MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kierowca karetki zwolniony za spowodowanie kolizji

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 grudnia 2014, 18:02
Aktualizacja: Czwartek, 11 grudnia 2014, 17:49
Autor: Angela
TelewizjaStrimeoTV
Fot. TelewizjaStrimeoTV
Dyrekcja Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze podjęła decyzję o zwolnieniu z pracy 34–letniego kierowcy karetki, który 25. listopada br. wjeżdżając na czerwonym świetle na skrzyżowanie Al. Jana Pawła II i Kiepury, doprowadził do zderzenia z fiatem 126 p. Wówczas ambulans przewrócił się na bok. Do szpitala trafił 26–letni kierowca fiata i jego czteroletnia córeczka. Nikomu nic się nie stało. Policja za winnego zdarzenia uznała pracownika pogotowia.

Przypomnijmy. Karetka pogotowia ratunkowego jechała z samego rana do poszkodowanego do Szklarskiej Poręby. Kierowca ambulansu włączył zarówno sygnalizację świetlną, jak i dźwiękową. Wjechał na skrzyżowanie Al. Jana Pawła II i Kiepury na czerwonym świetle. W tym czasie z ul. Kiepury wyjechał – mający zielone światło – 26-letni kierowca fiata 126p. Doszło do zderzenia. Pod wpływem uderzenia ambulans zahaczył o krawężnik, przewrócił się i sunął po asfalcie na boku około 60 metrów. Dyrekcja pogotowia podjęła decyzje o zwolnieniu kierowcy karetki.

– Nie było to pierwsze takie zdarzenie z udziałem tego pracownika, a popełniony błąd dyskwalifikuje go w tej pracy – mówi dyrektor pogotowia Dariusz Kłos. – Podobnych sytuacji z udziałem tego kierowcy było w ostatnich latach więcej. Żadne wcześniejsze nie było tak poważne, ale też z ponosiliśmy koszty naprawy ambulansów. Tym razem, tylko cudem wszyscy wyszli z tego cało. Przepisy dają kierowcy pojazdu uprzywilejowanego prawo do niestosowania się do zasad ruchu drogowego, w tym wjeżdżania na czerwonym świetle, ale nakłada również na niego obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, która w tym przypadku nie została zachowana. Potwierdziło to nagranie monitoringu miejskiego. Policja uznała kierowcę karetki za jedynego sprawcę zdarzenia – dodaje dyrektor.

Dariusz Kłos podkreśla, że kierowca karetki – niezależnie o stanu pacjenta - ma obowiązek dojechać na miejsce w czasie możliwie najszybszym. – Nie może jednak sam stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu i pacjentów przewożonych tą karetką – wyjaśnia dyrektor Kłos. – Pojazd uprzywilejowany może wjechać na czerwonym świetle jeśli wszyscy inni kierowcy ustąpią mu pierwszeństwa. W tym przypadku zamiast rozsądku, pojawiła się brawura, brak logicznego myślenia, brak przewidywania następstw swojego działania. Kierowca wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie z prędkością 70 km/h. Nie upewnił się, czy nie doprowadzi do wypadku. Natomiast tuż po uderzeniu wykonał gwałtowny manewr doprowadzając do przewrócenia się karetki na bok. Stworzył zagrożenie na drodze. Nie dojechał do pacjenta. Zniszczył karetkę. Szacowany koszt naprawy ambulansu to ponad 100 tys. zł. Opóźnił czas udzielenia pomocy osobie wzywającej pogotowie. Moja decyzja nie mogła być inna. W pogotowiu ratunkowym jest specjalna procedura wyjaśniania takich spraw, której dopełniliśmy. Wysłuchaliśmy kierowcy, który nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania. Obejrzeliśmy monitoring. Dlatego została umowa została wypowiedziana z winy pracownika, ale w trybie trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Więc wspomniany pracownik będzie pracował jeszcze do marca br. – dodaje D. Kłos.

