MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kiedy sąsiedzi nie mogą się dogadać, życie staje się piekłem... – sprostowanie

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 21 stycznia 2013, 10:49
Aktualizacja: 10:51
Autor: SP
W związku z ukazaniem się artykułu, który praktycznie w całości nie zgadza się z prawdą, za stosowne uznałyśmy napisanie sprostowania, które w rzetelny sposób przedstawi sytuację, która jeszcze tak nie tak dawno miała miejsce przy ul. Grottgera 10 w Jeleniej Górze – sytuacje, w której Pani Feliksa bez jakiejkolwiek zgody wycięła nam rury doprowadzające wodę do naszego mieszkania na okres 1,5 miesiąca.

Pani Feliksa, sprawczyni opisywanego procederu, od ok. 15.08.2012 prawie do Świąt Bożego Narodzenia przebywała poza granicami kraju (z krótką, kilkudniową przerwą w trakcie której wzięła udział w napisaniu poprzedniego artykułu). Przez ten czas jej chory mąż przebywał zupełnie sam, bez opieki (co nie działo się po raz pierwszy – Pan Franciszek mieszka de facto sam od kilku lat i świetnie sobie radzi). Poza tym, Pan Franciszek nie mówi – ma uszkodzony aparat mowy więc nawiązanie z nim jakiejkolwiek rozmowy nie było możliwe (podobnie jak z jego żoną, która była ciągle nieobecna).

Zdaniem Pani Feliksy i Franciszka wykonanie całkowitej przebudowy przyłącza wodnego miałoby odbyć się w 100% na nasz koszt – nie miałyśmy innej możliwości przywrócenia wody o czym świadczy pisemna korespondencja, którą otrzymywałyśmy od sąsiadów nawet po napisaniu przez Jelonkę poprzedniego artykułu, w którym to Pani Feliksa tak manifestowała chęć współpracy i dogadania się.

Zgodnie z prawem Pani Feliksa aby dokonać przebudowy wspólnej instalacji wodnej potrzebowała zgody całej Wspólnoty, w której mieszkamy oraz pozwolenie na budowę wydane przez Nadzór Budowlany wraz ze sporządzeniem nowej dokumentacji technicznej obiektu. W obu wskazanych przypadkach zostało to całkowicie zignorowane. Pan Prezes Burdzicki (nasz ówczesny Prezes Zarządu) przez 1,5 miesiąca, czyli przez cały okres, kiedy nie miałyśmy wody nie chciał nam udostępnić żadnej dokumentacji (w tym również uchwał i protokołów) niezbędnych do przeprowadzenia przez Panią Feliksę remontu. W efekcie Pan Burdzicki zrezygnował z nas jako wspólnoty w trybie natychmiastowym – bez zachowania obowiązkowego, 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia naszej umowy współpracy. Nadzór Budowlany na przeprowadzonej wizji lokalnej dn. 14.11.2012 w mieszkaniu Pani Feliksy stwierdził, że wykonane prace remontowe świadczą o samowoli budowlanej.

To są fakty poparte dokumentami i korespondencją. To, że Pani Feliksa działała od samego początku niezgodnie z prawem budowlanym i wspólnotowym nie znaczy, że i my tego prawa mamy nie przestrzegać. Chęć załatwienia przez nas wszystkiego zgodnie z literą prawa sprawiła, że mieszkałyśmy 1,5 miesiąca bez wody w warunkach sanitarnych uwłaczających godności ludzkiej podczas, gdy Pan Franciszek mieszkał w warunkach normalnych – z bieżąca wodą i ogrzewaniem. Co więcej, żaden z sąsiadów, w tym także Pan Franciszek, nie zaproponował nam nawet przysłowiowej szklanki wody. I kto tu jest ofiarą?
Sandra i Krystyna, ul. Grottgera

