MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

„Kawałki Wenecji” Macieja Wolińskiego

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 9 listopada 2010, 8:13
Aktualizacja: 8:14
Autor: Piotr Iwaniec
Fot. Coolazooch
Przez najbliższe trzy tygodnie w hotelu Caspar w Cieplicach można oglądać wystawę Macieja Wolińskiego pt. „Kawałki Wenecji”, która w ciekawy sposób ukazuje fragmenty „wodnego miasta”.

– Zebrane akryle weneckie, kawałki gondoli, różne fragmenty bram, kapelusze gondolierów, kwiaty na balkonie i w oknie, po prostu kolorowa Wenecja – mówił na wernisażu 7 listopada 2010 Maciej Woliński i zwracał uwagę na swoje prace, które, istotnie, wystawione na ekspozycję w cieplickim Casparze tworzą coś w stylu kalejdoskopu kolorów i luźnych, jakby uchwyconych okiem fotografika scen, swobodnych refleksji na temat miejsca, które – po prostu – „ktoś”, w tym wypadku artysta, darzy ogromną sympatią. Swobodnych, a zarazem ściśle podporządkowanych zasadom impresjonizmu i stanowiących doskonały przykład tego właśnie stylu w malarstwie.

Wystawa Macieja „Matiego” Wolińskiego przywołuje na myśl prozę Andrzeja Stasiuka – pisarza, który swe ulubione miejsca przedstawia właśnie poprzez „kawałki” rzeczywistości, dygresje i dykteryjki na temat przejeżdżających samochodów, elewacji budynków, ludzi wyglądających z okien czy innych, przypadkowo zaobserwowanych sytuacji. I choć Stasiuk bynajmniej nie opisuje Wenecji – porusza się tylko i wyłącznie w obszarze Europy Środkowej, analogia jest tutaj dość oczywista.

Stasiuk zabiera nas w literacką podróż po „locus solus” – miejscach dla niego „przyjemnych” i atrakcyjnych, gdzie owa atrakcyjność polega właśnie na banalnej codzienności: rozbitej na detale, małostkowej, a niekiedy wręcz śmiesznej. Tu nadrzędnym motywem są bramy, ruiny, zwykli ludzie i sytuacje codzienne. Podobnie, by nie powiedzieć „tak samo” czyni również Woliński – w przypadku „Kawałków Wenecji” wszakże też obcujemy z gondolierami, oknami, bramami, słowem, z „nieulizaną” rzeczywistością.

Różnica polega jedynie na tym, iż Mati zabiera nas w podróż wykreowaną przez malarza – impresjonistę, operującego nie słowem, lecz kontrastem, nasyceniem barw czy jasności obrazu. Dlatego też – miłośnicy impresjonizmu mogą być zachwyceni, Ci zaś, którzy gustują w innych stylach, co najmniej zainteresowani. Warto zobaczyć.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jasna strona gier – w BWA

