MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kierowca nie uważał: potrącił rowerzystę

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 2 kwietnia 2010, 16:03
Aktualizacja: 16:03
Autor: Angela
Do kolizji z udziałem cyklisty doszło dzisiaj na ulicy Spółdzielczej w Jeleniej Górze. W prawidłowo jadącego jednośladem mężczyznę uderzył kierowca skody. Poszkodowanego odwieziono do szpitala, miał ogólne potłuczenia.

Do zdarzenia doszło po godzinie 14.00 pomiędzy schroniskiem dla małych zwierząt, a Draexlmaierem. W 39-letniego cyklistę z Jeleniej Góry jadącego ulicą Spółdzielczą uderzył 67-letni kierowca samochodu marki Skoda Felicia, który wyjeżdżał z hurtowni.

Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe i policja. Poszkodowany został przewieziony do szpitala. Skończyło się na ogólnych i nie wymagających hospitalizacji potłuczeniach i obrażeniach. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową. Zmotoryzowany został ukarany mandatem karnym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Jubileusze małżeńskie

Stoi kolej na Kopę

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~Mak 2-04-2010 17:12
Dziadkowi odebrać prawko !!!. Niech powozi chodzikiem a nie autem... może znowu ktoś powie że wina rowerzysty?!!!
gwiazdeczka 2-04-2010 17:37
Rano kobietka wymusiła tam pierwszeństwo i też było niezłe bum__ Spółdzielcza dziś pechowa!
~hmmm 2-04-2010 18:28
ciekawe czy rowerzysta miał kask...............
~Darek7 2-04-2010 18:54
jeżdżę bardzo dużo, sporo się ścigam (maratony i xc) i za każdym razem kiedy coś takiego czytam ciarki mi przechodzą po plecach. Kiedy zaczynałem poważniejszą przygodę z kolarstwem to robiłem tysiące kilometrów po asfalcie, teraz mało co zapuszczam się w ogóle na ruchliwe drogi, porostu się boje! jadąc np. do Czech wole przejechać przez wioski a później lasem do jakuszyc a następnie do Harrachova gdzie tam już bez obaw mogę pośmigać po asfalcie. Jestem kierowcą samochodu i rowerzystą-bardzo dobrze widzę co się dzieje POLSCY kierowcy są beznadziejni, zrozumie to tylko ten co jeździ zarówno na rowerze jak i samochodem. Najgorszymi kierowcami sa kobiety-niestety, może sie ktoś doczepić ale kierowca kobieta wyprzedza mnie zazwyczaj bardzo nerwowo a wręcz panikuje czego konsekwencją jest ratowanie się zjeżdżając totalnie na pobocze, a jak już wszystko idzie dobrze to wyprzedzają na grubość kartki papieru, zgroza. Faceci tez nie lepsi---za grosz szacunku dla poruszających sie na dwóch kółkach
~ander 2-04-2010 19:18
darek7 masz racje ja też często jeżdze do czech bo tam normanie można pojeżdzić na rowerze jezdze kolarka po asfaltach
~Grzesiek 2-04-2010 22:14
Do: "Darek7" i "Ander" - Najgorzej jak w tych Czechach traficie na polskiego kierowcę samochodu osobowego lub ciężarowego. HeHeHe :)
*piipi* 2-04-2010 22:30
.. gdyby *tego 40-latka potrąciła kobieta .. to na pewno miałby tylko miłe *wspomnienie !
rymcycymcy 2-04-2010 23:46
Ja też dużo jeżdżę i często się ścigam ...ale na rowerzystów staram się uważać żeby nie było problemów :) ...najgorzej jak w nocy ...zawsze jeżdżą bez światełek i nagle podczas wyprzedzania masz takiego przed maską z przeciwka :) Zwykle spylają do rowów ...spory jednak może być problem jak któryś nie zdąży.
~mela 2-04-2010 23:58
POTRZEBNE SĄ ŚCIEŻKI ROWEROWE! TO TAKIE PROSTE!
~Rico 3-04-2010 0:25
