wypróbowanych pracowników. Nie kradł, tylko dokonywał niekonwencjonalnego podziału Produktu Krajowego Brutto. Nie kłamał - po prostu oszczędnie gospodarował prawdą. Nie brał łapówek - on badał kondycje finansową i determinację przyszłych kontrahentów. Protestuję przeciwko oczernianiu tego uczciwego i bezinteresownego człowieka.
~BYLY PRACOWNIK 13-09-2006 17:18
a pamietacie artykul w gazecie - folder dla wykopanych - duzo tam bylo napisane o powiazaniach rodzinnych szwagrach budowanych wila na czrnym samochodach sluzbowych uzywanych przez rodzne bez ograniczen?........
~Prezes 13-09-2006 17:31
Uwielbiacie Igrzyska, uwielbiacie pluć na drugiego człowieka, uwielbiacie sensacje, a czy znacie zarzuty, ich wymiar z punktu widzenia szkodliwości moralnej i finansowej. Pokory, bo się Wam przyda kiedy Matka Jelfa Was przestanie karmić i Wasze Rodziny. Wszystko w oczy kole a co Wyście zrobili dobrego dla tego miasta i innych ludzi. Dlaczego nigdy nie wypowiadaliście się źle o Kryszkowskim kiedy budowaliście domy, kupowaliście drogie samochody, wyjeżdżaliście na wczasy, braliście niskooprocentowane pożyczki na długie okresy spłaty, to co, wtedy Kryszkowski był super, a teraz jest be bo myślicie, że Litwini to Bogowie? Kryszkowski sobie poradzi, a Wy będziecie musieli nauczyć się pracować kiedy Was pogonią z Jelfy, albo obniżą pensję do 700 zł miesięcznie. Pozdrawiam Was maluczkich i czekam ze spokojem na Igrzyska, których Wy będziecie głównymi bohaterami.
~Re: Prezes 13-09-2006 19:06
Kto budował te domy? Kto kupował te drogie samochody, albo jeździł na drogie wczasy? Chyba tylko wierni protegowani. Czy niskooprocentowane pożyczki to wspaniałomyślny dar pana K. dla pracowników? O czym Ty mówisz człowieku? Kreujesz go na dobroczyńcę i męża opatrznościowego Jelfy, a wystarczy prześledzić wyniki finansowe za lata 2000 - 2006. Czy myślisz, że zysk za 2005, a potem niemal taka sama strata za pierwsze półrocze 2006 to przypadek? Jeszcze rok jego rządów i rzeczywiście sprawdziłaby się Twoja ponura wizja spółki wraz z koniecznymi zwolnieniami. Wszyscy wiemy, że Litwini nie przyszli tu robić nam dobrze, ale mamy nadzieję, że może wykażą więcej profesjonalizmu i uratują spółkę od upadku. Gdyby pan K. był uczciwy w stosunku do pracowników i firmy, jak zarzekał się na niedawnym zebraniu, to by go nie ścigał prokurator, a pracownicy wypowiadaliby się o nim z takim szacunkiem jak o Przybylskim, bo ten dbał o wszystkich ludzi, a nie tylko o swoich wiernych janczarów. Zapytaj ludzi w Jelfie, kto żałuje odejścia pana K. Na tysiąc znajdziesz może kilka głosów. Nawet najzagorzalsi jego czciciele powoli zmieniają front i przylizują się Litwinom. Życzę dobrego samopoczucia.
~zakład??? 13-09-2006 19:38
kto się założy że 99% obrońców swojego guru to jego bardzo, bardzo dobrzy znajomi, rodzina a może sam prezesik?? No i bym zapomniała..protegowani, protegowani..albo wspóludziałowcy ktorzy dzieki niemu na lewo zgarneli troche kasy...załosne.
~Czas na Kusiaka 13-09-2006 20:09
RSD – 221/06 2DS. – 1913/06 Naczelnik Sekcji Dochodzeniowo Śledczej KMP w Jeleniej Górze podinsp. mgr Jarosław Zdyb wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie: Przekroczenia uprawnień w Jeleniej Górze przez władze miejskie Jeleniej Góry oraz PWiK Wodnik Sp. z o.o. w sprawie poboru opłat za korzystanie ze środowiska w związku z poborem wody przez PWiK Wodnik, tj. o czyn z art. 231 par. 1 kk. Na podstawie art. 303 kpk st. post. Anna Dziewiątkowska z Sekcji Dochodzeniowo – Śledczej KMP w Jeleniej Górze postanowiła wszcząć śledztwo o przestępstwo określone w art. 231 par. 1 kk. Uzasadnienie Do Sekcji Dochodzeniowo – Śledczej Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, wpłynęły materiały dotyczące przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – władze miejskie Jeleniej Góry oraz PWiK Wodnik Sp. z o.o. Z uzyskanych materiałów wynika, że osoby te najprawdopodobniej przekroczyły swoje uprawnienia podczas wykonywania czynności związanych z poborem opłat za korzystanie ze środowiska w związku z poborem wody przez PWiK Wodnik. Mając powyższe na uwadze w celu wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy postanowienie o wszczęciu w tej sprawie śledztwa jest w pełni uzasadnione. Takiej treści postanowienie otrzymałem dzisiaj, tj. 13.09.2006 r. Grzegorz Niedźwiecki
~Pij Mleko 13-09-2006 21:20
MOZE ODDA? :)
~jeleń 2 13-09-2006 21:28
Jeśli pisze się o faktach, nie ma miejsca na zazdrość. Ponadto zazdrość jest grzechem i normalny człowiek musi się jej wystrzegać, aby nie sprzeniewierzyc się sememu sobie. Zdecydowana większoć ludzi tak myśli i czyni. Niestety są też tacy, którzy potrafią stłumić swoje sumienie i żyć kosztem społeczeństwa. Dobrze, że w Jeleniej Górze będzie działało CBS, bo to znacznie ograniczy okradanie biednego społeczeństwa.