Ogłoszenia

Czytaj również

Problemy przy Wyczółkowskiego 61  

Wybory: Zwycięstwo PiS

Stop marginalizacji średnich miast

Komentarze (51) Dodaj komentarz

~Jan 21-01-2013 11:25
a kogo to obchodzi....
~ 21-01-2013 11:44
do Jan ,jak widać ciebie nie, to się nie odzywaj SAMOLUBIE,
CН.W.D.P. 21-01-2013 13:41
JAK BY TO POWIEDZIAŁA Vikusia - ZASADY I NORMY SPOŁECZNE SĄ POTRZEBNE, BO INACZEJ LUDZIE BY SIĘ POZABIJALI... TYLKO PO CO TE ZASADY, SKORO LUDZIE ICH PRZESTRZEGAJĄCY DOSTAJĄ W ICH WYNIKU PO D...E...?
~ 21-01-2013 13:48
Pan Burdzicki to osobny temat
~ 21-01-2013 14:11
Zarządca nieruchomości Mirosław Burdzicki zapomina, że to właściciele są jego pracodawcami. prezesem to jest tylko i wyłącznie dla swoich pracowników a nie dla właścicieli. Obawiam się, że w Jeleniej Górze ubywa kompetentnych i przyjaznych właścicielom zarządców.
~realistka II 21-01-2013 14:51
Tak naprawdę to nikogo nie obchodzi ta \"samowola\"oprócz zainteresowanych, to smutne ze osoby ,które odpowiadaja za taki stan rzeczy czyli nadzor budowlany w J G /jeszcze bierze za to pensje/Nie interesuje sie i jest niekompetentny.Kiedys bylam w podobnej sytuacji ,nadzor mimo ewidentnego lamania prawa b. kazał mi sie dogadac
~Ss 21-01-2013 15:12
Tak to prawda, jest tu trudno o uczciwych i kompetentnych zarządców. ''Ciężko tu sie mieszka''.
~dareckii 21-01-2013 18:08
Ale nuda. Kogo obchodzą Wasze problemy sąsiedzkie ? Każda ze stron obrzuca błotem drugą strone na Jelonce żeby znajomi widzieli. Ale że Jeleonka daje takie artykuły to już żenada !
~til 21-01-2013 19:17
Wspólnoty mieszkaniowe i problemy w nich występujące są efektem wad ustawy o własności lokali. Duża część właścicieli nie ma świadomości posiadania własności wspólnej i odpowiedzialności za nią. Firmy usługowe żerują na tej nieświadomości, często przy współudziale sąsiadów złodziei. Problemy wspólnot mieszkaniowych to temat rzeka.
~ 21-01-2013 19:37
Największym problemem wspólnot mieszkaniowych są niekompetentni zarządcy, traktujący właścicieli jak dojne krowy " zero pracy maximum zysku
~KRECIK 21-01-2013 19:48
Na grottgera tak juz jest sam element tam mieszka............
~Gość 21-01-2013 21:11
Taki tekst mogła napisać tylko Pani ... główny winowajca zamieszania.
~gość1 21-01-2013 22:03
Myślę, że w tekście powyżej zostały naruszone dobra osobiste Pana prezesa.
~oserwer 21-01-2013 22:34
nawet nie wiedzą kto był zarządcą. hehe
~ 21-01-2013 23:50
Nie dziwię się panu prezesowi , że nie wyraził chęci dalszej współpracy z tymi paniami ponieważ ewidentnie wykazują one brak klasy i kultury osobistej...czasem lepiej jest przemyśleć swoje zachowanie niż oczerniać ludzi na forum...żałosne
~adam2 22-01-2013 8:02
to takie kacapskie zwyczaje modne w jeleniej
~adam2 22-01-2013 8:05
napewno maja pieski co kupkaja u sasiaduw pod ich domem
~do gość 1 22-01-2013 8:49
Nie ma pana prezesa jeśli już to " prezes pan Burdzicki"
~doryc 22-01-2013 10:19
Poprzedni artykuł został napisany na interwencję p.Krystyny ale artykuł był napisany obiektywnie z wysłuchaniem dwóch stron i teraz to Paniom nie pasuje. Jak widać nawet z powyższego tekstu Panie są roszczeniowe i konfliktowe. Na tym niestety tracą wszyscy we Wspólnocie także te nieodpowiedzialne Panie.
~Felusia 22-01-2013 14:11
