MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Każdy swego drzewa broni

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 23 lipca 2010, 0:01
Aktualizacja: Sobota, 24 lipca 2010, 7:57
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Kto idąc na sztukę „Drzewo” spodziewał się ekologicznego produkcyjniaka, zawiódł się. Przy niesamowitym, pogrążonym w mroku otoczeniu Dworu Czarne, błysnął piękny, metaforyczny, słodko–gorzki spektakl z doborową obsadą. – Jestem wzruszona. To wspaniałe widowisko – dziękowała aktorom długoletnia dyrektor Teatru im. Norwida Alina Obidniak.

Akcja „Drzewa” według Wiesława Myśliwskiego, spektaklu firmowanego przez Fundację Kresy 2000 z Nadrzecza koło Biłgoraja, osadzona została w końcu lat 80. XX wieku na polskiej wsi. Na starym drzewie (w przypadku Jeleniej Góry padło na lipę), siedzi przywiązany bosy chłop Marcin Duda (Stefan Szmidt) ze „strykiem”.

W ten demonstracyjny sposób nie chce dać przyzwolenia na ścięcie starego drzewa mającego rangę symbolu pamięci, historii oraz tradycji. Tymczasem nadzorujący przebieg robót rozgniewany bezduszny inżynier (Tomasz Mędrzak) i jego ekipa budująca (Andrzej Kobielski, Leszek Myszak) traktuje owe drzewo jako jeszcze jedną bezwartościową przeszkodę uniemożliwiającą postęp. Bo według planu na miejscu drzewa ma przebiegać autostrada. Na próżno robotnicy, inżynier, córka Dudy Zośka (Ewa Gorzelak) i porywczy zięć Franek (Zbigniew Dziduch) a nawet milicjant z rowerem (fantastyczny Zdzisław Wardejn) usiłują przekonać starca, aby z drzewa zszedł. Tylko wnuczek Jędrek (Rysio Dziduch) bierze stronę dziadka.

Tymczasem pod konarami zaczynają dziać się dziwy. Oprócz postaci realnych pojawiają się zjawy przeszłości. Duchy postaci, które przewijały się niegdyś przez życie starego Dudy. Jest strażak Gabriel (Robert Kuraś), który zginął w pożarze, kiedy ratował dziecko. Kuśtyka Partyzant (Jerzy Złotnicki), co uciekł z trumny, bo nie mógł znieść zawodzenia płaczek, puzonista (Sławomir Pluta) i cała orkiestra dęta, co – gdy wracała z wiejskiego wesela - wyleciała w powietrze na minie. Okolice drzewa nawiedzają Hrabia z Hrabiną (Stanisław Biczysko z Alicją Jachiewicz. Jest także bogaty chłop Sebastian (Stanisław Brudny). Wśród zmarłych wyłania się także z mroku biała zjawa żony Dudy (Magdalena Warzecha). Do grona duchów dołączy też Franek, który pada ze zmęczenia podczas sianokosów.

Ta galeria nieziemskich postaci roztrząsa z Dudą przeszłość będąc zwierciadłem sumienia starca. Zabawno-refleksyjne dialogi świetnie skonstruowanej sztuki „grają” emocjami widza. Ten a to płacze ze śmiechu, a to kręci mu się w oku łezka nostalgii. Finałowa scena – wymieszanie dwóch światów – i pochód wszystkich bohaterów w przy świetle świec oparach mgieł na długo pozostaje w pamięci po tym spektaklu.

Widowisko jest – z pozoru – trywialnym nawiązaniem do sytuacji, których na co dzień nam nie brakuje. Ile to bowiem drzew idzie pod topór z przyczyn różnych? Ileż to akcji w ich obronie? „Drzewo” – Boże broń! – nie jest jednak pustym ekologicznym produkcyjniakiem. To wielowarstwowa sztuka o nas. O naszych drzewach, które – w tym przypadku – są metaforycznym symbolem życia.

To widowisko, które wpisuje się w szereg spektakli rozliczeniowych – jak choćby „Wesele” Wyspiańskiego. Trudno zresztą nie znaleźć tu aluzji do tego właśnie dramatu Młodej Polski. Tytułowe „Drzewo” to także symbol mocy natury i niemocy człowieka, który – wprawdzie może łatwo je ściąć – jednak, aby wyhodować kolejne, życia mu nie starcza. To sztuka trochę do śmiechu i bardzo ku przestrodze.

„Drzewo” zostało przyjęte gorąco. Publiczność nawet pospieszyła się nieco z oklaskami. Wzruszony Stefan Szmidt, kiedy zszedł już z drzewa, powiedział o pielgrzymowaniu sztuki przez Polskę. – Na wielu drzewach już siedziałem, często nawet nie wiedziałem, na jakich. Dopiero po sztuce się dowiadywałem – mówił aktor i reżyser w jednej osobie. – Najbardziej egzotycznym gatunkiem był platan. Lipę czarnodworską artysta określił „drzewem na dorobku”.

Dodał też, że objazd po miejscowościach, gdzie teatrów nie ma, finansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny w Warszawie. W sumie Fundacja Kresy 2000 z Nadrzecza gra 10 takich przedstawień. Niemal drugie tyle pokazuje dzięki hojności sponsorów. Tak też było w Jeleniej Górze, gdzie o wsparcie skutecznie postarała się Fundacja Kultury Ekologicznej. Stefan Szmidt usprawiedliwił pewne niedoskonałości techniczne brakiem czasu (aktorzy późno przyjechali do Jeleniej Góry). – Słysząc jednak, jak tę sztukę państwo przyjęli, to chyba nie było aż tak źle – zażartował.