~lolek 13-09-2006 22:39
Niedzwiecki spadaj - ta dyskusja cię przerasta. A prezes K i były wojewoda - chba kończy swojakarierę i tak SLD i inni długo mu dali ssać kasę , bo to pzreciez nie on jest mózgiem jelfy - on tylo spijal kasę.
~bolek 13-09-2006 23:58
oj lolek! coś Ci się pokręciło. Pan PREZES akurat jest z tej jedynie słusznej opcji. Tak mi się wydaje. Chyba, że zmienił barwy klubowe.
~pracownik 14-09-2006 0:45
Wy wszyscy jesteście poprostu ZAZDROŚNI..... Ciekawe jak WY byscie byli na jego stanowisku, co byście zrobili i jak byście sie zachowali..... Poznałem pana Sławomira K. jak u niego pracowalem (oczywiście nie w Jelfie, powiedzmy ze jestem zwykłym robolem), ale naprawde nie poznałem jescze osoby o tak wysokiej kultóze osobistej jak Pan K.. Chodz miałem do czynienia z róznymi osobami (Burakami) które zasiadaja na wysokich stołkach w Jeleniej...... Wiec pamietajcie o tym, ze w zyci nie tylko liczy sie kasa i władza, tylko co soba reprezętujemy i jacy jesteśmy dla innych!!!!
~sympatyk 14-09-2006 7:32
Tak czytam te mile opinie ludzi ktorzy sa tak uczciwi krysztalowi ze chyba sobie wszystko zapisze by byc takimi jak Oni.Wiec pytam tych ktorzy tak doskonale znaja temat Jelfy i Prezesa Kryszkowskiego Jezeli przez tyle lat widzieliscie wszystkie te wg Was przekrety lewe interesy itp itd to dlaczego tak jak dzis nie pisaliscie o tym nic nie mowiliscie i nie protestowaliscie by to skonczyc?????Jezeli jestescie tak wszystko wiedzacy w tym zakresie podpiszcie sie wlasnym nazwiskiem i imieniem by potwierdzic ze to prawda a nie anonimowo pisac takie bzdety.Tak ta anonimowosc dodaje Wam skrzydel w tym temacie wiec.....milego lotu ulzyjcie sobie jezeli Wam to pomoze ale zastanawiam sie co na to wszystko mowi Wasz.......lekarz ??? chyba jest bezradny bo na glupote nie ma rady.Prezes byl bardzo zajety w firmie innymi sprawami bo gdyby mial wiecej czasu to z Wami zrobilby porzadek bo szkoda ze przetrwaliscie i pracujecie tam dalej bo pewnym jest ze po latach dolozycie i Tym co teraz rzadza w Jelfie coz taka Wasza natura.Nie wiem czy czyta to Pan Prezes Kreszkowski ale zabawe ma swietna szkoda tylko ze zenujaca .....samo zycie.Panie Niedzwiecki...kazdy sposob jest dobry by sie wypromowac szczegolnie przed wyborami samorzadowymi ale takiemu jak Pan to niewiele juz pomoze i tak za daleko Pan zaszedl pora dac sobie na luz bo chyba Sekcja Dochodzeniowo Sledcza KMP JG Panu sie przyjrzy czego Panu nie zycze.Ponownie tez zycze przetrwania trudnych momentow Panu Prezesowi Kryszkowskiemu.POWODZENIA!!!!!!!!!!!!
~rozbawiony 14-09-2006 8:34
lolek czy kołek?