Co za brednie wypisujecie na temat pań S. i K. Byłam niejednokrotnie świadkiem jak z pozostałymi lokatorami z parteru nie można było dojść do porozumienia. Pani K walczy o to co się jej prawnie należy. To, że widzi na podwórku syf, odchody psich kup, liście nie zgrabione z zeszłego roku, nie odśnieżone nie obchodzi nikogo, To że tej pani na głowę leje się woda z dachu to nie jest ważne. Państwu z dołu to nie przeszkadza: mi się nie leje to tej pani się leje. Takie jest prawidłowe podejście Pani ... i Pani ....? Remont przeciekającego dachu należy do wspólnoty, do wszystkich mieszkańców. Dlatego Pani K ma niejednokrotnie słuszną sprawę w wielu kwestiach
~Ul. Norwida 22-01-2013 14:22
Piszecie państwo na temat Pana Mirosława B. same superlatywy. Pamiętam, że w 2010r. został zatrudniony przez tego Pana do sprzątania podwórka na kilka dni młody chłopak. Okazało się później, że oprócz tego zatrudniona jest do sprzątania ul.Grottgera fikcyjna firma, która ani razu nie pojawiła się by posprzątać podwórko na Grottgera 6 czy 8. Mieszkańcy budynków jesteśmy tym oburzeni, że nikt przez ten czas nie sprzątał. Dlatego nie dziwię się pani K i pani S o interwencję w wielu kwestiach. Ta pani chce jak najlepiej, walczy o to co się jej prawnie należy
~ 22-01-2013 16:24
Same superlatywy to piszą członkowie zarządów, którym spółka płaci ( zgodnie ze statutem) za podpisanie umowy o zarządzanie . Jak zarząd weżmie kasę to póżniej cicho siedzi
~doul.Norwida 22-01-2013 16:43
Sądzi Pani, że nie można sprawdzić tych kłamstw, które Pani wypisuje. Dlaczego ukrywa się Pani pod pseudonimem wypisując kłamstwa pod adresem człowieka. Myśli Pani, że portal zapewni Pani anonimowość.
~sąsiad 22-01-2013 17:05
Sąsiedzi wiedzą, że powodem wszelkich kłótni we wspólnocie są obydwie Panie - Sandra i Krystyna, a wypisywanie przez Panie głupstw na portalach do niczego dobrego nie doprowadzi.
~do IP 78.88. 22-01-2013 17:33
Proszę uważać na pomówienia i ich konsekwencje.
~Agata 22-01-2013 19:11
Czemu pan Franek się na ten temat nie wypowie?
~do 17.33 22-01-2013 19:38
Statut spółki powinien być zarejestrowany w sądzie więc o jakich pomówieniach mówimy?
~Sebastian 22-01-2013 20:58
Pan Franek aż zaniemówił, czemu nikt go nie pyta o zdanie?
~Sąsiad 22-01-2013 20:59
Czy teraz jelonka zajmuje się rozwiązywaniem sporów międzysąsiedzkich? :-)). Mam pomysł na nowy portal.
~do 78.88 22-01-2013 21:50
Proszę Pani. Sugeruje Pani, że zarządy wspólnot biorą jakąś kasę od zarządców. Przecież to absurd i kompletny brak znajomości realiów finansowych zarządzania. Pani chyba kpi. W Pani przypadku do podziału byłoby za zarzadzanie jakieś 20 zł/miesiąc ponieważ tyle zostaje za zarządzanie w/w nieruchomością. Życzę powodzenia.
~do Sebastian 22-01-2013 21:59
Słusznie. Proszę dać się wypowiedzieć wszystkim mieszkańcom wspólnoty mieszkaniowej, gdyż relacje Pań ... są nieprawdziwe. A może jelonka zorganizuje spotkanie mieszkańców, nagra je i pokaże w całości bez wycinek i retuszów. Niech ludzie sami ocenią kto ma rację, zamiast pozwalać na obrażanie ludzi na tym portalu.
~Jan 23-01-2013 0:21
Dobrze, że to robi , bo robi to zgodnie z prawem. A jak jesteś niedouczony to wysyłam do czytania książek. Będziesz miał więcej ogłady i będziemy mogli sobie wtedy porozmawiać :)