Próbowaliśmy skontaktować się ze zwolnionym pracownikiem, ale w dziale kadr nie udostępniono nam jego numeru telefonu. Zostawiliśmy więc numer telefonu do siebie i czekamy na kontakt. 34-latek jest kierowcą jeleniogórskiego pogotowia ratunkowego od 2007 roku.

Film Telewizji StrimeoTV

Ogłoszenia

Czytaj również

Bezpiecznie w Termach

Zbliżają się „Janowianki”

Widowiskowe odsłonięcie Ławki Wolności w Jeleniej Górze

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~diablo 10-12-2014 18:09
strach pracować w takich firmach:(
~pytanko 10-12-2014 18:30
Co z samowolką kierowców (często tych samych) zabawiajacych się jeżdzeniem na sygnałach pseudokaretkami pełniącymi funkcję głónie pojazdó transportujących obłożnie chorych bez koniecznosci ratowania ich życia .Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu ,wciskanie się na trzeciego,a w samochodzie sam kierowca.Dyrekcja pogotowia zrobiła o tyle porządek,ze zabroniono trzymania tych wyposazonych tylko w nosze i dobre chęci (albo i nie) właściciela furgonetek z kogutami na dach pod szpitalem,ale wciąż panoszą się w mieście.W którymś z programów policyjnych w tv widziałem,jak policja strugnęła takiego cwaniaczka surowym mandatem .A u nas? Bo co,do polsatu pójdzie ze skargą ? TO NIE SĄ KARETKI.
~Nitro 10-12-2014 18:43
Takie rzeczy się zdarzają , ale żeby od razu zwalniać? Rozumiem że teraz do wypadku będą jeździć 50km/h i stać na czerwonym. Ja bym tak robił. A tym co ostanio zawistnie komentowali te zdarzenie , życzę żeby do was nie zdążyli. Amen
~ 10-12-2014 18:47
A kto zapłaci za karetkę?
~ratowca 10-12-2014 18:52
tak właśnie będziemy jeżdzić, wolniej, bezpieczniej, bardziej nas w tym momencie zacznie interesować utrzymanie pracy niż szybki dojazd do pacjenta, szybki transport do szpitala... Na sygnale czy bez będzie teraz bezpieczniej, oczywiście ze szkodą dla pacjenta, bo to on, pacjent, na tym właśnie najbardziej ucierpi. Patrząc na nasze pogotowie nie jest dobrze. Ostatnio czytałem artykuł, gdzie w Polsce usunięto jakiś murek, aby karetka dojeżdżała szybciej o kilkanaście sekund do pacjentów, u nas nie dość, że się nas zwalnia, straszy, takimi decyzjami wydłuża czas dojazdu, to jeszcze każe się jeździć dookoła szpitala tracąc prawie minutę w porównaniu do tego co było. 4 minuty to czas po którym mózg zaczyna nieodwracalnie umierać.
~ratowca1 10-12-2014 18:53
pan dyrektor brał pod uwagę dwa poprzednie zdarzenia tegoż kierowcy. Między innymi zderzenie z sarną. Wymusiła pierwszeństwo wyskakując z lasu...
~Bambo 10-12-2014 18:58
Zwolnić takiego dyrektora. Karetka na sygnale jest pojazdem uprzywilejowanym, więc nawet jeśli nie ma pierwszeństwa - ma pierwszeństwo. O co tu chodzi?....
~do diablo 10-12-2014 19:20
strach moze i tak , ale kierowcy karetek (nie wszyscy) mają cos z glową.
~~~ 10-12-2014 19:44
Tak naprawdę to nie jest do końca wina kierowcy karetki,to wszystkiemu winne sprzeczności w przepisach. Jeden przepis zaprzecza drugiemu, a kierowca przecież chciał ratować życie, bzdurne. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może nie stosować się do przepisów o ruchu drogowym, w tym do zatrzymania i postoju oraz znaków i sygnalizacji świetlnej. Nie może jednak nadużywać przywilejów. Może nie przestrzegać przepisów tylko wtedy, gdy uczestniczy: • w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego; • w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych; • w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym przysługuje ...