~Do sympatyka 14-09-2006 9:24
Zazwyczaj nie reaguję na anonimy, ale w przypadku straszenia mnie KMP odejdę od odstępstwa. Jeżeli imputujesz mi jakieś przestępstwa, to droga jest prosta do prokuratury. Muzealna 9. Na razie to dzięki mnie ludzie nie muszą płacić 120 tys. zł za remont budynku przy ul. Skarżyńskiego - o czym raczył skromnie wspomnieć G. Koczubaj w ostatnim wydaniu Nowin Jeleniogórskich. Co do promocji i wróżenia z fusów, to Bóg jeden wie co komu pisane. Pozdrawiam serdecznie - Grzegorz Niedźwiecki
~bronowice wielkie 14-09-2006 9:39
A pani w sklepie cały czas pyta kiedy oddać legitymację... Pamiętasz?
~??????????????????? 14-09-2006 10:12
do sympatyka a dla czego ty nie podpisuje sie swoim imieniem
~do pracownika.... 14-09-2006 10:19
na pewno pan sławek umie sie zachowac i jest bardzo kulturalny w odpowiednich miejscach..tego wymagało jego stanowisko i poziom na jakim żył. Ale jak miałbys tyle kasy co on to też nie miałbyś stresów i pokazywał sie tam gdzie trzeba. Załatwianie interesów wymaga kulturalnego zach itp.... Tak go chwalisz bo jestes jednym z niewielu "roboli"(bez obrazy) któremu wypłącił kase..moze budowałes mu dom??? Masz stary szczescie..naprawde
~lolek 14-09-2006 10:47
a propo. Jest chyba jasne że Kryszkowski rządził Jelfa za przyzwoleniem AWS apóźniej Szmajdzińskiego (SLD) a teraz za przyzwoleniem PiS spzredała jelfę Litwie czyli Moskwie. I juz nie ma w Jelonce polskiego przemysłu, chyba że rozrywkowy......
~pracownik 14-09-2006 12:39
He he, to ja może jeszcze dodam że pan K.... to zanim dobrał się do Jelfy, to wcześniej dobrze namieszał w byłym Zakładzie Energetycznym w J.G. Wiem coś na ten temat, tak więc przyszła kryska na matyska. Ale trzeba mu jednak przyznać, że plecy to on miał.... ho ho. Może nawet ma je nadal i ta stówka którą wpłacił, krzywdy mu nie zrobi, a tam u góry, może zrobią co mają zrobić.
~Chmurka 14-09-2006 12:41
Ten Niedźwiedzki to się leczyć powinien... Tyle w nim zazdrości i pesymizmu. Ten kto najwięcej krzyczy ten g.... wie!!!!!!!!!!!! i ma najmniej do powiedzenia
~sainz 14-09-2006 14:42
o jej byly przekrety a co wy myslicie ze tak gdzie sa duze pieniadze to tak normalnie jest.. nic dziwnego w tym nie widze
~kuk 14-09-2006 15:08
A ja sobie z boku patrzę na to i patrzę i jest mi miło, chłop się zatracił całkowicie. We wszyskich podejrzewał że biorą z pracowników jelfy a teraz sam jest o to oskarżony i nie za sprawą tak życzliwych jak on sam. Przypomnę że prezes K. obejmując władzę w Jelfie zrobił swego rodzaju pucz już tam będąc oskarżając byłego prezesa (uwczesnego swojego przełożonego). W sądze przegrał tą sprawę i musiała Jelfa zapłacić za to. Na niego nikt zamachu nie zrobił sam się targnął na siebie na skutek beznadziejnej pewności siebie wynikającej z poczucia władzy i pozycji ekonomicznej. Sam żądając lojalności. To nie był fachowiec to był polityk. Uważąm że najwięksiy klakierzy powinni sami podać się do dymisji mieli by jaja a nie czekają aż Sanitas zrobi restrukturyzację. Czekają na zwolnienie z przyczyn zakłądu ciąg odpraw się jeszcze nie skończył.
~Do zdrowych... 14-09-2006 15:10
na ciele, bo umysł już dawno uleciał: http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/1,6,6,album.html sympatia
~znudzony tym wszystkim 14-09-2006 16:02
Ciekawe jest to, że komentarze potępiające byłego prezesa w większości są pisane tak, jakby pisali je ludzie którzy z trudem skończyli zawodówki... Nie wypowiadajcie się w kwestiach o których nie macie pojęcia! Już w polityce jest jeden taki rolnik który gada dużo i nie na temat...