~ŁośKtoś 23-01-2013 0:34
Ktoś kogoś bez żadnego pozwolenia pozbawia wody w domu na 1,5 miesiąca i robi to z czystą premedytacją... Gdyby mi ktoś tak zrobił to nie zostawiłbym na tej osobie suchej nitki i użyłbym gorszych epitetów! Fakt jest taki, ze wodę odciąć może tylko Wodnik i to w ściśle określonych przypadkach! Widać sąsiadka wzięła sprawy w swoje ręce :D niczym alfa i omega prawie :D do sądu z takimi wszystkolepiejwiedzącymi psujami czyjegość domowego spokoju! Amen
~Jaśkopan 23-01-2013 0:42
Nie ważne kto kogo o cokolwiek pomawia, nie o to tu chodzi przecież. Kobiety mieszkały taki okres bez wody i dlaczego? Bo ktoś zmienił sobie koncepcję? Hm... muszę pomyśleć nad tym, żeby moją łazienkę przenieść do sypialni bo taką mam wizję a reszta sąsiadów niech zmienia sobie pion bo mi się tak podoba a pan ... z dołu niech wzywa brygadę i kuje sobie nowy pion... takie rzeczy tylko w Polsce proszę Państwa.Brawa za inwencję twórczą wycinającej sąsiadki hahaha koń by się uśmiał
~Kammas 23-01-2013 0:43
Biedne kobiety, tyle musiały przejść,żeby wrócić do normalności. Tak to jest jak zwykła baba jest mądrzejsza od całego świata
~Śmieszka 23-01-2013 0:46
hehe ciekawe swoją droga czy pani Feliksa pojawiła by się na spotkaniu mieszkańców aby przedyskutować całą sprawę skoro ma wszystko gdzieś i siedzi za granicą. Może w zastępstwie wyśle męża ;)?
~do 21.50 23-01-2013 10:17
Jeśli już to Szanowny Panie
~sasiad 3 23-01-2013 11:16
Problem polega na tym, że obydwie Panie Sandra i Krystyna same uniemożliwiały podłączenie wody do ich lokalu domagając się odszkodowania. Chodzenie po prokuraturach, nadzorach budowlanych nic nie dawał w związku z taką postawą. Na tym głównie polegał problem.
~sasiad 3 23-01-2013 11:40
Przeróbki instalacji wodnej w budynku były ustalone pomiędzy wspólnotą a Panią Krystyną ( ponieważ ona właśnie zawsze wszystkiemu była przeciwna) w sierpniu 2012 r. Później Pani Krystyna zmieniała zdanie, a prace zostały rozpoczęte. Rozgrzebanych prac nie dawała dokończyć domagając się odszkodowania i wykonania dokumentacji. Ot i cała tajemnica nieporozumień sąsiedzkich. Wypisywanie bzdur na portalu i obsmarowywanie przez Panią Sandrę i Krystynę ludzi nie ma sensu.
~stanisława 23-01-2013 12:07
W mojej wspólnocie miało miejsce podobne zdarzenie; sąsiad, który odciął mojej rodzinie dostęp do wody też tłumaczył, że jestem konfliktowa. Ciekawe dlaczego wówczas nadzór bud. stwierdził samowolę budowlaną?! Drogie Panie (K. i S.) prawo jest po Waszej stronie!!! Szkoda, że tak niewielu ludziom zależy na porządku, począwszy od dokumentacji technicznej budynku a skończywszy na estetyce przestrzeni, w której przystało nam mieszkać. Jak widać mój przedmówca nie należy do zbyt pojętnych :)
~dostanisławy 23-01-2013 13:09
Szanowna Pani Niestety nie ma Pani zbyt dużego pojęcia o przedmiocie. Szkoda, że to anonimowy portal. Prawo nie stoi tak jednoznacznie po stronie Pań Krystyny i Sandry. Poza tym należałoby sprawę rozpatrywać w kontekście nie tylko prawnym, ale zachowań sąsiedzkich Pani Krystyny i Pani Sandry.
~dośmieszka 23-01-2013 14:05
