MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 5 lipca
im. Antoniego, Karoliny, Marii

Kij w paralotniarskie mrowisko

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 27 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 27 lipca 2007, 9:42
Autor: JEN
Fot. Agnieszka Gierus
Powietrzna wojenka po naszych publikacjach o szybowaniu na paraglajdach.

Działaczom Karkonoskiego Klubu Paralotniarstwa nie w smak inicjatywa podjęta przez szefa „Morskiego Oka” – Włodzimierza Pietraszka, który w Karpaczu zamierza stworzyć szkołę dla amatorów szybowania.

Tydzień temu napisaliśmy o uruchomieniu pierwszej szkoły paralotniarstwa w Karpaczu i Jeleniogórskiem, która ruszy 27 lipca. Zajęcia teoretyczne odbywać się będą w domu wczasowym „Morskie Oko” w Karpaczu Górnym, a praktyczne – na Górze Szybowcowej w Jeżowie. Wywołaliśmy tym „burzę w szklance wody”.

Natychmiast odezwali się działacze Karkonoskiego Klubu pochodzącego zresztą z Kowar. Twierdzą, że W. Pietraszek postępuje wbrew obowiązującym przepisom.

–W Polsce nie można prowadzić szkoły nauki latania na paralotniach bez certyfikatu Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Dotychczasowe informacje z prasy o planach W. Pietraszka świadczą, że cały pomysł jest niezgodny z obowiązującym prawem a jego działania i wypowiedzi są przykładem ignorancji i braku elementarnej wiedzy na temat paralotniarstwa. Uczyć można tylko na łagodnych zboczach, gdzie panują odpowiednie warunki wiatrowe. Nie można tego robić w Karpaczu czy Kowarach. W Karkonoszach są znakomite warunki dla lotów treningowych i sportowych a przy odpowiednich warunkach dla rekreacyjnych. Niestety jest zbyt niebezpiecznie dla adeptów paralotniarstwa – mówi Grzegorz Olejnik z KKP w Kowarach.

Nie zgadzają się z tym władze kurortu pod Śnieżką, które chcą w ramach programu ”Ekstremalny Karpacz” wprowadzić na stałe uprawianie paralotniarstwa i zawody w tej dyscyplinie do kalendarza imprez miasta. Popierają inicjatywę W. Pietraszka.

– Wystąpiliśmy do dyrekcji Karkonoskiego Parku Narodowego o pozwolenie na uruchomienie startowiska na Kopie. Dwukrotnie nam odmówiono, ale ponowimy ten wniosek, bo w przepisach o zakazie lotów nad parkami narodowymi paralotni nie zalicza się już do „statków powietrznych”. Myślę, że teraz nie będzie przeszkód w tym względzie. Natomiast uzyskanie licencji na prowadzenie szkoły i wyszukanie odpowiedniego miejsca do tego, to zmartwienie prowadzących takie kursy – powiedział wiceburmistrz Karpacza – Ryszard Rzepczyński.

Burmistrz Kowar Mirosław Górecki także ma wizję uprawiania tej dyscypliny sportu w gminie niekoniecznie z wyłącznym udziałem miejscowego KKP. – Wrocławski przedsiębiorca, uprawiający od lat paralotniarstwo, wykupił kilka hektarów gruntu w pobliżu powstającego centrum sportów zimowych w dzielnicy Podgórze. Zamierza stworzyć nieopodal Przełęczy Kowarskiej centrum paralotniarstwa i również szkołę nauczającą szybowania na tym sprzęcie – powiedział szef Kowar.

Jak widać nie wszyscy się zgadzają z tym, by KKP miał wyłączność na paralotniarstwo w Karkonoszach.

Przypomnijmy, że dzięki zaangażowaniu nieżyjącego już wiceburmistrza Marka Jiruski ten sport uprawia się w Kowarach od 15 lat w ramach sekcji MZKS Olimpia, a od roku, w stowarzyszeniu Karkonoski Klub Paralotniarstwa, które liczy 51 członków.

KKP nie prowadzi działalności gospodarczej, ale ma sponsorów. Jego szefowie powołali stowarzyszenie, by usankcjonować działalność tej organizacji i zalegalizować trzy startowiska na Rudniku, Wołowej Górze i Czole. Udało się to załatwić z Nadleśnictwem Śnieżka w przypadku dwóch pierwszych wzniesień. Nie udało się z Czołem, bo graniczy z Karkonoskim Parkiem Narodowym.

Dyrekcja KPN nie zgodziła się również na to, by KKP korzystał ze startowiska na Kopie w Karpaczu. Wydaje się, że gdyby udało się to paralotniarzom z Kowar, klub wprowadziłby do swojego statutu działalność gospodarczą, choć szefowie tej organizacji zaprzeczają temu.

Jednak ten sport rozwija się dynamicznie, a loty nad Karkonoszami należą do najatrakcyjniejszych w Polsce. Wówczas zalegalizowane startowisko na Kopie przynosiłoby spore dochody.