~Dajcie już spokój 14-09-2006 23:36
LUDZIE Każdy z was ma coś za uszami, ale nik tego nie wyciąga. Fakt jest taki, że prezesem był długo, a przez taki okres czasu wrogów mu się nazbierało. Ktoś się teraz mści i tyle. Widzieliście gdzieś w innych mediach (ogólnopolskich) o zarzutach mu postawionych - chyba nie bardzo. Można zatem wnioskować, że nie za bardzo są potwierdzone i media nie chcą nagłaśniać plotek brukowych. Co do żarządzania to Jelfa jest zakłądem starych pierdzieli i wyjadaczy, plotkar i obiboków. Nie jest łatwo zarządzać taką kadrą. Ktoś jak pracuje 20 lat na jednym stanowisku to nie jest za bardzo elastyczny i kręci nosem jak mu się zmienia sposób pracy.Tak nawiasem to on miał za miękkie serce i trzymał tych wszystkich wałkoni na stołkach (tych co mu teraz złorzeczą). Inny koleś np. Prezes Koncernu EnergiaPRO nie pierniczy się, i wywala ludzi stadami. Jaki efekt? Marudzenie jest straszne, klną ludzie na niego ino go uszy swędzą, ale zakład notowania ma coraz lepsze. Oczywiście nie chwalę go za brak ludzkich uczuć, ale chcę pokaać, że nasz bohater tytułowy ma więcej serca niż prezes Stolar.... Zobaczycie co się będzie działo jak się Litwini rozkręcą. Może jeszcze wspomnicie S.K. Co do wyników finansowych to fakt nieciekawe, ale weźcie pod uwagę koszty związane z misją firmy - inwestycje, wdrożenia, remonty itd. Niektóre z nich zaowocują dopiero za jakiś czas (nowa tabletkarnia - dużo kasy, wdrożenie SAP na + wychodzi się po 5 do 7 lat - mineły 3), więc jak popatrzeć realnie to on wam troszkę szlaki do Uni prezdarł. Jakby nie te rzeczy, to Jelfa nie byłaby w stanie konkurować z innymi firmami w polsce, a tak jest potentatem witamin. Wiem, że najlepiej wytykać fakty wybiórczo, postarajcie się popatrzeć przez chwilę na całość, potem wydajcie osąd. Ile dobrego, a ile złego zrobił ten człowiek. Znacie kogoś, kto nie popełnia błędów, ja nie. Zyczę wszystkim powodzenia i refleksji - tylko pamiętajcie was też kiedyć ktoś rozliczy za to co zrobiliście. Cześć
~jelfiarz 15-09-2006 7:14
"Plotki brukowe?" Tryzmajmy się faktów! Przecież w mediach cytowany jest prokurator. To nie są więc plotki. Zarzuty sa faktem, pan K. jest więc podejrzany o popełnienie przestępstwa. Poza tym, skoro sąd zgodził się na areszt lub poręczenie majątkowe, w ocenie sądu zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Co nie znaczy, że pan K. to przestępstwo popełnił. Wyjaśni się to pewnie na drodze procesowej za kilka lat (po prawomocnym wyroku). Na razie trudno snuć nawet jakieś przypuszczenia, czy jest winny, czy nie, bo nie wiadomo, co dokładnie mu się zarzuca. Reasumując: nie należy wmawiać ludziom, że sprawy żadnej nie ma, bo jest. Nie należy też robić z niego przestępcy i złodzieja, bo nie ma na to żadnych dowodów. A jak ktoś uważa inaczej, niech idzie do prokuratury i je przedstawi.
~klakson 15-09-2006 11:03
Komentarz do "Dajcie już spokój" Serce dobre Pana K. nie kwestionuje dla bliskich. Tak takim jest zamkniętym ale z sercem dla bliskich. Co do zasług - Modernizacja Tabltkarni pos=zostawia wiele niedomówień, nie transparetnych i oszczędnych działań, Firma zza płotu i współpraca z nią nie jest transparentna, SAP także nie jest transparentny. SAP to potężny wydatek POTEŻNY. A na tle wspomnianych przez ciebie "zatwardziałych roboli i zasiedzałych nie elastycznych pracownków" jego wdrożenie to jak posadzenie twoich dziadków do bolida F1 i to na polskich drogach. Temu przedsiębirstu potrzebna była i jest konsekwentna ręka profesjonalisty z branży. Znam organizacje które z chwile wygrają na rynku z jelfą a sapa nie mają. I nie krytykuje tu sapa bo to wspaniałe narzędzie. Wyniki finansowe były drukowane na potrzebę, kultura komunikacji z GPW to tak naprawdę jej brak. O czym obrońcy mówicie. Jeśli ktoś ma wiedzę niech ocenia Prezesa K jego fachwość jako branżowego menagera nie jego rzadko przejawianą ludzką twarz w pracy nie savuar vivre, który nie był stały ale wysoki.Pan K do sądu poszedł z kilkoma pracownikami swoimi pracownikami. Podejmował decyzje na podstawie opinii dyrektorów, którzy nic z branżą nie mieli wspólnego. To że sprawa zakończy się dla niego tylko wydatkiem i paroma rozprawami nie koniecznie z osobistym stawiennictwem to żadna dla niego przykrość. On był na to przygotowany 2 lata temu Dla mnie to także szkoda ponieważ ten Pan K którego znałem był człowiekiem o wywarzonej ocenie powściągliwy inteligętny. Rozważał argumentację za i przeciw w pewnym momencie jak napisał kuk człowiek się zatracił. Albo uległ naciskom politycznym albo poczuł się za pewny siebie otoczony swoimi ludźmi stracił czujność i im podpisywał wszystko. Kiedyś człowiek którego Pan K poważa za autorytet powiedział: Jest tak Liderzy przysypiają i nie zauważają jak rewolucja zjada własne dzieci.
