MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kiedy koniec paraliżu drogowego

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 12 września 2006, 0:00
Autor: Daria, TEJO
Fot. Daria
Miliony złotych pochłonie naprawa zerwanych przez sierpniową powódź odcinków dróg krajowych w Świeradowie i w Szklarskiej Porębie. Inwestycja jest pilna, bo zniszczone fragmenty niemal odcięły od świata zarówno miasto pod Szrenicą, jak i świeradowskie uzdrowisko.

Fatalnie jest w Szklarskiej Porębie: tam gestorzy turystyki narzekają na fatalny sezon.
– Gości jest jak na lekarstwo, choć początek września zawsze zachęcał turystów do odwiedzin miasta i wędrówek po górach – usłyszeliśmy w jednym z pensjonatów.
Niezadowoleni są sprzedawcy pamiątek nieopodal wodospadu Szklarka, którzy – w porównaniu do czasu sprzed powodzi, prawie nic nie sprzedają.
Szklarską Porębę omijają autokary z niemieckimi turystami, ponieważ po prostu nie mogą tam wjechać.

Z kolei zniszczony odcinek drogi do Świeradowa zupełnie sparaliżował komunikację w mieście. Wyznaczono objazd, który przebiegał wąskimi uliczkami. Początkowo obowiązywał tam ruch dwukierunkowy, ale w ciągu zaledwie kilku dni od wprowadzenia objazdu doszło do kilku niegroźnych kolizji.

Dlatego też samorządowy zdecydowali się na wprowadzenie sygnalizacji świetlnej a tym samym ruchu wahadłowego. Jednak ta sytuacja także jest powodem niezadowolenia. – Niektórzy kierowcy, zwłaszcza niemieccy, nie potrafią się dostosować się do zmiany organizacji ruchu. Jak się złapie czerwone światło to czekać trzeba prawie 10 minut – mówi pani Elżbieta ze Świeradowa.
Zmotoryzowani z przekąsem stwierdzają, że to jedyna sygnalizacja świetlna w mieście, która raczej utrudnia niż ułatwia ruch.

Rozpoczęły się już prace naprawcze zerwanych odcinków jezdni. Na drodze do Świeradowa nawieziono dużo kamieni, a także siatek zabezpieczających. Dno Kwisy zostanie pogłębione.
Robotnicy nie wpuszczają postronnych osób na teren napraw, choć ciekawskich nie brakuje. Zagrożenie jest spore.
– Zerwane boki nie są zabezpieczone i ziemia wraz z kawałkami asfaltu może w każdej chwili się osunąć a wtedy dojdzie do tragedii – ostrzegają drogowcy. Jednocześnie nie pozwalając na zrobienie zdjęcia ekipie, która naprawia drogę. Prace mają być zakończone w dość enigmatycznym terminie: „jeszcze przed nadejściem zimy”.

Za to datę oddania do użytku naprawianego fragmentu „trójki” między Piechowicami i Szklarską Porębą określono na 1 października. Drogowcy już odbudowali cześć zniszczonego przez wodę kamiennego wału. Zgromadzono materiały budowlane, co daje nadzieję, że obiecanego terminu uda się dotrzymać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Udany Piknik Strzelecki

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~keck 12-09-2006 10:36
Ciekawi mnie czy sposób wykonywanych napraw uszkodzonych fragmentów dróg uwzględnia tak silne działanie destrukcyjne wezbranych rzek. czy uzupełnianie fragmenty są zbrojone,czy tylko murowane z kamyków.? Bo jeśli się to przywraca co było to tak można bez końca.
~sainz 12-09-2006 10:58
dalej nie mozna dojechac do szklarskiej normalnie glowna droga?, a do hotelu las ?
~Tiger 12-09-2006 11:34
A do Hotelu Las dojedziesz normalnie. Zaraz za wjazdem do hotelu jest dopiero usypana góra z pisku blokująca przejazd.
~mumia 12-09-2006 11:38
do hotelu las mozna a dalej tak jak w artykule
~oooooo 12-09-2006 12:49
od sierpnia mineło 1,5 miesiac i nic sie nie ruszyło z naprawa drogi.... ludzie.... pieniadze uciekaja!!!
~jgggg 12-09-2006 12:52
ostatno szedłem droga od szklarskiej poreby sredniej od motelu czy jak kto woli karczmy głodowej do szklarskiej poreby dolnej i pomimo zagrozenia co chwile mijał mnie samochód i to nie tylko na jeleniogórskich rejestracjach ale takze spoza województwa!!! majdorzej jest pomiedzy srednia a górna bo stoja zapory betonowe ze rowerem ciezko przejechac!! ale ludzie za nic maja znaki i nawet tam sie pchaja!!! i niespodzianka trzeba zawracac!! pozdrawiam wszystkich dojezdzajacych pksem do pracy!! koszmar!!!
~jano 12-09-2006 17:55
Polecam uwadze drogowców i władz spojrzenie na mur oporowy od drugiej strony. Oberwane miejsca to tylko fragmenty zniszczonego muru na znacznej części trasy do Szklarskiej Poręby. Poważne fragmenty całego, z pozoru niewymagaacego naprawy muru, są gruntownie podmyte i zwyczajnie jakoś tam sobie wiszą. następna większa woda zabierze się za te fragmenty z całą surowością zywiołu. I a'piat' trzeba będzie dorgę robić od początku. Myślę , że lepiej zrobić mniej a porządnie. I skoro Szklarskoporębianie czekają już tyle, niech zacińą zęby i poczekają jeszcze. nie warto bowiem robić tu prowizorki. Jako mieszkaniec Jeleniej Góry mogę tylko wspułczuć mieszkańcom Szklarskiej Poręby. Pieniądze potrzebne na naprawę są - w mojej ocenie - naprawdę duuuże ! Jan
~Yanec_BW 13-09-2006 6:37
Naprawa drogi Piechowice - Szklarska Poręba powinna potrwać do pierwszego listopada, bo powinny zostać umocnione mury rzeki Kamiennna, ale w taki sposób, żeby te mury wytrzymały nawet najsilniejsze prąc wody.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Burza wokół Tomaszewskiego

Świętują Niepodległość

Studium na początek

Kontakty w BWA

Oszust pod kluczem

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
789
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%