~as 10-12-2014 19:49
Faktem jest że gość zawinił ale żeby od razu na bruk wywalać?Tym bardziej że chyba nikt nie ucierpiał w tym dzwonie.Poza tym kierowca karetki to bardziej powołanie niż zawód i ludzie się tam specjalnie nie garną bo raz że praca 24/7 dwa, słaba kasa a trzy widoki nie zawsze do zniesienia dla każdego.
~Do Bambo 10-12-2014 19:49
Zgadzam się z Tb w 100%. Wypieprzyć takiego dyrektora. Chyba nie zna przepisów drogowych. JEŚLI NAWET, KIEROWCA KARETKI MIAŁ CZERWONE I PRZEJECHAŁ NA SYGNALE, JEST TO POJAZD UPRZYWILEJOWANY i chcąc czy nie, ON MA PIERWSZEŃSTWO JEŚLI TAKOWEGO NIE MA. Kierowca malucha się wpieprzył (prawdopodobnie na zielonym) nie przestrzegając przepisów. I to kierowca malucha spowodował wypadek, nie kierowca karetki. Pojazd jadący na sygnale, JEST POJAZDEM UPRZYWILEJOWANYM. I to on ma wtedy na drodze pierwszeństwo. Pozdro dla nie kumających przepisów ruchu drogowego.
~oko 10-12-2014 19:53
Policja i karetka to pojazdy ,ktorym ustępuje się natychmiast pierwszeństwa!Ale wielu buraków ignoruje te pojazdy ,muza na fula,,komóra w dłoni i nie kontaktuje co się dzieje.Ech
~do 18:47 10-12-2014 19:54
Ubezpieczone są wszystkie na AC...więc po co durne pytanie kto zapłaci.
~~~cd 10-12-2014 19:59
...Ponadto, nawet nie przestrzegając przepisów, kierujący karetką czy wozem strażackim musi zachować szczególną ostrożność. Zdarzają się przypadki, w których dochodzi do zderzeń pojazdów uprzywilejowanych ze zwykłymi samochodami (tak jak w powyższej sytuacji ) . W takich sytuacjach sądy często wskazują, że wina leży po obu stronach.Pamiętajmy, że mamy obowiązek ustępować miejsca pojazdowi uprzywilejowanemu, a w razie konieczności zatrzymać się. Widząc zbliżający się pojazd uprzywilejowany należy ustąpić pierwszeństwa.Kierowca pojazdu uprzywilejowanego ma obowiązek stosować się do poleceń kierującego ruchem i osoby upoważnionej do jego kontroli, np. funkcjonariusza policji.
~olo 10-12-2014 20:06
dyrektor jest ZAWSZE odpowiedzialny za działanie swojej placówki. za to pobiera co miesiąc pieniądze. skoro uważa, że ta sprawa powinna pociągnąć za sobą konsekwencje personalne to w pierwszej kolejności jego powinno się zwolnić.
~~~cd 10-12-2014 20:10
To nie pierwszy raz w Jeleniej Górze dochodzi do "bum" z karetką. Na ul. Matejki niedawno były takie dwa zderzenia i co się stało z tamtymi kierowcami karetek- też zostali zwolnieni ? Ten z Fiacika powinien w/g ...dostać co najmniej 500zł. mandatu i 8 punktów karnych. Zgodnie z przepisami, każdy uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, lub w razie potrzeby zatrzymanie się. Oznacza to, że nie tylko kierowca pojazdów silnikowych, ale także rowerzyści, jadący na wrotkach, rolkach, deskorolce, konno, czy też piesi powinni ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego.Dlatego wszyscy powinniśmy stanąć w obronie kierowcy karetki.Słusznie niech się ODWOŁUJE !Powodzenia
~obserwa 10-12-2014 20:10
Składam CV ciekawe czy mnie przyjma
~ 10-12-2014 21:06
Należy stwierdzić , że kierujący karetkami nadużywają sygnałów dżwiękowych poruszając się po terenie. Gdy jest nawet lekki korek , włączają sygnały a nie jadą do żadnego zdarzenia , kto im NA TO ZEZWALA !!