Aktorom gratulowała obecna na sztuce Alina Obidniak, długoletnia dyrektor Teatru im. C. K. Norwida, która biła brawo stojąc (podobnie jak większość publiczności). W ich pamięci na długo pozostaną tajemnicze sceny z „Drzewa”, których magia zagłuszyła nawet złowrogie brzęczenie komarzyc krążących nad widownią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Artystycznie i nie tylko u "Młodych Duchem"

„Porwanie Harrego Pottera” w wykonaniu teatru z MDK

Wielkie dzieła wokalno–instrumentalne  

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~ 23-07-2010 0:10
.." ,, bo wszyscy będziecie isc przez pustynię, pijąc swoje łzy z pragnienia" frag.z "Drzewa" ..ALE *ja jestem z Wami ! ~Kochani byliscie CUDOWNI ! *Dziękuję ! Wasza *piipi
~weryfikacja 23-07-2010 8:32
Kto pisze te artykuły??? Jak można się "miło rozczarować"? Zaskoczyć miło!!!
~Widz 23-07-2010 9:50
Rewelacyjny spektakl !!!
~ 23-07-2010 10:51
Dlaczego dowiadujemy sie o takim wydarzeniu po fakcie? Dlaczego nie było informacji w "Będzie się działo"?
Smart 23-07-2010 12:15
Do postu z 10.51: Była informacja wczoraj - wiadomość: "Ekolodzy zapraszają na "Drzewo". Oczywiście pacan jeden już na początku podsumował to w tamtym poście odpowiednio.
~oglądający 23-07-2010 12:17
Letnia, upalna noc, efekty światło- dżwięk i Dwór Czarne nabiera magicznej mocy. To wymarzone miejsce na urządzanie tego typu widowisk. Brawa dla organizatora.
~ ..OJEJ !! 23-07-2010 14:43
~Redaktorze Tejo ! ..*hmm .. wygląda na to,ze Angela jest teraz *fajną brzęcącą Komarzycą ! ~ZOBACZ ! .. wkradła się do Twojego okienka i pokazuje robione swoją łapką zdjecia !
~ 23-07-2010 16:01
~KTO .. *to wie ? ..czy aktor grający rolę inzyniera z *fajnym brzuszkiem ! .. to "dawny" Staś z "W pustyni i puszczy" ? (Tomasz Mędrzak)
~ 23-07-2010 16:50
do 14:43 - *WIDZISZ ?? ~Nawet *Redaktor NIE reaguje jak .. piszesz z *GWIAZDKAMI i .. kropkami !! SMUTNE ?? .. OJEJ !!
~~C.d .. 23-07-2010 18:26
.. moje "kropeczki","gwiazdeczki" to tylko radosna odpwiedz na twórczość Niki de Saint Phalle.Ona .. tak kolorowo żałobę wyrzezbiła ! Lepiej ?
~widz-ka 23-07-2010 19:25
Spektakl piękny, z bardzo smutnym przesłaniem. Nie da się tworzyć przyszłości wg wizji młodych , żeby nie skrzywdzić starych? Zawsze postęp i potrzeby nowego pokolenia są w sprzeczności z historią, tradycją, przyzwyczajeniami poprzedników?
~ 23-07-2010 20:36
zdjęcia w pełni oddają to co się działo na przedstawieniu;-))
~Jacek 23-07-2010 21:54
Otrzymaliśmy wiele entuzjastycznych ocen i ciepłych słów za to, że udało się doprowadzić do tego wyjątkowego wydarzenia. Nie doszłoby do niego, gdyby nie pomoc iluś życzliwych firm i osób... Serdeczne podziękowania zwłaszcza dla MPGK, JCK, Teatru Norwida a szczególnie dla licznej i pracowitej grupy z Rady Młodych. Dla wszystkich, którzy nie mieli możliwości przybyć wczoraj pod Dwór Czarne - pociecha: warszawsko-lubelsko-biłgorajska trupa teatralna pod wodzą znakomitego Stefana Szmidt'a, ochoczo przyjęła do wiadomości, że władze Miasta gotowe są zaprosić ich do udziału w festiwalu teatrów ulicznych za rok... Pozdrowienia - Jacek Jakubiec
~Jacek 23-07-2010 21:59
...z tymi zdjęciami to rzeczywiście jakaś obsuwa! Rano było jak należy...
~..do 21:59 ! 23-07-2010 22:32
~Panie Jacku,.. to takie proste ! *Przezyjmy to jeszcze raz .. BIS ! Pozdrawiam.*piipi
~ piipi 23-07-2010 23:08
Piipi co z Ciebie ojciec zrobił ??? Wiadomo ! ! ~SMUTNE
~ 24-07-2010 0:10
~Panie Jacku ? .. kto teraz poswięci figurkę Jezusa Frasobliwego ? ~Hmm ..Hrabia z Hrabiną twierdzą,ze tam .. po drugiej stronie księdza nie spotkali !~Biada GRZESZNIKOM !
ρiiρi 24-07-2010 0:35
..Pijany ~MEZCZYZNA w *samochodzie ..szybciej trafi w *drzewo niz do *domu ! ~SMUTNE !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Karkonoskie witraże

Złoty Krokus dla...

Radni KO przeciw kupcom?

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Góral na morzach i oceanach w ODK

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
906
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%