~ZAKOŃCZENIE TEMATU 15-09-2006 11:30
Jaki ten człowiek świety...normalnie czytam komentarze jego obrońców i widać jaka miłosc jest ślepa...rodzinie sie nie dziwie bo go kochaja i na pewno o nia dbał..oj dbał. "Znajomi" i tacy super "przyjaciele" na pewno tez mu wiele zawdzieczaja dlatego nie dadza powiedziec nic złego o nim. . Sponsorem tez dobrze byc za cudza kase. Swoich tak chetnie by nie wyłozył, a na pewno na sponsorowaniu tez wiele razy zarobił. ABY ZAKONCZYĆ TEMAT TEGO FACETA,BO SA WAZNIEJSZE OSOBY KTORYM MOZNA BY BYŁO POSWIECIC CZAS.....KIJ MA DWA KONCE, A PRAWDA JEST PO SRODKU. W KAZDEJ PLOTCE JEST ŻDZBŁO PRAWDY..prawda prezesiku??? ;)
~bateria 15-09-2006 14:10
Niech ktoś przetłumaczy na polski... "Serce dobre Pana K. nie kwestionuje dla bliskich", "Tak takim jest zamkniętym ale z sercem dla bliskich" "potężny wydatek POTEŻNY" "które z chwile wygrają" "savuar vivre" "kilkoma pracownikami swoimi pracownikami" "wywarzonej" "inteligętny"
~kucharek 15-09-2006 14:58
Mógł jeść małą łyżeczką i byłby zdrowy, ale wolał chochlą i się zadławił.
~jeleniogórzanka 15-09-2006 16:57
Do kucharka: Ty widocznie jesz małą łyżeczką i zazdrościsz innym chochli. Dla mnie ta sprawa wygląda tak,jakby działała zasada " jak się chce psa uderzyć to kij się znajdzie". Tylko pamietajcie ,że każdy z nas może być kiedyś tym psem.
~do jeleniogorzanki 15-09-2006 20:06
Uważaj wiec... po nitce do kłebka
~DO jeleniogórzanka 16-09-2006 11:20
wiesz jak czytam twoje wypowiedzi to tak jakbym słuchał KWICZENIA ŚWINI PRZY KORYCIE,KOŃCZY SIĘ WASZA ERA TOWARZYSZKO
~jeleniogórzanka 18-09-2006 15:27
Nie mój kłębek i nie moja nitka , a era "Towarzyszy" już się dawno skończyła . Teraz używa się zwrotu "pan-pani". Poza tym duża litera w necie oznacza krzyk , wiec ścisz proszę trochę swój ton. Wypowiedź była raptem jedna skąd więc ta liczba mnoga ?No i to "kwiczenie świni przy korycie". Nic dodać , nic ująć - sama kultura. A i dodam jeszcze - przy korycie nie jestem .
~Do jeleniogórzanaka 18-09-2006 20:30
bardzo przepraszam całuję rączki już teraz bez krzyku,pozdrawiam
~Karol 19-09-2006 14:02
Nie ma się czym podniecać. I tak sprawie "łeb" ukręcą.
~była pracownica 20-09-2006 11:12
wszyscy teraz mówią o S.K. "źle", "dobrze" ale kiedy był prezesem nikt nic nie miał do powiedzenia siedzieli jak mrówki i pracopwali na władcę jelfy
~Do byłej pracownicy 21-09-2006 13:15
Ty i ja wiemy że ci co mieli swoje zdanie już nie pracują. Najwięcj było takich co narzekali wsód zaufanych i nic nie zrobili. Ale ludziom to jeszcze wybaczam, byli zastraszeni przez zachowanie prezesa i takich jak major Ćwok. Prezes radykalnie zaznaczał swoje stanowisko a wszystkie Ćwoki w swej wdzięczności nie okazywali własnego zdania jakby nie mieli własnego rozumu. NAjbardziej to uważam że zakłamane są WIODĄCE związki zawodowe. Nic z niezależnością nie mają wspólnego, sprzedali się za stanowiska dla swoich rodzin lub dla samych siebie. Dla mnie szmaciarstwo. Za parę srebrników więcej dla rodziny lub dla siebie. A na spotkaniach biznesowych słoma z klapek wystaje. Powinni zmienić władze żwiązku i wypierniczyć ich ze związków. Bo ani nie są niezależni, ani nie są zawodowcami w pełnym tego słowa znaczeniu ani nie są związani a bynajmniej nie z ludźmi czy zakładem. Ucieszeni staneli w szranki z prezesem zachwyceni swoimi pozycjami panów przewodniczących i chcieli coś wynegocjować. Tym czasem za parę srebrników zagrali jak im Pan K zagrał i to z jakim przekonaniem o słuszności, z jakim uśmiechem. Zamiat zatrudnić na umowę zlecenie jakiegoś negocjatora. Tak żeby chociaż pokazać ze próbują, nie sami poszli waleczni z kosami na czołgi intelktualne. Byłem akurat gościem w przesympatycznej spółce jak z głośnika radiowęzła leciało aksamitne przemówienie pana