~Iza 10-12-2014 21:14
Prawda jest,ze kierowcy nagminnie wykorzystują prawo pojazdu uprzywilejowanego. Gdzie sens i logika,kiedy jest po 22,puste ulice i ....jedzie "wyjec"..Czyzby w mysl zasady: ja nie spie,to inni takze.
~-czytelnik- 10-12-2014 21:56
Jestem z Kierowcą !!!!!!!!!!!!!!!!!! chłopie trzymaj się twój szef to burak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~znawca 10-12-2014 22:26
Dla wszystkich laików. Ambulans medyczny Państwowego Ratownictwa Medycznego w trakcie realizacji zlecenia wyjazdu ( kod 1 lub 2 - nie ma innych ! ) powinien mieć włączone sygnały świetlne i dźwiękowe zwłaszcza w trakcie zbliżania się do skrzyżowania - potencjalnie najbardziej niebezpiecznego miejsca. Nie ma znaczenia czy to jest noc czy dzień. Widzieliście kiedykolwiek jadącą Straż Pożarną do zdarzenia bez sygnałów ? nawet do palącego się śmietnika czy kotka. A jeżeli chodzi o meritum ( kolizja a nie wypadek ) to są różne sposoby ukarania pracownika. Zwolnienie z pracy, kara finansowa itp. pozostaje pytanie czy realizując wyjazd do pacjenta na ratunek ( nie jechał po drzewo ) mając kolizję - wjechał w niego maluch nie on uderzył należy go zwolnić. Są przecież inne odczuwalne kary.
~ 10-12-2014 22:52
Debil z malucha powinien siedzieć, na zielonym nigdy nie masz pierwszeństwa bezwzględnego
~anonim1 10-12-2014 22:57
Do znawcy-piszesz bzdury!!!!!!Pokaż mi zapis przepisu, w którym jest jasno napisane, że w nocy też ma obowiązek???Ma to znaczenie czy noc czy dzień! W nocy obowiązuje zwyczajnie cisza nocna i po to są tak mocno świecące koguty, że wystarczą do sygnalizowania przejazdu uprzywilejowanego(przepisy mówią koguty ALBO sygn.dźwiękowe)-w dzień ich tak nie widać...Ja też sobie nie życzę żeby o 1 czy 2 w nocy w środku osiedla, gdzie nie ma praktycznie ruchu(to nie Warszawa) nap....ły syreny i mnie i innych budziły!!!Mam prawo do ciszy i spokoju w nocy i koniec!!!!Iza ma rację-popieram.A co do kolizji to wina kierowcy karetki jest bezsporna-wjechał na czerwonym nie upewniwszy się i koniec!To wg niektórych z was miał pozabijać innych, staranować inne pojazdy tylko dlatego że do chorego jedzie???
~ 10-12-2014 22:59
Do 10-12-2014 21:14 | ~Iza | "Prawda jest,ze kierowcy nagminnie wykorzystują prawo pojazdu uprzywilejowanego. Gdzie sens i logika,kiedy jest po 22,puste ulice i ....jedzie "wyjec"..Czyzby w mysl zasady: ja nie spie,to inni takze." Na pewno nie przydarzyło się Tobie, Twoim bliskim nic co by zmusiło Ciebie do przywołania wyjców, dlatego tak ich nazywasz. Ale to się może zmienić!
~anonim1 10-12-2014 23:00
Ale żeby było jasne co innego odpowiedzialność za kolizję, a co innego zwalnianie z pracy.Tu dyrektor źle zrobił...
~ 10-12-2014 23:09
skoro była na sygnale to jakie wymuszenie pierwszeństwa ??? to kierowcę fiata pociągnąć za konsekwencje
~fakss 11-12-2014 7:52
Dla znawcow prawa, czy pojazd uprzywilejowany moze rozjechac pieszego na pasach ? :) nie :) uprzywilejowanie nei zwalnia go z przestrzegania innych zasad i przepisow. Mylicie pojecie uprzywilejowania z posiadaniem bezwglednego pierszenstwa. Czy kierowca malucha zostal ukarany ? NIE, i wszystko na ten temat ...