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

II Dni Muzyki Papieskiej w Jeleniej Górze

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~ewcia68 9-11-2010 16:06
Po przeczytaniu artykułu Piotra Iwańca moje spojrzenie na malarstwo Macieja W.”Matiego” Nabrało zupełnie innego wyrazu . Nie jest to jednak styl ,który powala mnie na kolana i tak naprawdę nie wiem czy przykuł by moją uwagę .Gdyby nie sposób w jaki młody dziennikarz opisał to w swoim artykule.Nie mniej jednak nie krytykuję artysty za jego twórczość bo każdy z nas lubi to co lubi ,czyż nie ? Co ciekawe dzięki artykułowi Iwańca zwróciłam uwagę na osobę A.Stasiuka ,którego z pewnością nie dostrzegła bym wśród wielu innych ludzi ,ale skoro ktoś taki go dostrzegł i odwołuje się do jego dzieła to może warto ? Ale o tym przekonam się sama i pewnie będzie to cudowna podróż . Ktoś jednak pomyśli że jestem nawiedzoną fanką Iwańca stojącą pod jego oknami śpiewającą serenady .Ale ku rozczarowaniu co niektórych ,tak nie jest. Zresztą myślcie sobie co chcecie !!
~Pyzdra 9-11-2010 19:48
Pięknie!!! Chyba Caspar nareszcie jest zadowolony z artykułu! Bo kiedyś psioczył ktoś...
~Chmurka100 9-11-2010 21:55
Do ewcia68: To prawda, że o gustach się nie dyskutuje i że każdy lubi to, co lubi. Nie ma obowiązku zachwycać się obrazami "Matiego", choć warto Jego twórczość znać, bo w opiniach wielu jest to ciekawe i wartościowe zjawisko w polskiej sztuce współczesnej. Jeżeli Pan Iwaniec swoim artykułem zwrócił Pani uwagę na prozę Andrzeja Stasiuka, to chwała Bogu i dziennikarzowi, gdyż twórczości porównywanego do Ryszarda Kapuścińskiego, wielokrotnie nagradzanego ( w tym prestiżową Nike) pisarza nie znać po prostu nie wypada, tak jak nie wypada w jednym krótkim poście zrobić tylu błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Pozdrawiam.
~Gąsior 9-11-2010 23:27
Jestem pod wrażeniem... szczególnie gondolierzy i przeciąg w oknach... ;-) czekam na Donkiszoterię... Pozdrawiam
~Gąsior 10-11-2010 0:03
Jestem pod wrażeniem... szczególnie gondolierzy i przeciąg w oknach... ;-) czekam na Donkiszoterię... Pozdrawiam
~ewcia68 10-11-2010 1:03
Polonista to może ze mnie nie jest,pisarka też.A czy komuś wypada czy nie wypada to już inna sprawa.W tym poście widać troszkę zboczenie zawodowe ;P Chciałam wypowiedzieć swoją myśl a dostałam jadem w oczy.Jakoś to przeżyję.Pozdrawiam.
~matra78 10-11-2010 8:27
do ewci68: mimo wielkiej sympatii muszę kolejny raz stwierdzić, że wykorzystujesz kolejny artykuł Piotra do własnych emocji... "Piotrze dziękuję za każdy Twój artykuł .Dzięki nim rozwijam się intelektualnie..." a później nie pisz", że dostałaś jadem w oczy. Jak to się mówi - trzeba ważyć słowa, szczególnie na otwartym forum, gdzie zamiast błysnąć można się wygłupić... Mi też nie wszystkie obrazy Pana Macieja przypadły do gustu, za dużo plamek - choć gondolierów chętnie bym nad łóżkiem powiesiła... Pozdrawiam...
matra78 10-11-2010 8:48
jakiś błąd u was powtarza nie wysłany drugi raz post...
matra78 10-11-2010 9:38
jakiś błąd u was powtarza nie wysłany drugi raz post...
~ewcia68 10-11-2010 11:00
Gondolierzy fakt.To wyjątkowy obraz . Śmiem nawet stwierdzić,że bardzo pasuje do wnętrza mieszkania osoby,którą znam.Był by dopełnieniem. Nie miałam okazji brać udziału w wystawie,ale część obrazów Pana Macieja można było zobaczyć jakiś czas temu w Orient-ekspresie. Jeśli zaś chodzi o emocje,no cóż towarzyszą nam wszędzie czy tego chcemy, czy też nie. Nie zamierzam nikogo wykorzystywać, czy też błyszczeć.A jeśli się przyczynię do śmiechu to chyba dobrze,tak rzadko się uśmiechamy.Pozdrawiam.
~kasia33 10-11-2010 16:54
dziękuję za przypomnienie przepięknej Wenecji, Pana obrazy przywołały kolory w moich zamglonych wspomnieniach...:-)
~Edek 11-11-2010 22:56
Siedząc w więzieniu, ma czas na malowanie.
~Maciej W. 12-11-2010 14:46
Po pierwsze nieaktualne wiadomości. Po drugie nigdy tego nie ukrywałem (w wielu artykułach w Jeleniej Górze była nie raz o tym mowa) Po trzecie każdy ma prawo popełnić błąd w życiu - nie ważne jak upadł, ważne jak się podnosi... Po czwarte ten wpis świadczy więcej o Tobie "edku" kimkolwiek jesteś niż o mnie. Po piąte serdecznie jeszcze raz wszystkich pozdrawiam i dziękuję tym którzy mnie wspierali i wspierają. Maciej Woliński
~Italiano 12-11-2010 17:24
Masz rację Macieju :) Czytając ten post pierwsza myśl nasuwa się każdemu czytającemu że ten Edek to jakiś Burak bez Klasy, a swoja wypowiedzią chciał zaimponować sam sobie i to też chyba mu nie wyszło , zakompleksiony Człowieczek, a takich raczej się olewa niż zwraca uwagę Chłopaku . Jeszcze raz gratulujemy wernisażu i czekamy na następny
~ 21-10-2014 23:15
Gdyby ktoś miał jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu Macieja Wolińskiego proszę o pilny kontakt: bandalej@wp.pl: sprawy życiowe

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyjazd na operę w Görlitz – bezpłatnie

Kleyff jesienią w Jeleniej Górze

Wybory: Zwycięstwo PiS

Premiera “Dam i huzarów” u Norwida

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
720
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%