K. Temat tzw gwarancje zatrudnienia. Ludzie zwykły człowiek, bez fakultetów, bez szkoleń jedynie nie pracujący w jelfie słuchając tego przemówienia słyszał zakłamanie w głosie, intrygę i to nieprzygotowaną, bez konsekwencji. Panie senatorze AWS i PIS będzie pan uprzejmy zasięgnąć opinii związkowców i zwykłych ludzi. Zwykłych takich jak Pan bywa jeszcze czasami. W Dani, Szwecji, Norwegii nim ktoś taki jak Pan Publiczna osoba zacznie bronić taką osobę jak Pan K to poznaje fakty, opinię ludzi. Proszę swoim wyborcą nie uwłaczać. Zresztą kolejna partia nobilituje wręcz do Prawa i Sprawiedliwości
~koszmar 24-09-2006 19:08
jednym słowem jako jelfiarze zostaliście sprzedani, a za co? Za iluzoryczne gwrancje zatrudnienia nic nie warte, myślicie że was związki obronią - zapomnijcie..., manewr był tylko po to aby nie było zadymy - a Jelfa tonie... brak sprzedaży, produkcja śladowa, i co wam po gwarancjach? Bankrutujecie i papa ul.Wiejska RUP nowy pracodawca - współczuje Wam - nikt już was nie obroni a napewno nie Litwini a tym bardziej związkowcy - czas zacząć szukać pracy powodzenia będzie ciężko Apropo byłego Prezesa czas pokaże wtedy wszystko będzie jasne
~w13 27-09-2006 10:23
jakie emocje to wzbudza..ale kazdy z was korzystsal z jelfy i pomocy prezesa kazda impreza czy koncert odbyl sie dzieki niemu i to byl jego wybór a zobaczycie norme teraz za litwinów...tragedia...jelfa stala sie jedyna perełką miasta nie pamietacie jak kiedys wygladala ...zawisc to glowny opis polowy wpisow ps.nie znam ani nie pracowalem i nie korzystalem ..tylko jak kazdy z nas z naszego miasta..
~wąsacz 27-09-2006 16:05
czas juz pokazał chodziło o mnie jelfa to temat za którym stoi pzu
~evelina 28-09-2006 9:55
Drogi(a) W13, nie podchodż do dobroczynności prezesa z taką estymą. Wszak wynika ona (dobroczynność) z polityki istnienia na własnym terenie. I jak dotychczas nie słyszałam, by SK finansował jakieś akcje pomocowe z własnej kieszeni. Generalnie, za wzystko i tak płacą kupujący produkty JELFY, więc daruj sobie peany na cześć "dobrodzieja". On był tylko dysponentem kasy, więc zgodnie z realiami mógł wiele.
~realista 28-09-2006 14:39
BRAWO "Evelina" !! Nic dodać - od takich "dobrodzieji" chroń nas Boże!
~Kiedyś Rep 1-10-2006 15:22
Miałem kiedyś okazję (celowo nie piszę przyjemność) pracować w tej firmie i mam swoje zdanie na temat firmy i jej zarządzania. Zdaje sobie sprawę,że dla ludzi w Jeleniej ten zakład jest jak z obrazka, ale wewnątrz, a szczególnie w sprzedaży ten obrazek nie był taki słodki... W trakcie trzech lat, trzech dyrektorów, w tym żaden kompetentny, a jeden z nich to już historia opowiadana w całej Polsce. Strategii sprzedażowej brak, każdy nowy dyrektor rozwalał kompletnie założenia poprzedniego, a sprzedaży jak nie było, tak nie ma... A wszystkiemu winni byliśmy my, przedstawiciele...Żadnego wparcia od szefostwa, jeden dyrektor tylko obiecywał, drugi potrafił tylko opowiadać kawały, a trzeci wyp...... nas z pracy na każdym spotkaniu cyklicznym, przy czym sam najwięcej bruździł sprzedaży...Co dziwne, pan prezes cały czas kurczowo trzymał go na stanowisku, nawet jak poleciał z handlowego, to wrócił na poprzednie dyrektorskie stanowisko...Ale podobno to wieloletni przyjaciele, zresztą nie tylko oni... Teraz jestem w dużym koncernie i teraz tak naprawdę mogę pracować. Owszem, jest dużo pracy, jest stres, ale wiem, że mam wsparcie od ludzi kompetentnych, a nie od prodaków, którzy nawet nie znają konkurencji. Bardzo miło wspominam niektóre momenty i współpracowników z Jelfy, ale z przykrością muszę stwierdzić, że fakt pracy w tej firmie nie jest powodem do pochwalenia się w branży... Nie wiem, czy pan prezes został słusznie aresztowany, ale patrząc na to, co było wewnątrz, ktoś do tego dopuścił...