~do "ratowca" 11-12-2014 8:11
Nie strasz,bo się wiesz co.Było się uczyć,zostać notariuszem,nie miałbyś takich problemów.
~star lord 11-12-2014 8:18
ten burak z fiata napewno słyszał sygnały i zbliżającą się katetke ale ON miał zielone światło... to trzeba jechać.....Dzizas co za ludzie
~driver 11-12-2014 8:24
Czy ten przemądrzały dyrektor ma uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi ?. Ile kilometrów przejechał na sygnałach, czy może jest tak, że podejmuje decyzje nie mając żadnego pojęcia o tym co robi. Może więc w ramach oszczędności zwolni dyrektora do spraw medycznych i sam będzie oceniał pracę lekarzy i ratowników. Znam kilka osób z PR Jelenia Góra i bardzo narzekają na tego "dyra". Może najwyższy czas pokazać Panu dyrektorowi od czego jest. Może tak być, że ten kierowca lubił "popiratować" i stwarzał niepotrzebnie zagrożenie na drodze. Ale ocenić tego za biurka się po prostu nie da. Powinni tutaj się wypowiedzieć ludzie z załogi . Mam nadzieję, że koledzy z pogotowia zrzucą się na dobrego adwokata i kierowca będzie rzetelnie oceniony w sądzie.
~druga strona 11-12-2014 8:52
A ile razy bezpiecznie dojechal do pacjenta? Ile pacjentow przywiozl do szpitala? Jak wyglada stosunek prawidlowo przeprowadzonych akcji do pomylek? Nie myli sie ten co nic nie robi.
~łinczysław 11-12-2014 8:55
niech dyrektor lepiej powie za co go zwolnili z Bolesławca?! i dlaczego go tutaj przydzielili, z Wrocka codziennie dojeżdża, za czyje pieniądze się pytam?
~oko 11-12-2014 8:59
Wszystkie światła na trasie przejazdu pojazdu uprzywilejowanego powinny automatycznie tworzyć zieloną falę.
~emwu 11-12-2014 9:07
Jestem w szoku. Nie widzę podstaw do zwolnienia kierowcy karetki!
~monia29 11-12-2014 9:19
70km/h to dużo za dużo na skrzyzowaniu przy czerwonym świetle. czepiacie się kierowcy Fiata a to nie jest jego wina. co by było jakby w karetce był pacjent? jak wtedy by się tlumaczyl?
~cieplik to j 11-12-2014 9:36
Ludzie c o wy wypisujecie ,uprzywilejowany to nie znaczy aby zaraz przejeżdzał po innych, poczytajcie kodeks drogowy,i dowiecie się.Trochę wiedzy nie zaszkodzi na temat przepisów ruchu drogowego,pozdrawiam.
~Daro JG 11-12-2014 9:44
Co z mandatem dla kierowcy malucha,który ominąl stojący pojazd na skrzyżowaniu.Może wypowie się pani,która udzielila pierwszeństwa karetce na sygnalach.
~ 11-12-2014 9:50
Nie znacie przepisów a wymądrzacie się. Pojazd jest uprzywilejowany WYŁĄCZNIE wtedy gdy JEDNOCZEŚNIE używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych bez różnicy pory. Policja bezbłędnie wskazała sprawcę kolizji a zwierzchnik podjął jedyną właściwą decyzję. Kodeks drogowy to nie tak dużo czytania, polecam każdemu, z pewnością kiedyś się to przyda.
~ 11-12-2014 10:13
A dyrektor tak przestrzegajacy prawa i idealny czlowiek to czemu jego prywatny samochod jest naprawiany na warsztacie pogotowia w Sobieszowie przeciez warsztat takich uslug nie swiadczy. To piekna lewizna. Moze warto zainteresowac sie tym tematem?