A mnie przechodzą ciarki jak widzę rowerzystów jeżdżących po ulicach razem z samochodami.Ludzie! apeluję nie pokazujcie się na tych swoich pięknych rowerkach na ulicach Jeleniej Góry i okolic.To nie ten czas ani miejsce.Śmiertelne ryzyko , za dużo jeszcze wariatów kieruje pojazdami za szybko jeżdżą i mają Was w głębokim poważaniu.Sam jestem ofiarą potrącenia przez samochód w przeszłości w naszym miescie ,przez samochód kierowany przez młodego człowieka z zabranymi uprawnieniami ,który nie zgłaszał się w sądzie na rozprawy i którego później kolejny raz po 2 m-cach zatrzymała Policja znów bez uprawnień ,ale tym razem ''na bani'' .Ludzie to jest Mexyk. Uprawiajcie narazie ten piękny sport poza drogami publicznymi.Zapewniam każdego ,że najmniejsza nawet kolizja rowerzysty np. z samochodem osobowym kończy sie w najlepszym przypadku 3-miesięcznym leczeniem ogólnych i bolesnych potłuczeń .Po ponad 10 latach przerwy od tamtego przykrego zdarzenia zamierzam w tym roku wrócić do uprawiania turystyki rowerowej ale napewno poza drogami publicznymi
~do darek7 3-04-2010 7:41
Darku, a dlaczego jak jedzie kilku kolarzy drogą publiczną, to jadą kupą, gadają z sobą i wszystkich innych uczestników mają w d....? Dlaczego dojeżdżając do skrzyżowania wyprzedzają wolno toczące się samochody z prawej strony nie bacząc na zagrożenie, że kierowca ma np. zamiar skręcić w prawo, a właśnie od tyłu z partyzanta ma w martwej strefie rowerzystę? Dlaczego rowerzyści na złamanie karku wjeżdżają na przejście dla pieszych by skrócić sobie oczekiwanie na światłach? Sam jestem i rowerzystą i kierowcą, ale więcej negatywnych zachowań obserwuję u rowerzystów.
ktosiek 3-04-2010 8:50
do ~piipi idąc twoim tokiem rozumowania to jeśli kobieta zostanie zgwałcona przez MĘŻCZYZNĘ to też ma same "Miłe" wspomnienia? A czyż to nie jest tak że traumatyczne przeżycie to traumatyczne przeżycie, bez znaczenia przy jakiej okoliczności zostały stworzone?
~Moje zdanie 3-04-2010 8:53
kto nie zwraca uwagi na rowerzystów ten nie zwraca uwagi na pieszych,motocyklistów i innych kierowców
~Zły porucznik 3-04-2010 9:37
Przyjdzie dzień, taki jak codzienny dzień w innych, normalnych krajach, gdy kierujący samochodem będzie ustępował rowerzyście, i to w każdej sytuacji w ruchu drogowym. Oby to nastąpiło jak najszybciej. Pozdrawiam cyklistów i tych "znających się na rzeczy" kierowców, którzy z rowerem mają tyle wspólnego, że raz w roku poprzez narzucony im program telewizji publicznej, są zmuszeni do zwrócenia uwagi na transmisje z Tour de Pologne.
~Piękny Roman 3-04-2010 10:45
A ja też dużo jeżdżę rowerem po ulicach,i mam tylko jedno spostrzeżenie: u nas są sami królowie szos w samochodach.Totalna chamówa.W ogóle nie liczą się z rowerzystami.Dlatego wolę często jeździć bocznymi czy leśnymi drogami,nawet kosztem dłuższej trasy.
~ed 3-04-2010 10:54
jestem kierowcą roweru i samochodu, zostałem potrącony już 2x, skończyło się na potłuczeniach. Kierowcy samochodów jeżdżą bezmyślnie tzn. nie przewidują konsekwencji takiego wypadku. Jednak jest też druga strona medalu, na górskich drogach można spotkać "profesjonalistów" na rowerach szosowych jadących w 3-4 osobowym peletonie, którzy potrafią rozgrzać nerwy kierowców do białości. Myślę, że droga jest dla wszystkich, ale potrzeba szacunku i tolerancji i przede wszystkim kultury i rozwagi.
~@ darek 3-04-2010 11:07
ale CB se pokupowały. po co im to gdzie jest w europie tylu cb a i anteny mają długie a rozum k..........
~do do darek 7 3-04-2010 11:35
niestety koleś. w obliczu braku dróg dla rowerów trzeba sobie radzić. jestem bardzo ciekaw, czy jadąc rowerem w stronę centrum o 15:00 na W.Pola ustawiłbyś sie za samochodami, wąchał spaliny i przejechał skrzyżowanie dopiero na dwudziestym zielonym ?
~do do darek7 3-04-2010 17:07
No ale rowerzyści mają pretensje do całego świata, a na łamanie przez siebie zasad i przepisów mają odpowiedź bo im śmierdzi. Nie można być porządnym uczestnikiem ruchu wybiórczo. Ps do "złego porucznika" - jak tam Damian na emeryturze?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tu też świętowali

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Odznaczenia PZN  

Wernisaż w Galerii Korytarz

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
859
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%