~Patryczek 2-10-2006 18:57
Znam pana Kryszkowskiego i jest on bardzo miłym człowiekiem. Dzięki niemu Jelfa stała sie tak dobra firma. Wierze w to, ze zostanie on unieinniony. W naszym kraju przestempcy swobodzie biegaja po ulicach, a osoby, ktore chca cos zrobic dobrze zamyka sie w wiezieniach, lub szkodzi sie im. JESTEM Z PANEM!!!
~też go znam 3-10-2006 13:00
"Patryczku" pan Kryszkowski , którego znasz to jedna z jego twarzy . Ma ich wiele i większość mało sympatyczna .
~koral 4-10-2006 10:41
Jelfa wygląda z zewnątrz wspaniale: piękne budynki,czysto i "europejsko". Ale od wewnątrz od lat było nieciekawie: żadnych szlagierów asortymentowych, od 40 lat niezmieniony Vitaral i podobne starocie, tylko wschodnie (kurczące się rynki zbytu), brak kadry badawczej mogącej popchnąć zakład do przodu.W efekcie stagnacja wyników na giełdzie (sprawdzcie o ile poszły np. Kutnowkie Z-dy do przodu, a kiedyś szli łeb w łeb) i znalezienie nieznanego litewskiego inwestora strategicznego, a nie renomowanej doświadczonej firmy. Wszystko to "osiągnięcia" prezesa S.K., bo rak toczy firmę od lat, a kiedyś była przodująca w branży.
~Meduza 5-10-2006 16:50
Koral trafił w sedno !! Za czasów świetności Jelfy (wtedy Polfy) zakład miał profil chemiczno-farmaceutyczny i zatrud- niał 20-30 chemików z wyższym wykształceniem. Prezes S.K. przekształcił Jelfę w zakład czysto farmaceutyczny, zlikwidował produkcje chemiczne i biochemiczne, pozbył się chemików (zostało ich zaledwie kilku) i tak zaczęła się degrengolada technologiczna. Zakład przestał się liczyć w branży krajowej i stracił przodującą pozycję w eksporcie. To wszystko było "dziełem" prezesa, zu- pełnego laika w branży leków, specjalisty od rozrób (m.i. wykończył poprzedniego prezesa, który z litości przyjął go do Jelfy po pozbyciu się go z Energetyki), dbania tylko o własny image i własne interesy (o czym napisali już inni). W rezultacie Jelfa poszła w obce litewskie ręce, a na tym skorzystał tylko... S.K. dostając wielo- milionowe odprawy.
~do koral 5-10-2006 21:44
Jelfa (AB Sanitas) do tej pory jest uznanym producentem leków i suplementów diety, jej marka jest rozpoznawana w całej Polsce, i nie o to chodzi czy wprowadzi nowe leki na rynek na to nie tylko potrzebna jest odpowiednia kadra ale i kasa bardzo duża - nie kilka milionów ale kilkadziesiąt jeśli mówimy o rynku polskim, przyszłośc Jelfy leży w produkcji generyków i produkcji kontraktowej... to tak dla wiadomości - natomiast proszę podaj firmę polską farmacetyczną która wproadziła na rynek jakis produkt abyś nie szukał jest tylko taka jedna... Jelfa jedyna wprowadziła 4(!) swoje - dajcie szansę tej firmie i przestańcie na niej wieszac psy - nie zawsze kraj ma dobrych przywódców i nie zawsze mają tym bardziej firmy a na koniec drobna uwaga do tego co tu przeczytałem firma składa się zazwyczaj z ludzi a nie z S.K. i jeszcse paru ludzi tu wymienianych pozdrawiam
~Do "do koral" 6-10-2006 15:07
Szkoda, że Twoja wiedza o rynku farmaceutycznym jest tak płytka. Powtarzanie komunałów gazetowych jest ostatnio domeną nie tylko kadry Jelfy...Jeżeli według Ciebie wprowadzenie na rynek generyku, promowanie go i sprzedaż to koszt kilkudzięsięciu milionów, to gratuluję wiedzy fachowej... A co powiesz o firmach dużo, dużo mniejszych, które nie tylko z powodzeniem konkurują Z Jelfą, ale wręcz rzucaja ją na kolana i to bez setek przedstawicieli i kilkunastu dyrektorów...Nie rozśmieszaj mnie także 4 produktami (myślę, że chodziło o oryginalne, ale pewnie sam o tym nie wiedziałeś), które nigdy by nie weszły na rynek w normalnych krajach, te weszły tylko dzięki starokomunistycznej polityce antyimportowej..Pokaż mi proszę wielkości sprzedaży tych preparatów. Jestem ciekawy obrazu Jelfy w 2008 roku, ciekawe jakie wtedy produkty Jelfy będą