MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Klapa Klemma we „Współczesnym”

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ WROCŁAW
Piątek, 17 kwietnia 2009, 8:22
Aktualizacja: 8:29
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Najnowsza produkcja Wojciecha Klemma, „Cement” Heinera Muellera, którą reżyser wciąż piastujący stanowisko zastępcy dyrektora ds. artystycznych Teatru im. Norwida w Jeleniej Górze, zrealizował we wrocławskim „Współczesnym”, nie wzbudziła zachwytu.

Suchej nitki na realizacji nie zostawił recenzent „Nowej siły krytycznej” Tobiasz Papuczys. W artykule opublikowanym na łamach portalu e-teatr autor skrytykował niemal wszystkie pomysły Klemmowej realizacji: od scenografii, poprzez ustawienie aktorów, aż po nieporozumienia w odbiorze treści przekazu przedstawienia.

– Wszystko odbywa się w ten sam, monotonny sposób. /…/ Aktorzy (za wyjątkiem może Tomasza Orpińskiego, który rolę buduje na swoim wyraźnym scenicznym emploi) nie czują narzuconego przez Klemma sposobu grania. Każda rola jest rozpięta w połowie między nieumotywowanym psychologizmem a nerwową deklamacją. Aktorzy raz mówią do siebie, raz do widowni. Sposób ich ustawiania się na scenie sprawia, że nie zawiązuje się żadna relacja między postaciami. Każdy wykonawca niemal osobno recytuje automatycznie swój tekst. Widz nie ma wątpliwości, że reżyser nie pokazuje w ten sposób jakiegoś rozkładu, tylko że jest to raczej wyraz jego niezdecydowania – pisze Papuczys.

– Wojciech Klemm wziął na warsztat dobry tekst, którego charakter pozwala reżyserowi poważnie teatralnie zawalczyć. Klemm jednak tę walkę wyraźnie przegrał. Jego spektakl jest zdecydowanie najsłabszą premierą Wrocławskiego Teatru Współczesnego w tym sezonie – konkluduje bezlitośnie.

Przypomnijmy, że na czas realizacji „Cementu” Klemm wziął urlop bezpłatny w Teatrze „Norwida”. Jednak, jak wynika z wyjaśnienia, które prezydent Jeleniej Góry skierował w odpowiedzi na interpelację jednego z radnych, zastępca dyrektora ds. artystycznych w tym czasie ofiarnie i za darmo pracował na rzecz jeleniogórskiej sceny. Może wrocławska klapa to skutek przepracowania?

Ogłoszenia

Czytaj również

Czyżby Andrzej Duda?