~hassann 11-12-2014 11:06
Jeżeli kierowca słyszał sygnał karetki to jakim prawem wpieprzał sie na skrzyżowanie pomimo zielonego światła.Całkowita bezmyślność kierowcy malucha.Ile razy widzę,jak pedzi straż pożarna lub karetka na sygnale i na pasy bezmyślnie wchodzą piesi bo maja zielone światło ,lub kierowcy nie ustępują miejsca. Jestem za pracownikiem pogotowia ,powinien odwołac się do sądu pracy.Pozdrawiam
~strażak 11-12-2014 11:10
Kiedys widziałem jak na ul. Wolnosci w stronę Cieplic kierowca karetki Trafikiem (bez sygnałów) ścigał się z osobówką. Od takich kierowców musimy wymagać 5 x więcej niż od zwykłych narwańców w osobówkach. Jeżeli taki kierowca daje się prowokować to nie nadaje się do tej pracy. Szkoda, że wtedy nie miałem jeszcze kamerki w aucie bo już by były dwa etaty wolne.
~ 11-12-2014 11:23
Zwolnili właściwych kierowców karetek przez oszczędności kilka lat temu a chytry dwa razy płaci ;-)
~anonim1 11-12-2014 11:52
Co znaczy jeżeli kierowca malucha słyszał sygnał karetki????!!!! Piszą tak co niektórzy i są o tym przekonani że słyszał???A właśnie że nie słyszał!!!!!!!!!A jak ktoś ma inne zdanie niech to udowodni!To co, słyszał i se chciał wypadek zrobić, tak?Zabić siebie i dziecko- tak??? Zapaliło się zielone, miał prawo być PEWNY ze ma pierwszeństwo no i pojechał...a tu taki zapierdziela po ludziach i nie patrzy....Kierowca karetki dostał słusznie mandat bo On był sprawcą kolizji i już...
~gluchoslepy? 11-12-2014 12:23
Niech policja nas strzeze przed takimi kierowcami ktorzy nie slysza i nie widza co sie wokol nich dzieje.
~Jel... 11-12-2014 12:38
policja również wykorzystuje swoje przywileje
~furiat 11-12-2014 13:43
Mam migotanie serca.Teraz wiem ,że szlag mnie trafi po wylewie ,bo kierowca ,będzie się bał.A potem będę straszyl glupotę rządzących.
~aa 11-12-2014 14:20
W wielu przypadkach pojazd na sygnale pojawia się dość późno w zasięgu wzroku i słuchu (im szybciej jedzie tym mniej czasu jest na reakcję innych kierowców). Przed wjazdem na skrzyżowanie na czerwonym świetle powinien przynajmniej zwolnić, poza tym w przepisach jest napisane, że jak jedzie na sygnale i dojdzie do wypadku/kolizji bo wjechał na czerwonym, albo wyjechał z drogi podporządkowanej to jest winny kierowca pojazdu uprzywilejowanego, bo nie zachował szczególnej ostrożności.
~anonim1 11-12-2014 14:38
Do gluchoslepy? znalazł się taki co wszystko słyszy i widzi hehe....wjeżdżając na zielonym to ja mam pierwszeństwo i niestety inni muszą uważać!!!!!! Ten co wjeżdża na czerwonym ma słyszeć i myśleć podwójnie, nawet za ciebie....owszem zasada ograniczonego zaufania obowiązuje, ale jeśli mam pierwszeństwo a jest kolizja jestem niewinny i już!
~Stanelyowsky 11-12-2014 15:33
Wy bierzecie pod uwagę, że "maluszek" ominął stojący przed nim samochód, który ustępował pierwszeństwa pojazdowi przywilejowanemu? Zapewne sprawa została rozwiązana tak, że debil z malucha dostał mandat, a kierowcę karetki wyrzucono z pracy. Polska zaczyna być jak Rosja. Staje się NIE narodowością, tylko stanem umysłu.
~ 11-12-2014 16:21
Ktoś poruszył wątek ciszy nocnej. No właśnie jak to jest bo w Sobieszowie straż pożarna to urządza sobie wycie syren jak popadnie. Komórek nie mają? Można tak?
~Stanleyowsky 11-12-2014 17:40
Ej. 16.21! Ale jak Ci się będzie chałupa paliła, to będziesz chciał, żeby syreną zwołali wszystkich ochotników. Żeby troszkę poryzykowali życie ratując Twój dobytek.