na rynku..A co do strategii dla Jelfy, to też gratuluję przenikliwości. Jakie to proste: generyki i produkcja kontraktowa. Super!znasz marże na tej produkcji?? generyki? Jasne prosta sprawa, np. dwudziesty glimepiryd, a może 120 paracetamol?? zabijają mnie pseudo fachowe komentarze od ludzi nie majacych bladego pojęcia o tym, o czym mówią, więc może poprzestańmy jedynie na własnych odczuciach a nie pouczajmy innych. To naprawdę moga czytać ludzie z wiedzą farmaceutyczną, więc nie rozśmieszajmy ich, proszę. Nie wątpię, że w Jelfie pracują fachowcy i dobrzy ludzie, ale niestety politykę firmy i jej sprzedaż kształtuje wąska grupa zarządzających i ona powinna za to odpowiadać.. A niestety nie wróżę sukcesów, znając i widząc efekty poprzednich władz. O obecnych się nie wypowiadam, dajmy czas na efekty, choć z tego co wiem, kluczowa kadra się nie zmieniła, więc skąd ten sukces ma przyjść??? Życzę powodzenia ludziom z Jelfy i sprawiedliwości dla pana SK
~re do koral 9-10-2006 19:49
Po przeczytaniu Twojego postu stwierdzam, że musiałeś pracować lub pracujesz w Jelfie i w tym przypadku nie jestem zaskoczony przeinaczaniem faktów - zupełnie co innego napisałem(nie pisałem o wprowadzaniu generyku - tylko o nowym leku od projektu do końca), co innego komentujesz i nie wiem dlaczego jesteś tak zjadliwie złośliwy - ale po tym co tu czytam to wypowiada się większość ludzi którzy albo pracują albo pracowali albo mieli wspólne interesy z Jelfą. Moim natomiast odczuciem jest to aby ten zakład przetrwał tak czy inaczej (potęgą nigdy nie będzie i nie kupiłby go żaden potentat). pozdrawiam
~bork 15-10-2006 2:34
zadziwiajace, ze jelfa przynosi jakiekolwiek zyski. Kieruja nia ludzie trzymajacy sie kurczowo swoich stolkow. Gdy przeglada sie strone jelfy z ogloszeniami o prace, niemal wszyscy powinni miec wyksztalcenie wyzsze medyczne, chemiczne, farmaceutyczne... a jak jest? Ludzie na stanowiskach dyrektorskich z ledwo co zrobiona matura. Marketing? Zbiorowisko osob, ktore dzieki koneksjom znalazly tam miejsce pracy i wprowadzaja swoje szalone, oderwane od rzeczywistosci pomysly, narazajac jelfe na olbrzymie wydatki. A pan prezes? No coz, skonczylo sie jego krolowanie. Mam nadzieje, ze przyjdzie kryska tez na pion sprzedazy ze swoimi dziwnymi dyrektorami i prodaktami:)
~obserwator 15-10-2006 22:05
Jelfa nie przynosi zysków jest na gigantycznej stracie finansowej o jakiej możemy poczytać w raporcie półrocznym, wystarczy wpisać każdą z przegladarek i znajdziecie adresy odsyłające do niego, poczytajcie ile jest towaru i surowców w magazynie który nie jest ujęty w stratę zróbcie rachunek i wyciągnijcie wnioski - ostrożnie materiał dla odważnych
~bork 16-10-2006 21:16
Obserwator, dla mnie to jest jasne:) Ale glosy w stylu sympatyka, to jakis amway jchyba, lekko zfanatyzowany wielbiciel ukladu. Pewnie cos z tego mial. Moze znalazl zatrudnienie dla siebie, zony albo kochanki dzieki prezesowi K.??? A tu nagle wszystko sie ryplo!
~pracownik 23-10-2006 7:54
Witajcie pzryjaciele na forum.Pozwolę sobie reasumować kwestię zarządzania Jelfą przez Sławka K.Mianowicie dużo musi się on jeszcze nauczyć.Jeden i tylko jeden fakt za tym przemawia jako pozostałość po poprzednim zarządzie Sławek K.otrzymał w spadku kwotę około 58 mln złotych ( papiery wartociowe, lokaty, gotówka itp.)Ciekawe co by zrobił jak kasa byłaby pusta.Wiem co; Jelfa juz by nie istniała.To w jego stylu.Pozdrawiam szczególnie redakcję portalu za publikację.
~abcd 4-04-2018 14:31
a co teraz dzieje się u Sławomira K.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zamkniety szlak w Rudawach

Wyrzucali kwiaty za płot

Łoś w Karkonoszach

Studium na początek

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
788
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%