Trwa nabór do Straży Granicznej

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~Ścieżka 17-04-2009 8:56
A może we Wrocławiu tak jak w Jeleniej widownia jest niedojrzała i należy ją wymienić ? Biedny Wojtuś... :-)))))))
~aristo 17-04-2009 9:26
To raczej nie wrocławska widownia jest niedojrzała, ale nie pozwoliła sobie czegoś wmówić i sobą manipulować, w przeciwieństwie do części jeleniogórskiej. Nagość króla jest dostrzegana przez tych, którzy zachowali dystans do "twórcy" i jego wytworów. Sądzę, że jeleniogórski zachwyt wziął się i stąd, że nie miała ona, w przeciwieństwie do wrocławskiej skali porównawczej. Wtedy łatwieł oszołomiś świecidełkiem, błyskotką, łatwiej narzucić styl, czy ideologię. Wojtek po prostu sprytnie to wykorzystał, zgubił go brak umiaru i wiara w swoją wielkość. Oczywiście nie byłoby to możliwe, bez bezwarunkowego wsparcia z ratusza, choć Prezydent JG szybko się zdystansował od jakiegokolwiek udziału w teatralnej szopce, po wyłonieniu nowego kandydata do dyrektorowania teatrem
~aristo 17-04-2009 9:53
A tak a propos: Ciekawe, czy Wojtek we Współczesnym tak samo jak w jeleniogórskim teatrze afiszuje się na scenie i widowni z palącym się kiepem, a podczas rozmów nie tylko z pracownikami żuje ostentacyjnie gumę?
~podglądacz 17-04-2009 10:14
szkoda, że nie słyszeliście co powiedziała Krystyna Meissner na konferencji prasowej przed spektaklem...hehe... Panie Wojtku Pan się nie boi cały Norwid za panem stoi... może czas zabrać swój zespół np. do Niemiec...
~obserwator_z_ jg 17-04-2009 10:19
Nie pierwsza to klapa Klemma i nie ostatnia... Przed laty ktoś powiedział mu, że nie nadaje się na aktora... Klemm posłuchał. Może więc pora powiedzieć i uzmysłowić "Artyście", że nie nadaje się także na reżysera. Może posłucha....
~Jędruś z Jelonki 17-04-2009 10:24
Brawo "aristo"! Albo Wrocław jest też prowincją i ma matołkowatą publikę, albo Pan Klemm powinien zdobyć któryś z siedmiu zwodów pana D. Najlepiej: - murarz-tynkarz-akrobata. Bo w teatrze to sie już rczej nie sprawdzi. No, może na antypodach.
~ania:-) 17-04-2009 11:00
Chyba ten Pan ma kłopoty z postrzeganiem rzeczywistości - żyje we własnej w której wszyscy (oprócz niego) są matołkami. Może spróbuje w polityce? Dwóch takich co chyba bardziej rozumieją rzeczywistość księżycową niż ziemską dość daleko zaszło...
~tutejszy 17-04-2009 11:20
Proponuję nie zajmować się już panem Klemmem i inscenizacjami teatralnymi w innych miastach! Pan Klemm miał (jeszcze właściwie trwa) przygodę z Jelenią Górą, Jelenia Góra z nim i już! Było minęło! Teraz lepiej zastanowiać się i robić wszystko aby kolejne sezony na scenach jeleniogóskich teatrów były udane, a widownia pełna!
~aristo 17-04-2009 11:43
Nie doceniasz antypodów Jędruś, nawet biorąc pod uwagę Twoje "może". To już zapewne lepsze szanse byłyby w Izraelu. Ale to nie z racji wartości artystycznych oczywiście. Ta nacja (czego pozazdrościć) zawsze swojego wspiera, a świadomość tego faktu wielokrotnie wiele wyjaśnia w niezrozumiałych na pozór sytuacjach.
~jl 17-04-2009 12:28
Parę tygodni temu jedna z osób z którą miałem przyjemność rozmawiać, mocno związana ze środowiskiem artystyczno-kulturalnym Wrocławia, wyraziła ciekawą opinię. Słowa te brzmiały mniej więcej tak: [Nie dajcie się w Jeleniej Górze. „Spółdzielnię” (koledzy dają zarobić swoim znajomym wymieniając się w paru teatrach rolami, dokładając do tego świetne recenzje zaprzyjaźnionych dziennikarzy i „krytyków”) trzeba zlikwidować. Paru próbowało, jednak bezskutecznie. Jak wam się uda, będziecie pierwsi w Polsce. Inni wezmą z was przykład. Trzymamy wszyscy za was kciuki.] Pisałem zresztą o tym jakiś czas temu w jednym z komentarzy. I co? Biorą z nas przykład. Ludzie przestali się bać rzetelnej krytyki. Roztaczanie nimbu wspaniałości, szczególnie gdy tej wspaniałości nie ma, jest zazwyczaj krótkie. Szybko okazuje się, że ktoś wreszcie ma odwagę krzyknąć „Król jest nagi”, nie bojąc się stwierdzeń nie widzi „szat”, czyli że jest głupi. Za jego przykładem idą inni. I też krzyczą: „Król jest nagi”. Bańka mydlana jest zazwyczaj piękna. Ale gdy pęka (a robi to szybko), pozostaje po niej tylko mokra plama. Z szacunkiem. Jerzy Lenard
~:) 17-04-2009 13:04
jelenia to zascianek, wroclaw tez nie okazal sie lepszy - proponuje olac krakow (tam sie nie znaja) i od razu wyjechac w swiat ze swoimi wizjami. moze znowu niemcy?? :P:)
~leluś 17-04-2009 15:02
Szkoda, ze z Pana Redaktora emanuje aż taka nienawiść w stosunku do Pana Klemma:) Pozdrawiam Panie Tejo!!:)
~klappa klemma 17-04-2009 16:34
klapa to pojęcie względne
~ 17-04-2009 18:58
klemm klapa - klapa klemma
~Prawie stały czytelnik 17-04-2009 20:01
Do ~lelusia lub lelusi; Szkoda, że od ludzi związanych z panem Wojtkiem Klemmem emanuje aż taka nienawiść w stosunku do Pana Redaktora "Jelonki". Pozdrawiam.
~CYTATY Z RECENZJI - wybór 18-04-2009 8:27
Do autora artykułu - CYTAT Z RECENZJI: 1. Dziennik Teatralny - Ł. Drewniak "To genialna choreografia przemocy, taniec siły. Klemm otwiera dramat energią aktorską. ... Reżyser za zasłoną dymną ... szuka czegoś istotniejszego niż prosty wytrych interpretacyjny. Styl Klemma wysnuty z Müllera, a wcześniej z Brechta jest esencją fizyczności w teatrze..."
~Tola 18-04-2009 9:05
Do ~CYTATY Z RECENZJI - wybór; Ha! Ha! Ha! Dobre sobie. Przecież pan Łukasz Drewniak należy do spółki piszącej laurki dla pana Wojtka Klemma. Tak było od zawsze. To jego kumpel! Ale nawet w tejże subiektywnie pustej recenzji są też pewne delikatne uwagi. Proszę czytać dokładniej.
~~~~~ 18-04-2009 12:41
~ago 18-04-2009 19:16
Ogólna ocena pod recenzją pana Drewniaka jest niezbyt wysoka - na możliwych 6 punktów przyznano tylko "czwórkę". No i jak się czyta między wierszami, to można dowiedzieć się, że w czasie spektaklu (cyt.) "tłuką się po scenie, mocują i ścigają. Działania dają wrażenie jakiejś ludzko-ludzkiej maszyny produkującej złość i chaos", a jakieś (cyt.) "dziewczyny stale zdejmują i zakładają buty, pończochy, spodnie i sukienki". Jednym słowem bieganina i chaos, a "grupa ludzi wije się w zapętlonym w powtórkach mechanicznym tańcu" - czyli nie ma czego oglądać. Nawet z przedmiotowego opisu wynika, że ze sceny wieje nudą. Ta recenzja wcale nie zachęca do obejrzenia przedstawienia.
~Tak czytam... 18-04-2009 22:14
Jesteście beezznnadziejni.. Wrocław blisko, jedź zobacz jeden z drugim, jeśli chcesz wiedzieć jaki spektakl i na swoim guście polegaj a nie na tym co wybiórczo napisze ci jakiś recenzent albo inny Lenart
~ago 19-04-2009 6:31
do ~Tak czytam... | - Pisałam na podstawie recencji pana Łukasza Drewniaka, który jest przyjacielem pana Wojtka Klemma. Któż, jeśli nie przyjaciel, napisze lepiej. Tylko, że ja wyobraziłam sobie jeszcze to wszystko na scenie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Otwarto Dom Modlitwy w Łomnicy

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Bałaganiarz zapłaci

Raport NIK dotyczący m.in. MZK Jelenia Góra

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
640
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%