MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kilka niespodzianek w 11. kolejce ligi MOS

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 15 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:13
Autor: BERO
Fot. goral
Do końca halowej ligi MOS w futsalu pozostały już tylko dwie kolejki i jedynie cud może pozbawić mistrzostwa drużynę Przyjaciół Gola. W 11. kolejce wygrali oni 3:0 walkowerem z CO Cumbers, a najgroźniejsi rywale do mistrzowskiej korony podzielili się punktami.

Bardzo dobry mecz znów zagrał Promatic, który urządził sobie ostre strzelanie z PEC-em. Ciepłownicy byli zdezorientowani. Już do przerwy Promatic prowadził 7:0. Druga połowa była tylko formalnością, chociaż PEC stać było na 2 kontaktowe gole.
- Grało nam się bardzo dobrze. No i mieliśmy przewagę liczebną, było nas 10 i mogliśmy wystawić dwie równorzędne drużyny, zmieniające się w trakcie meczu - powiedział Siwy z Promatic.

To nie był rekord kolejki. Wyżej wygrała ekipa naszego portalu Jelonka.com, która aż 14:3 rozgromiła Alarm Security. Jelonka.com zaimponowała szybkimi podaniami z pierwszej piłki. Świetną partię rozegrał wracający do formy Paweł Walczak. Ostatnio grał on rzadziej z powodu kontuzji. - Jeszcze nie jestem w pełni formy, obawiałem się trochę o nogę - powiedział skromnie napastnik Jelonki.

Mecz Pub Gol - Oldboy Team nie odbył się, bo obie drużyny wyjechały na turniej do Środy Śląskiej. Prawdopodobnie rozegrają między sobą zaległy mecz we wtorek.

Krycha Bus - Bar Harnaś - to spotkanie by mogło być ozdobą nie jednej kolejki. Piękne gole, emocje do samego końca. Zawodnicy Krychy Bardzo chcieli wygrać, gdyż dałoby im to awans na drugie miejsce w tabeli. W końcówce do walki w polu ruszył nawet ich bramkarz, ale skończyło się remisem 2:2.
- To był wyrównany i bardzo dobry mecz, najważniejsze, że nie było złośliwych fauli - powiedział Raouf Jemai z Baru Harnaś.
- Mieliśmy przewagę, brakowało nam tylko tej kropki nad i. Nie jestem zadowolony z wyniku, bo liczyliśmy na wygraną - mówi Maciej Wojtas z drużyny Krycha Bus.

Identyczny wynik padł w spotkaniu określanym mianem derbów mundurowych. Areszt Śledczy zremisował z Gwardią 2:2. Gwardia miała optyczną przewagę, ale nie potrafiła tego wykorzystać. - Mieliśmy sporo sytuacji, ale z wyniku jestem zadowolony - mówi Tomasz Niemiec, bramkarz Aresztu.
Łukasz Modrzyk z przeciwnej drużyny nie był zadowolony. - To tylko remis. Trudno, postaramy się wygrać następny mecz - powiedział.

Z remisów drużyn z czołówki skorzystała Akademia Ekonomiczna, która po zaciętym i emocjonującym spotkaniu dopisała na swoje konto 3 punkty, pokonując 3:2 Kolegium Karkonoskie. Kolegium straciło bramkę na 50 sekund przed końcem. - Gole, które padły w tym meczu, będą ozdobą całej ligi - tak określił bramki Mirosław Dębski, organizator ligi.

Akademia Ekonomiczna po tej kolejce awansowała na trzecie miejsce w lidze i ma 25 punktów. W poniedziałkowej kolejce szykuje się szlagier: ekonomiści zagrają z drugim w tabeli Barem Harnaś, który ma 26 punktów. Rozdrażnione porażką Kolegium Karkonoskie zagra mecz ostatniej szansy z liderem - Przyjaciółmi Gola. Tylko w przypadku zwycięstwa studenci mogą liczyć na medal. Zapowiada się fascynująca walka.

<b>Zapraszamy do obejrzenia pełnej galerii zdjęć, link znajduje się tu.</b>

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mecz przyjaźni

Park już gotowy

Wirtuozi jazzu

Piłkarskie wydarzenie rundy

Stop marginalizacji średnich miast

Spór o edukację seksualną

Licealiada piłkarzy

Porażka z Chrobrym

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
746
Tak
15%
Nie
64%
Nie wiem
21%