~głupie 11-12-2014 19:07
Decyzja dyrektora o zwolnieniu kierowcy i ukaranie go przez policję mandatem uczy mnie kierowcę by jak nie mam ochoty ,to nie muszę ustępować pojazdom uprzywilejowanym :-( albo jak potrzebuję obić stare auto to tylko czekać na taki moment :-( Głupie, bo ten kierowca jechał po to bo liczyła się każda minuta !!!! Trzymam kciuki za odwołanie od tej decyzji.
~ 11-12-2014 19:22
Ja tez trzymam kciuki za kierowce karetki.Za wszystkich ratowników,powinniśmy im dziękować za to ze się tak poświęcają by ratować ludzkie życie. Zarabiają nędzne pieniądze a nie każdy człowiek jest na tyle odważny by podjąć taką prace.Piszecie też od dyrektorze, mnie tez się obiło o uszy ze został zwolniony w Bolesławcu i że w J.G. bardzo ciężko z nim się pracuje.Teraz mści się na pracownikach za swoje niepowodzenie!A ten koleś z malucha jak jest głuchy to niech nie jeździ autem,pewnie spieszył się z dzieciakiem do przedszkola i nie patrzył co się dzieje wokół niego!!!Powodzenia życzę i powrotu do ryzykownej pracy.
~jelenia góra 11-12-2014 21:27
Piszecie że liczy się każda minuta, że czas dojazdu do pacjenta poza miastem tj. 15minut. To nie są eliminacje do formuły 1 Kierowca jadąc na włączonej syrenie, musi przewidzieć każdą sytuację, bo nie wszędzie go widać i słychać. Zwolnić powinno się PANA DYREKTORA, że przeniósł pogotowie z centrum miasta, gdzie był gabinet ogólny, chirurgiczny i rendgen, na obrzeża przy szpitalu. Bierze grube pieniądze, a g... robi.
~ambu 11-12-2014 21:46
nikt nie mowi ze karetka byla juz na skrzyzowaniu nie przed nim i to maluch wjechal w srodkowe drzwi karetki policja tez popelnila blad ze uznali wine kierowcy karetki trzeba troche myslec a dyro to sie chyba doczeka spadku ze stolka bo za bardzo fika a troche sie na niego znajdzie jak trzeba zaczynajac np. od napraw prywatnego auta w warsztatach pogotowia juz chyba ktos wspominal
~jeleniogórzanin1 11-12-2014 22:16
już dawno odpowiednie służby powinni dokładniej wgłębić się w struktury Pogotowia Ratunkowego i przeprowadzić szczegółowe kontrole. Macie rację zwalniają nie tylko ratowników ale i innych pracowników którzy mieli staż ponad 30 letni i nie tylko. Macie rację że zwolnili dyrektorka z Bolesławca a facet rozwala następną firmę czyżby dogadał się z prywatną firmą FALK? I dalej nie ma na niego siły? gdzie są nasze władze miasta czyżby rączka rękę myła? Choć Pan dyrektor jest ponoć ekonomistą ale liczyć i rachunkować to w ogóle nie potrafi. Szkoda że tu tylko się pisze o problemie a nie rozwiązuje go. A dużo tu jest istotnych informacji o niegospodarności Pana Dyrektora.
~jelenia góra 11-12-2014 22:33
Piszecie że liczy się każda minuta, że czas dojazdu do pacjenta poza miastem tj. 15minut. To nie są eliminacje do formuły 1 Kierowca jadąc na włączonej syrenie, musi przewidzieć każdą sytuację, bo nie wszędzie go widać i słychać. Zwolnić powinno się PANA DYREKTORA, że przeniósł pogotowie z centrum miasta, gdzie był gabinet ogólny, chirurgiczny i rendgen, na obrzeża przy szpitalu. Bierze grube pieniądze, a g... robi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sportowa uroczystość

Pełzająca sztuka

„Godziny Ciszy” dla autystyków

Kontrowersyjne nagranie nauczyciela

Pomoc błyskawiczna!

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
816
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%