Szanowna Pani S. nie przystoi obśmiewać osoby niepełnosprawne. Nieprawdą jest, że ta Pani ma wszystko gdzieś. Problem leży w tym, że obie Panie A. nie potraficie rozmawiać z resztą wspólnoty i macie Panie roszczeniowy stosunek do pozostałych.
~Janina 23-01-2013 16:01
Problem w tym tkwi, że pani Fela, przerobiła sobie instalację wodną bez zgody nadzoru budowlanego. Nie miała na to żadnych dokumentów. Odcięła sąsiadkę od wody mając przy tym wielka satysfakcję. Czy tak się postępuje wobec drugiego człowieka? Największemu wrogowi się tego nie robi. Mogą to zrobić ludzie złośliwi tacy jak Pani Fela, Jasia, czy Ela.
~do Janina 23-01-2013 16:36
Proszę Pani Nie trzeba żadnej zgody nadzoru budowlanego. To nieporozumienie. To raczej Pani Krystyna jest złośliwa w stosunku do pozostałych mieszkańców.
~Janina 23-01-2013 17:45
To na jakiej podstawie inspekcja bud. stwierdziła samowolę bud.?
~ 23-01-2013 18:21
na żadnej
~do~sasiad 3 23-01-2013 19:05
skoro się zgodziła to powinno być to potwierdzone w uchwale wspólnoty (zgodnie z prawem wspólnotowym wspólnoty do 4 mieszkań musza podejmowac decyzje jednogłośnie). Czy taka uchwała została podjęta? Z tego artykułu wynika, że nie, więc na jakiej podstawie można twierdzić, że Pani K i S zgodziły się na ten preceder? Swoją drogą ciężko byłoby się zgodzić na pokrycie kosztów przeróbki instalacji, wynajmowania do tego celu robotników, sporządzania dok. technicznej tylko dlatego, że ktoś ma takie widzimisie... swoją drogą realcje pomiędzy paniami a sasiadami wydają się być tu sprawa drugorzędną - to czy ktoś chce sie dogadać czy nie nie ma tu żadnego znaczenia. Sąsiadów się nie wybiera a ze wspólnoty wypisac się nie można, a może jednak pani F? Pani się chyba lepiej na tym zna...
~do~ 23-01-2013 19:18
zachęcam do poczytania prawa budowlanego lub do wykonania telefonu do nadzoru budowlanego. Człowiek uczy się całe życie :)
~do 31.11. 23-01-2013 20:52
Proszę Pani nie należy udawać bezstronnego i nie należy pisać o sobie udając kogoś innego. Dobrze Pani wie, że inwestorka chciała i pokryła wszystkie koszty instalacji. Właśnie relacje między Paniami, a wspólnotą mają pierwszorzędne znaczenie. Z pewnością właśnie ze względu na te bardzo złe relacje doszło do tego co doszło. Dlatego, że sąsiadów nie może Pani wybrać trzeba z nimi żyć w zgodzie i szacunku czego Paniom zabrakło.
~do 31.11. 23-01-2013 21:17
Proszę Pani, A ja zachęcam Panią nie tylko do nauki, ale również do zdrowego rozsądku. Gdyby wszyscy na koniec takich prac żądali, jak to napisano wyżej, dokumentacji i odszkodowania to oznaczałoby, że nie ma już w tym kraju ludzi uczciwych, bo czym można nazwać próbę wyłudzenia odszkodowania kiedy wcześniej uzgodnił sąsiad z sąsiadem remont. Nawet jeżeli naprawdę nie było dokumentacji to nic nie upoważniało Pani Sandry i Krystyny do domagania się odszkodowania, a chodzenie po prokuraturach itp. na sąsiadów należy uznać za pieniactwo.
~Sośnik 23-01-2013 21:20
Czyżby na pewno ...? Pani Feluniu, Jasiuniu i Eluniu :) Czy wy drogie panie jesteście z ...? :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nagroda IDOL 2019 dla Radia KSON

Po Koronę Gór Polskich

Akt oskarżenia dla sprawców tragedii

Tajemnice Książa

Z Psim Patrolem

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
703
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%