Władze Karpacza w związku z tym nie chcą oddać startowiska na Kopie klubowi z Kowar. Też zamierzają na tym zarabiać i trudno się temu dziwić. Jeśli tak się stanie, amatorzy paralotniarstwa przestaną korzystać ze wspomnianych, kowarskich wzniesień, a przeniosą się do Karpacza, bo tam będzie można wjechać wyciągiem na Kopę, a stamtąd pofrunąć za darmo.
W Kowarach takiej możliwości nie ma. I tutaj jest pies pogrzebany.
Janusz Cwen

<b> Sukcesy KKP </b>
Klub Sportowy &#8220;Karkonoski Klub Paralotniowy&#8221; (stowarzyszenie kultury fizycznej nie prowadzące działalności gospodarczej) jest obecnie jednym z najprężniejszych w kraju. Zrzesza wszystkich aktywnych paralotniarzy z Kotliny Jeleniogórskiej oraz wielu wybitnych pilotów z Polski. Jest organizatorem m.in. Mistrzostw Polski XCC w Przelotach 2007 oraz Polskiej Ligi Paralotniowej 2007. Przy klubie istnieją trzy sekcje sportowe. Wszystkie z nich mają na koncie wiele wybitnych osiągnięć. Tylko w ubiegłych sezonie zdobyli indywidualne i drużynowe mistrzostwo Polski. Szczegółowe informacje o osiągnięciach i paralotniarstwie w Karkonoszach na internetowej stronie klubu: www.kkp.paragliding.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Bez widoków w Radomierzu

Droga rowerowa w budowie

„Zielony” przystanek

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~az71 27-07-2007 7:06
Ach ten nasz kraj. Podciąć skrzydła każdej inicjatywie zaraz na starcie.
~Tadek z Kowar 27-07-2007 7:32
No Pan Włodek Pietraszek z Kowar jest znany z tego, że kija potrafi wsadzić nie tylko w przysłowiowe mrowisko ale i w szprychy. We wspomnianym artykule nmagadał bzdur na temat paralotni w szkolenia w Karpaczu tyle, że mógłby rywalizować z członkami dzisiejszej koalicji rządowej. Jak chce to zrobić niech zroni profesjonalnie a nie tak jak smarkacz 22 letni za kierownica autokaru z 50 pasażerami.Pozdrawiam paraglajciarzy z Karpacza
~lx 27-07-2007 7:43
Skończy się jakimś nieszczęśliwym wypadkiem i dopiero wtedy może ktoś pójdzie po rozum do głowy. Dziwię się burmistrzowi Karpacza, że popiera inicjatywy, które naruszają prawo. Najpierw drezyny (korzystanie z majątku PKP bez zezwolenia, prowadzenie pojazdów szynowych bez zezwolenia, itp.) a teraz paralotniarstwo. Do tragedii w sportach ekstremalnych jest tylko krok. I to mały.
~ltawiec 27-07-2007 14:08
Wypadki były, i bendą.
~fatal–ny 27-07-2007 21:43
latawiec, oj bendą , bendą... (gdzieś ty się pisania uczył?)
~fam paralotniarstwa i komory z kowar 28-07-2007 17:04
bo panowie ci musza wiedziec o podstawowych zasadach w lataniu a mianowicie ze jesli wystartujesz niema zmiluj sie trzeba wyladowac a pod kopa niema oficjalnego ladowiska a to co jest nie oficjalne jest daleko oj dla niektorych za daleko dla wielu z uczni pana pietraszka i pewnie jemu samemu to jest obce moze loty w tandemie jasne karkonoska grupa gopr bedzie miala pelne rece roboty i napewna sie dzieki temu mocno rozwinie i na deser kopa jest mocno termiczna okolica w zwiazku z tym poszukiwacze jagud i innego rdzaju zbieracze moga przezucic sie na szukaniu butow i innych akcesori adeptow pana pietraszka i jeszcze pan pietraszek ma ochote kozystac z osiagniec kkp to powinien robic to lojalnie i w zgodzie z istniejacym srodowiskiem profesjonalnych pilotow a jesli zamieza isc na wojenke to bedzie pewnie takowa mial tylko musi wiedziec ze na wojence niema zwyciescow tylko sa same straty i zaprzepaszczenie tego co w mozole budowane bylo latami mozna stracic w kilka tygodni na p[ewno nie bedzie zwyciezcow ale moze panowie co popieraja pana pietraszka nie lubia kkp i ich sukcesu bo nie jest on zasluga ih tylko nap panow olejnika szymanskiego itd i pamietajcie panowie burmistrzowie poraszka jest sierota aa sukces ma wielu ojcow z lotniczym pozdrowieniem
~nocny–marek 28-07-2007 18:45
Cfen kura moze pofrunac aty to moze wes korepetycje w temacie paralotniarstwo bo zeby zarabiac to tez nalezy zapewnic bespieczenstwo itakie tam a nie tylko kasiore brac a kkp dba o startowiska na rudniku i wolowej i czole i tylko doklada do interesu by inni mogli komfortowo i bezpiecznie z tam FRUWAC i jkos kasy za to nie biora a powinni chociasz Symbolicznie bo nalezy im sie jak psu kielbasa za to ile energi i pracy oraz kasy w to wlozono dzieki sponsorom CO daja a nic za to nie oczekuja bo najpierw trzeba dac a potem myslec o zyskach ewent a nie odwrotni lepiej jak pies ogrodnika nie wiem do czego to jest ale moze sie przyda bo inni to lataja robia reklame i td to i ja na nich zarobie bo mam kope latano do tej pory bez kopy i bylo zawsze nalezy isc do przodu ale jesli w polsce sie nie da to tylkjo zasluga takich jak pietraszek i jego komple i poplecznicy pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

50–lecie parafii w Bolesławcu

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Plany wysadzenia mostu (jednak) są realne?

Przygoda w górach  

Spotkali się z Beatą Kempą

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1452
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%